Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. tylko czy lucynie nie peknie serce jak sunie pojda osobno do domow? nawet jesli faktycznie tak bedzie dla nich lepiej.
  2. zdjecia super. a moze by tak podrzucac tego psiaczka w zamian za orenka (jak juz zdecydujecie, ktory dom bedzie dla niego najlepszy) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1168/cudenko-kieszonkowe-figiel-nie-radzi-sobie-w-schronisku-olsztyn-144990/#post12847167[/URL] [URL="http://i32.tinypic.com/i6ec9f.jpg"][IMG]http://i32.tinypic.com/i6ec9f.jpg[/IMG][/URL]
  3. [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/1470/p8060958.jpg[/IMG] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/2778/p8060959.jpg[/IMG] Azora musiałam najpierw poganiać w obie strony ulicy, w górę i w dół zanim przestał się w miarę obawiać i zrozumiał, że mam dla niego jedzenie, a nie chcę mu zrobić krzywdy. Jak już je dostał nie jadł łapczywie i nie zjadł wszystkiego (wyłożyłam mu całą dużą puszkę chappi). Potem dał się pogłaskać.
  4. a jednak nie jest tak pieknie jak to wygladalo... :(
  5. czyzby szykowal sie kolejny na liste dlugo czekajacych?
  6. [quote name='PapryczkaChili']trudna ale nie beznadziejna. ja tam myślę, że poprostu czekają na prawdziwego psiarza. u mnie psiarze mają wszyscy po dwa psy i to jest normalne, bo każdy prawdziwy psiolubny człek wie, że psy to zwierzęta stadne i trzeba mieć conajmniej dwa ;) a gorzej mają psiaki ślepe, bez łapki - te są dla koneserów, a one spokojnie znajdą domek, tylko może nie dzisiaj a jutro ;)[/quote] to my jestesmy takimi koneserami ;) mamy staruszka slepaczka i jest ok. a co do sun, to trzymam kciuki, zeby poszly razem, bedzie ciezko, ale wierze, ze sie uda.
  7. czyli super wyglada sytuacja z kasa. za wrzesien jest do zaplaty 360zl, czyli to co zostanie (55zl) mozna dolozyc do stalych deklaracji na pazdziernik. zawsze to bedzie brakowac mniej :) czekamy wszyscy na ten wielki dzien kolego! no i oby domek tez cie jakis znalazl... - kciuki.
  8. jesli oren ma takie branie, to moze ta jedna pani wzielaby dżibi. a innej podsunac lenkę (tez taka kudlata, tylko ze rudaska) no i trzeba jeszcze jakiegos kudlaczka doszukac i upychac poki domki sie nie wykruszyly. moze u Murki w hotelu znalazlby sie podobny. teraz bylam w sopocie w schronisku i maja tam sliczna sunie, tez taka kosmata, trzebaby w tej sprawie napisac do brazowej1, podesle zdjecia malej (brazowa mozna znalezc w watku powera, ktorego mam w podpisie). a ostatecznie chce napisac, ze super sie ciesze, ze sie orenowi udalo i sie o niego bija. nalezy mu sie w koncu cos dobrego od zycia.
  9. ketunia co do Azora, to postaram sie lada dzien wkleic jego nowe zdjecia. ldopiero co wrocilismy i ledwo zyjemy, takze musze chwile odsapnac, bo [B]jestem zaganiana, biedna i ucisniona. nie mam na nic czasu i w ogole, od tygodnia nie bylam na kompie... :)[/B] Ale napisac co nieco moge, chyba, ze juz to pisalam przed wyjazdem, bo wtedy u niego bylam. psiakowi bede szukala domu, bo tam gdzie jest nie ma zle, ale dobrze by bylo, jakby mial swoj dom i swojego czlowieka, a nie taki przerzucany z rak do rak jest. no i ta krotka siersc na zime dobrze nie wrozy... :(
  10. pani ania, ktora niestety zostala potraktowana jak zostala, tez go wyszukala w internecie. wchodzila i pewnie wchodzi nadal na jego watek, takze moze i ta pani da sobie rade z przeczytaniem jak to jest z majkelem.
  11. [quote name='fona']kto nie odebral przesylki od fony :mad: mam awizo, ze mam odebrac i uiscic 4,50[/quote] jesli ja cos u ciebie kupowalam, to mozliwe, ze ja dalam plame, ale nie ma nas w domu od ponad 2 tygodni, wiec nie ma kto odebrac :oops: (wydawalo mi sie, ze dalam wszystkim znac, ze bede miala utrudniony dostep do kompa i zeby wstrzymac sie z wysylka, badz wysylac do moich rodzicow).
  12. pojawiam sie czym predzej i radze co umiem. bron boze nie kontaktowac tej pani z pania wanda. skonczy sie to tragedia tak jak iks razy poprzednio!!! jesli pani korzysta z internetu mozna jej podac link do watku, niech poczyta o majkelu, mozna jej tez rownoczesnie wyslac maila lub przez telefon opisac, jakim psem jest majki. jestem tez za podaniem nr tel do bianki, ale od momentu kiedy wpadl tu ktos na ten pomysl (podawania jej nr przy checi adopcji) nie pojawila sie i nie wiadomo czy zgadza sie, zeby jej nr byl podawany. a bez bianki zgody chyba raczej nie wypada... moze warto spytac ja na pw, albo wyslac smsa z zapytaniem (ja obecnie nie moge, bo jestem za granica). to by bylo chyba na tyle.
  13. no to oby ktores z ogloszen bylo tym szczesliwym.
  14. no to super, ze juz po zabiegu. niedlugo operacja oczek i oby sunia byla jak nowa :)
  15. bardzo fajnie, ze sunia juz u panstwa. co do sterylki to tak jak mowilam, iles pieniedzy na ten zabieg jest, kubraczek jest, wet jest. [B]jak bedzie sie zblizal termin zabiegu poprosze numer do pani i ustale z nia co i jak, bo nie widze powodu ani sensu, zeby zalatwiac to przez osobe trzecia, jesli mozna bezposrednio.[/B] elensilla 17zl poszlo.
  16. ok, a u kogo ona bedzie i jaka pomoc potrzebna? w przewiezieniu tylko z miejsca na miejsce? sterylke za ile zl bedziesz zalatwiac?
  17. super, dzieki psiak jest zapewne wdzieczny, tylko o niczym nie wie, bo na dogo nie wchodzi. orenku do domu ruszaj raz dwa.
  18. a macie problem ze sterylka? gdzie jest ona umowiona? moze my (ja i chlopak)pomozemy jak i tak sunia potem do poker idzie po operacji u naszego sasiada to moznaby juz wszystko w kregu rodzinnym zalatwic...
  19. trzymam kciuki za dom, ale u lucyny byloby wesolo jakby do frezji dolaczyly siostry :) frezja slicznotka chyba by zwariowala hihi ;)
  20. nic nie wspomnialas o tym, ze ktos ma po niego przyjsc. czy to tak z zaskoczenia ktos przyszedl i go sobie wybral? ktory psiak? z tej niewielkiej ilosci jaka tam u siebie macie pare by sie znalazlo :) Olek, sunia od kamyka, ten duzy z alergia i odpalami...
  21. pozdrowienia przesylam dla powera. milo bylo poprowadzic cie wczoraj na spacerze. jestes kochanym psiakiem, obys szybko znalazl dom.
  22. ano widzialysmy sie i bylo ok. Hop od zeszlego roku zmienil sie nie do poznania, jego charakter mam na mysli. rok temu powarkiwal i byl zakaz zblizania rak to pretow jego boksu. teraz na spacerze wyczochralam go, ze hej. wszystkie psy dostaly smaczki, po kilka rodzajow. tym biedniejszym dostalo sie wiecej niz norma przewiduje. hopek ma zapas smakolykow, a i dla jamnika wariata, o ktorym wspomniala leni starczy. biedne koteczki, wbrew zakazowi wioli, tez dostaly takie miekkie psie smaczki, ktore wchlonely z radoscia. biedulki takie, ze chyba dawno nie mialy tak dobrego dnia jak wczoraj. siedzace dozywotnio w wiekszosci mialy jedna z niewielu przyjemnosci. teraz bardziej niz o Hopie mysle o tych kotach, ktore tak rozpaczliwe miauczaly, zeby je glaskac, co przez tak drobna siatke bylo niemozliwoscia. katastrofa. no nic, chociaz wczoraj mialam okazje im dogodzic. szkoda, ze sa tak daleko, bo chetnie wzielabym sie za oglaszanie ich po 2,3 sztuki, tak, zeby nie musialy umrzec zapomniane w schronie :(
  23. moze warto by bylo napisac co u suczki, gdzie teraz jest, co sie z nia dzieje... przeszla od asi w obce rece i tak jakby slad po niej zaginal. na smsy z zapytaniem o losy suni tez brak odpowiedzi.
  24. czekamy w takim razie na znalezienie domu przez orena.
  25. no i stalo si etak jak pisalam. majka znalazla dom w niecaly miesiac, takze dobrze wiedzialam, ze nie ma co sie martwic brakiem stalych deklaracji i tym, ze ode mnie poszlo "cale" 2 zl. bosko, bedzie u nas we wro hihi. a moze Oren skorzysta na tym cudzie Majki.
×
×
  • Create New...