zaginiona sara
Members-
Posts
3462 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zaginiona sara
-
Oddalam psa i nie umiem sobie z tym poradzic
zaginiona sara replied to Petka's topic in Wszystko o psach
Pamiętają ale nie zawsze, znam ludzi, którzy oddali psa bo mu nie mogli zapewnić odpowiednich warunków, pies młody, roczny chyba. Po jakimś czasie pierwszy właściciel zawołał go po imieniu a on popatrzył zdziwiony. Minęło raptem kilka miesięcy, do roku może. -
JA nie znoszę jeździć w saunie czyt. komunikacją publiczną, normalnie pot po twarzy płynie a zanim dojadę do domu z 2 przesiadkami ehhh. Burza teraz idzie.
-
Oddalam psa i nie umiem sobie z tym poradzic
zaginiona sara replied to Petka's topic in Wszystko o psach
Ja znam przypadki, że pies po kilku miesiącach o właścicielu już nie pamiętał. Oczywiście, że są psy które zapamiętają, ale nie wszystkie. -
Widzę szukanie dziury w całym. Pies zdechł, ale nie jak tak powiem to znaczy, że była znęta nad nim itd. Był głodzony i wo ogóle na łańcuchu, bo nie powiedziałam, że umarł tak jak np. ktoś z mojej rodziny. Czas się obudzić i przestać wmawiać ludziom co mają mówić i jak myśleć, bo dogo coraz częściej będzie postrzegane jako banda oszołomów, z czym się spotkałam niejednokrotnie. Jak można kogoś zmusić, że ma określać śmierć psa, że on umarł... Może lepiej zająć się czymś pożytecznym. My nie każemy mówić innym że pies zdycha i to niech działa w drugą stronę.
-
Oddalam psa i nie umiem sobie z tym poradzic
zaginiona sara replied to Petka's topic in Wszystko o psach
Pies zapomina pierwszego właściciela i później może go nie poznać nawet. Pies rzadko kiedy zdechnie z głodu z tęsknoty. Jeśli poprawiły mu się warunki to szybciej zapomni, lepiej oddać psa niż go męczyć. Znam wiele osób którym w ciemno doradziłabym oddawaj natychmiast bo wiem, że pies się męczy. Mam psa znalezionego, jest u mnie ok. 3 lata myślę, że starego właściciela by nie poznała. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Evel ale zobacz, jeśli nie zagryzie to metalowym może śmiało zabić. Szczególnie małe psy. Dostałam kiedyś z metalowego kagańca w ataku radości i więcej nie kupię raczej takiego jak będę miała dużego psa. Może jakiś mocny paskowy -
Muszę i ja tak zrobić grubasce. Ruda jada wieczorami.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Bezpieczny dla otoczenia. Ja bym nie chciała żeby mój pies został połamany kagańcem. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Dodam, że najlepiej kaganiec nie metalowy, bo może nim mocno potłuc. -
Krycie może też negatywnie wpłynąć na psa, jak będzie chciał do suczki, może przestać jeść, niedożywienie i nawrót choroby w gorszym przypadku...
-
Nużyca to wynik obniżonej odporności. Ja bym psa nie mnożyła. Sukom, które dokarmiałam sierść po nużycy odrosła, z tym, że one były fatalnie żywione.
-
Czemu ludzie mają tendencję do wtłaczania innym ich sposobu myślenia, tego co mają mówić itd. Każdy ma prawo mieć własne zdanie. Ja się nie oburzam jak ktoś mówi, że zwierzę umiera i oczekuję tolerancji w drugą stronę. Ile by pies dla mnie nie znaczył to wydaje mi się, że będę używać słowa zdechł bo mi bardziej odpowiada.
-
Ruda wczoraj też strajkowała ale wieczorem podjadła.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='PaulinaBemol'] to ja jednego psa uprowadzam regularnie :shake:[/QUOTE] Ja też i trochę mi on przeszkadza, bo moje idą na smyczy, a on luzem i mnie stresuje, że wpadnie pod auto. -
KYNOLOGIA W WYDANIU KRAJOWYM czyli ZKwP przyjaciel prawdziwego hodowcy...
zaginiona sara replied to Chima's topic in ZKwP/FCI
Bardzo sobie cenię zdanie ludzi, którzy nie zamiatają pod dywan. Ja niestety nie jestem w temacie, jeśli chodzi o rejestrację psa w związku zagranicznym. A zdanie o hodowli na kilogramy niesamowicie trafne. -
KYNOLOGIA W WYDANIU KRAJOWYM czyli ZKwP przyjaciel prawdziwego hodowcy...
zaginiona sara replied to Chima's topic in ZKwP/FCI
Ale to według niektórych jedyny słuszny związek. Nie byłam w ZK, myślałam nad psem z rodowodem ale im dalej w las tym więcej drzew. Przystopowałam. Żal psów. -
Dziękuje, jak widać myśliwy zawsze będą swoje myśleć. Dajcie znać o wyroku sądu.
-
KYNOLOGIA W WYDANIU KRAJOWYM czyli ZKwP przyjaciel prawdziwego hodowcy...
zaginiona sara replied to Chima's topic in ZKwP/FCI
[quote name='Chima']zaginiona sara został mi jeden pies, ale to dobrze. suka jest wyjątkowa i mam nadzieję jeszcze ładnych parę lat ze mną pobędzie. mimo, że nie zawsze jest ku temu okazja dobrze się z nią bawię. w zk praktyki kalekich championów to wypadkowa źle i korupcyjnie interpretowanego i tolerowanego statutu, regulaminu. nie ma selekcji, każdy bez wyjątku szczeniak może dostać metrykę lub pełny rodowód. kasa, przyczyną są pieniądze, zk chce żeby miotów i szczeniąt było jak najwięcej, bo ma z tego działkę, hodowca, który w to wchodzi robi podobnie i pobudki są identyczne. ilość nie jakość to powinno być motto przewodnie zk i nie tylko zresztą. fci jako organizacja nadrzędna przyzwala na to, nie tylko nasze hodowle tak pracują, cały ten system oparty jest na ściemie i wyparciu. właściciel psa rasowego, na tym się skupmy powinien w pełni odpowiadać przed sądem nie zk za swoje postępowanie. psy powinny być świadomie rozmnażane, a daleko nam do tego. w mojej rasie rozpanoszyły się byłe pseudohodowczynie, które jeszcze nie tak dawno waliły lewe mioty i mimo, że zk to wie nie było reakcji, kolesiowskie układziki w oddziałach robią swoje. dzisiaj udają eksperótw i popełniają mioty jakie nigdy nie będą się w rasie do niczego nadawały, do niczego poza samymi wystawami. to wszystko nie powinno tak wyglądać. nie oszukujmy się jednak wszyscy, którzy w to wchodzą robią to w pełni świadomie, nie kupię nigdy bajki z cyklu...nie wiedziałem/am , ze to tak wygląda.[/QUOTE] Trzeba nam takich ludzi, którzy głośno to powiedzą, a nie dla "dobra rasy i z miłości do psów, pasja, pewnie jesteś pseudo" i tak w kółko odpowiadają na krytykę. Niektórzy bardzo się denerwują jak piszę co myślę na ten temat i uważają że cały związek jest cacy a wszystko jest wymyślone. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
To ja powinnam docenić, że jedyne co było nie tak to kundelek przyjaciel moich biegnący z nami luzem :-/ no i kładzenie się w błotku piesków. Poza tym cisza, spokój, las, rowerzyści na uliczce, zanim skręciliśmy koło lasu, którymi nasze psy się na szczęście nie interesują. Super cichy spacer :) fajnie mieć taką spokojną okolicę do spacerów. -
Szpik chyba jest dość cenny dla psów, chociażby smakowo :)
-
Moje suki ostatnio nie chcą gryźć kości dokładnie, pańcia pokazała, że poskubie mięso, ale indycze to twarde, musimy wieprzowe wykopać z zamrażarki. Nie zjedzą do końca ale co poskubią to ich :lol: Pies dostał salmonelli? To potwierdzone posiewami? Mielonego dla psów już wcale nie chcą, wąchałam i pachnie mi wypełniaczem jakimś, chyba dlatego jak jest do wyboru indyczy kawałek i mielone to nie ruszą mielonego. Mięso pachnie inaczej a to mielone jakoś inaczej, na tyle mam do czynienia z mięsem, że mam podejrzenia, że jest coś dodawane na objętość. Oczywiście ludzkie mielone im odpowiada.
-
Cieszę się, że telewizja chciała pokazać taki wielki problem, bo jak widać, z facetem coś jest na rzeczy. Psa bardzo żal.
-
To ja mam dostęp do serwatki ale pieskom mleko daję, trzeba spróbować z serwatką bo kiedyś za nią węszyły.
-
Ja bym śmiało dawała jeśli byłby przyzwyczajony do mleka, moje piją i nic im nie jest.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='filodendron']No właśnie to nie tak działa - dla osiągnięcia satysfakcji seksualnej ekshibicjoniście potrzebny jest element zaskoczenia, frustracja lub oburzenie potencjalnych widzów - a amatorzy pornosów tych kryteriów nie spełniają. Ignorować - to jedyny sposób - jak z niektórymi zachowaniami u psów ;) Oni zazwyczaj są niegroźni.[/QUOTE] Ja wiem ale co będzie jak dziecko to zobaczy? Jako dziecko również miałam nieprzyjemność spotkać zboka na klatce, wtedy jeszcze nie było domofonów ale jako dzieci nie za wiele zrozumieliśmy oprócz tego że pan to zbok bo szedł z opuszczonymi spodniami.