Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. Państwo z Nowego Sącza mieli przyjechać w sobotę, zadzwoniłam w piatek wieczorem i okazało się że się rozmyślili - stwierdzili że pies jest już dla nich za dorosły. W piątek zgłosił się do mnie Pan z Krakowa. Ma przesłać wszystkie informacje o sobie do mnie na maile. Wiem że miał doga niemieckiego ale chorował i musieli w końcu go uśpić. Z tego co pamiętam to ma 2 dzieci.
  2. Zgłosił się do mnie dzisiaj Pan z Nowego Sącza. Jest chętny na dodzia i wybiera się do mnie w sobotę. Czy mamy kogoś blisko? Przydałaby sie wizyta przedadopcyjna. A tak po za tym świat posmutniał na myśl o oddaniu chłopaka.
  3. Wczoraj ładnie wypuktowałam ale niestety wywaliło mnie z neta i wszystko się skasowało. OSKAR Wiek psa: roczny dokładnie urodzony 19.12.2007. Stan zdrowia: dobry, lekka alergia, wykastrowany,zaczipowany, odrobaczony 2 miesiące temu, szczepienia podstawowe, wścieklizna - następny termin 14.05. 2009. Waga 40kg. Kontakt z domowym kotem bezproblemowy, kontakt do dzieci nie znany, ze względu na siłę nie polecam. Kontakt z psami - nie polecam, suki bezproblemowo. Zostaje w domu często, do tej pory bez szkód. Jednak nie lubi zostawać sam, szczególnie wtedy jak słyszy kogoś za drzwiami. Pogodny, lubiący ruch. Chodzi na smyczy, siada, podaje łapę, biega przy rowerze.
  4. Cioteczki, co tam. Nikt się nie zgłasza po dodzia?? Odezwijcie się.
  5. Oskar jest cudownym pieskiem. Ale jak kazdy dog potrzebuje twardej reki. Bywalo ze zawarczal na mnie jak mial kosc. specjalnie wtedy kazalam sobie ja oddac, wyciagajac mu ja z mordy. Zauwazylam tez ze stosunek jego do mnie zmienil sie kiedy zaczelam go karmic. Wczesniej robil to tylko Artur. Podzial byl taki gdyz Artur uwazal, ze wtedy go beda zwierzaki bardziej kochaly a nie tylko mnie. Kiedy ja zaczelam go karmic, nabral do mnie respektu. Co do zachowania do dzieci to nie wiem, ale trzeba wziasc pod uwage jego wielkosc i sile. Sam ogon bije z taka moca, ze zostaja mi siniaki na nogach. Koty jak najbardziej toleruje, ale oczywiscie jest o nie zazdrosny. Po za tym potrzebuje duzo ruchu, nienagannie biega juz przy rowerze, chodzi na smyczy, biegajac luzem nie oddala sie na spacerze. Po za tym kladzie morde na kolanach i kaze sie mizac. W zwiazku z ostatnim pogryzieniem przez husky w rany wdalo sie zakazenie, urosla mu pilka osocza. Pojechalismy do weterynarza, dal sobie wszzystko zrobic oprocz psikania w aerozolem. Dostal wtedy szalu.
  6. [quote name='Koperek']A ja zapytam jeszcze (może mi gdzieś na wątku umknęło): [B]Ile latek liczy sobie husky LILU?[/B][/quote] 2 lata, a ma to znaczenie??
  7. Macie we wszystkim racje. Jeśli się znajdzie dobry dom, no cóż - niech i tak będzie.
  8. Cioteczki, dajcie mi pare dni na zastanowienie. Sygnalizuje problem ale sprobujemy go rozwiazac. W koncu widzieliscie na zdjeciach ze poprzednio biegaly razem i nic sie nie dzialo. Przywiazalismy sie do Oskara i na mysl o oddaniu smutno mi sie robi. Dlatego na razie poczekajmy z ogolnym ruszeniem. Dzisiaj Artur byl z nimi na spacerze, byl czujny i reagowal jak tylko pojawilo sie zagrozenie. I nic sie nie stalo. A nuz sie uda.
  9. Kochani, wykrakałam. Zdarzyło się nieszczęście. Wczoraj Oskar pogryzł się z husky. Wyklądało to źle, na szczęście byliśmy razem i udalo się ich rozłączyć. Husky z jedną raną na nosie, po za tym bez szkód, grube zimowe futro uchroniło go od wielkich zębów dodzia. Za to Oskarek cały w ranach, nie małych, choć nie groźnych. Odizolowaliśmy ich od razu. Ale dzisiaj wróciłam z pracy i chcialam z nimi iśc, w razie czego założyłam im kagańce. Nie zdążyłam zamknąć drzwi a tu już słysze zwarcie. Husky od razu ściągnął kaganiec, a Oskar po 5min. Zwarcie trwało około 10min. Wyobraźcie sobie mnie 164cm, 50kilo jak próbuje rozłączyć dwa bysiorki. I jak tazam się z nimi na ziemi. Nie wyglądało to dobrze. A teraz moje psy nie wyglądają dobrze! I nie wiem co teraz robić.
  10. koperek p.s.[B] LILU[/B] ta Wasza owczarka to strasznie duża:crazyeye: Wielkości dziecka to musi być wieeelka, jak na tę rasę:roll:[/quote] Jest wielka jak na suke. To prawda. Jest moim pierwszym psem i łączy nas mocna więź. Jak ją kupiłam to okazało się że ma parwowirozę, wyciągałam szczenie za grobu. Trochę rozpieszczałam ją wtedy. Później szkolenie, wspólna praca, przez pierwszy rok byłyśmy nieodłączne. A teraz musi się dzielić miłością z trzema innymi pieskami. andzia69 Czarna jest cudowna, śledze jej watek od poczatku. Ale piaty pies to już schronisko. A umnie wszystkie luzem chodza. Kojec tylko za karę.
  11. mozesz zmienic, teraz tylko jakies nieszczescie mogloby zmienic decyzje.
  12. Mówisz o tej molosowatej. Wiesz ja bym chetnie wszystkie psy przygarneła, ale trzeba na nie zarobić, a co za tym idzie trzeba chodzic do pracy, a to skraca czas poświecany zwierzakom. A one wszystkie chca być jedyne:razz: Ha, ha ale to chyba nie było do mnie i nie o to chodziło!!!!:oops:
  13. a i prosze o wklejenie 9 linków z fotkami :evil_lol: Bo fotki są fajne.:multi:
  14. He, he. Dzięki niemu pozbyliśmy się odwiedzin rodziców. Wszyscy zgodnie oznajmili że cztery psy to drobna przesada już nie mówiąc o wielkości. A co do naszej decyzji, to zakochac zakochalismy się od razu, ale moj rozsadek mowił - badz madra. Ale przecież musi mieć dom (nikt go za bardzo nie chciał), no i bylby to kolejny dom. Widocznie tak miało być.
  15. Ja wiem czy spokojniejszy?? Trudno powiedzieć ile jest naszej pracy a ile braku jajeczek. Prawda jest taka że jak nie pójdzie na długi spacer lub jak nie pobiega przy rowerze to go energia rozsadza od środka. Jak widać kotów już nie gonii, ze stołu też już nie ściąga żarcia, z huskym wojna zawieszona. Tak więc OSKAR ZOSTAJE. Wreszcie odważyłam się to powiedzieć, napisać....
  16. [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0e9c2f7cb694d206.html]dog4.JPG | ingatide | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl[/url] [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/eb3e9b32302cb666.html]dog2.JPG | ingatide | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl[/url] [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/19c1ed36877de36c.html]dog1.JPG | ingatide | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl[/url] [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6ba89580a497aee0.html]dog3.JPG | ingatide | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl[/url]
  17. [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a810be7ac0b2bd3c.html]dog9.JPG | ingatide | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl[/url] [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/db0ebb41a5575cc6.html]dog8.JPG | ingatide | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl[/url] [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/16126447c5f76791.html]dog7.JPG | ingatide | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl[/url] [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ddb6de43a536bed0.html]dog6.JPG | ingatide | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl[/url] [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d792d79f2cb8fc31.html]dog5.JPG | ingatide | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl[/url]
  18. Dziękuje Tengusi za wklejenie fotek, część co prawda już była ;-))) Teraz coś nowszego. W razie czego wklejam linki do skopiowania. [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3f6f835d20644a9a.html]IMG_4779.JPG | ingatide | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl[/url] [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0ed5d987535ccfbf.html]dog.JPG | ingatide | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl[/url] reszta za chwile. ps. co do ucha to jak mu klejnoty wycinali to z takim przyjechał, nie mam pojęcia dlaczego.[IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0ed5d987535ccfbf.html[/IMG]
  19. Robie to dokładnie tak jak piszesz, krok po kroku, a zdjęć nie widać. Nie wiem o co chodzi!!!!
  20. Czy ktoś mi wytłumaczy jak się wkleja te linki, tak aby było widać zdjęcie?? Wchodze w ikonke Insert Image i wklejam linka, jednak po zaakceptowaniu nie widać zdjęcia. POMOCY ps.. Co u dodzia będzie widać na fotkach :evil_lol: jak tylko się naucze wklejać.
  21. Dodaje pare fotek. [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6df4ad6e8f1f6adc.html[/IMG]Dodzio z kotami żyje w zgodzie. [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6df4ad6e8f1f6adc.html]IMG_4778.JPG | ingatide | Fotki, Zdj
  22. Ludziska, proszę jak można uśpić tak młodego i pięknego psiaka. Nie dopuście do tego. Nie jest agresorem. Ja już mam cztery, w tym dwa samce. Nie dam rady, ale gdybym miała miejsce to od razu by u mnie znalazł domek. Na pewno znajdzie się dom dla takiego pięknisia. pozdr.
  23. He,he. Grzeczny?? A widziałaś kiedyś grzecznego młodego pieska. Tak wiec troche czasem rozrabia. Moje mieszkanie ratuje to, że biega na zewnątrz razem z resztą. Tylko jego apetyt mnie przeraża. Jest nie nasycony. Ale za to uroczy. Tak więc na dziś nikt do mnie nie dzwonił w sprawie Oskarka. I zaczyna już być stałym członkiem rodziny.
  24. Dzisiaj chłopak pozbył się swoich klejnotów rodowych. Ciekawe czy się troche uspokoi. Co do karmy to na razie je normalną karmę, ale wszystko się ładnie wycisza. Tylko jeszcze katar ma z rana. aha, ktoś miał dzwonić w sprawie Oskarka w week ale nie dzwonił.
  25. [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/66ecc4579eac3775.html[/URL]
×
×
  • Create New...