Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. Co do imienia to mnie sie podoba Asti, jestem zwolennikiem krótkich imion. Chciałam donieść, że Asti zaczyna juz wyciagac nochala do mojej reki. A nuz tam znowu bedzie cos fajnego do jedzenia.:evil_lol: śpi teraz na podłodze, mimo ze mu poscieliłam. OOO słysze ze znowu obroza dzwoni o miske, czyli je suche. Specjalnie oddaliłam miske od pycha, zeby ruszył sie z miejsca.:multi: Apetyt to on ma zabojczy!!!!
  2. Własnie zjadł całą miche gotownego papu, jeszcze słysze jak wylizuje miske. Apetyt na pewno ma. Dziwczyny go odrobaczywiły jak były za pierwszym razem i z tego co mówiły dały tabletke na poźniej. Zrobiłam przeglad krecika, wszystko ok. Nie chce go tez truc za bardzo. W końcu to tez chemia. Mam pytanko do dziewczyn, czy jak trafił do schroniska, to czy miał robiony zestaw szczepień?? Wiadomo coś o tym??
  3. [quote name='GameBoy']Lulutosi trzymam kciuki żeby wasze relacje z małym szybko znalazły się na dobrych torach kiedy ( o ile w ogole) bedziecie robic mu badania?[/quote] Planowalismy dzisiaj jechac na kliniki, ale stwierdzilismy ze to byłby za duzy stres dla niego. Mysle za tydzień bedzie bardziej ufny i ze wtedy zrobimy te badania.
  4. Dzieki agaga21, która mi wysłała fajny programik do wklejania fotek, mogę juz robic dokumentacje zdjeciowa. Z fotosika mi nie wklejało. :eviltong:
  5. [IMG]http://i40.tinypic.com/1589wco.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/dblzl.jpg[/IMG]
  6. Chłopak był na spacerku, zrobił duuuzo siku i kupe. Obwąchał wszystkie katy posesji, chodził krok w krok za TZ ale jak ona sie chcciał zblizyc ASti cofał sie. Wrócił do pokoju i schował sie za łózkiem. Ale jest naprawde troszke lepiej. A teraz sie okaze czy widzicie fotkę [IMG]http://i39.tinypic.com/16ibeg.jpg[/IMG]
  7. To nie chodzi ze w domu. Pies podnosi noge i obsikuje katy, moj husky diabeł jeden, mimo że pomiszkiwal w domu, zaczał od niedawna katy znaczyc. A on poprostu zrobił pod siebie. Mam nadzieje ze jest to spowodowane strachem. Ale po zapachu jaki z niego sie wydobywał podejrzewam ze sikał tam gdzie spal. No cóz zobaczymy. Jak juz sie troche oswoi sprobujemy zaprzyjaznic go z suczkami. Moze one naucza chłopaka gdzies sie załatwia. Taki wpływ stada na zachowania.
  8. Nie jest dobrze. Aste dzisiaj w nocy zlał sie w łozko. Mniejmy nadzieje ze to z powodu strachu, a nie problemów siusiakowych. Zjadl kosteczke, chrupał całą noc. Moj TZ spał dzisiaj z nim w pokoju, tak aby zapach dobrze mu sie kojarzył. Chodzimy, głaszczemy, karmimy dla przekupstwa z reki. Ale nadal jest wystraszony, chowa sie w kąt. Tylko oczka coraz zywsze. Na kota w oknie nie zerwł sie, ale obserwował. Taka mała kupka nieszczescia. Zaraz sprobujemy wyjsc na spacer.
  9. E tak źle nie jest. TYm razem moj Tz prowadził. Jeszcze przegladam moje watki na dogo. Fotki porobie jutro. Bo niechce go dzisiaj lampą stresowac. Tylko jest problem, bo moje fotki po wtawieniu sa tylko krzyzykami. Robie wszystko według instrukcji, wiec nie wiem dlaczego. Wiec cioteczki, któras bedzie musiała mi pomóc w wklejaniu.:evil_lol:
  10. Tz puscił na chwile Kirunie Onke i wykazywał duze zainteresowanie. Zaciągnełam go na łózeczko, pokazujac ze to jest jego. Zakumał, połozył się od razu. Dostał ugotowaną kosteczke ale nie był zainteresowany. Za to jadł nam z reki karmę. Ale tylko jak mu sie podstawi blisko, jak za daleko to się boi. Za kazdym razem kiedy wchodzimy do niego i sie zblizamy, kuli sie strasznie ze strachu. Tak mi go zal. Ale wydaje mi sie ze beda z niego ludzie. Poptrzeba tylko troche czasu. Na pewno juz zawsze bedzie taki bojaźliwy (taki charakter) ale mysle ze otworzy sie na człowieka. Mielismy go w planie jeszcze wykąpac dzisiaj, bo capi strasznie. Ale zaoszczedzimy mu tego stresu.
  11. Już jestem. Przez całą drogę starałam się go jak najczęściej miziać, nawet usłyszałam pochrapywanie z zadowolenia. Jak przyjechalismy poprosiłam zeby wysiadł z bagaznika a on chyc i juz na ziemi. Z wejsciem do domu juz tak fajnie nie było. Zapraszałam, zapraszałam a on się zapierał i już. W koncu wziełam go na rece i wtedy zaczał warczec. Ale nie rzucał sie tylko wyraznie zaznaczył ze jest nie zadowolony. Ma swój pokoj i od razu schował sie. Ale po dłuzszyn czasie miziania widac było wyraznie zaciekawienie, łypanie oczami na wszystkie strony. cdn
  12. Wracamy, Pies w samochodzie. Jeden wielki klebek strachu.
  13. Wlasnie wyjezdzamy z lodzi. Dziewczyny maja wlasmie wyjezdzac po psa i jechac w moja strone.
  14. Czy jesli pies bedzie czekał u weterynarza, to nie moznaby było od razu pobrac krew, mielibysmy juz wyniki. Aha, i poprosic włascieli zeby rano za duzo nie karmili. Po przyjezdzie dostanie ugotowne na gitkach i do ogryzania gitke. Lepiej zyby nie miał za duzo w brzuszku. Bo mam juz samochód ze wszystkich stron wychawtowany po porzednich kursach. :evil_lol:
  15. Moze ktos niechcący jutro jedzie do łodzi z ostrowca???
  16. Ile jest km do sochaczewa z Łodzi?? Jeśli skoncze o 17 to mam 3h. Raczej damy rade.
  17. [quote name='Ziutka']Spytamy napewno ;) LILU czy już mniej więcej możesz podać godzinę o której byś była w Socho :roll: bo nie wiem jak mam sobie ustawiać dzień ;)[/quote] Raczej cięzko mi bedzie sprecyzowac godzine. Zaczynamy o 10, myśle ze nie moga nas trzymac dłuzej niz do 17 w piatek. Ale wiecie jak to jest, pracodawca nasz pan.
  18. Dziewczyny, bardzo proszę spytac przy odbieraniu chłopaka, czy od kiedy go mają, wykazywał jakies zachowania agresywne. W jakich sytuacjach, i czy w jego stanie stać go było na tego typu zachowania. Nie wiem czy bedzie potrzebny kaganiec.
  19. :multi::multi::multi::multi:
  20. Też nie mogłam skumac na poczatku tego skrótu, myślałam że chodzi tu o opiekuna piesków, takiego pracownika. A tu chodzi o towarzysza życia. Jest to o tyle dobry skrót że nie opowiada o statusie partnera.
  21. W poście 290 jest odpowiedź :evil_lol: Tak przyjade. Tylko nie wiem o której skoncze szkolonko.
  22. Tak. Myślę że nic się nie wydarzy, a jak się wydarzy, tfu, tfu, to bedziemy kombinować.
×
×
  • Create New...