-
Posts
8616 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LILUtosi
-
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
LILUtosi replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Ja mogę pożyczyć małą klatkę. -
Tu są wszystkie wątki psów które u mnie były i są: http://www.dogomania.pl/threads/198475-LILUtosi-wątek-informacyjny pod linkami dogomani są linki do galerii gażdego psa. Jest co oglądać. ;-)
-
Też tak myślę, ale jak się tam na wizytę nikt nie wybierze to się dokładnie nie dowiemy. To kto chętny - Ząbkowice śląskie.
-
Pani niby powiedziała że jak bedzie dobrze o bedą ją brac do domu, ale wiecie jak to jest. Oni chcą mieć dużego psa żeby było go widac żeby traszył wyglądem. To w domu raczej nie bedzie go widac.
-
Tak mam zarejestrowaną dzialalność.
-
Nowofunland(mix) już tyle w hoteliku :(JUZ W NOWYM DOMU
LILUtosi replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Budrysek to Poznań, masz raczej daleko. -
Tak wiedzą. Państwo są na tak. Trzeba im zrobić wizytę przedadopcyjną. Państwo mi się podobali ale mnie się nie podoba to że ona bedzie do 17 w kojcu siedzieć. Ale nie ja jestem właścielką psa. Ja jestem z nią mocno zwiazana i chcialabym dla niej domek z ogrodem bez zamykania. Niech dziewczyny działają.
-
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
LILUtosi replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Oczka Torusia: [url]https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/TORO#5713160441556494034[/url] -
Może przyjechać do mnie. Za 400 zł. W dniach możemy liczyć 14 zl za dobę, oczywiście z moja karmą. Cały miesiąc 400zł.
-
Wgrałam parę fot tu: https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/ZENEK
-
Zadziorek, zadziorek. Ale nawet nie kuleje na tą łapkę.
-
Wieje strasznie, glowy nam urywalo. Udalo mi się jednak dzisiaj trochę poczesać chlopaka. Została jeszcze kryza, tyłek i ogon. Tyłek obetne nozyczkami w większości a ogon poczeka na cieplejsze dni to mu sie w szamponie z odżywką przepierze. Od tego zdjecia nowe foty w katalogu: [url]https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/BERTI#5713143769406426290[/url]
-
To może by mu zrobić?
-
Wczoraj rozrabak ściął się o piłke z 50kg goldenem - brak instynktow zamozachowawczych. ;-) Na szczęście na straszeniu się obylo ale w lapę dostał. Od spodu pojawiła się krew, spryskałam bo na obejrzenie sobie nie pozwolił. W każdym badź razie nic poważnego.
-
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
LILUtosi replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Torus psychicznie kwitnie ale starość daje znac o sobie. Widocznie zwiększył się guzek na barku no i wyparzyłam nowego koło pachy. Chciałam to wczoraj swotografować ale Zenus w miejscu nie usiedzi. On tylko zastyga jak go pzytulam i głaszcze dwoma rekami a jak juz sięgam po aparat o od razu włącza mu się kręcenie. Ostatnio tez jest bardziej czujny w spaniu ale upoluje go jeszcze. -
Zenus ostatnio się wycwanił i rob kupę w pokoju. Siusiu trzyma ale upkę wali. Dobrze ż kupa zdrowa to i łatwo zebrać. Czy Zenuś miał kedykolwiek prześwielnie stawów? Jak wiadomo on ma te lapy tylne takie sztywniawe. On je przekłada tak jakby.
-
Po pierwsze miałam ich 5 z suką a kazdy wie ile taki szczeniak je. Po drugie chodziło o to zeby mały zamieszkał w domu, nauczył się co to mieszkane i blisko człowiek. Taki szczenior szybko znajduje domek. Wziełam malucha do domu, na poczatku zlał się ze stresu, dostal odemnie kawalek kiebaski i chodził z nią cały czas. Musialam mu pokroić w małe kawałki - wtedy zjadł. Wziełam go na kolanka a on tak siedział i bał się ruszyć ale nie był sztywny, raczej było mu dobrze. Machał cały czas ogonkiem.
-
Nie spią - wieje strasznie. Dziś Beri dostał na wybieg piękną Hapsy. Hapsy od pewnego czasu zaszyla się w budzie przy domu i tam siedziala. Trochę ją rozruszał Golden ale generalnie więdła w budzie. Prawdopodobnie czuje wstręt do innych suk. Niestety ale na razie tęskni za swoim miejscem. W Budzie czy nie ale miała wszystko pod kontrolą. A tam z daleka nie ma. Na razie nie widac zabaw ale myślę że troche się rozrusza towarzystwo. Bertiemu kupilam dzisiaj zajefajna szczotkę do czesania, podwojne grzebienie i na teleskopach. Jutro będziemy męczyć misiaka. Mam nadzieje że nie bedzie tak wiać jak dzisiaj.
-
Jemu już nie wiele w wielkosci brakuje do mamy. Sprawa jest taka. Ja raz w tygodniu mogę pojechać do Opola do pracy. Jak sami rozumiecie nie moge go trzymać w samochodzie w trakcie pracy. Dlatego ktos musiał by go odebrać. A z Opola jest blizej niż do mnie. I tak wiele ryzykuje bo jak ktoś zobaczy mnie z psem w aucie slużbowym to bedzie porażka.
-
Jestem na zapytanie. Coś da się o tym psie jeszcze napisać? Jaki do ludzi? Jaki do innych psow, suk? Czy dużo szczeka. Posłuszny czy nie, czy brudzi....wszystko co wiecie.