Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. Monika pewnie nie miała czasu wgłębiać się w rozliczenie i wysłała tak o jakąś kwotę. Wszyscy zaganiani przed swiętami.
  2. [quote name='Zosia123']No Ciebie to chyba mało kto przebije ;)[/QUOTE] niom aaa wiesz że mam nowego plaskatego z naszego schronu - zadomowił się i modli się przed końcem świata.
  3. Mnie tu jeszcze nie ma ;-) Och Zosia, Zosia.
  4. [quote name='LILUtosi']Proszę ponownie o zwiększone działania w celu spłaty długu. Dług był 455 plus październik 310 plus listopad 300= Razem 1065 13.11. dostałam 150zł co daje wynik 915zł a mamy połowę grudnia.[/QUOTE] 18.12. dostałam 100zł dla Zenka co daje 915-100zł = 815zł na koniec listopada
  5. Jak do ogłoszeń zmienicie mu imię to może ktoś na niego zwróci uwagę ;-) Np KILUŚ
  6. Zenek wczoraj odbył kąpiel leczniczą bo zauważyłam u niego mocny łupież na grzbiecie. Jak się domyślacie nie był zadowolony. Ale już zadowolony umościł się w świeżutkim, czyściutkim legowisku. Cały czas gubi poszerstek - pewnie organizm wariuje od ciepłego pokoju a zewnętrznymi spacerami.
  7. [quote name='Ladymonia0610']Potwierdzam doszły pieniązki. 30zł (13.10.2012r) Robie przelew na konto Lilu.[/QUOTE] Jest na moim koncie 14.12. - 30zł
  8. W prezencie Swiątecznym wieści od Grinusi: "Grineczka ma się dobrze , jest najsłodszym psem jakiego znam. Kocha ją cała rodzinka , ale ona wybrała sobie syna i jest w niego wpatrzona jak w obraz. Ja jestem na drugim miejscu , ale to nie ma znaczenia. Na pewno jest inna niż wszystkie pieski. Po przejściach zostało jej bardzo dużo fobii, nad którymi pracujemy. Nadal boi się gwałtownych reakcji, podniesionego głosu, nie lubi towarzystwa innych psów( zaledwie je toleruje). Wyjątkiem jest piesek mojej córki. Nam to nie przeszkadza że jest inna. Potrzebuje czasu i może kiedyś zapomni zło które uczynił jej człowiek Codziennie chodzimy do lasu, który jest opodal i tam jest znowu cudownym małym szczeniaczkiem, uwielbiającym się bawić.Jej oczy nabierają wówczas cudownego blasku i mają takie wesołe iskierki. W domu już też często dokazuje. Największym jej hobby teraz jest jedzenie.Na prawdę trzeba mieć dużo samozaparcia , aby nie dać jej kolejnej porcji jedzenia, gdy patrzy tymi cudnymi oczkami i jeszcze cichutko popiskuje. Skutek jest taki ,że Grinusia ma trzy kilo nadwagi i Pan weterynarz krzyczy, że musi schudnąć , ale jak to uczynić , skoro tak kocha jeść.Muszę zrobić jej parę zdjęć ,aby mogła Pani zobaczyć naszą Grinusię, jak teraz wygląda."
  9. Tak, wszystko ładnie sie zagoiło. Chłopak przytyty. Jest do przodu.
  10. [quote name='BUDRYSEK']w schronie w którym był nie ma takiej mozliwosci na szczesciepsiaki maja osobne boksy, w wiekszych boksach sa po 2 psiki, ale np takie które razem do nas trafiły[/QUOTE]Jak patrzę na te zdjęcia na początku wątku to tam Toruś jeszcze rześki był. A to nie było tak dawno. Strasznie się posunął. Ciekawe ile tak naprawdę ma lat.
  11. Proszę ponownie o zwiększone działania w celu spłaty długu. Dług był 455 plus październik 310 plus listopad 300= Razem 1065 13.11. dostałam 150zł co daje wynik 915zł a mamy połowę grudnia.
  12. Ja mam prośbę do Moni. Skoro są środki na koncie czy ja bym mogła prosić o przelewy po zakończeniu miesiąca a nie koło 20 następnego. Dziś mamy 16 a za listopad nic nie ma.
  13. W schronisku by juz dawno inne psy go zagryzły.
  14. Nie zerwał, za to mu się nudzi troszkę, bo teraz ciemno się szybko robi to i mniej czasu na zabawy z psami.
  15. Potwierdzam wpłaty na moim końcie : 03.12. Aldrumka Z bazarku Ambry 115zł 03.12. Dla bąbla i ambry 40,20zł
  16. Toruś już dawno jest w swoim własnym świecie. Jak mu się coś ubzdura to leje na wersalkę gdzie leży a kupala wali w nocy regularnie w przedsionku. I tylko wodzi za zapachem mojej dłoni. Wtedy przykleja się blisko i chyba czuje się bezpiecznie. Taki los staruszków. Bidulina biednieje z dnia na dzień. Tak jakby się kurczył choć werwy ma jeszcze sporo i skacze na tylnych łapach. Dusza by chciała, serce zdrowe ale z główką już nie tak.
  17. Badulino tryska zdrowiem, szczeka, cieszy się. Tylko domku brakuje. :-(
  18. Ja zadeklaruje 20zł stałej na mojego podopiecznego.
  19. Dopchałam wczoraj na maxa slomy do bud i porobiłam kotary z koca. To pierwsza noc taka zimna. W tamtym roku Ramzes zrywał kotary.
  20. No bez zmian niestety. Oprócz tego że zimno się zrobiło. Jutro powinno być trochę słońca to mu foty zrobię.
  21. [quote name='sunia2000']Trzymam kciuki, żeby klosz wytrzymał :) Skoro dawał sobie radę z opatrunkiem to obstawiam, że klosz to tylko kwestia czasu, ale obym się myliła....[/QUOTE] I dobrze myślisz, wczoraj klosz w połowie się poddał.
  22. Kiluś od jakiegoś czasu srasznie linieje ale nie chce się dać wyczesać więc powoli wyskubujemy. Wygląda jak wiejski pies ;-)
  23. [quote name='Olena84']Szariczek to taki ideał, nie rozumiem, czemu nikt go nie chce.[/QUOTE] No do ideału mu brakuję trochę ale to już na prawdę socjalizowany pies. Nadal nie lubi jak go się znienacka dotknie szczególnie w brzuch. Ale kiedyś ogólnie stresem reagował na nagły dotyk i nie tylko nagły. Teraz jest już wyluzowany.
  24. Poległam z taśmą. Wczoraj chciałam mu zdjąć opatrunek i po przecięciu taśmy już tam nie było gazy a pod taśmą się wszystko zaparzało. Po za tym on próbując go zdjąć liże i przez to tym wstrętnym jęzorem zdziera skórę. Po trzecie ta rana powinna się wietrzyć. Tak więc od wczoraj chodzi z wielkim kloszem i do dziś klosz został cały a rana pięknie wyschła.
×
×
  • Create New...