Jump to content
Dogomania

agnieszka32

Members
  • Posts

    8957
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agnieszka32

  1. [quote name='bira']Jaka z Zosi duza dziewczynka :-) ona juz sama siedzi? Co do spania w ciazy. Ja przespalam prawie cala. W pierwszej spalam chyba z 19 godzin na dobe. Szczegolnie na poczatku. Pozniej mi troche prxeszlo, ale i tak wiecznie snieta chofzilam. A z Bianka juz nie dalo rady tyle spac, chociaz ciagle czulam zmeczenie, ale Inga wymyslala mi rozne atrakcje i ze spania nici.[/QUOTE] Tak, całkiem sama już siedzi, sztywno i pewnie :) Na początku ciąży też cały czas chciało mi się spać, ale pracowałam zawodowo normalnie do 7 miesiąca, więc spałam tylko po pracy. Ale potem, mogłam nie spać w ogóle, do tego ból krzyża, sikanie co kilka minut, mdłości non stop... Współczuję Wam wszystkim, które to teraz przeżywacie. Na pocieszenie napiszę, że potem, po porodzie, będzie jeszcze gorzej :diabloti::evil_lol:
  2. [quote name='agaga21']nadrabia bo w ciąży nie dojadała przez twoje mdłości ;)[/QUOTE] Dojadała, dojadała - przecież ważyła 4 kg, jak się urodziła! :eviltong: Szkoda, że teraz nie może mnie objadać, bo mi przybywa chyba szybciej, niż jej... W ciąży byłam szczuplejsza niż teraz :evil_lol: No chyba że... może kolejna ciąża??? :cool3: ŻARTUJĘ, oczywiście :diabloti::diabloti::diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  3. Aleksandra - ja też padłam, prawie że na zawał serca :roll::evil_lol::evil_lol: [quote name='agaga21']to się musiał zdziwić:evil_lol::evil_lol: zosia ma 7 miesięcy. aga, kiedy ten czas minął?????????[/QUOTE] Na szczęście, mam nadzieję, w porę wyłączyłam wybieranie numeru. Nie zorientowałabym się nawet, że ona gdzieś dzwoni, gdyby telefon nie gadał :diabloti:- mam jakoś tak ustawione (nowa komórka i w ogóle nie wiem, o co w niej chodzi :evil_lol:), że telefon mówi na głos każdą czynność - wybieranie numeru, dzwonienie, odebranie smsa itd... Ja sama nie wiem, kiedy te miesiące minęły! Dopiero co mnie Zocha od środka zżerała, a teraz objada na zewnątrz :evil_lol: Ona kocha jeść, jadłaby non stop, wszystko co się da i ile się da :evil_lol:
  4. Ja w ciąży bardzo mało spałam - zasypiałam o 3 - 4 rano, budziłam się o 7... a przez całą noc oglądałam KuchnięTV - miałam jadłowstręt, nic nie jadłam praktycznie do 8 miesiąca, ale oglądać żarcie uwielbiałam Moja Zośka - kończy 7 miesięcy ;) [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/8397/p2266325.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/1915/p2266323.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Korenia'][URL]http://img819.imageshack.us/img819/8397/p2266325.jpg[/URL] Ale masz myślicielkę :D[/QUOTE] Fakt :evil_lol: [quote name='agaga21'][URL]http://img819.imageshack.us/img819/8397/p2266325.jpg[/URL] hahahaha! mina jak u mojej leny pt. "tabula rasa" uwielbiam te ich głupolkowate wyrazy buziek:loveu: coś tam jakby trochę świta w główce ale nie wiadomo o co chodzi:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Zocha dostaje głupawki na widok aparatu :evil_lol: Tak w ogóle to już doskonale wie, o co chodzi :mad:- straszna z niej łobuziara - gryzie, pluje, rzuca zabawkami, ciągnie za włosy, nos, wkłada palce do oczu i wyciąga ręce do każdego jedzenia w zasięgu wzroku - wciąga wszystko - od mleka, kaszek, deserków, po zupy, warzywa, owoce i mięsko :diabloti::diabloti::diabloti: A nawet potrafi sama zadzwonić z mojej komórki - ostatnio o 6 rano połączyła się z moim konkurentem - notariuszem :crazyeye::diabloti::evil_lol:
  6. Też bym chciała, by moja Marusia wycierała łapy w wycieraczkę - bo na razie wyciera je w dywany i kanapy :mad: Sobotnie fotki Zochy :evil_lol: Z tatusiem :diabloti: [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/9336/p2266322.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/1915/p2266323.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/407/p2266324.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/8397/p2266325.jpg[/IMG]
  7. [quote name='Evelin']agaga21 to Ty masz bujną wyobraźnię i rozdmuchujesz konflikt....Randa nie napisała nic takiego o czym Ty piszesz... Więc proszę Cię , zamilcz kobieto..już nie mam siły.... Masz cos do powiedzenia o Pai????[/QUOTE] Owszem, napisała. A zamilknąć to powinnaś Ty, kobieto (??? nie jestem pewna co do Twojego wieku, stąd te znaki zapytania) i to wiele postów wcześniej. Skąd w Tobie tyle agresji? Poproście jakiegoś moda o wyczyszczenie wątku, bo "nieprzyjemny" to niezwykle łagodne określenie na to, co się tutaj wypisuje. I żeby nie było, że to taki całkiem off - cieszę się, że Paja trafiła na taki wspaniały dom, który się nie poddaje i walczy o sunię. Suczka miała prawdziwe szczęście. Co do p. Piotra, sytuacja naprawdę przykra.
  8. Dzięki za podliczenie, bo ostatnio dziewczyny wpisały, że mam zapłacone za następne miesiące, a się okazuje, że jednak nie. Już puściłam przelew.
  9. Ale grzeczne! A Morris jak się oblizuje na myśl o rosołku :evil_lol: [url]https://lh6.googleusercontent.com/-AuyduBfWfOQ/T0k9lKw0KnI/AAAAAAAAD0c/y-DAOdzsUAY/s720/IMG_6843.JPG[/url]
  10. [quote name='agaga21']jak zwykle jest zachwycający! mam nadzieję, że problemy już nie wrócą. jacek, nie mogłyśmy sobie wymarzyć dla pako lepszego domu :)[/QUOTE] To prawda! Ja to nawet w marzeniach takiego domu dla niego nie mogłabym wyśnić. Dziękowałam nie raz, ale jeszcze nie jeden raz Wam podziękuję :loveu: [url]http://img692.imageshack.us/img692/4046/1006284u.jpg[/url] Jest przepiękny!
  11. [quote name='agaga21']aguś, pisałam na poprzedniej stronie:cool3: ten materac składa się, tworząc fotel. znajoma się go pozbywała więc dała dla naszych psów :)[/QUOTE] Czytałam ;), ale nie pisałaś, że od znajomej :eviltong: I idź z tym żołądkiem do lekarza, bo dziwny jakiś ten ból...
  12. [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-8EWRAa6bO6M/T0ZfVxQhl5I/AAAAAAAADz8/FDwjAJlX0V0/s512/IMG_6812.JPG[/URL] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ale jakie wysokie te materace! Agata, gdzie kupiłaś takie fajne legowisko?
  13. Spryciula! [URL]http://img525.imageshack.us/img525/6567/sam1951f.jpg[/URL] Widzę, że świetnie się sunie ze sobą dogadały - brawo :) [url]http://img24.imageshack.us/img24/6905/zdjcie0005zj.jpg[/url]
  14. [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-f8gK4Qjc-eU/Tz6I0sWMwAI/AAAAAAAADvg/uHamz_f-idU/s640/IMG_6606.JPG[/URL] :loveu::loveu::loveu: [url]https://lh4.googleusercontent.com/--NJXdW4jgAc/Tz6GRwjab4I/AAAAAAAADuY/IAYnwIbp5s0/s720/IMG_6482.JPG[/url] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  15. [quote name='agaga21']no wściekłam się! doszły dziś zamówione na bazarku kurze stópki świeżo wędzone. dałam psom po kilka, zadowolona, że im smakuje usiadłam sobie w salonie i nagle słyszę za plecami jak coś cieknie...odwracam się a gamoń, paskudny gamoń:angryy::angryy::angryy: leje centralnie na środek posłanka, gdzie wcześniej lucynka jadła stópkę! no co za prosie z niego!!!:angryy:[/QUOTE] A feeee!!!
  16. [quote name='agaga21'] ja wiem, że na dogo jest dużo złośliwości no ale dam sobie z tym radę bez jego pomocy:evil_lol::evil_lol: [/QUOTE] W razie czego, chętnie pomogę :diabloti::diabloti::diabloti:
  17. Ale się błyszczy! Przystojniak :cool3:
  18. [quote name='Visenna']Sama Sandra potwierdziła jego eutanazję dziś na FB, na pytanie kogoś kto zapewne odkopał ten wątek. Czy to wystarczająco wiarygodne źródło?[/QUOTE] Niezwykle wiarygodne źródło... Jak i sama Pani Prezes - jest tak wiarygodna, że bez wahania powierzyłabym jej cały swój majątek :evil_lol::evil_lol::evil_lol: :diabloti:
  19. [url]https://lh5.googleusercontent.com/-LQqI-0FL_80/TzhIFFBI6eI/AAAAAAAADuQ/W1gLoEYNVpM/s512/IMG_5621.JPG[/url] Cudowna!!! :loveu::loveu::loveu:
  20. [quote name='agaga21']wykończysz się w tej pracy. ale tak to jest jak się pracuje dla siebie a nie dla szefa ;)[/QUOTE] Nie jest tak źle ;) - ale z racji tego, że nie ma się wspólnika, trzeba wszystko robić samej. A przynajmniej zyskami nie trzeba się dzielić :diabloti::evil_lol:
  21. [URL]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_P1070985.jpg[/URL] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  22. [quote name='BajUla']Nie jesteś osamotniona, mnie też to dobija, jak pomyślę o jutrzejszym poranku, cudownym, poniedziałkowym z miotłą przy samochodzie:evil_lol::evil_lol::placz: Też u mnie z wielkością podobnie, tylko dla odmiany moja Baśka mała:evil_lol::evil_lol::evil_lol: [/QUOTE] Oprócz miotły przy samochodzie, ja muszę się jeszcze szuflą namachać, by wyjść w ogóle z domu :evil_lol: Potem jeden taras, drugi taras, chodniki dookoła domu, by wózek z Zochą mógł przejechać, potem odgarnąć śnieg spod bramy, podjazdu... :roll: W takich chwilach zazdroszczę mieszkańcom miasta i bloków: wstają - chodniki odśnieżone, posypane piaskiem, drogi przejezdne... ;)
  23. [quote name='Korenia']Oj biedniusia ta Figuśka. Jeszcze na żywca![/QUOTE] Nie dało się inaczej, trzeba było uniknąć narkozy, zbyt wiele jej dawek ostatnio miała - szycie po kilku starciach dziewczyn, kilka razy wyciąganie szwów, sterylizacja... [quote name='BajUla']Bidulka, ale jaka dzielna:p Pozdrawiam:lol:[/QUOTE] Tak, była naprawdę dzielna! Konrad strasznie się o nią martwił, całą noc przy niej czuwał... Tak bardzo się cieszę, że Figa do niego trafiła, jest kochana i szczęśliwa, lepszego domu wymarzyć sobie dla niej nie mogłam... My również pozdrawiamy :lol:
  24. Arinka da radę i na pewno lada moment ucieszy Cię widok wielkiej "pachnącej" kupki ;) Trzymajcie się, kochani, najgorsze już za Wami.
  25. [quote name='Donvitow']Wydoroślała i nabrała tężyzny oczywiście. Ale psy po przejściach " otwierają się" jak poczują się bezpieczne. Zwiększają swoją " objętość" i wysokość o dobre 20/30%. Dobrze się czuje jako " Pani na włościach". Zazdroszczę Ci waszego upału. ON ek. Taki kudłaty neandertalczyk niech na drzewo spada.[/QUOTE] Tak... Ale jak dobrze pójdzie, to Marusia będzie miała teren do pilnowania pięć razy większy, niż obecny :cool3: Po upale ani śladu... pada i pada... dobija mnie to :roll: [quote name='agaga21']co tam u ciebie pracusiu? :) gdzie fotki poweekendowe?[/QUOTE] Fotek nie ma, czasu nie ma, nic nie ma, poza pracą, pracą i pracą :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Postaram się w następny weekend coś popstrykać, bo w tygodniu szans nie ma ;) Zocha wielka, Marusia wielka (ja też wielka :oops::evil_lol:), to się w obiektywie mogą nie zmieścić :diabloti: Figunia sobie pazura rozwaliła, porządnie, krew się lała, weterynarz musiał pozostałą część na żywca odrywać :-( Ma założoną specjalną skarpetkę, przychodzi codziennie na zmianę opatrunku i zastrzyki (antybiotyk z czymś tam). Nie wiadomo, gdzie sobie to rozwaliła - chyba w samochodzie, bo zobaczyła kury na podwórku - chodzący żywy obiadek :diabloti::evil_lol:
×
×
  • Create New...