-
Posts
7987 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by E-S
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
E-S replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Bombowy jest :D Lady, ja nie zniknęłam tylko mam jatkę, dzisiaj też by mnie nie było w Lublinie do którejś tam w nocy gdyby nie szczęśliwy zbieg okoliczności, dzięki któremu o 12 dowiedziałam się, że nie muszę jechać do Zamościa na 2 zmianę. Okres sprawozdawczy. Stare parchy wypychamy o których nikt cały rok nie pamiętał, no tak to już jest. -
Nie ustąpie gnojkowi !!! Poszedł małżonka teraz terroryzować ... o, TZ założył słuchawki na uszy, a gdzie dla mnie słuchawki ? !!! Zamknę zaraz w więzieniu (czyli łazience) i się skończy rozróba i szantaże.
-
*Uwaga LUBLIN! Ktoś wykłada trutki, trzy psy już za TM!*
E-S replied to evel's topic in Okrucieństwo
Kraków: http://chwiladlapupila.pl/informacje/uwaga-truciciel-psow-na-krzemionkach/ Dowiedziałam się też o zatrutym piesku z wieżowca n-ko ... eee ... niczego, trochę kina Grażyna a trochę sądem na Wallenroda, niestety właściciele - pracujący - nie zdołali uratować pupila, za późno zauważyli objawy bo byli w pracy, rozpaczają. -
As-co, jeśli będziesz mieć info o mikropsiakach i kudłaczach to dawaj info zaraz, OK ?
-
Gnój wywąchał, że w domu jest ptasie mleczko ... wie co to za rarytas, bo kiedyś głupio zostawiłam go (jak z nim jeździłam po Polsce po sprawach) w samochodzie ze swoim prowiantem, który pożarł w całości, w tym ptasim mleczkiem waniliowym z Wedla ... zakatuje mnie ... zwariuję zaraz ... sąsiedzi nam eksmisję zrobią ...
-
Wyrzucona, w ciąży, przerażona- MAJECZKA.. ma najwspanialszy DS!!!!
E-S replied to Kana's topic in Już w nowym domu
Cześć banitka :D -
[quote name='olgaj']Zdjecic ze zniszczen mojego kubusia nie mam, bo wowczas nie posiadalam jeszcze aparatu ( moze lepiej ze nie miałam ) :) Niszczyl wszystko tak, ze przez pierwsze 3 lata jego zycia mieszkaliśmy, jak na melinie, bez najmniejszych szans i widoków na remont, bo kubie nie podobalo sie absolutnie nic :) A teraz kiedy jest juz stary i chory... mysle sobie, ze pozwoliłabym mu to zrobic jeszcze raz, i jeszcze raz,i jeszcze raz, byle tylko miec kolejnych 8 lat przed sobą razem :) bo zadne kasa i zadna rzecz nie sa warte tyle ile on. I jak tak sobie oglądam te wasze historie, te niewinne minki, mysle sobie, ze nie tylko ja jestem nienormalna:) Wspólne życie ze szkodnikiem- bezcenne :)[/QUOTE] Wiecie co, jako matka szkodnika uważam, że to bardzo mądre co Olgaj napisała ... kwintesencja po prostu. Aż musiałam zacytować :D
-
Hunter piękny i wesoły ,kto mnie pokocha ?Hunter już w DS !! Z
E-S replied to funia's topic in Już w nowym domu
Ej, a widzieliście, że wątki hotelików poznikały ? -
Człowiek zdjęcie robił. A ona pewnie fotografowania nie lubi i jeszcze się stresuje. Skoro ma wyrko tuż przy łóżku, to źle nie jest. Chyba.
-
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
E-S replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wyprzytulana ? Jest jeszcze, czy ktoś ją wreszcie do domu porwał ? -
Hunter piękny i wesoły ,kto mnie pokocha ?Hunter już w DS !! Z
E-S replied to funia's topic in Już w nowym domu
Znajdzie domek, spokojnie, na te najlepsze domki takie wariatuńcie muszą dłużej czekać niż śliczne, grzeczne, małe kudłate suczki - ale się doczekują (doczekiwują?) -
[quote name='leni356']Ewa, napisz coś o tej stomatologicznej ochronie, przydadzą mi się jakieś rady w tej kwestii Jakie świetne te futrzaki :)[/QUOTE] Pręgi wołowe, płaty surowego mięsa, te chlorofilowe kości - szczoteczki do zębów, bawełniane grube sznury do gryzienia, do żucia takie grube, jakby gumowe, ale jadalne patyczki, dostałam jeszcze wiaderko takich chrupek miętowych, dużych gabarytowo czyszczących kamień i mam pastę do zębów i czasami daje se wyczyścić ząby. :D
-
Wrocław.Jamnikowaty biedak w mega-depresji . Ma dom .
E-S replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Dramat, makabra ... :( Ale ten wygięty w górę kręgosłup wskazuje też na to, że oprócz duszy - boli go coś jeszcze. To jamnik, nie najmłodszy - zwyrodnienie kręgosłupa, albo dysk mu wypadł ? -
Hm, wygląda na to, że w domu: [URL=http://img529.imageshack.us/i/photophp.jpg/][IMG]http://img529.imageshack.us/img529/7113/photophp.jpg[/IMG][/URL] bo łóżko widać z pościelą i materacem z pościelą i pojemnikiem na pościel, ręcznik kąpielowy biały jak śnieg na grzejniku ... no kurcze, w domu kudłata !
-
[quote name='Agucha']Nie zapominajcie proszę o MIKRO-BANKU :( [quote name='Akrum']a MIKRO-BANK upadł... nikt nie wpłaca, nikt na wątek nie przychodzi... :-( Zapraszamy do Mikrobanku ! http://www.dogomania.pl/threads/189227-MIKRO-BANK-Szukamy-dobrych-serc-chc%C4%85cych-wspom%C3%B3c-grosikiem-MIKRUSKI-%29
-
[quote name='Porcelanowa Lalka']Proszę zaktualizować wątek informacyjny.[/QUOTE] Ja 2 post aktualizuję co kilka dni, żeby Xmatrix miała mniej roboty z informacyjnym. Bardzo proszę wszystkich, którzy zgłosili pieski bez wątków indywidualnych na dogomanii o regularne informowanie, czy piesek ma dom, czy jeszcze szuka.
-
Kado, ja też rzucam Bugiemu butlę po mineralce, żeby był spokój ... sąsiedzi już się przyzwyczaili. A co do ptaszków to wiem coś o tym - mam papugi. Z regularnie wyskubywanymi ogonami bo go zaczepiają cholery, więcej przez pręty woliery nie jest w stanie im zrobić na szczęście i nigdy nie jest z nimi sam w pokoju. Na spacerach gołąbki i wrony z szybkością atakującej kobry łapie w locie jak za nisko lecą :( smutne to ...
-
[quote name='kahoona']Rozczaruję Cię - nie dam sie podpuścic i awantury nie będzie. Wiesz lepiej to działaj - zakazu nie ma, powodzenia. Adres Ci pewnie dziewczyny podadzą. A tak w ogóle to nie wiem, o co chodzi z tym postępowaniem. Prawników znam wielu.[/QUOTE] Jeśli nie wiesz to znaczy, że to nie ta sama :D Nie prowokuję Cię. Nie pamiętam z kim pisałam - nicku z dogo. Natomiast dobrze wiesz, że żadna "sama" osoba prywatna niczego nie zrobi - musi się ruszyć jakaś organizacja prozwierzęca. Dziękuję Ci za życzenia, i wzajemnie, pracę mam, po 14 godzin na dobę ostatnio, także nie narzekam :D. Na prośbę kogoś z EMIRa sporządzałam te pisma. EMIR zrezygnował z tej formy pomocy, wiem dlaczego, ale nie napiszę publicznie.
-
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
E-S replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Dał mi ktoś już nr konta na [email][email protected][/email] ? nikt nie dał ... niech da ;) Karma rybna to świetny pomysł moim zdaniem. -
[quote name='zadra']Leosia wraz siostra ma być wysterylizowana jutro.Wet był zapracowany i nie miał czasu zrobic zabiegu w poniedziałe.Zreszta wczesniej nie planowaliśmy tak szybkiego transportu.Suczki wyda w czwartek.Moim zdaniem transport na dobę po sterylce jest ryzykowny.Mamy problem z wyybraniem suczek w czwrtek ze schronu.Transportowac będzie malutkie E-S,ktra jest w dobrzch ukadach z wetem i pracownikami.Z tego względu przypuszczałam,że umówi się na odbiór w godzinach wieczornych.Było by to najrozsadniejsze rozwiązanie.jesli jednak E-S nie zdecyduje się na nie bedziemy zmuszeni wymyślić inne rozwiązanie[/QUOTE] Od kiedy jestem w dobrych układach z pracownikami schroniskami ? Od wtedy co schowali przede mną Bibi i Szibę żeby mi ich nie wydać, czy od wtedy, kiedy dostałam zakaz fotografowania ? Nawet nie wiem jak oni się nazywają :D Z kimś Ci się najwyraźniej pomyliłam. Ostatnie obowiązki służbowe w czwartek pełnię w Zamościu od 14.30 i nie mogę być wcześniej bo w Lublinie mam takie same obowiązki zawodowe od godz. 8 rano do 13. Kiedy skończę - nie wiem bo nie ode mnie to zależy, być może między 16 a 17 będę po pracy. I nie, nie będę się umawiać na wieczorne ani żadne inne odbiory psów z tego przybytku i tam jechała - nie znam nikogo z pracowników schroniska i będę zmęczona i głodna bo podróżuję codziennie kilkaset km co najmniej i nie mam czasu nawet zjeść czegoś przed 21. Nie rozumiem także, dlaczego osoby z Zamości - nie mogą zabrać suczek ze schroniska "bo pracują", a ja pracując w systemie zadaniowym w nienormowym czasie pracy - dłużej niż te osoby i będąc z Lublina - w/g tych osób mogę ??? Coś się komuś całkiem myli, nie pierwszy raz zresztą. Pawła Kulika znam i cenię jako doskonałego chirurga potrafiącego cudów dokonać aby uratować poszarpane psy. Fakt. Znam go bo leczył moje psy. Tak samo jak jego - znam kilku innych weterynarzy, z czego nic nie wynika. Nie przyjaźnimy się i nie jesteśmy na "Ty". Dziwi mnie też Twoje przypuszczenie, że się "umówię" itd. - bo póki co to wszystko jest za moimi plecami, o koncepcji zabrania przeze mnie suczek dowiedziałam się z rozmowy telefonicznej z Madalleną gdzieś między Łodzią a Warszawą, nikt ze mną niczego nie uzgadniał, o nic nie prosił i nie był to mój pomysł. Zabiorę suczki po pracy, proszę mnie albo Madallenie napisać skąd konkretnie i dokąd mam je zawieźć w Lublinie.
-
Napisz do mnie na [email][email protected][/email], ale wyjeżdżam teraz służbowo, przeczytam jutro w nocy jeśli będe miec internet w domu i siłe albo w środę wieczorem koło 21 po pracy.