Jump to content
Dogomania

E-S

Members
  • Posts

    7987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by E-S

  1. [quote name='malawaszka']a nie da się zadzwonić do schroniska i psrawdzić tego?[/QUOTE] Ekhm, ekhm, sorki :) Łatwiej niż dowiedzieć się telefonicznie - a nawet osobiście łatwo nie jest - to chyba jest umówić się z Prezydentem ...
  2. [quote name='Tola']:multi: Muminek w srode jedzie do Warszawy - dom z rownie malenką sunią. Pani szukala jeszcze jednego psiaka no i padlo na Muminka.:loveu: Pani zgadza się na wizytę, umowę i8 wsztystkie te inne sprawy. Chciała przyjechac w niedzielę po Mumina, razem ze swoja sunią, zeby zobaczyc jak reagują na siebie. Poniewaz w srode do swojego domu do Białegostoku jedzie nassza Sepi - razem z nią zabierze sie o 14 Muminek. Bedzie mieszkał w domu, zceka j zna niego poslanko, umowiona wizyta u weta:lol: Jesli zdarzykloby się tak, ze oba psiaki jednak nie będa mogly dogadac się - Muminek bedzie czekal u Pani na inny dom stały. Trzymajcie kciuki, zeby dziewczyna polubila Muminka:cool3:[/QUOTE] Jestem w szoku !!! Muminek jeszcze po praniu nie wysechł a tu DOMEK !!! :) No Tolu, mistrzowstwo świata :) Ewa
  3. Fajnie :) Super, że sunia szczęśliwa i "na swoim". Ale że zgodzą się z Dochą: te różowe szeleczki .... passe poza tym - to nie kudłaty yorczek żeby w różach pomykać. To ARYSTOKRATKA. W obroży nie będzie tak ciągnąć na smyczy jak w szelkach. Ewa /ależ jesteśmy Docha ... igły w stogu siana szukamy, nigdy nie może być na 100% różowo - mogą przeszkodzić nawet różowe szeleczki/
  4. Tak go sobie jeszcze raz obejrzałam - ależ piękny ten Frodo. Bursztynowe oczy, czarniutki, duży, szorściaczek, zgrabniutka głowa teriero-wyżła, długie nogi, dostojny, piękny pies. Och czemu ja nie mam domu z ogrodem ... Ewa
  5. Matko jedyna szkoda psa ... no potwornie szkoda ... Kiedy będziecie mieć kontakt z Panią Maksa, żeby dojść do jakiegoś konsensusu? Ewa
  6. [quote name='Madallena']e tam za male. Lozko masz? duze? no to sie zmiesci :P:P fretki tez przywiezc? :) do syneczka dorzucam jeszcze coreczke tymczasowiczke :P Wynajmuje autokar i jedziemy![/QUOTE] Ale w tym łóżku to Ty śpisz z Naną :) Ja nie podejmuję się z nią na nim pomieścić... i Bugi z Wami, bo ja będę spać w pokoju z papugami pod wolierami, a Bugi je atakuje zaciekle dzień i noc, więc tylko z Wami śpi :) Fretki śpią ze mną u papug, Bugus na pewno by je atakował, a jesli nawet nie - to zacznie je obsikiwać. Tymczasowiczka tez niech przyjeżdża, im więcej się dzieje tym lepiej (co prawda nie dla papug i podejrzewam - fretek). Najbardziej zachwycony będzie Bugi - jak każdy kurdupel - najbardziej lubi duże babki :) Tylko takie potrafią go zmęczyć. Tylko te podziwia i szanuje, które niedbałym machnięciem jednej łapy powalaja go na glebę ... prawdziwy facet po prostu ... W Nanie zakocha się na zabój. Kiedy przyjeżdżacie? Nalesników narobię, mam jeszcze przetworów trochę od Bianki :) Ale nie wykpisz się przyjazdem do Lublina - macie całym wesołym autobusem na przynajmniej pierwszy tydzień lipca jechac ze mną na Roztocze. Tam jest 7 łóżek! i ogrodzony hektar lasu - otuliny Puszczy Solskiej. I Tanew w lesie, można się kapac i opalac. Ewa
  7. Śledzę od jakiegoś czasu wątek Neo i tak czytam, czytam i nie bardzo rozumiem - socjalizowanie Neo odbywa się poprzez jego izolację? Od 4 miesięcy nie został przyzwyczajony do obroży i nadal się jej boi ??? (aż chce mi się zapytać - co z nią i tym psem robicie nie tak) Wiecie co, miałam kompletnie dzikiego, już dorosłego psa i to większego od Neo - doga niemieckiego. I socjalizowanie tego psa i przyzwyczajanie do istnienia obroży czy smyczy czy spacerów, eliminacja zachowań agresywno-lękowych nie trwały 4 miesiące na Boga ... a przede wszystkim nie można psa izolować, trzeba z nim pracować, jak najwięcej chodzić, wynosić na rękach kiedy leży bo ma obrożę i się telepie z przerażenia bo to "coś" na szyi, no być z tym psem w jak największej liczbie miejsc, jak najczęściej, żeby widział, że nic mu nie grozi ani od innych psów ani od ludzi, uczyć go nie ciagnąć na smyczy, nie kraść, nie atakować, ... chociaż może moje metody są jakieś średniowieczne... Ewa
  8. Przepraszam - DESZCZ ??? W środę ma być na maksa śnieżyca jeszcze ... Załamka... My biedni, a psy jeszcze biedniejsze przez ta pogodę, chociaż jeśli na to wszystko co napadało ma jeszcze deszcz napadać, to zajmuję budę po Rumbie ze świeżym siankiem i nie ma mnie ! Ewa
  9. Łał! 206 wejść na allegro ... no Frida, oby coś z tego dobrego było, oby, trzymam kciuki.
  10. Obiecane zdjęcia Rumby - ostatnie chwile suni w schronisku: [URL="http://img534.imageshack.us/i/dsc6994.jpg/"][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/5052/dsc6994.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img268.imageshack.us/i/dsc6993g.jpg/"][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/7199/dsc6993g.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img651.imageshack.us/i/dsc6992.jpg/"][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/3663/dsc6992.jpg[/IMG][/URL]
  11. [quote name='conceited']Tak sobie mysle, o tym naszym Morrisie i jego pogodnym charakterze, i przychodzi mi jedna rzecz do glowy, ze to bardzo spontaniczny psiak i .... skacze. Pies mojego ojca tez skacze i nie mozna go tego oduczyc, wiec jestem ciekawa jak tego oduczyc duzego, silnego psa? (tak jak pisalam, kociara jestem i na psach sie srednio wyznaje ;) Morris jest bardzo energiczny i jak sie przychodzi do przytuliska, to skacze na boks jak szalony, z duza sila. Biedaczek, tak bardzo chce zwrocic na siebie uwage czlowieka.[/QUOTE] Póki jest w boksie - nie oduczysz. Poza boksem - pozwalasz skakać i delikatnie nadeptujesz na tylne łapki. Działa. Nie za pierwszym razem, ale jesli wszyscy będą konsekwentni - to po 1 dniu powinien złapać o co chodzi. Ewa
  12. Aaa - trzeba od razu chyba skreślić Rumbę ze strony schroniska. Ewa
  13. Nie chwalmy dnia przed zachodem słońca. Rumba amstafka śliczna pręgowana co to miała być boksereczką :) już w Lublinie. Szczegóły i foty (te ostatnie za moment) tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/179807-Bullowate-spod-Lublina-proszAE-o-wsparcie-pilnie-DT-dla-Ginger?p=14114234#post14114234[/url] PS. da się podjechać pod wysypisko, dalej gorzej. Ewa
  14. No, cicho było bo zbierałyśmy siły z Plasteliną na dziś :) Ogłaszam wszem i wobec, że RUMBA już poza schroniskiem, nockę prześpi w Lublinie i o 5 rano rusza z Plasteliną po nowe życie do Częstochowy. Samochodem jeździ ślicznie, jakby w zyciu niczego innego nie robiła. Cudowna sunia. Ginger nie wymiziana - było strasznie ciemno, nic nie było widać, a jedyną latarką namierzałyśmy Rumbę. Rumba jest zaszczepiona tylko na wściekliznę. Zaraz wstawię foty z ostatnich chwil Rumby w schronisku. Ewa
  15. [quote name='aganela']Jak widzę w galerii; Nowa sunia Jamnika w schronie ??http://www.bialapodlaska.schronisko.net/adopcja-kategoria-psy-strona-0.html Może jamnikomaniaczki pomogą w ogłoszeniach i nie tylko?Jest gdzieś strona jamników w potrzebie ?? !! Niestelizowana ,jeszcze nieszczepiona,oj jamnikowe dziewczyny pasowało by pomóc!!:oops: W moim podpisie linki do jamników, mikropiesków i kudłaczy, wklejajcie co macie. Ewa
  16. Mój mąż się uiścił w moim imieniu na leczenie Moriska 150 zł ze swojego konta wpłacał, Mateusz Dr ... Lublin. Sprawdzcie czy doszło bo to naukowiec jest i wiecie ... teges ... nie na tym świecie żyje. Ewa
  17. Funiu, nie umrze ten wątek. Ewa
  18. [quote name='plastelina']Ewa a ja się do Ciebie dodzwonić nie mogę, bo cały czas zajęte jest, ile można gadać?:p o której i gdzie się umawiamy?[/QUOTE] Kurka - taki jest u mnie sygnał jak są zablokowane przychodzące. Nie mogłam korzystać z telefonu w pracy, teraz mogę. I już jesteśmy umówione :) A czarnowidztwo Lady Swallow - tfu przez lewe ramię i odpukać w niemalowane, DOJEDZIEMY. Ewa
  19. [quote name='plastelina'] Dzwoniłam do kierownika droga jest odśnieżona i obsypana solą, więc może nie będzie tak źle:)[/QUOTE] No to dziewczyny trzymajcie dzisiaj kciuki za nas i Rumbę :) Z osiedla mnie wypchnęli, z Centrum też ktoś mnie musi wypchać, zaparkowałam na Ogrodowej i ... już nie wyjadę bez pomocy. Ewa
  20. [quote name='ladySwallow']A pisał ktoś do osób, które były w Krzesimowie i zakładały te nieaktualizowane wątki? Może zdradzą, czemu już nie pomagają? [/QUOTE] Ja pisałam ... cisza ... i na starych wątkach się wpisałam - też cisza ... To były 2 dziewczyny z 5 roku weterynarii, tak mi mówili ci Państwo, którzy prowadzą schronisko, nie wiem czy z Lublina, czy spoza - ja myślę, że one skończyły studia i wyjechały i Krzesimów już całkiem sam został.... Ja tylko na czyimś ślubie jak zbierali zamiast kasy - karmę dla psów, to kazałam im to do Krzesimowa zawieźć ... oni chcieli do Lublina, nie wiem czym się to w efekcie skończyło. Ewa
  21. [quote name='evl'] Ewo, myślę, że jeśli będą chętni, możemy się wybrać do Krzesimowa, ale to chyba dopiero na wiosnę... :([/QUOTE] Evl - koniecznie !!! Może będę już mieć zreperowane suzuki terenowe, to spokojnie dojedziemy. Stamtąd jest moja Zdrapka. I była tam taka Zuzia - miniaturowa sunieczka, jakiś mix pinczerka miniaturowego z jamniczkiem króliczym, ależ mam wyrzuty, że jej nie wzięłam wtedy w sierpniu ... Będę się przypominać, Krzesimów naprawdę potrzebuje pomocy. Ewa
  22. [quote name='Madallena']Moge CI podrzucic moja Nanke? bo ja jej tej pileczki za cholere nauczyc nie moge! a glupia nie jest...:) po mamusi :P[/QUOTE] Na lato na działkę na Roztocze mi ją podrzuć, spox :) Razem ze sobą, syneczkiem i córami. Na te moje 2 pokoje z kuchnią to Nana za duża, nie wjedzie :) serio mówię :( sama nad tym ubolewam.
  23. Kąp natychmiast śmierdziela !!! I tak jest zestresowany - jutro jak odetchnie znowu stres w postaci kąpieli ? Ja tam od razu wrzucam do wanny śmierdziuchy albo pod prysznic, zależy gdzie jestem, i tak są zestresowane, a po kąpieli już ich nic goszego nie czeka i mogą spokojnie dochodzić do siebie. Kąp! Ewa
  24. A ja spadłam z krzesła przy "gałganku" :)
  25. Olga, Zamość tam jest. Na tych czarnych listach. Sprawa karna w toku. I co? Tak samo. Jeśli nawet nie gorzej, bo teraz każdy pro-zwierzęcy to wróg największy.
×
×
  • Create New...