Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Biduś malutki, bez mamy, chorutka... Moja pierwsza myśl - kleszcz (mam traumę na tym punkcie, bo u nas mocno kleszczowy teren, niestety). Zdrówka, maleństwo! A ludzie przeciwni sterylkom... Miałam w życiu kilka sunieczek - ostatnie dwie były sterylizowane w późniejszym wieku... Można mieć sukę niewysterylizowaną, ale też trzeba mieć trochę rozumu w głowie, ot co... Od kiedy jestem na dogo i czytam historie jakie czytam - sterylka jest dla mnie rzeczą oczywistą.
  2. [quote name='halcia']Dłuzy,sie dłuzy,cholera,ale co robic?Czas tak szybko leci,nie zdazy sie Lorus powygrzewac na letnim słneczku.Sierpien podobno deszczowy....[/QUOTE] Weź mnie nie strasz, bo ja urlop mam zaplanowany na sierpień... Lorek - nie damy się czarnowidztwu! Będziemy się wygrzewać w sierpniu i już! :)
  3. A na wakacje będzie do Kaliforni jeździć?... :) Jamniki rzeczywiście nie są do jedzenia - dzieci tym bardziej! :)
  4. [quote name='gusia0106']Fiśnięte jesteście :):) Tyle Wam powiem :loveu:[/QUOTE] Mi z tym jest bardzo dobrze, nie wiem jak Tobie, 3x?...
  5. [quote name='gusia0106']Ale fajne wieści :):):)[/QUOTE] RE-WE-LA-CJA! Pańcio zamiata, a Majusia się wczasuje - to się nazywa właściwy "podział obowiązków"! ")
  6. Genialna! Tym bardziej, że Lennon by takiego majtaska wychował, wszystkiego nauczył - same pozytywy dla właścicieli psiego malucha! :) Znam taki układ z autopsji, bo mając dorosłą, 7-letnią boksię wzięliśmy do domu 8 tygodniową jamniorkę i efekt był taki, że Pestka (jamniorka) była najgrzeczniejszym, najmądrzejszym i najbardziej posłusznym jamnikiem w całym ówczesnym Układzie Warszawskim! :) Grunt, to mieć właściwego nauczyciela i przewodnika! :)
  7. No wiesz... pomarańczowy jest jakby w pakiecie z Gusią! :)
  8. [quote name='AMIGA']Już trochę czasu upłynęło, więc pomyślałam, że obowiązuje już amnestia :-)[/QUOTE] No przecież order Ci przyznałam! No dobra, mogę jeszcze dorzucić puchar... a właściwie dwa, bo po pierwsze Agamice też się należy, a po drugie... picie w pojedynkę może się źle skończyć! :)
  9. Biedna psinka... I jeszcze te upały... No, ale ciasteczka wątróbkowe i bezgraniczna miłość Opiekunki to jest jakaś rekompensata, nie da się ukryć :)
  10. [quote name='AMIGA']Czytam i placzę ze śmiechu i z tęsknicy. Ja nic nie wnosiłam, Sama Sobie pooglądałaś zdjęcia (a że były robione celowo, tego się nie wyprę :evil_lol: ) i Cię wzięły[/QUOTE] No fakt... nie wnosiłaś, tylko wprowadzałaś! :evil_lol: Dostajesz order za odwagę cywilną po przyznaniu się do fotkowego spisku! :eviltong:
  11. zdublował się post, a mój przyjaciel Niemiec skutecznie mi wymazał z pamięci jak się kasuje...:shake:
  12. [quote name='3 x']tja właśnie u Trymera przeczytałam że wykąpała [B]DZIADA[/B]:shake: olaboga :crazyeye:[/QUOTE] Ale i tak się w niej kochamy - przynajmniej JA! :)
  13. Prawda?... :) Ale oczywiście wcale się nie cieszymy - nic a nic! Żeby się tak jeszcze małpeczka dała czasem poczesać... Niestety, nadal ma dość wrażliwą skórę i czesanie wyraźnie jej nie pasuje. Mięciutką szczotką jeszcze jak cię mogę, ale ona nic a nic nie wyczesuje... Po boczkach to jeszcze rozumiem, bo tam rzeczywiście wielkiej gęstwiny nie ma i grzebień dociera do skóry, ale ona nie daje też czesać lwiej grzywy, no i portek, z których jak wiadomo wyłazi najwięcej... Już jej powiedziałam, że jak się nie będzie dawała czesać... OGOLĘ NA ZERKO! :)
  14. Willa - w dodatku z tarasem! :) Cholercia, szkoda, że się sprawa wybiegu komplikuje, bo takie lato cudne nie będzie niestety trwało wiecznie :( Lorek, daj się przynajmniej wyspacerkować na smyczce, chłopaczku nasz wspaniały!
  15. [quote name='AMIGA']Zawsze będzie za malo :-([/QUOTE] Będę cykać - obiecuję, choć to wcale nie jest łatwe, bo ten mały przylepiec natychmiast pcha się na ręce i wiesza na szyi, gdy tylko człek się zwróci w jej kierunku!:lol: Jest przekochana, przewdzięczna i prze... cała reszta!:loveu: Szybsza niż piorun kulisty i zwinniejsza niż małpka. Pani Doktor mówiła "niech się zdrowo chowa i uważajcie na kręgosłup" - tylko jak??!?!?!?!?!:crazyeye: Na razie mamy wrażenie, że Krecha ma kręgosłup z gumy. Gdy z uciechy już sama nie wie co ma ze sobą zrobić, boimy się ją brać na ręce np. stojąc, z obawy że się wywinie i ją upuścimy! Piskorz przy niej to malusi pikuś!:diabloti: Poza tym jest bardzo samodzielna. Zostaje w ogrodzie z Tośką i Lesiem gdy jesteśmy w pracy. Ma tam swoje zajęcia i sprawy. Czasami jest tak, że np. wieczorem Tosina i Lesio już wrócą do domu, a ta mała glizda jeszcze gdzieś tam węszy po ciemaku... Kotom już właściwie odpuściła, bo ni cholery nie da się ich nakłonić do zabawy - w dodatku nawet uciekać przestały!:mad: Oskara zabrakło :placz:, z Tośki to jest raczej taka zasadnicza ciotka klotka policjantka, więc na placu boju pozostaje Lesio:cool3: Nawet dzielnie znosi szarpanie za włosy, ale jego cierpliwość też ma swoje granice! Najfajniejsze są wizyty w psiedszkolu, czyli u sąsiadów, a właściwie u ich Nemka olbrzyma (mix leonbergera i kaukaza). Niech się schowają setki programów na platformie cyfrowej! Obiecuję, że nakręcimy filmik jak tylko mój Synio do domu zjedzie, bo tego, ze wyczyniają ten olbrzym i ta mała pchełeczka po prostu nie da się opisać! Zabawa w berka im nie wychodzi, bo Nemek jest za mało "zwrotny" i w końcu staje w miejscu i tylko łeb mu odskakuje jak na meczu tenisowym, bo nie nadąża śledzić wzrokiem naszej błyskawicy. Ale za to jak się położy na boku... Boże, co ona wtedy wyprawia - włazi na niego, przełazi na łeb, zjeżdża z szyi... Czasami olbrzym otwiera paszczę i wtedy nasza dzielna Krecha zagląda mu do gardła jak najodważniejszy pogromca lwów!:evil_lol: Amiga, dzięki, że wniosłaś do naszego życia w geriatryku tyle radości i beztroski!:loveu:
  16. Czasu trzeba... Za dużo tego nieszczęścia na raz... ropomacicze, robale, wychudzenie, stres... Czasu, spokoju i opieki - najlepiej rzeczywiście w domowych warunkach. Cholera, żebym urlop wcześniej miała... ale nie mam :(
  17. Nie no... TYGRYS pełną gębą - aż strach się bać! :)
  18. Piękna Maja, piękna historia, piękna relacja! :) Zabawki zabawkami, ale czy Majusia ma w nowym domku choć jeden kijeczek?... :)
  19. [quote name='mysza 1']Podniosę Brunka, bo robiłam nowe fotki, wstawię wkrótce. Gusia na pewno jest bardzo ciekawa jak wypiękniał mój chłopaczek:loveu::eviltong:[/QUOTE] Gusi się gust wypacza jak za długo ma do czynienia z jakąś psią pięknością! Glizda, Pokurcz, Larson Goopol... a o mojej łysej Tośce, że... piękna! No ale cóż - o gustach się ponoć nie dyskutuje! :)
  20. Dzięki, Amiguś! :) Postaram się w weekend zrobić kilka fotek plenerowych, choć w upale, jaki zapowiadają, to chyba w najgęstszych krzaczorach będę musiała szukać futrzaków! :) Albo w niedzielę... przy beczce wędzarniczej upoluję! :) A Piękny Roman?... Doktor mu znalazł super domek - taki najbardziej godny alergicznego ratlerka. Ech ten nasz Doktor, jakby go tu sklonować?... :)
  21. [quote name='idusiek']nie, maluchy juz same jedzą ;) Polcia dobrze, ma dość dzieciaków i ucieka przed nimi jak może :)[/QUOTE] Skoro nie karmi, to trza ciachać szybciorem i do domku panienkę wysłać - taka piękność z niej jest, że żal ... ściska, że w domu zapsienie kompletne mam :( Te jej cudne, jaśniutkie okularki... ech...
  22. A jak się Polinka miewa?... Kiedy sterylka? Karmi jeszcze maluchi?...
  23. Słabizna kochana... Będzie dobrze, za dużo "szczęścia" na raz. Musi się wzmocnić, odpocząć i będzie z niej piękna, zdrowa sunieczka.
  24. Warto było czekać, oj warto!
  25. Piękne podziękowanie - w pełni zasłużone! A Idol oprawiony w ramki - TO JEST TO! :)
×
×
  • Create New...