dołączam się do apelu...
tak sobie myślę dziewczyny, że musimy się spieszyć...wczoraj był wypuszczony i ...wrócił..
żeby teraz nie wypuścili go tak że nie trafi:-(
bardzo się o niego martwię...
tak myślę, może mu jakiś hotelik zorganizujemy...jeśli tymczas się nie znajdzie...
orientujecie się jak to cenowo wygląda? tu u nas w okolicach Poznania?