-
Posts
5255 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ostatniaszansa
-
Rawianin nie żyje... żeganmy wspaniałego kudłacza...
ostatniaszansa replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Oj żałujcie, żałujcie , żeście moi kofani Rawcia w ostatnią sobotę nie widzieli :lol: popiernicza chłopak po schodach biegusiem, co tam na dole, kto nowy przyjechał, pogłaszczą ? Syf w uszach wyczyszczony przez CC, Pani Agata obecna i niegdysiejsz opiekunka ( do czasu aż BW zadecydowała "on ci mój jest i basta ") kropelki aplikuje, karmi z ręki gotowanym kurczakiem. Kiedy w lutym tego roku zobaczyłysmy z Agą Rawianina... wyć się chciało. Aga ryczała jak dziecko. Przerażony, trzęsący, wychudzony, dred na dredzie i dredem poganiał. Przyjeżdzajcie i zobaczycie teraz . To nie ten sam pies. Tak czy inaczej dom, dom i jeszcze raz dom dla tego wspaniałego psa. Słuchajcie co dzieje się z wyszukiwarką na dogo? To jakis koszmar . Udalo mi się wejśc na boguszyckie wątki przez mozilla firefox i to tez nie bez problemów. Wchodzenie w linki - klapa! Szlag mnie trafi :angryy: A chyba się jeszcze na coś przydam ? Acha zabrałyśmy jeszcze jedno cudeńko; Cwaniaczka wypisz wymaluj mniejszy brat bliżniak Kurczaka-Koko. Drogie ciotki , wujkowie błagamy, prosimy pomózcie szukac kontenerów socjalnych, moga być do niedużego remontu, tylko nie za 8 tys.zł jeden :-( bo w totka jeszcze nie wygrałam. Szukamy, piszemy i głucha cisza :placz: a one już na gwałt potrzebne. Dzidziuś wyrwał gniazdo do netu, jego Pani (nasza Agnieszka W) wyjechała słuzbowo, Aga P. wraz z Quenni opiekują się tym niszczycielem :diabloti: no i dostepu do netu- NIE MA ! Jak nareperują, Agnieszka pewnie coś ze zdjęc Rawcia jeszcze ma ...mam nadzieje :lol: E -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
ostatniaszansa replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Nawaliłam :oops: sorry, sorry już sie poprawiam, dzisiaj wpłacam zaległe kwoty z tytułu deklaracji na kaukazy boguszyckie , bodajże 60 zł ? No i dokładam jednorazowo 240 zł. Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
ZAPRASZAMY OSOBY CHĘTNE DO POMOCY na jutrzejszy ( sobota ) wyjazd do Boguszyc. Będzie czipowanie, szczepienia, przegląd uszu, jak da radę wyczesywanie dredów. Potrzebne osoby do opisywania, zdjęć. przygotowywania czipów i pielęgnacji.Zgrzebła, nożyce, itp., mamy. Jak na razie dysponujemy transportem; dwa samochody. Wyjazd z Warszawy 9.20 przewidywany przyjazd ok. 17 ( te cholerne korki ) kontakt przez Annę 33, Agnieszkę i Ewę z Zarządu OS Konieczne kalosze i spodnie na straty. Tam jest koszmarne błoto. Ewa -
Rawianin nie żyje... żeganmy wspaniałego kudłacza...
ostatniaszansa replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Olu :loveu: . Piękne dzięki. Pani Agata mówiła wczoraj, że Rawianin pcha się na spacery, no co, gentelman .Turla po tapczanikach, zaczepia Ją łapką ; no pogłaszcz jeszcze, jeszcze. A teraz o Agusi w Boguszycach jest od 3 lat, tułała się pod blokami w Rawie i tam się oszczeniła, przywieziona do schroniska ze szczeniakami . Agusia ma ok 5-6 lat. Jest wysterylizowana. Jej dzieci sa w Boguszycach :angryy: już dorosłe. Ewa -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
ostatniaszansa replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Biafro gorąca, uprzejma prośba, błagamy o zdjęcia chłopaków, ciekawość nas zżera. Ewa -
oglądam zdjęcia Siwej i Dakoty, patrzę , patrzę ... oczom nie wierzę :crazyeye: Biafro czy Ty przypadkiem nie podmieniłaś psów ? To naprawdę Siwa i Dakota :evil_lol: Nie do poznania, one mają zupełnie innym wyraz pycholów to nie jest już kupka nieszczęścia, smutku. To piękne sunie. Niski ukłon, piękne dzięki , wyrazy podziwu i szacunku. Ewa
-
Kto pokocha OMI - 10 letnia sunię z Boguszyc
ostatniaszansa replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Marlenko o sobie,sobie :diabloti: miałam i mam sunie znajdę ,Sisolinkę a tymczas Quenni jak nic skończy się dt, coś tak to widzę :evil_lol: ale to nie koniec mojego "bogactwa " Tygrysek z Palucha l. 14, Atina spadek po córce l.11 i dwie siostry z piwnicy niespełna 10-letnie, Gapcia i Zulinka to koty różnomaściaste. Zatem nie mogę na tymczas przyjąć ani Fifi ani Omi choć są to nieduże psinki i tak sympatyczne. E -
Kto pokocha OMI - 10 letnia sunię z Boguszyc
ostatniaszansa replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Obserwowałam psy w różnych pomieszczeniach i tak np. pod opieką P. Agaty. która często wychodzi z psami na spacer, znacznie rzadziej się zdarza aby pies załatwił się w pomieszczeniu, gdzie indziej co rusz ,któryś obsikuje ścianę, legowisko albo na środku pomieszczenia załatwia no tą... większa potrzebę. Są wyjątki np. Rawianin cudny psiak, staruszek, ledwie widzi, gorzej słyszy, nie porusza się już tak sprawnie ale drep, drep i na wybieg za potrzebą. Nugacik nauczy się ja w to wierzę. Np. Quenni od P. Agaty ,bidulka siusia pod siebie tylko po sterydzie, bo tego nie czuje, ale normalnie to grzecznie na spacerkach. Oj chyba będe miała dwa psy...te tymczasy :evil_lol: E -
Kto pokocha OMI - 10 letnia sunię z Boguszyc
ostatniaszansa replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Marlenko wybacz starszej ciotce :oops: Od jutra obiecuję zażywam geriavit i wbiłam na "twardy" dysk; FIFI, FIFI . Obie dziewczynki są urocze.Omi ma bardzo miłą w dotyku jedwabistą sierść. Agusia jest zazdrosna o Fifi, która na krok nie da się ruszyć, i coś tam pomrukuje chcąc odstraszyc Fifi. Bez efektu. Ewa -
Kto pokocha OMI - 10 letnia sunię z Boguszyc
ostatniaszansa replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ulla7137']Chętnie nauczę się strzyżenia psiaków (czy ktoś może mnie poszkolić?) i może wtedy jakoś się przydam. Mogę też od listopada jeździć do Boguszyc (tylko co mogę robic.?). W końcu stamtąd mój Piksel pochodzi :)[/quote] Z nieba nam spadasz :multi: wszak szukamy wolontariuszy osób chętnych do pomocy przy naszych zwierzakach ; wycinanie dredów, wyczesywanie, spacery co by zorientować się jak psiak się zachowuje . Myslę, mam nadzieje, że jak pięknie poprosimy ciotkę CC to troszkę podszkoli w tym goleniu ...;) Serdecznie zapraszamy do współpracy . W pomieszczeniu gdzie przebywa śliczna sunieczka Omi, przebywa też Polna,Agusia i Czarna sunia. Pierwsze witają Czarna sunia( kompletne wariactwo ) i Agusia, a Polna ( Panienka z okienka )bardzo by chciała ale siem troszke jeszcze boi a i tak poczyniła ogromne postępy. Ona wszystkich bała się panicznie i o dotnięciu nie było mowy. Wczoraj malutka Omi patrzyła tymi ślicznymi ślepkami i mówiła no jesteście, tak bym chciała , żeby mnie pogłaskano, ale jestem nieśmiała a macie dla mnie coś pysznego ?Wcześniej kiedy przyjeżdzałysmy ,też nas witała w drzwiach, ale po sterylce nieco sie obraziła... Jednak po chwili kiedy widziała skaczącą Czarną sunie ( bardzo prawdopodobne ,że to jej córka )podeszła a ja to co ? Widziałam ją dwa dni po przybyciu do Boguszyc :placz: Teraz to nie ta sama sunia :lol: Spokojny dom bez małych dzieci, w pełni świadomi przyszli właściciele, że pies przeszedl piekło i wymaga cierpliwości. Wszak nie wiemy czy w nowym miejscu nie cofnie się. Jednak nie mamy prawa pozbawiać ja szans na lepsze życie, warunki. Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Nie napisalysmy, ze Omi podchodzi do nas po jedzenie, tylko ze podchodzi generalnie do czlowieka. Jest troche niesmiala, ale merda ogonkiem, cieszy sie, da sie poglaskac i lubi to. Idac tym tokiem myslenia, rozumiem ze zadnego psa nie powinnismy oglaszac jako adopcyjnego, bo nie wiadomo jak zmieni sie jego zachowanie w nowym domu, otoczeniu. SBD widziala dzisiaj Omi - mam nadzieje, ze jutro opisze swoje wrazenia. Anna_33 rowniez dzisiaj widziala Omi po raz pierwszy - sunia do niej podeszla, prosila o glaskanie, nie rozumiem wiec czemu uparcie wmawiac, ze pies jest nieadopcyjny, bo byl wystarszony jak trafil do schroniska/Agnieszka[/FONT][/COLOR] -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Najpierw do Zofii - jak dawno temu widzialas ruda sunie? Z tego co pamietamy, dosc dawno. My ja widzialysmy w zeszla sobote. Sunia jest mila, podchodzi do czlowieka, jest coraz smielsza, merda ogonkiem, probuje zwrocic na siebie uwage, owszem boi sie brania na rece oraz mezczyzn - czy to znaczy, ze jest nieadopcyjna Twoim zdaniem? Na pewno wymaga doswiadczonego domu, bo z tego co widac przeszla pieklo, ale wybacz Zofio, to nie znaczy, ze "sie nie nadaje". A teraz odnosnie Valentino/Homera - nie bedziemy przerzucac sie po blisko 3 miesiacach postami pt. Pani wiedziala/nie wiedziala, powiedziano jej o czyms/niepowiedziano, bo to nie ma sensu. Uwagi przyjelismy, nie obrazamy sie, ale nie bedziemy codziennie samobiczowac sie z tego powodu. Staramy sie dowiedziec o psiakach opuszczajacych Boguszyce jak najwiecej, po sprawie Homera/Valentino podchodzimy do tego jeszcze staranniej.Tyle. /Agnieszka i Ewa[/FONT][/COLOR] -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zofia.Sasza']Majeczka jest absolutnie SUPER! Postaraj się namówić Państwa. Pliiiz, pliiiz, pliiiz! Cudna do ludzi, dobra do innych piesów. Ideał po prostu. A tak w ogóle, to skąd wiemy, że ona ma więcej niż rok? :razz:[/quote] Zofio to ocena wstępna, wieku Majeczki. głównie po uzębieniu. W sprawie mojej znajdy lekarze oceniali na 10 m-cy a dla mnie to Sisolinka miała już ponad 1,5 roku jak do mnie trafiła. Ty sama wiesz jak Majeczka leży mi na sercu. Może pierwsze zdjęcia jakie robiłas w salce pooperacyjnej w domu BW ( był tam wówczas tez Marley i Bob, Dżina) prześlesz Soemie? Ja bym Jej dała 1,2 :evil_lol: Agnieszka robiła Jej ostatniej soboty zdjęcia i takiej zwariowanej czarnej suni bardzo podobnej do Dżiny ale mniejszej za to zdecydowanie grubszej ;) Ta to dopiero szalała od jednej do drugiej biegała. A akurat to pomieszczenie i ten wybieg sa chyba w całych schronisku najgorsze. To tam spędzal lata Ajaks i Piękna :placz: O operacji guza u Śnieżki-Podhalanki mówili pracownicy. Może i już mnie się coś popiórkowało...i wciągnęłam CC? Ewka -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[B]Elza[/B] ta podhalanka jest psem bardzo wycofanym, bojażliwym, nie jest młoda przypuszczalnie ma ok. 8-9 lat. Co tu dużo mówić, opiekunka poza tym , że sprząta, gotuje i daje żarcie raczej psami się nie zajmuje. Jak tam jesteśmy ,chociażby ostatnia sobota leżała bez ruchu na tapczanie. W jej oczach jest rezygnacja. Wiem też ,że miała operowany guz na plecach ,ale o tym więcej pewnie powie CC. Jedyna osoba ,która do tej suni zbliża się bez żadnych obaw to P. Józef. Ostatnio a skubał z dredów. [B]Soema [/B]a może być moja ulubienica Majeczka ? Ma ciut więcej niz rok tak ok. 1,5- 2 lat. Cudna sunia, wariuje na widok czlowieka, łasi się jak kociak i jest urodziwą pannicą. Nie jest szczekliwa. Jak wejdziesz na jej wybieg nie opuszcza Cie. Była wyrzucona tuz prze zima ub.roku , błakała sie po polach wychudzona, bała się czlowieka. ale nasz Pan Józef ma sposoby , małymi krokami ja oswajał i potem bez problemu dała się złapać. Jest wysterylizowana. Dałam jej nadzieję, zabrałam z wybiegu myślałam, że zamiast Dingo pojedzie do Meggi ( pojechała wówczas Piękna ). Niestety Meggi na nia się nie zgodziła . Kiedy ją odprowadzałam, wbiła mi się między nogi i za nic wrócić nie chciała :placz: Do dzisiaj ma ogromne wyrzuty sumienia. Powiem Agnieszcze , żeby przesłała Jej zdjęcia . To ostatnia najmłodsza Onka w boguszycach. Ewka -
QUEENIE nie żyje..... :-(
ostatniaszansa replied to sleepingbyday's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Quennie jest wspaniala, nie moge uwierzyc, ze nie ma nikogo chetnego na tak kochane, posluszne i inteligentne psisko...widocznie jest mi pisana:loveu:/Agnieszka -
QUEENIE nie żyje..... :-(
ostatniaszansa replied to sleepingbyday's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzien z zycia Quennie - Quennie od pewnego czasu wychodzi na spacer z maskotka - wielorybem w pychu. Jako ze dzisiaj bylo mokro i wielorybek troche sie wybrudzil, wrzucilam go do pralki. No i sunia spedzila ponad godzine, gapiac sie w okienko pralki jak w telewizor, czekajac, kiedy zostanie oddana maskotka! Nawet nie poczekala, az wielorybek wyschnie, zdjela go sobie z parapetu i zabrala do koszyka:loveu:/Agnieszka -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Zapytano mnie Ewka czy warto było ? Za tyle nieprzyjemności, za kalumnie, paszkwile itp. prasową nagonkę, a ja patrząc na te zdjęcia mówię z całą stanowczością WARTO!!! Te psy są nie do poznania, DZIĘKUJĘ wszystkim w imieniu własnym i wszystkich członków OS. Wczoraj mieliśmy, na naszą prośbę kontrolę powiatowego lekarza weterynarii i przy okazji zawitali przedstawiciele miejscowych władz. Nie wiem kto i jak rozmawiał z naszymi psami ,ale zachowały się wspaniale i było wyjątkowo cicho. A pracownicy bardzo się postarali było nienagannie posprzątane. Frodo syn Freda troszkę wycofany upatrzył sobie jednego z panów i chodził za nim przy... nodze :crazyeye:. Byliśmy zaskoczeni . Pan się wzbraniał, aby pod swój dach przyjąć Froda bo ma trzy sunie , ale kto wie ... Gwiazda już nie ucieka, daje się pogłaskać i macha nieśmiało ogonkiem. Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Waldi , my nie robimy aukcji na allegro, my mamy do oddania wspomnianą biżuterię i znaczki może też będziemy mieć ksiązki. Z tego co wiem m.in takie aukcje robiła SBD. Dziękujemy za zainteresowanie , spróbujemy ustalić co gdzie i jak. Może Anna 33 wie kto robi i gdzie szukać? Swego czasu znany fotografik robił zdjęcia psów z naszego schroniska będzie robił album, ale zdjęcia powiedzial , że może nam udostępnić i z tego też chyba można zrobic allegro , takie cegiełki np. dla psów w hotelikach, tymczasach? Tak myślę. My niestety o tym pojęcia nie mamy a i czas nam na to nie pozwala. Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Ponawiamy; apel, prośbę,propozycję dla chętnych, zainteresowanych wolontariuszy do wizyt w Boguszycach . Nie do szorowania kibla :diabloti: Do kontaktów z psami, chociażby podczas czipowania, który da się pogłaskać, którego mozna zakwalifikowac do adopcji a którego do socjalizacji , do czesania, krótkich spacerów. Obroże, szelki ,smycze mamy. Zostawmy polemiki . Gdyby OS miala środki np. na hoteliki to już z 50 psów byłoby w nich rezydentami. niestety ani takich środków nie mamy a do tego niektóre hoteliki nie wystawiaja faktur. Bez tego ani rusz. Mamy świadomość,,że nie tylko boguszyckie psiaki czekają na ratunek. SBD masz nasze telefony, nie jest przejawem lekceważenia brak odpowiedzi, jak najbardziej prosimy, potrzebujemy Twojej pomocy w Boguszycach. Uwierz, w tym wszystkim co jest w OS można się pogubić. Trwa walka z czasem, są jeszcze suki do sterylek , psy do kastracji, i wiele innych spraw.W tym nawale coś może umknąć. Jak wygląda sprawa z samochodem już wiadomo, nie mamy swojego stałego auta. Bywa, że nie zaglądamy na pw. SBD pamiętasz chętnych ze stadniny na Gwiazdę? To jednak ja miałam rację, przypominam sprawę chociażby Amandy, psa zabranego od P. Marzeny ( ten tak potwornie brudny ) z hoteliku mimo podwójnej siatki-zwiał, to samo Oczko z Gaju. A potem na nas sypia sie gromy. Ale tu nie o nas chodzi , tu chodzi o te psy, jaki je los spotkał ? Co się z nimi stalo ? Gwiazda, tak jak Chandler, od dawna leży mi na sercu ale w obecnym stanie rzeczy nie odważyłabym się ją oddać do ds no chyba , że do doświadczonego psiarza. Dla niej i suczek w takiej sytuacji musimy pilnie szukać dt. A tu ludzie nie maja kieszeni bez dna. Na allegro mamy ;biżuterię i znaczki pocztowe , chętnie przekażemy właśnie na Gwiazdę. Gdybym miała miejsce wzięłabym ją do siebie do domu ale mamy już Quennie. Wyciszmy emocje, złość, rozgoryczenie, irytację. Cel mamy wspólny,jeden; ratowanie zwierząt z boguszyckiego przytuliska. Droga do współpracy, do Boguszyc stoi otworem dla każdego chętnego. Jedziemy jak zawsze w sobotę. Co jest przewidziane ; szczepienia, czipowanie, przegląd uszu, zdjęcia a dla chętnych spacery, czesanie a raczej wyczesywanie dredów. Co do transportu., liczby miejsc, informację podamy w czwartek-piątek. Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Jest, jest, bardzo fajny młody psiak. Jak uda się wejść do "pałacu" bo tam jest , zrobimy mu nowe zdjęcia. Szanowni Państwo co do Gwiazdy; szalała po odebraniu szczeniaków w listopadzie ub.r., skakała nawet po stole, meblach, wszędzie.Teraz pracownicy określają ja jako łagodną bardzo mądrą sunię, ale ja my byliśmy na szczepieniach była wystraszona, chowała się po kątach. Niestety w Boguszycach jest już 11 miesięcy. Psy bardzo łagodne lgnące do ludzi, spragnione kontaktu, głaskania, uwagi ; jak pisała CC; suńcia Kędziorka, Bilusia, Majka, Nugacik- Chomiś , onkowata bardzo ciekawska, wszędobylska sunia od P. Marzeny, czarna mała sunia którą niedawno sterylizowała CC od p. Marzeny, szorściak od P.Jurka, Dupcio i... o rany resztę to na miejscu bym rozpoznała. Ostatnio mamy bardzo organiczony kontakt z psami z domu BW a tam były fajne adopcyjne psiaki. Jest też kilka dużych fajnych tzw. Haśki. Musimy im porobić jak tylko się da nowe zdjęcia. A co do sprawdzania poziomu adopcyjności, jedyna nadzieja w wolontariuszach, ktorzy np. w weekendy zabierali by wybrane psy w szelkach i z obroża na spacer , poczesali itp. Przy czipowaniu niby takie co to z dala od ludzi nie chciały potem od nas wyjść i same podchodziły do miziania. Ewka -
Młoda onka Z Boguszyc już nie szuka nowego domu, bo go ma!!
ostatniaszansa replied to beka's topic in Już w nowym domu
Mimo tylu przeciwności widząc takie zdjęcia chce się dalej działać :multi: Dziękujemy i trzymamy kciuki za sunię. Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
uprzejmie donosze, że Pan Józef i Daniel strzygli Bezimienną co by sie wstydu nie najedli , taczka kudłów była. CC wymieniła swoich ulubieńców , a Stefanek, a Majka ( onek )tam gdzie Marley, tam mi glupio ciągnęłam ją mysląc, że zamiat Dinga do Megi trafi, biedulka nie chciała wrócić a onkowata sunia Bilusia ktora jest tak miziasta jak Kędziorka, razem na wybiegu,a kremowa sunia od Marzeny z chorymi uszkami, wszsytkie sa kofane ,czekają na domki byle jak najdalej od Boguszyc Ewka -
TERAZ DUZE HELP!!!! Piekna moze miec zrobiony zabieg oczu w srode w klinice na Sreniawitow 9 (Tarchomin), najpierw bedzie miala konsultacje kardiologiczna, pozniej - jak wszystkie wyniki beda ok, pojdzie na zabieg. Potrzebujemy dobrej duszy, ktora zabralaby Piekna ok. 14 z Serocka, zawiozla do kliniki i odebrala ok. 20 i odwiozla spowrotem do hoteliku. Pliiiiiizzzzzzzzz/Agnieszka
-
QUEENIE nie żyje..... :-(
ostatniaszansa replied to sleepingbyday's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Stan Quennie opisany - przepisalam karte od dr. Niziolka i wyslalam do SBD. Jesli Quennie trzeba bedzie dostarczyc do telewizorni co by ja pokazac albo co - dowioze we wskazane miejsce we wskazanym czasie - Quennie zachowuje sie spokojnie i kulturalnie w komunikacji miejskiej, jechalysmy juz tramwajem - problemem bylo tylko wtachanie Wieloryba do srodka i wytachanie na zewnatrz (chociaz te 5 kg mniej robi roznice). Quennie nauczyla sie przepieknie strzelac fochy. Ostatnio dostala jakis proszek z fosforanem wapnia czy czymstam na wzmocnienie i w instrukcji bylo, ze trzeba jej 2 male lyzeczki wymieszac z jedzeniem - no to mieszam, mieszam, Quennie juz przebiera kopytkami do miski, daje jedzenie - obwachala, mlasnela dwa razy, popatrzyla na mnie z wyrzutem i obrocila sie tylem, szybciutko potruchtala do swojego koszyczka i umoscila sie w nim d... do calego swiata. Nie reagowala na wolanie, jak ja glaskalam lezala niewzruszona z mina pt "jak moglas mi to zrobic" - no przekochany pies. Podobno z tymi fochami to upodabnia sie do mnie, chociaz ja sie nie laduje do koszyka tylkiem do wszystkich:):):)/Agnieszka