Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. HELP! Jest problem i prosba - Piekna powinna miec zabieg oczu zrobiony szybko - ze wzgledu na mozliwosc wyjazdu do nowego domu 19 wrzesnia. Jak pisala Anna nowi panstwo pokryja koszty, ale nie mamy jak jej tam zawiezc - hotelik, w ktorym jest nie ma kiedy. Wczesniej Piekna musi pojechac na badania serca, pobranie krwi itp. Czy jakas dobra, zmotoryzowana dusza podjelaby sie 2krotnego zabrania Pieknej do lekarza? Slynny Poldek od niedzieli jest w Lodzi i niestety my nie mamy jak.Piekna jest w Serocku./Agnieszka
  2. Dziewczyny, wyslijcie jakies moje fotki tym Panstwu, moze tez mnie wezma......:eviltong:. Jedna buda w ta jedna w tamta, na 10tys m. nie zrobi juz wielkiej roznicy. Tylko wypasiona kokarde, najchetniej rozowa poprosze:multi: /Agnieszka
  3. Olu, Gwiazda jest nawet b, łagodna ale i płochliwa. O ile oswoiła się z pracownikami z domu, to jak my jesteśmy w tym co ona pomieszczeniu chowa się. Bez problemu jak już ją złapiesz, pogłaszczesz. To nie jest pies,który od włożenia obroży i zapięcia smyczy będzie grzecznie przy nodze chodził. Aż serce ściska. bo to mara, piekna sunia i nie ma w sobie agresji. A inne? Nugacik, szorściaki od P. Jurka, same pchają się do głaskania, jak siadasz wskakują na kolana, liżą ręce. To samo Malinka. Od Marzeny myślę, że niewielki procent jest do adopcji pełnej i to od razu na ds. a inne urodzone w schronisku, niezsocjalizowane, żyjące w sforze...:shake: Są, oczywiście i takie co lgną do człowieka. Taki np. Frodo syn Freda i jednej z Zołz beżowych brat Amandy, tak jak ona nie nadaje się na tym etapie do ds. a z każda chwila jego szanse maleją.
  4. Co racja to racja. Atmosfera jest ostatnio mało sympatyczna, delikatnie ujmując... Okoliczności zabierania Walentino trudne, nerwowo przebiegające wizyty w Boguszycach- zemściło się. Sama wiem, że wcale nie tak maleńka grupa psów boguszyckich nie nadaje się do adopcji nawet do dt (głównie od P. Marzeny ) wiele wymaga przejścia przez doświadczone DT. Przyznaje, za dużo, za szybko. Wierzcie, Anna 33 dwoi się i troi , to samo CC, Chandler aby boguszakom znależć domy, dobre domy. My na głowie mamy i to super pilne sprawy fundacyjne. Goni nas czas. Co do wielkości Walentino, mniej więcej sięga przed kolano i o takim była mowa. Przerażające jest w jakim on jest stresie. Czy nowej właścicielce uda się na tym zapanować do sierpnia? W takim razie musimy się liczyć z koniecznością umieszczenia Walentino w doświadczonym dt. Do Boguszyc? Za nic na świecie ! Ostrożność w ocenie. Tak jak jestem przekonana, że cudownym , raczej niekłopotliwym towarzyszem będzie Nugacik ( Czaruś )tak wiem , że piękna Gwiazda wymaga pracy i tak od razu do ds... tylko dla doświadczonych psiarzy i broń boże nie bez smyczy czy linki. Do opinii pracowników o zwierzętach schroniska musimy podchodzić ostrożniej. Również ważne wizyty przedadopcyjne. Z uwagami zgadzamy się. To kolejna lekcja, w w las nie pójdzie.
  5. Polecam obejrzenie zdjęć z naszej strony, jest tam pies nazwany Asfalt , był na dole w domu. Zdjęcia robiła wilhelmi w ubiegłym roku ,na początku października. To jest Dingo! I nie wygląda rewelacyjnie. E
  6. Pusia , Sisi (podobno staruszka ), Nusia , Filipka i Dziubdziusiek byli na górze w domu Pani BW. Aida ( staruszka ) według informacji pracownicy za TM, ale... te wszystkie informacje trzeba bardzo dokładnie sprawdzać ,jak się okazuje. Frytka była na dole, ale Pani BW robi różne roszady,przeprowadzki, grupuje innym razem rozdziela psy, gdzie jest teraz... Kluska jest pod opieką p. Agaty. Astra to nie Aida, to zupełnie inna sunia jest w nowym domku od listopada ub.r. Co do strachu psów ( Walentino ), niechęci do zostawania w domu bez właścicieli , jest wręcz niemożliwym do sprawdzenia. A , że psy schroniskowe mogą być problematyczne, nie jest chyba zaskoczeniem. Uprzejmie przypominam, że Walentino został zabrany w dosyć specyficznych, trudnych warunkach. Opiekunka twierdzi, że go.... strzygła :crazyeye: nijak ma się to do informacji CC o stanie psa. Podobno byl do niej ( pracownicy )przywiązany, ale trafił do schronu w kiepskim stanie, bardzo przestraszony, nieufny. E
  7. Piekna jest przeuroczym psem! W samochodzie koniecznie chciala jechac na tylnym siedzeniu z Zofia i Ewa, w tym celu przeszla na sile do dziewczyn, zostawiajac kuper w bagazniku i tak sobie wisiala, juz kombinujac jakby tu przejsc do przodu i posiedziec przy kierowcy:multi: A to podawanie lapy jest rozczulajace - podchodzi do kazdego, pilnuje, aby wszyscy zostali "lapa" obdarowani. Kochana sunia, czeka na nowy domek:loveu:/Agnieszka
  8. Quennie zwazona - wazy 17.30kg i to po popoludniowej porcji chrupek (odchudzajacych). teraz bedziemy sie bawic w lapanie moczu, bo bidulka podsiusiuje pod siebie - prawdopodobnie po sterydzie podanym tydzien temu, ale trzeba sprawdzic. Majac na uwadze, ze zaczynala z 22kg, to pieknie nam chudnie i juz nie ma "poduszek" po bokach:multi:
  9. Mgie, dzieeeeekkkuuuuujjjeeeeemyyyyyyyyy za pomoc przy zdjeciach:multi:
  10. Mea culpa - watek Pieknej w trakcie tworzenia.:oops: Od nadmiaru niekoniecznie milych emocji wczoraj, przed oczami migaly mi zdjecia Pieknej zrobione przez Zofie, z watku ogolnego. /Agnieszka ps. sama bym zalozyla taki watek, ale to znacznie powyzej moich mozliwosci komputerowych
  11. Dzisiaj w Boguszycach milo nie bylo. Tytulem wyjasnienia - Hasko nie zostal zamkniety w pracowni u p.Wahl - przebywa w zupelnie innej czesci, u p.Agaty. Nie pojechal gdyz jest mniejszym psem, a Maggie miala wolny tylko ogromny kojec z wielka buda, dlatego pojechala Piekna. O Dinga caly czas walczymy, czasami to az nie chce mi sie wierzyc jak wyglada prawo w tym kraju:shake: Poniewaz pojechala zupelnie inna sunia, mam pytanie - czy ktos zechcialby pomoc w oplaceniu hoteliku Pieknej? Koszt pobytu wynosi 15zl dziennie, Piekna ma swoj watek i pilnie jest jej szukany domek./Agnieszka
  12. Bardzo wazne jest, abysmy nie pisali na forum, ktorego psa planujemy zabrac, bo za chwile kazdy z tych 600 bedzie ulubionym. Jutro zostana poczynione pewne kroki, dzieki ktorym takie sytuacje nie beda mogly wiecej miec miejsca. Mamy nadzieje, ze wszyscy zobaczyli jak wspaniale pani Wahl opiekuje sie psami i dba o ich dobro. :shake: Szlag nas tylko trafia, jak pomyslimy, ze przez ta pokazowke nastrojow pani Wahl:angryy:, Dingo dalej musi siedziec w schronisku. Wicestarosta, na urlopie biedaczek, tez za bardzo nie mogl pomoc, niestety nie potrafil sie teleportowac. Umowe mamy z 12 miesiecznym okresem wypowiedzenia, chociaz pani BW usilnie probuje ja zerwac, niezgodnie z prawem, o czym zostala juz kilkakrotnie poinfromowana przez prawnika. Nie przyjmuje tego jedna do wiadomosci i jak nam dzis powiedziano, zlozyla na policji pismo, ze ziemie juz nam wymowila w trybie natychmiastowym. Policja i wladze Rawy dostana jutro odpowiednie papiery, zeby byli pewnie co do tego, jaka jest prawda. A na razie.... pozostaje nam pw w sprawach adopcji i w sprawie Dinga./Agnieszka
  13. Quennie byla na wakacjach! przez 4 dni wypoczywala w Chotumiu, gdzie do dyspozycji miala piekny ogrod, mnostwo lasow, basenik i cieple sloneczko, ktore ja grzalo. Zdjecia beda jak tyklo sie z nimi obrobie. Z najnowszych wiadomosci - Quennie dzielnie szczekala, jak cos ja zaintrygowalo, chodzila na dluuuugie spacerki, najchetniej chowala sie w kwiatkach w ogrodku, aby tam sie wylegiwac, grzecznie jechala samochodem, opalala na kocyku i wywalala brzuszek do glaskania kiedy tylko sie dalo. Ma swoja ulubiona zabawke - wieloryba, ktory wydaje przesmieszne dzwieki, kiedy sie na niego naciska (co juz opanowala) i w ogole jest super psem, ktory zasluguje na cudny domek.... I naprawde musi go znalezc szybciutko...
  14. Pani Wahl bedzie miala sprawe o przywlaszczenie psa. To jedyne co w tej chwili mozey zrobic. Przykro nam bardzo, ze na tym wszystkim ucierpial Dingo - biedny psiak, ktory mial szanse na wyjscie z Boguszyc, ale nie wyszedl, bo jest "ulubionym psem pani Wahl":angryy: Nie skomentuje, wszyscy mogli przeczytac w jakim stanie byl ten pies, godzine 4 osoby go strzygly, bo mial dredy do ziemi... Pani Wahl juz za dlugo udawala, ze podoba jej sie akcja wolontariuszy z Miau i Dogo, teraz juz chyba wszyscy widza jak to wygladalo do konca zeszlego roku, kiedy wydobycie psa ze schroniska graniczylo z cudem:angryy:/ Agnieszka
  15. Aniu, Agnieszka juz dzwonila, ze jest opoznienie
  16. Zaczelo sie...pani Wahl dlugo nie wytrzymala. W Boguszycach sa dzis Agnieszka z Rady i CC - Agnieszka przyjechala po Dinga (dredzik) i dwa szczeniaki. Dingus mial jechac do hoteliku, specjalnie po niego mial przyjechac transport do W-wy i go zawiezc. Ale...pani Wahl stwiedzila, ze to jej ULUBIONY pies i go nie wyda! W rozmowie tel z Ewa grozila jej, ze za miesiac straci Fundacje oraz ze straci prace i inne takie kwiatki. :shake: Obecnie na miejscu jest policja, Wicestarosta Rawy rowniez sie w to wlaczyl, mamy nadzieje, ze uda sie zabrac tego biednego, "holubionego" psa ze schroniska. Nas nie ma na miejscu i nie jestesmy w stanie tam teraz dojechac - nasz slynny poldek padl:placz: Jestesmy w kontakcie z policja, Wicestarosta. Tak oto bedzie za moment wygladalo wydawanie psow przez pania Wahl i jej nowa Fundacje:angryy:. Trzymajcie kciuki za Dinga.../Ewa i Agnieszka
  17. Kolejny news - Quennie mozna odkurzac:) sprawdzone przeze mnie godzine temu. :cool3: No prosze, jaka ona jest latwa w obsludze...i wciaz czeka na swoj nowy domek:-(
  18. [quote name='emilia2280']Biedne, wystraszone dziecko. Dobrze ze "szczésliwie" padl na tej trawie z wycienczenia a nie pomógl mu jakis okoliczny chlop...[/quote] Emilio, muszę oddać sprawiedliwość najbliższym sąsiadom, schroniska w Boguszycach. To gospodarz niedaleko mieszakający , zaofiarował się, że jeżeli " maluszka " nie uda się złapać może siedzieć na jego posesji,polu, a on da mu jeść i pić i spróbuje troszkę oswoić. Ze swojego podwórka go nie przepędzał. I to nie jest pierwsza taka sytuacja. Najgorzej jest z tymi co autem pod schronisko podjeżdzają i szantażem wymuszają przyjęcie psa. sOdsyłamy ich do gminy,która ma podpisana umowę ze schroniskiem w Łodzi, ale... Zdarzenie z wczoraj. Podjechało małżeństwo , samochodem a w nim... pies. Jakoby byli na urlopie na działce, przyplątał się pies, karmili go, dawali pić, mógł się schronić u nich przed deszczem ,ale oni już wyjeźdzają a poza tym on zagryzł jakieś pieska. Nasz kierownik próbowal skierować ich do straży miejskiej albo do schroniska w Łodzi. Oni na to ; za dużo zawracania głowy, czasu, jak go nie bierzecie to my go tu wypuszczamy :angryy:. A pies ? według relacji kierownika schroniska jako żywo przypomina... Dzidziusia. Jest uwiązany, odizolowany, dostał miskę z żarciem i wodą a na spacery wychodzi na smyczy. Już się zakochał w Panu Józefie :evil_lol: Ma go odpchlić, bo np. "maluszek-benek " miał pchlę na pchle i pchłą poganiała. Jak przyjedzie CC to go zaszczepi. W sobotę zrobimy mu zdjęcia. Ewa
  19. Mam prosbe - czy ktos wie, gdzie mozna oglosic Quennie - chodzi mi o to, aby pojawila sie w gazecie - pisalam do Zycia Warszawy, ale cisza, nie moge na stronie Metra znalezc takiego odnosnika do oglaszania zwierzakow w papierowym wydaniu (a na Cafe Animal juz jest), ona naprawde musi juz znalezc swoj nowy domeczek. Prosze o info na priva.Agnieszka
  20. Malenka sunia ma wspanialy dom staly w Michalinie, duzy ogrod do szalenstw i zabawy i 2 starsze sunie do towarzystwa. Niczego jej nie brakuje, a pierwsza noc nowi Panstwo zabawiali szczeniaczka na mziane, bo sie wyspala cwaniara w dzien w aucie i potem nadrabiala:loveu: Teraz domek dla QUENNIE!!!
  21. Nugacik pojedzie dopiero 8:placz: Biedne Malenstwo musi jeszcze poczekac na swoj nowy domek
  22. Maluszek z Boguszyc - byl u nas na chwileczke, zeby sie wykapac i ladnie zaprezentowac nowym Panstwu. Swietnie sobie z Quennie pobrykal na tej trawce, ciezko bylo je obfocic, bo Quennie lazi za mna nieustajaco i co sie oddalilam z aparatem, to ona juz pedzila radosnie sie pomiziac.:) A Sisi urazila sie okrutnie - nie bedzie sie zadawac z takim elementem:evil_lol:
  23. Niestety NIE :angryy: Rozwiązania są dwa, siłowe z policją albo przenoszenie psów z domu mieszkalnego BW. Szarpać się z 77 letnia kobietą? Szkoda czasu, zdrowia. W owej salce pooperacyjnej jest sypialnia ale i są psy m.in dredzik Dingo :shake: Dla części psów z domu jest już przygotowywane pomieszczenie z drugiej strony schroniska vis a vis domu ( pomalowane,podłączona woda, zainstalowane wc, trochę pozyskanych mebli w tym tapczaniki, ) Jak uda nam się pozyskać, niedrogo kupić kontener, a UW da obiecaną zdemontowaną siatkę ogrodzeniową , przeniesiemy kolejną grupę tzw. Haśki.
  24. Piszemy listy do wielu firm o pomoc, wsparcie, cóż priorytet to dzieci i osoby niepełnosprawne. I z tym się liczymy się z tym ,ale może... W sytuacji jaka jest , nawet nie ma szans na rozpoczynanie jakiś aukcji,działalności gospodarczej itp. no chyba , że zrezygnujemy z pracy zawodowej i przejdziemy na utrzymanie pomocy społecznej. Wszem i wobec ogłaszam, sprawdzone ; Hipcio wielkolud jest synem Ślepki czyli Dakoty. Dakota ze szczeniętami czyli Hipciem i Białą zostali zabrani przez P. BW ze schroniska w Polichnie ( chyba dobrze powtórzyłam ? ) pod Rawą Maz. Dakota była w bardzo złym stanie, to jej biedne oczko no i ogólnie niedożywiona, zaniedbana .Siostra Hipcia - Biała, podobna do matki odeszła za TM po sterylizacji, wynikły jakieś komplikacje i psa trzeba było poddać eutanazji. Psami wówczas zajmowała się dr Laudańska. A z ciekawostek, Hipcio daje się pogłaskać, nawet po brzuszku; P. Agacie i P. Józefowi. W Boguszycach jest ponad 7 lat . To co próbujemy chłopaka czyms dobrym, wyjątkowym przekupić w najbliższą sobote ? Może da się i nam pomiziać? Parówki czy to wieprzowe czy cielęce nie są u niego w łaskach . EW
×
×
  • Create New...