Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. [quote name='Soema']A co do adopcyjnych psiaków Ewo, wiesz przecież jaki ja mam stosunek i jakie psy zawsze chcemy od Was wziąć w pierwszej kolejności :)[/QUOTE] HASKI!!!! :):):) /Agnieszka
  2. [B]Na teraz ważne jest ustalenie na 200 % potwierdzenie deklaracji[/B] bez tego czy to u Ani czy to u Paji pobyt Kropy ... :( z tego co pisze SBD brakuje na hotelik w Brodnicy a gdzie transport gdzie behawiorysta u Paji ? To generuje koszty. Nie ma co teraz roważać przerzucenia suni do Paji. Bez przygotowanego zaplecza ?! Można rozważyć możliwość ściągnięcia behawiorysty do Ani bo o tym rozmawiałyśmy i nie tylko do Kropy. może wówczas koszty by sie nieco rozłożyły. Soemo nie uciekamy przed odpowiedzialnościa ,ale którą fundację , schronisko byłoby stać na opłacanie pobytu psa w hoteliku średnio 300 zł i więcej ? Kropa u Ani jest rok. W tym czasie hipotetycznie można bylo do Ani wyekspediować np. Alfa i Omegę wydaje sie ,że one miałby znacznie większe szanse na adopcje albo Zezik i Wojtuś itd. Ewa
  3. oglądam, oglądam i nie mogę uwierzyć NIGDY nie widzialam aby Śledzik bawił się z jakimkolwiek psem czy to samiec czy sunia :crazyeye: nawet na spacerach na polu. To się nazywa mieć rękę, Donka ukłony i :loveu: A jak będzie wykapany, wyczesany to i Gucio mu pozazdrości :lol: Zajrzę na konto , podliczę wpłaty, opłatę hoteliku za 14.01.-14.02.2011 ( zapłacone ) i wysyłam do Dogo07. Ewa
  4. No nieeee, jaki rozbrykany Sledzik ! :):):) I ten blysk w oku.... super /Agnieszka
  5. Rozmawialam z Ewa, zeby mi rozjasnila balagan, bo moze czegos nie ogarniam. Sprawa w zsasadzie jest prosta i smutna - nie ma deklaracji na dalszy pobyt Kropki w jakimkolwiek hoteliku, nie ma deklaracji na transport, nie ma nikogo kto koordynowalby ten watek. My juz naprawde nie dajemy rady:( Przy takiej ilosci psow w schronisku nie mamy jak zajac sie Kropa... kiedy deklaracje sie skoncza na pobyt u Ani, pozostanie chyba tylko powrto do Boguszyc? /Agnieszka
  6. Mialam cos napisac, ale rece mi opadly. Wczoraj slyszalam, ze Kropa nie jedzie, teraz widze, ze znowu organizowany jest transport... Fundacja OS nie ma pieniedzy na placenie za pobyt Kropy w nowym hoteliku jesli ten pobyt ma byc drozszy. Jesli chdozi o koszty transportu tez nie mamy jak i za co. Juz nic nie rozumiem :(/ Agnieszka
  7. ja dostałam, ale jeszcze nie ma wszystkich w/w wymienionych wpływów i wpływu deklaracji od Agnieszki. Ewa
  8. [B]UWAGA!!![/B] Prosimy o potwierdzenie od osób ,które wpłacają deklaracje na Kropę bo w obecnej sytuacji jej wyjazd do Paji stoi pod znakiem zapytania. Fundacja Ostatnia Szansa NIE JEST w stanie opłacać pobytu Kropy ani w hoteliku u Ani ani na dt u Paji . Mamy pod opieką 455 psów nie jesteśmy w stanie prowadzić wątków, bazarków itp. Ja Ewa mogę przeznaczyć biżuterię ( choć to miało być na leczenie Murzyna czeka go prawdopodobnie poważna operacja stawu po urazie, wogóle na niej nie staje - młody, czarny pies rezyduje z Hipolitem ) na bazarek dla Kropy. Rozmawiałam z Anią, Kropa musi być, bo mija termin, zaszczepiona, potrzebne pieniądze na transport. Coś tam dorzucimy, ale na opłatę transportu w całości po prostu nas nie stać. Ja przelewam Ani na częściowe pokrycie szczepień itp. 50 zł i to szczyt moich możliwości. Paja też wieki czekać nie będzie. Zegar tyka. [B]Czy damy szansę Kropie ? Przy obecnym stanie wpłat, deklaracji sytuacja staje się patowa :([/B] O transport pytamy i pyta tez Soema. Czy będzie łączony nie wiadomo to kawał drogi. Brutus do Wodzisławia Śląskiego a Kropa pod Wrocław. SBD możesz dopisać mnie do deklaracji na okres 3 miesięcy po 10 zl m-cznie , potem zalezy od tego czy będę miała dodatkową pracę. Ewa z os
  9. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Ja będę szukała transportu też dla Brutusa na śląsk...może jakoś by się udało za jednym zamachem...zawsze koszty na pół.... A poza tym, to chyba w waszej kwestii jest szukanie transportu ?:roll:[/QUOTE] Aniu ja wcześniej rozmawiałyśmy , Twoja wstępna propozycja przywiezienia Kropy do W-wy... to może i Brutusa też? A stąd rusza dalej mysle , że to jest jakieś rozwiązanie. Czy Państwo od Brutusa mogliby gdzieś tam podjechać , nawet nie wiem gdzie on dokładnie jedzie. Co tam takie tu gadanie zatelefonuje. Oczywiście bierzemy się za transport. Ewa
  10. P.S w uzupełnieniu ; Brutus to imię my mu nadaliśmy a trafił do naszego schroniska Fundacji Ostatnia Szansa w Boguszycach Małych pod Rawą Mazowiecką. Błąkał sie przy trasie katowickiej 7, wygląda na to,że został tam wyrzucony ( nie pierwszy to przypadek ), koczował przy przydrożnym barze a jak go zamknęli podchodził pod podwórko okolicznego mieszkańca . Ten ma już swoje 4 duże psy, nie akceptowały obcego a i on sam nie był zainteresowany posiadaniem kolejnego. Spętanego sznurem przywiózł do nas. Mocno wystraszony,wychudzony. Ewa
  11. ZipZapi podaj swojego maila, przeslemy Ci jego zdjecia ze schroniska :)/Agnieszka
  12. Witamy serdecznie ZipZapi , bardzo się cieszymy, Brutus jest przesympatycznym i pięknym psem. Do naszego schroniska trafił wystraszony i wychudzony. Dzięki wielu osobom trafil do hoteliku Ani. U niej niejeden nasz boguszek czekał na swoja szanse, dom. Mial szczęście , długo u nas w schronisku nie rezydował. W grupie 45 psów nie wdawał się w żadne konflikty. Niestety nie znamy jego stosunku do kotów. Bardzo lgnął do człowieka. 3 x Ty to wiesz co nam sie marzy... Ja z nimi wczoraj szalalam :) Uwielbiam spacery w tymi wielkoludami-grzywaczami. Patrzę na te pychole i tak sobie myślę czy któreż z was chlopaki i dziewczyny ( są równie fantastyczne) znajdzie dom ? a jak one witają opiekuna...aż zazdrość bierze i miło popatrzeć. Aniu, jutro ciupasem Agnieszka wysyła pirorytetem obie książeczki.Ewa
  13. [quote name='Zofia.Sasza']Co - błoto???[/QUOTE] No "bloto jest" i pani Szwarc nie bedzie lazic i psow wydawac /Agnieszka
  14. Ja slyszalam wersje, ze bloto, ale standardowo po prostu nie wychodzila z domu, a pracownicy udawali, ze nie widza ludzi pod brama... Panstwo w panstwie :( /Agnieszka
  15. Aniu dziękuję za wstawianie linka , dla mnie taka operacja to jak skoki na linie . A o MK słuchy do nas docierają, no mamy szpiegów. Byliśmy dzisiaj w Boguszycach, w nocy podczas wichury całkowicie zawaliła się stodoła :shake: Stanowiła część ogrodzenia . Pracownicy uwijali się jak mrówki , na szczeście mieliśmy dwa rulony nowej siatki i troszkę słupków i w mig staneło ogrodzenie. Uff szczęście w nieszczęściu że zadziało się to w nocy ... SBD , Hipolit odsuwa swoim cielskiem ode mnie wszystkie psy ! Tylko ja i ja ! Co za samolub:evil_lol: Psy po Mk -wiele stało sie fajnymi, ciekawskimi i chętnymi do kontaktu z ludziem, niestety jest kilkanaście , zbijają się w grupki ; nie dotykaj, stój daleko i nie patrz :-( Jakie one mają szanse na adopcje ? Wiele z nich to jak nic rodzeństwo, są bardzo do siebie podobne i z postury i z umaszczenia i rodzaju sierści. A my dzisiaj wespoł zespól z naszym wetem odwaliliśmy niezły numer wracajac ze schroniska. Niechcący byśmy zabrali psa sasiadów uznając go za wyrzuconego z samochodu. Biegł za nim, środkiem drogi, dla nas rozpaczliwie. młodziutki foxterier szorstkowłosy. Gonimy samochód czy łapiemy psa ? Łapiemy psa. Psina bez obroży. Nasz kierownik natychmiast go rozpoznał , czyj on jest. Niezły miał z nas ubaw. A my już prawie sąd nad tym co go tak okrutnie porzucił...a swoją drogą to kompletna beztroska. Ktoś inny będzie jechał szybciej i nieszczęście gotowe. Ewa
  16. Czy ktoś oglądał wczoraj CELOWNIK na I TVP ? w nawiązaniu do masowego usypiania psów w Starachowicach, to dzięki "genialnym " urzędnikom i ich zarządzeniu :angryy: Aleale kto tam m.in wystąpił ? Sama Pani Marzena Krzętowska,:crazyeye: chce ratować starachowickie psy... :crazyeye::shake: tak jak... w Boguszycach ? Ewa
  17. na poniedziałek jestem umówiona z naszym księgowym i rozmawiałam z Pają, na temat zbiórki deklaracji na Kropę np. na nasze to drugie konto gdzie były m.in zbierane deklaracje na hotelik w Brodnicy. Jak wszystko będzie jasne, jeżeli nie przeszkadza to deklarowiczom udostępnimy nasze konto.Paja może wystawić rachunek. Czy dobrze zrozumiałam , teraz deklaracje na Krope wplywaja do Ani ? A mogę i ja się dorzucić grosz ? Ewa
  18. Hyh, sorry Zosiu, mowilismy ogolnie o zwierzetach, tak mi sie napisalo tylko o psach. Pani Szwarc powiedziala, ze bedzie wydawac zwierzeta do adopcji. Powiatowy nie robi ze swojej strony zadnych trudnosci. Aczkolwiek pewnosci nie mamy zadnej jak bedzie, pozostaje tylko trzymac kciuki. /Agnieszka
  19. Hej, hej przeca Dakota żyje , może i szczególnym miziakiem nie jest :evil_lol: ale trzeba do starszej pani zaglądać. Grosik jakowyś wpłacę. Ewa
  20. Rozmawialam z Powiatowym Lekarzem Weterynarii - pani Magda Sz wczoraj podtrzymala w rozmowie z zastepca powiatowego wole wydawania psow w sobote. Tak wiec - schronisko powinno byc otwarte dla chetnych do adopcji :) Rownoczesnie pan Powiatowy przekazal mi, ze on nie wydal zadnej decyzji wstrzymujacej adopcje z jakiegokolwiek powodu, wiec argumenty, ktore czytalam m.in. na Ksiedze Gosci Korabiewic sa do luftu. Psiaki mozna brac, trzymamy kciuki za jutrzejsze adopcje :):):) /Agnieszka
  21. Tak jak pisalam wczesniej - nie odpowiadam za ta wiadomosc, moze okazac sie, ze pani Szwarc nie otworzy nikomu bramy. Zatelefonuje do powiatowego jeszcze jutro, ale dalej nie jest to informacja 100% pewna, mam jednak goraca nadzieje, ze w ta sobote bedzie mozna adoptowac zwierzeta z Korabiewic /Agnieszka
  22. Ania jak na spowiedzi wszystko o Kropie opowiedziała Paji, ta zdecydowała się przyjąć naszego boguszka. I z Anią i z Pają rozmawiałam. Kurcze jakoś tak trochę się boję, trochę żal . Było nie było u Ani Kropa rezyduje rok. Teraz logistyka transportu. Czas dwa tygodnie. Pewnie od Ani do W-wy i z W-wy do Paji,. Prosimy o pomoc , my już własnego transportu nie mamy :( No i pozostała kwestia wpłat , deklaracji . Ewa
  23. [quote name='ata']Ja pierdziele.... super wątek......:agrue::nonono2:[/QUOTE] Ata, to raczej przerażające. Wątek się rozmywa. Wyczyścić wątek,zero komentarzy choćby nie wiem jak wkurzały,irytowały, posty pańci zenobiusz. Nie widzimy, nie słyszymy,nie odpowiadamy. Teraz trzeba zdwoić działania, siły, żeby korabiewickim zwierzakom szukać domów, zachęcać do adopcji itp. itd., oczywiście jak tylko to będzie możliwe i oby. Ewa
  24. [quote name='Zofia.Sasza']Powtarzam. Twoje przemyślenia i insynuacje racz prezentować gdzie indziej.[/QUOTE] Zosiu, olejmy trola. Jej nie chodzi o zwierzeta tylko o afere. Nudzi sie biedactwo,a tu tyyyle fajnych rzeczy w internecie... Mam nadzieje, ze w sobote faktycznie osoby chetne beda mogly wziac zwierzaki do domow :) /Agnieszka
  25. Niestety za prawdziwosc informacji nie recze - przekazuje tylko info od powiatowego, ktory chyba juz zebami zgrzyta jak mnie slyszy, hehe. Zadzwonie jeszcze w piatek i sie upewnie a takze spytam z kim sie kontaktowac w sobote, jesli chetni do adopcji pocaluja bramke w Korabiewicach :) /Agnieszka
×
×
  • Create New...