Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. Dzieki nieocenionej Zofii dzisiaj bedzie recepta :):):) Quennie dzieki inhalacjom postawiona na lapy!:)/Agnieszka
  2. no fakt, chorob skory nie przewiduje. Uszy tez zakladam, ze beda czyste.../Agnieszka
  3. Jego to rozpoznam bez opinii weterynarza... ;)/Agnieszka
  4. Ha, ostatnio psiak, ktory od nas wyjechal Ogromny Misiek okazal sie w typie Mastifa Tybetanskiego (i to tak bardzo w typie, poza tym, ze ogon ma mniej puchaty, to wszystko sie zgadzalo). Jakos kurcze do nas z Tybetu psiaki przez Himalaje uciekaja.... :)/Agnieszka
  5. My teraz szukamy domu dla slepego, kochanego staruszka, ktory dluuuugo siedzial w dosc koszmarnych warunkach. Na szczescie zainteresowanie jest spore (Szwajcaria) i wierze, ze Stevie pojedzie szybko do nowego domu :) /Agnieszka
  6. Ale wstyd :oops: Ewa i Agnieszka na rasach się nie wyznają . Tylko,że dla nas nie ważna rasa czy w typie rasy, ważne- żywe potrzebujące pomocy stworzenie. Zaraz , zaraz czy to nie robota uchodżców z Tybetu ? Bo jak się okazalo miałyśmy psa w i to bardzo typie mastifa tybetańskiego ( Wielki Misiek po MK ) a teraz Buba... :cool3: Ewa
  7. Dopiero teraz znalazlam watek Skowroni. Zrobilo mi sie niesamowicie przykro, ze Skowronia juz nie z nami ale za TM... Bylam przy wyjezdzie psiakow z Boguszyc i widzialam slicznosci, byla bardzo spokojna, dzielna, wystawila nawet nosek z kontenerka do miziania... trzymaj sie kochana Skowroniu, swoj ostatni czas na ziemi spedzilas w cudownych warunkach i dalas innym wiele radosci! /Agnieszka
  8. Kilka osob kombinuje - dzieki Niebiosom, ze mamy prawie 1000 zajomych na FB... Quennie wlasnie przydreptala do mnie i zwinela sie w (duzy) klebek. Po lekach jest duzo lepiej, jak robimy inhalacje, to wyglada jakby chciala powiedziec "Ty wez sie ode mie odzajaczkuj z tym pudlem na pysk, dobrze?". /Agnieszka
  9. Buba zrobila furore u Brigitte. Na 99,9% pojedzie kolejnym transportem :):):) To sie nazywa szybka akcja adopcyjna /Agnieszka
  10. Mgie :loveu::Rose: :calus: za Fargo i Vegunię. Były wręcz wrzaski ; kto tak spasł tego psa ? Odpowiedź z glupim uśmiechem ano sam się spasł :angryy: Ewa
  11. Pracownicy obeszli naokoło całe schronisko, badali rów i ani śladu po maluchach , okolice też zostały zbadane, pobliskie gospodarstwa także. Nikt nie ma pojęcia, kiedy w którym momencie Buba została przerzucona przez siatkę i jakim cudem doczołgała się czy dobiegła do bud a raczej przestrzeń między budami a ogrodzeniem. Dobrze ,że stoją one w szeregu jedna obok drugiej prawie dociśnięte do ogrodzenia. Co do sutków to wyglądało na to ,że dłuższy czas karmiła , nie były one jakoś gigantycznie obrzmiałe i napełnione mlekiem. Dosyć szybko się wchłaniają ledwo już widać, że karmiła. Ewa
  12. NIESTETY - nie udalo sie tak wiec: [B]POMOC NA CITO POTRZEBNA! Dla mojej Quennie BARDZO potrzebuje recepte ZNIZKOWA od "ludzkiego" lekarza na Pulmicort 0,25 mg. Weterynaryjnie kosztuje ponad 100zl :-( Quennie jest w kiepskim stanie, ma trwale uszkodzona tchawice, dusi sie zwlaszcza w nocy. Pulmicort jej pomaga, niestety mamy dawke tylko na najblizsze 2 dni...prosimy o pomoc! /Agnieszka[/B]
  13. BUBA sie lansuje w Szwajcarii, mam nadzieje, ze Brigitte sie nia zachwyci :) /Agnieszka
  14. No tego sie niestety nie dowiemy :( I tak cud, ze ktos byl tak uprzejmy, ze wrzucil jak na wybieg do dzikich psow w naszym schronisku, nie spodziewam sie, aby troskliwie zaopiekowal sie jej dziecmi /Agnieszka
  15. Zapisuje. Sunia wspaniala i delikatna /Agnieszka
  16. Zosiu, chwilke temu dostalam info od Agi z Rady, ze jej kolezanka zalatwi na ten miesiac. Wlasnie weszlam na forum, zeby odwolac akcje - bardzo dziekuje :) Jezeli leki pomoga, bede histeryzowac w przyszlym miesiacu :) Quennie dzisiaj lepiej, juz sepi jedzenie... :)/Agnieszka
  17. Miesko powedrowalo hen, hen jak tam wpadlismy.... no normalnie rece opadaja jak sie czasami patrzy, co nasi pracownicy wyczyniaja. Gdyby sie dalo, to by jak tuczne gesi karmili. Nie da sie nakarmic sa na zapas albo wynagrodzic mu lata niedozywienia w ten sposob :( /Agnieszka
  18. Kochana Vegusia, wciaz niepewna, ale juz sie przelamuje, ogoneczek niesmialo macha... JEST DOBRZE :):):) /Agnieszka
  19. POMOC NA CITO POTRZEBNA! Dla mojej Quennie BARDZO potrzebuje recepte od "ludzkiego" lekarza na Pulmicort 0,25 mg. Weterynaryjnie kosztuje ponad 100zl :( Quennie jest w kiepskim stanie, ma trwale uszkodzona tchawice, dusi sie zwlaszcza w nocy. Pulmicort jej pomaga, niestety mamy dawke tylko na najblizsze 2 dni...prosimy o pomoc! /Agnieszka
  20. [B]POMOC NA CITO POTRZEBNA![/B] [B]Dla mojej Quennie BARDZO potrzebuje recepte od "ludzkiego" lekarza na Pulmicort 0,25 mg. Weterynaryjnie kosztuje ponad 100zl :( Quennie jest w kiepskim stanie, ma trwale uszkodzona tchawice, dusi sie zwlaszcza w nocy. Pulmicort jej pomaga, niestety mamy dawke tylko na najblizsze 2 dni...prosimy o pomoc! /Agnieszka[/B]
  21. Opiekun Brutusa- P. Józef zaniemówił jak zobaczył zdjęcia, ze wzruszenia. Nie ma większej radości, satysfakcji jak się ogląda swoich podopiecznym w nowych domach. Szczęśliwych, zadbanych. Ewa
  22. Amen. Święte słowa , to nie my się zajmujemy bezpośrednio tak liczną gromadką zwierząt. Przy czym wiele z nich wymaga specjalnej troski. I nie możemy tu o tym zapominać. My wiemy jak Iza walczy, jak pomaga, jak walczy. Ewa
  23. Wkleimy zdjęcia jak się przytulamy. Kochana, zrównoważona, spokojna, cicha i pogodzona z losem. Serce mi sie kraje jak patrzę w oczy Vegi, na placach ręki policzyć u nas psiaki z takim smutkiem w ślepkach z taką rezygnacją. to już znacznie lepiej co nie znaczy, ze mozna skakać do góry mają sie jej juz dorosłe dzieci. Przy czym one same ją przepędzają :( Ewa
  24. Fargo został przeniesiony i teraz rezyduje wspólnie z MiniMini w salce przyoperacyjnej z wybiegiem. Musi sie uczyć załatwiania na wybiegu. Początkowo jak nas zobaczył zachowywał się z rezerwą ale potem - istne szaleństwo. "Pomagał" mi wyczesywać naszą piekną Belinę ;) Fargo został upasiony :angryy: Teraz ma dostawać On i Mini tylko suchą karmę. Ewa
  25. Vega troszkę się przełamała , zaczyna za mną chodzić i patrzy tymi wielkimi smutnymi ślepkami i jak ona cudnie się przytula . Zero w tej suni agresji, rezygnacja i smutek i taka potrzeba bycia blisko człowieka. Ewidentnie to ten typ psa ,który w takiej grupie swoich pobratymców nie czuje sie dobrze. Ona zawsze przemyka i kładzie się w najciemniejszym kącie tam gdzie nie ma innych psów. Śmialo mogę powiedzieć , że ona spokojnie może iść do adopcji, nie dajemy gwarancji jaki ma stosunek do kotów bo i nie ma jak tego sprawdzić. cieszu mnie ,że juz tak nie przemyka wręcz czym mnie zaskoczyła prosi bardzo niesmialo ; "przytul mnie ". nie robilismy zdjęc one zawsze są wręcz takie same ; spuszczony łepek i smutne oczy. W najbliższy czwartek jak się uda Agnieszce cyknie jej kilka fotek. Gdyby nie mój zwierzyniec ( 4 koty i pies) to Vega juz byłaby u mnie. Czuje , że ona będzie posłuszna ,karna. Ewa
×
×
  • Create New...