-
Posts
5255 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ostatniaszansa
-
Agnieszka poszperala :)To sa jej dane: [FONT=arial][SIZE=2][COLOR=#003366][FONT=arial][SIZE=2][FONT=verdana][SIZE=1][B]ID[/B]: 0843/11 [B]Gatunek[/B]: PIES [ MIESZANIEC ] [ samica ] [B]Masc[/B]: czarna podpalana [B]Waga[/B]: 15,000 [B]Skad[/B]: ul. Dzielna [COLOR=black][B][url]http://napaluchu.pl/system_kwarantanna.php[/url] - [/B]tu jest jej fotka, nie umiem przekleic :( /Agnieszka[/COLOR] [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
Ja przepraszam, ale w czwartek nagralam sie na Twoja poczte glosowa w sprawie mozliwosci zalatwienia jedzenia dla schroniska i CISZA! Przedtem nikt nie odbieral, jezeli ktos w ogole jest zainteresowany pomoca, to prosze o kontakt na numer 0 513 430 207, ja mam na glowie schronisko na 450 psow i dobijac sie nie wiadomo ile nie bede. /Agnieszka
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[B]W zwiazku z planowanym wyjazdem 11 psiakow do nowych domow do Szwajcarii, zwracamy sie z ogromna prosba o wypozyczenie kontenerkow do podrozy. Beda potrzebne od soboty wieczorem do poniedzialku wieczorem (na granicy przepakujemy sie i wracamy). Niestety nasze kontenerki sa "w terenie", a bardzo bardzo przyda sie ok 4 srednich (jeden duuuzy bylby cudny). Prosze o kontakt na pw lub 513 430 207. PILNE /Agnieszka[/B] -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj poszlo sprawozdanie do Moniki z opisem naszych dzielnych psiaków. Jutro jak się Agnieszka zbierze powysyła zdjęcia pewnie jak zwykle do Mgie i wtedy Państwo zobaczycie nasze wspaniałe boguszki :) Ewa -
[quote name='Awit']Jak po 2 tyg przejdzie na rzecz miasta, to uda się ja wyciągnąć. Oby tylko było dokąd. I oby nie zachorowała. Dobrze, że jest cieplej, bo tak z domu do zimnej klatki czy boksu, to dramat podwójny:-( Olena, to gdzie ją wsadzą zależy od jej wielkości i miejsca. Małe psiaki często są w kliperkach blisko biura. Pojedynczo w klateczce. Trzeba wiedzieć jaki ma numer i jedna osoba niech dzwoni i pyta o nią. Albo wpisać się do zeszytu osób zainteresowanych.[/QUOTE] Awit pytała jeszcze dzisiaj koleżanka ,która wszystko załatwiała i to jej klientka ( właścicielka suni ) sunia nie miała jeszcze nadanego numeru. Bedę pilotowała sprawe aby kolezanka telefonowała co i jak. Ewa
-
[quote name='pidzej']ostatniaszansa wysłałam wczoraj pw, dostałaś?[/QUOTE] Pidzej proszę o kontakt np. sms pod mój numer oddzwonie. Nasza poczta ... skrzynka sie zapchała i Twoj mail przepadl. Ta sunia jakos mi zaległa na sercu. Za mało czasu , za późno mnie o tym poinformowano. co ona teraz tam w schronisku przeżywa? Czy jest ktoś z Palucha ? Proszę o kontakt. Może wspólnie znajdziemy wyjście ? może sunia nie będzie musiała tkwić na Paluchu. Gdyby jej właścicielka chciała się regularnie leczyć... Zaniedbana od lat cukrzyca zrobiła swoje. Można by jakoś pomóc a tak... Ewa
-
ŚLEDZIK wróci do schroniska :( Wykruszyły się deklaracje
ostatniaszansa replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj przegląd konta i wpłat na Śledzika potem grzecznty mail do Dogo i wszystko bedzie jasne. Aduska zdarza się, dziękujemy, ze nadal chcesz wspierać Śledzika. Jest już ciepło świeci słoneczko pewnie Donka popracuje ze swoimi rezydentami w tym ze Śledzikem :) Czas pomyśleć jaki domek bylby dla naszego kawalera najodpowiedniejszy. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
hmm... Hasiulce też włączymy do programu :) Wówczas przydałby się ktoś z kamerą :evil_lol: Ewa -
Kama - potrzebna wizyta k.KROSNA!
ostatniaszansa replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
Quennie za TM :-(:-(:-( Tosia -Cypel wszędzie szuka koleżanki :crazyeye: :-( Jesteśmy w szoku zaskoczone zachowaniem małej Tośki. Żyły zgodnie (od listopada 2010) ale bez jakiejś szczególnej przyjaźni, razem jadły, wychodziły na spacery-fakt. Wiemy, że są rzeczy ,których nie da sie pokonać, a jednak ...żal, pusto a uczucia przewyższają rozsądek. Quenni była z nami, z Agnieszką prawie 2 lata i tylko 2... Miała ok 11 lat a może mniej tylko wieloletnia choroba i warunki schroniskowe dokonały swego. Dla Agnieszki to bardzo trudny okres, do ostatniej chwili walczyła o poprawę stanu Quenni ratunkiem miały być inhalacje ze sterydem. Nie raz po nocy niosła prawie 20 kg sunię na rękach do lecznicy... To jeszcze nie wszystkie zdjęcia Kamy , piekna sunia co ? A jak ona słucha i jak patrzy w oczy...Mądra , zachowuje się jak dama. Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Zrobie wieczorkiem :) Bedzie super wydarzenie. I Prosiaczka musimy reklamowac, nie moze takie cudo w schronie siedziec.... /Agnieszka -
Selenga zaproponowała na krótki czas pomoc ,ale Ona ma psa niewykastrowanego, nie wiemy też jak zachowa się sunia po tak długiej przerwie w regularnych spacerach celem załatawienia potrzeb fizjologicznych. No i już ja zabrała straż miejska. Mam dobić się do wolontariuszek z Palucha. Koleżanka ale już z ramienia OPS i w sumie w imieniu właścicielki, będzie się dowiadywała o numer jaki jej nadano i w jakim jest boksie. Boimy się też o reakację właścicielki a raczej Jej stan zdrowia jak się dowie...Ewa
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Hehe, Pluto rzadzil jak stal sobie odwrocony tylem do wszystkich i machal radosnie ogonkiem do swoich towarzyszy za siatka, jakby chcial powiedziec "moment chlopaki, zaraz wracam". Moniko, polowe zdjec wczoraj obrobilam, dzisiaj wieczorkiem wysle reszte...troche utknelam wczoraj ze wszystkim...ale zdjecia wyjatkowo fajnie wyszly. papa/Agnieszka -
Oleno... nie jestem wolontariuszka schroniska na Paluchu. Wiem ,że jak odnalazłyśmy naszego Dzidziusia a był na kwarantannie to miał osobny boks, myślę ,że i tu tak jest tym bardziej,że to sunia. Sunia nie ma jeszcze numeru nie wiemy do jakiego boksu trafiła. Myśle,że pracownicy jeszcze pamiętają tym bardziej,że to dzisiaj. Co ta biedna psinka przeżywa, nie rozumie dlaczego a wokół taki jazgot, szczekanie, obcy ludzie :( Ewa
-
Chole..a nie mój rejon, nie moja klientka , pod opieką 446 psów a czuje się jakbym zawiodła, za mało się starała zapobiec- Paluch. Dobrze ,że tam są fajne wolontariuszki. I jest jakaś nadziej. To okrutne , domowy pies ukochany pies swojej Pani może i źle zadbany, ale w swoim domu i tu ... Czasu bylo tyle co nic. Tylko w sobote były Boguszyce w niedzielę marsz w W-wie no i bardzo smutna przykra sprawa... nie ma już z nami niezwykłej Quennie. Zabrałyśmy ja z Agnieszką w czerwcu 2009 na zdiagnozowanie i ustawienie leczenia. Nie mogłyśmy jej już odwieźć bo jak tak chorego psa wsadzić w tłum psów ? Przeszła wielu specjalistów, , brała dużo leków. Bywało raz gorzej raz lepiej ale ostatnio coraz mniej skutecznie działały leki. Niezwykle przywiązała się do Agi . Quenni za TM. Dziękuje Selengo za chęć pomocy , ale chyba jeszcze nie wszystko stracone. Co zrobić taka nasza rola- przejmować się każdym psem czy innym zwierzakiem w trudnej sytuacji. Ewa