-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
Szcześliwy koniec! Labuś już ma swój dom!
zuzlikowa replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
[quote name='fiorsteinbock']Zaproszenia wyslane :) Dziekujemy za podpowiedz :*[/QUOTE] Nie mogło być inaczej...te dziewczyny wiedzą co to piękny labuś...umieją docenić labkowe mięśniska drgające pod skórą...ten błysk sierści i jej aksamit...i fafliska labkowe kochają...NIE MOŻE ICH ZABRAKNĄĆ U TAKIEGO LABKOWATEGO DZIECIUCHA...a do tego jeszcze takiego co łapska do niemożebnych rozmiarów rozciąga...:cool3: -
Tricolorka Roxi - ślicznotka czeka na dom...Żywiec
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='izolda27']i co z domkiem dla pięknej jest czy nie??[/QUOTE] ..........? -
Szcześliwy koniec! Labuś już ma swój dom!
zuzlikowa replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Oj,ręce to beda nieeeeeezwykle długie,chyba,że się ma ostrogi w pionie i wbije w ziemię...jakiż on ruchliwy...nienasycony ruchu...ale OCZY?????? Takiego cudnego wyrazu dawno nie widziałam - i śmiech i powaga i ciekawość i...pęd przed siebie-jak nie może sam pobiec to choc oczyska poleeeeeeecą i zobaczą!!! Ileż jeszcze w nim z dziecka.To jeszcze smark straszliwie nienasycony wszystkiego co wokoło...CUDNOSCI!!! A te fafluny?...jesteście pewne,że smyk nie nawiał z domu-taka ruchliwość w nim siedzi,ze to zgoła prawdopodobne. [B]Wołajcie bico i Aimez_moi...one docenią smarka!!!![/B] [URL="http://img139.imageshack.us/i/dscf0364x.jpg/"][IMG]http://img139.imageshack.us/img139/8729/dscf0364x.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='kizimizi']myśle ze na początek Pani powinna pojechać z dzieckiem i "poznać" sie z Negrem. Zobaczymy jak na siebie zareagują. jak sie "poczują". I koniecznie zaaranżować taka sytuację, która stresuje psa żeby zobaczyć jak sie i on i oni zachowają. Oczywiście pod okiem opiekuna -chyba Arniego. Ja wiem ze to dla psa duży stres ale lepiej żeby taka sytuacja miała miejsce juz tam i żeby ewentualnie wykluczyć ten dom. Jeśli Pani nie zrezygnuje i wszystko bedzie na dobrej drodze to bardzo chętnie sie z nią spotkam o ile nei mieszka na 2 końcu miasta bo ja muszę sie komunikacją miejską poruszac. A Wrocław ..... no wiadomo. No chyba zeby ciotkę z doświadczeniem od większych psów zaangażować ale ja takiej nie znam z Wrocka konkretnie. Chyba ze Poker?[/QUOTE] Rozmawiałam z panią Małgorzatą...odniosłam podobne wrażenie jak Monika- dobre.Pani ma niezbyt duże mieszkanie,ale w bloku przy terenach otwartych, polach (skraj osiedla).Nigdy nie byłam przeciwna mieszkaniu psiaka w bloku o ile mieszka z osobą świadomą potrzeb psiaka...teraz też nie jestem. Przekazałam p.Małgorzacie wszystkie informacje uzyskane z hoteliku...koty,karma,skóra,ogromna siła i stres związany ze spętaniem nóg i smyczą...poprosiłam o zabranie ma wizytę do Negro synka,zwróciłam uwagę,na wagę akceptacji Negra przez wszystkich domowników...podałam nr-y do hoteliku(nie adres,bo i tak nie wiem gdzie się umówia-w gabinecie,czy już w hotelu)...uprzedziłam hotelik...[B]no i czekam na informację od p. Małgorzaty.[/B] Umówiłyśmy się,ze czy ds,czy dt rozmawiać będziemy po wizycie...wtedy też ew. wizytę przedadopcyną ustalimy... kizimizi...jak już będziemy wiedziały konkretnie jaka będzie decyzja po wizycie(opinie Stefana,Arniego,p.Małgorzaty)...dam znać gdzie konkretnie jest domek...i ustalimy czy możesz iść na wizytę.Nie martw się...trochę cioteczek i od wielkich psiaków we Wrocku znajdziemy...może jak będzie trzeba,to pomogą.
-
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
...niestety słów brak...tylko ciepłe myśli do Kaszelka...on jest tak delikatnymi spokojnym psiakiem... -
[quote name='lunarmermaid']No a o mnie zuzliczku to już nie pamiętasz??? Chociaż ja nie znam się na benkach,ale mieszkam w [B]Jaworznie Szczakowej[/B]. Mogę sobie pójść z kimś jeszcze na tą wizytę,będę wiedzieć na co zwracać szczególną uwagę jeżeli chodzi o benki. Podaj mi adres na PW to będę wiedzieć gdzie to jest,może znam człowieka?[/QUOTE] kochana...jak mi mamulda dalej będzie mówiła gdy próbuje o czymś pomysleć, to ja zapomne gdzie mam głowe własną! Zupełnie nie pamietałam,czy jesteś jeszcze w Jaworznie,czy już sie wymiksowałaś(wzorem Anettty piszę)... Tereso,lunarmermaid...gdybyście we dwie zrobiły tę wizytę...byłabym całkowicie spokojna!Bo przyznam,że mam pewne obawy-wynikają one z tego,że nie chciałabym ponownie Belluni zawieść,ale i z tego,ze Bella nie bedzie na stałe mieszkać w Jaworznie.Jeszcze pałęta mi się po głowie kilka wątpliwości,ale nie wiem,czy już nie jestem przewrażliwiona...chciałabym je zebrać po przemyśleniu i na spokojnie i napisać osobom,które domek mają sprawdzać. Kobieta, przez telefon bardzo otwarta,empatyczna,doswiadczona...i zachwycona Bellunią.Jednak raz już to przeszłam i boję się powtórki. Obecna zainteresowana, wydaje się mieć problemy z pieniędzmi, przynajmniej musi bardzo o nie zabiegać...troszkę się tego boję,choć z rozmowy wynikało,że jest świadoma kosztów jakie może za sobą pociągnąć opieka nad beniutkiem. Ale gdyby pieniądze były miernikiem dobrego domu,ja nigdy nie powinnam nim zostać dla Bercika. Dziewczyny,to jak...RAZEM POJEDZIECIE ???
-
[quote name='TERESA BORCZ']prosze o namiary na domek do sprawdzenia![/QUOTE] Sory,ze dopiero teraz...niestety mama nie zostawia mi zbyt wiele czasu... Rozmawiałam z panią dwukrotnie...pierwszy raz już rano ...pani,opiekunka osób starszych i dzieci niepełnosprawnych mieszka jeszcze w Jaworznie Szczakowa w mieszkaniu...w czerwcu przeprowadza się do Buska Zdrój do domu. Zawsze miała duże psy...psy ze schronów.Zna schronisko w Mysłowicach. Miała wyżła,który miał raka-leczyła.Bernardynka,ostatni pies,odeszła ze starości... Po tej rozmowie...w której zaproponowałam jej Bellunię...pani poprosiła o przesłanie fotek na telefon...i musiałam się nauczyć słać fotki z netu na telefon(wstyd się przyznać nie umiałam)...wysłałam kilkanascie(jak się nauczyłam,to musiałam zaszaleć)...zadzwoniłam by się dowiedziec,czy doszły i...pani bardzo zaczęła wydziwiać nad uroda Belluni...nic więcej nie piszę,bo nie chcę wzniecać płonnych nadziei(ani w sobie,ani w Was). [B]Bardzo dziękuję Tereso za to,że sprawdzisz dom...da mi to spokój przy ew. adopcji cudnej.[/B] Wysyłam adres pani i jej nr telefonu...jeśli będziesz miała jakieś pytania...pisz proszę.Ja pozbieram moje wrażenia i...wątpliwości do dojasnienia i jutro napiszę. Pani pytała,czy wizyta może być...chyba do południa(?)...upewnij się umawiając-mnie w tym zachwycie pani umknęło,a i mama wtedy mówiła...cóż,podzielność uwagi mam zerową.
-
Tosia z amputowanym ogonkiem juz w domku :)
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='BUDRYSEK']wyniki: nerki, mocznik, kreatynina ok lekka leukocytoza podniesiony Alat-norma107-jest 373 Tosia jest na antybiotyku i hepatilu trzeba jeszcze zrobic bad moczu[/QUOTE] ...Budrysku...co to znaczy? Ja niedouczeniec nie wiem. -
Tosia z amputowanym ogonkiem juz w domku :)
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='Taghar']Jak tak czytam cały ten temat to nie mogę wyjść z podziwu... Kotka wysiusiała łyżkę piasku (jaka diagnoza została postawiona i na jakiej podstawie??) Jeśli już nawet okazałoby się, że wskazana jest owa karma (jednocześnie będąca lekarstwem chroniącym przed nawrotami) to jakaż to straszna cena???? Niespełna 2 zł dziennie??? To ile wydajecie na żywienie kota w miesiącu??? (te 3,5 kg do porcja na ok 2 miesiące) Dajcie spokój z tym płaczliwym tonem...[/QUOTE] Taghar...znajdziesz tu jeszcze nie jedną bzdurę,która nie pozwoli Ci wyjść z podziwu...niestety te bzdury powtarzane sa przez laików...niedouczeńców...za lekarzami weterynarii.Cóż,nie wszyscy się na wszystkim znać mogą...i nie raz przekazujemy bzdurne wiadomości opierając się na informacjach, przekazach tych,którzy znac się powinni. Jeśli jest to jedynie gadanie dla zbycia nas,to jeszcze nie jest straszne.Może irytujące dla kogoś kto zna się na temacie...jednak zdażają się sytuacje zgoła inne- np wycięcie powiększonego chłoniaka miast pobranie jedynie próbki do badania i rozpoczęcie chemii...to jest brak kontroli nad stanem serca i płuc u psa poddawanego ostrej chemioterapii...jest udawanie,ze się zna na wszystkim i wmawianie nam tego pełnym autokratycznego tonu głosem,wtedy gdy jesteśmy zdezorientowani...wstrząśnięci ...zagubieni.I obrażanie się gdy podejmujemy próbę konsultacji z innym lekarzem weterynarii- specjalistą w danej dziedzinie.To jest zostawienie psa zalewanego od wewnątrz wodą(wiem,że nie medycznie,lecz nie to jest istotą-BYŁY NIA ZALANE PŁUCA)...dławiacego się...duszącego -bez pomocy, bo inny lekarz skonsultował leczenie i zalecił nadzór nad poziomem płynu w płucach. Taghar...ja co dzień znajduję tutaj nie jedną bzdurę...nie jeden przejaw bezduszności i przyznam się...niech sobie informacje dogomaniaków sa nieścisłe...nie fachowe, ale tam gdzie idzie o zdrowie i życie nie jednego zwierzaka, nie przeszkadza mi to. Natomiast oczekiwałabym wsparcia, informacji i dojasnienia sytuacji od lekarzy weterynarii. Cóż...mam to co często- autokratyczny i kpiący ton. -
[quote name='szczecinianka'] Później przyszedł czas na spacer po naszym terenie z dwunastoletnią wolontariuszką, która bez problemu dawała sobie z nim radę. [B]Falco wykazywał ogromną ciekawość - interesowało go wszystko!!! Naprawdę miło było na niego patrzeć. [/B]Bał się, ale już nie rozpłaszczał się na ziemi a powolutku się przemieszczał. Stosunek do psów i kotów prawidłowy, zobaczymy co będzie jak nabierze sił. [B]Jutro idzie do DT [/B]:loveu: [EMAIL="[email protected]"][/EMAIL][/QUOTE] ...i co tu dodawać?...TAK TRZYMAJ CHŁOPIE!!!!!
-
[quote name='TERESA BORCZ']:laola::laola:to wielka radość! i pomyśleć że już nie miałam dziś odwagi wchodzić na dogo. Tyle złych wieści. Ale jak widać są i cudowne. szczęścia psinko w nowym domku a domkowi radości z pięknisia:loveu::loveu:[/QUOTE] I co tu dodawać...SZCZĘŚCIA GIGA PSIURO!!!
-
Postaram się zrobić małej cafe animal...powodzenia śliczna!
-
Marley'ku w górę! Może dziś i o Tobie Budrysek da radę coś ciekawego napisać,ale...PAMIETAJ-nic krwawego!!!
-
[quote name='ojasia']Mam bardzo podobną kotkę, zwie się Łapa, bo jedną łapę od kolana ma jasnobrązową. Jedyne na co poluje moja "wielka" (3,2 kg) kocica to cokolwiek do jedzenia- może być nawet chleb. Chcę jeszcze powiedzieć, że wcale jej nie głodzimy i jest regularnie odrobaczana. [B]Kota objada nam psa, dziecko i nas przy okazji[/B].[/QUOTE] No i cudne te wieści z kociego światka i...jak się to plecie,bo zawsze gdzieś i psiak się przyplącze...albo kokot zawadiaka! A ta mina kociej stwóry...cudna...już spadam,bo mnie też ma dość i wie,że się dałam nabrać na piekne fiuterko i mięciutką sierściczkę i za agresorke jej nie uważam...ALE ONA I TAK SWOJE WIE I ZROBI!...a co ja se myślę- hihihi, kota to obchodzi? [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/5018/obraz049b.jpg[/IMG]
-
Tricolorka Roxi - ślicznotka czeka na dom...Żywiec
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='kach']a co u slicznoty?jest domek?[/QUOTE] Ponoć jest...ale _bubu_ nic na temat domku nie pisze...a BUDRYSEK chyba też niewiele wie... Jakoś brak wieści do jakiego domku ma trafić Roxy...chyba nie bardzo mi z tym dobrze...zdecydowanie,nie dobrze. -
[quote name='magenka1']też słyszałam na tvn24 o wywózce zwierzaków, nie czekają już na zgodę właścicieli (chwała im!)[/QUOTE] ...cóż- WŁASCICIELI...to odpowiednie słowo. Opiekunowie tak by nie postąpili! Dobra decyzja...ludzie chcą, niech ryzykują własnym życiem-ich wola! Zwierząt życiem nie mają prawa!...bardzo dobra decyzja.
-
[quote name='bico']fajne fotki, malutka jest słodka:) jak zuzlik zobaczy, to się ucieszy:) Kto jedzie na wizytę? Jest jakąś ciotka chętna???[/QUOTE] I bico ma rację...pieknie dziękuję...dołączę focie do Belliniego allegro...zaraz znikam,bo kilka allegro do zrobienia i czekać nie może...ale foteczki dołączę i pani spróbuję wysłać mms-a z Bellinkowymi fotkami...trzymajcie by mi się udało!
-
[quote name='majqa'][B]Bary - skrót...[/B] Co zdołasz Basiuu (sprawdzisz, zaobserwujesz) pouzupełniaj: 1. Wiek? - nie wiemy 2. Kastrowany, odrobaczony, szczepiony? - pewno wsio do zrobienia 3. Stan zdrowia? - do sprawdzenia 4. Przeszłość - Leżał przy drodze wyczerpany, wychudzony, nie miał sił ustać dłużej na nogach. Tak znaleziony (pod lasem przy starym, nieczynnym wysypisku koło Radzynia Podlaskiego; dalej przy drodze stała miseczka z wodą i jakieś parówki). trafił do DT, szuka DS. 5. Stosunek do innych zwierzaków (psy, sunie, koty)? - jeszcze pewno trudno orzec. Póki co ostrożne info - kota nie atakuje. 6. Charakter? - Wybredny w jedzeniu. Nie zdradza bojaźliwości ale boi się zostawać sam. Merda już ogonem, zaczepia do zabawy, do głaskania również i gania za piłką. Na obcych na razie nie szczeka, tylko wielkością odstrasza. 7. Jak chodzi na smyczy? Jak znosi jazdę autem? - 8. Czy coś potrafi (komendy, stopień pojętności)? - 9. Inne istotności, które uznasz za ważne. - 10. Do jakiego domu może trafić?/ Do jakiego nie powinien absolutnie? - 11. Dane kontaktowe do tekstu. - do ustalenia [B]Potrzeby:[/B] - DS - kasa na weta - więcej fotek - ustalenie danych kontaktowych do ogłoszeń - ogłoszenia - baner[/QUOTE] Cytuję,bo warto postąpić z tym planem...uporządkuje działania. Czekam na więcej fotek...a warto je zrobić,bo psię piękne( i z wyglądu i z charakteru!) i ogłoszone dom znaleźć powinno szybko...
-
[quote name='monika083']no w tym wypadku to ja powiedzialam pani ,ze ktos sie z nia skontaktuje ,jesli bedzie wiadomo jak NEGRO na koty reaguje i dzieci i poda adres do obornik. No nic..zobaczymy.Jeszcze kwestia karmy ,czy Negro bedzie musial juz caly czas jesc specjalistyczna?[/QUOTE] Jak Monika będzie mogła, podeśle numer pani...zadzwonię.
-
[quote name='kizimizi']jakby domek we Wrocku -tak ze wstępnej rozmowy maił wypalić to ja sie chętnie z Pania spotkam i porozmawiam. A tak a propos; to może warto by Pani jadąc do hoteliku wzięła ze sobą dziecko zeby zobaczyć jak Negro bedzie sie przy nim zachowywał[/QUOTE] Widzę,ze pomyslałyśmy o tym samym...zdecydowanie uważam,że chłopaczek powinien być w hoteliku... Dziękuję za ofertę ew. wizyty!!! Jeśli będzie trzeba,będę pamiętać i na 1000000% skorzystam...a będzie to ważna wizyta...oj,bardzo!