-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
[SIZE=4][B]25.05.2010 Może jest szansa na domek dla Belluni!..[COLOR=Red].[SIZE=5]PILNIE WIZYTA PRZED ADOPCYJNA W JAWORZNIE SZCZAKOWA!!![/SIZE][/COLOR][/B][B] Pomóżcie znaleźć kogoś odpowiedzialnego... 24.05.2010 [SIZE=5]NIESTETY OPTYMIZM JAKI POJAWIŁ SIĘ NA MOMENT(dobry domek na widoku...niestety spowodował zaprzestanie ogłaszania...zabrał cały tydzień! ) ZAMIENIA SIĘ W ROZPACZ!!! [/SIZE][/B][B]BELLA zaczyna zapadać się w tęsknocie za człowiekiem...[SIZE=5]zaczyna popadać w depresję![/SIZE] Ta słodka,młodziutka i nadzwyczaj łagodna suczka, marnieje w oczach! Gisellka zaczyna się bardzo o nią bać...bardzo bać.Juz i inni zauważają negatywne zmiany- maleńka jest apatyczna...stoi przyklejona do krat...osowiała... Dostała dobry kojec...wydawało się,że już będzie lepiej,ale NIE JEST! [SIZE=5][COLOR=Red]POMÓZCIE NAZBIERAC NA HOTELIK...DT[/COLOR][/SIZE]...niech nie stracimy tak słodkiego serca... [COLOR=Red]BŁAGAM!!!! NIE POZWÓLMY JEJ ODEJŚĆ...[/COLOR][/B][/SIZE]
-
[quote name='giselle4']martwimy sie Bella bardzo teskni,dzisiaj stała koło kraty i sie prztulała,zamykała oczka ,,,i dawała pysia ale tak smutno...bez zycia... zeby tylko stres jej nie dopadl... dzisiaj mam kiepski dzien odszedł-Odys...tak spokojnie i tak cicho..... [*] boje sie. kiedy pies rezygnuje...boje sie :)[/QUOTE] Boże...giselko,czy ktoś nie mógłby z nia troszkę powychodzić...pozwolić jej się po biurze pokręcic...może nie musi siedzieć ciagle sama... Wybacz mi,ze tak wymyslam...ja takze strasznie boję się takiej rezygnacji...tak bardzo się boję i nic nie mogę zrobić... Belluś...kochana...tylko nie to,nie to! [B][SIZE=4] Dziewczyny...błagam,nazbierajmy trochę forsy i choc na moment umieśćmy słodką w hoteliku...pomóżcie...BŁAGAM!!![/SIZE][/B] PRZECIEŻ NIE MOZEMY POZWOLIĆ BY TAK PRAGNĄCĄ CZŁOWIEKA SUŃKĘ STRACIĆ...NIE POZWÓLMY NA TO!
-
Acha Moniko...sprawa tymczasu- warunki są dokładnie takie same...muszę mieć pewność,że pani ma doswiadczenie i nie wpakuję Negro w następną traumę. Wizyta jak najbardziej...ale poprzedzona rozmową ze mną.Podaj pani mój telefon-będzie zainteresowana i zdeterminowana...zadzwoni. Oduczyłam się stawiac psiaki w roli petentów- domek zaszaleje za psiakiem,to nie da mi spokoju...innej sytuacji sobie nie wyobrazam. Dwa razy pozwoliłam sobie na pozycję petenta i dla psiaków kończyło się to nie najlepiej. Mam nadzieję,że zrozumiesz moje podejście.
-
[quote name='Aimez_moi']A moze zaprzyjazni sie z kociakiem........[/QUOTE] Zadzwonię jutro do Stefana i przekażę info o domku...on najlepiej teraz jest w stanie ocenić zachowanie Negro i wszelkie za i przeciw...myślę,że jeśliby dać szansę Negro przyuczyć się do kotka- powoli i cierpliwie...wszystko jest możliwe. Nie rezygnowałabym z domku,a właściwie z szansy zapoznania się domku z Negro jeśli Stefan nie przekaze info wskazujacych,ze psiak zdecydowanie pała instynktem anty kocim. Zachowanie Negro zmienia sie z dnia na dzień...nie przesądzałabym w sprawie jego stosunku do kotów... Jednak przyznam,że już mam zupełnie inny niepokój...jest zwiazany z ogromną siła Negro...Tarzanka coś wie o tym jak potrafi ciągnąć( a teraz niby jest lepiej,ale prowadzi go i mężczyzna i osoba doświadczona!)...drugi niepokój tyczy dziecka, małego dziecka! [B]Niepokój ten może zniwelować jedynie potwierdzenie,że pani ma doświadczenie z dużymi silnymi psiakami.[/B]..a pamiętajcie jeszcze o niepokoju i fobii Negro odnośnie smyczy i spetania nóg. Podsumowując...co do kotka i dziecka,popytam Stefana...co do doświadczenia musiałabym popytać panią! Interesują mnie też inne warunki bytowania psiaka,wizyta przed adopcyjna(tu musi być bardzo skrupulatnie przeprowadzona- kotek,dziecko,siła Negro,doświadczenie),podpisanie umowy...wizyta po adopcyjna i bieżące informacje. [B]Moniko,bardzo chętnie porozmawiam z panią...dam znać jak wygląda sytuacja obecnie(kotek)...i wtedy podasz pani telefon i poustalamy konkrety odnosnie Negro i ew.wizyty u Negro.Może tak być???[/B]
-
[quote name='Agata.']Faflun pojechał wczoraj do nowego domu. :) Z nową Panią zaprzyjaźnił się jeszcze u nas, czekam na informację od niej jak poszło zaznajamianie się z resztą domowników i pozostałymi psami. Mam nadzieję że się z nimi dogada i nie będzie sprawiał kłopotów. I że będzie szczęśliwy :) Choć cieszymy się że w końcu będzie miał odpowiednie warunki to smutno nam tu bez niego. Polubiliśmy go bardzo. Przepraszam że nie dałam wcześniej znać ale wczoraj z tego wszystkiego padłam zupełnie nieprzytomna. To jednak są ogromne emocje. Wielkie dzięki za pomoc. Jak tylko się dowiem jak się futro w nowym miejscu sprawuje to dam znać :)[/QUOTE] Podpisałaś umowę z Panią?...była tak zdecydowana i zdeterminowana w realu jak przez telefon?... Nie dziewczyno...tak się nie wykręcisz...pisz błagam jak wszystko przebiegało...możesz bezładnie i nie po kolei,ale napisz proszę!!!!
-
[quote name='Soema']U nas jest kilka psów w przytulisku, z tamtych terenów. Dużo zostało na Hucie.. Dziś postaram się dowiedzieć ile i jakie. ewa, dasz radę mi przesłać zdjęcie na maila? [email][email protected][/email] [B]Benio jutro jedzie[/B] :)[/QUOTE] Dziękuję...
-
Obejrzałam foty i...Falko-niewielkiś, zabiedzonyś straszliwie,doswiadczonyś nadmierenie...[B]ale masz w sobie siłę, ciekawość świata i życia[/B]!!! Pielęgnujcie to w nim... pomoże mu szybko się pozbierać...i jeśli mogę radzić- jeśli nie bedzie przeciwskazań medycznych,nie zaniechujcie spacerów...niech są króciuteńkie,ale niech są. [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/5416/falco17.jpg[/IMG]
-
Tosia z amputowanym ogonkiem juz w domku :)
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='BUDRYSEK']jedziemy dzisiaj na bad.krwi[/QUOTE] Daj znać jaki wynik...oby wszystko było w porządku...choć niepokoję się tym jej osłabieniem i apatią... -
Ofiary POWODZI 2 pirenejki pojechały do domku :)
zuzlikowa replied to gosia1701's topic in Już w nowym domu
[SIZE=5][B]Bardzo prosimy o pomoc...finansową,bazarkową... o miejsce...[/B]niestety wszystkie koszty idą x 2...[/SIZE] Może warto pomyśleć poważniej o propozycji dogo schroniskowej dla suniek... Madallena,a co z fotkami...będzie mozna ruszyć choć z ceglastym i ogłoszeniami. -
W górę...pokazuj się śliczny...jak fajnie poczytać o Waszych doświadczeniach z kociakami...i to jak wyjątkowymi kociakami! Chciałabym,by Marley znalazł tez domek,który mówiąc o nim...pisząc o nim bedzie pisał jak o tak wyjątkowym kociaku!!! W górę chłopie...pokazuj się domkom!!!
-
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='BUDRYSEK']z Kaszelkiem jest bardzo zle...:-([/QUOTE] Psinko...błagam,przerwij tą złą passę!!! Walcz z całych sił...walcz malutki!!! -
[quote name='giselle4']Juz są w schronisku,nie rozdzili ich,sa razem tak jak zyli. niech nie tesknia...a za 15 dni mamy nadzieje ze znajdzie sie domek. Cioteczki ,moz enapisac do Agnieszki od rotkow? moze pomoze,to wspaniała dziewczyna.....ja wiem ze to tylko mix ale zawsze cos w nim siedzi:( Od jutra podtuczamy.....Od poniedzialku juz bede i z Jasia zajmiemy sie nimi..... moze nazbieramy na worek sensitive dla nich... zrobie bazarek ale jek wroce bo troche długi mnie gonia.....[/QUOTE] Giselko...Ralfik i jego kompan są u Was w azylu????
-
Jestem sliczna i rasowa i zamieszkałam z pancią w Krakowie:)
zuzlikowa replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Pokazuję,bo sprawa pilna... -
Ofiary POWODZI 2 pirenejki pojechały do domku :)
zuzlikowa replied to gosia1701's topic in Już w nowym domu
[quote name='ilon_n']zaglądam do dziewczyn .. coś się dla nich klaruje??[/QUOTE] Nie wiem jeszcze o niczym takim...teraz w lecznicy... -
[quote name='Aimez_moi']Roma tak zagladam do Milorda...... i wiesz od Niego wszystko sie zaczelo....... kontakt z Toba, [B]milosc do duzych psow[/B]....... Roma dzieki, ze jestes....:):)[/QUOTE] wZAJEMNIE...WZAJEMNIE... No i oficjalnie się przyznałaś...a ja już pobukiwać zaczynam...nowych benków 8...gigancików następnych do pomocy na już...2... Milordziku,jak cieszę się,że już masz domek i że martwić się o Ciebie nie musimy... Aimezku...a jak lato przyjdzie i kanikuły,to może poprosimy opiekunów Milordzika o zaproszenie Ciebie...w końcu od Ciebie się zaczęło u Milordzika. Co myślisz?...focie byś narobiła...pobuczała nad nim dalej...powoli układaj to sobie w główce...i daj znać...