Jump to content
Dogomania

zuzlikowa

Members
  • Posts

    42560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zuzlikowa

  1. Za godzinkę, dwie zadzwonię, by zapytać o wczorajszy spacerek Nordi... Wczoraj, albo byłam zamulona, albo telefon nie dawał wysłuchać relacji (zasięg, to jednak nieprzewidywalny stan u mnie), ale wyłapałam, że jest dobrze, że nie było niemiłych niespodzianek... coś była mowa o "dwóch", ale nie wiem, czy spacerkach, czy czymś innym:shake:, i coś jeszcze o "łóżku":crazyeye:...trzaski, wołanie"przestaw się" i urwane końcówki zdań, to pamiętam i wyłapałam najlepiej. Zasadniczo jeszcze ton wypowiedzi- spokojny i bez niepokoju... czyli jest chyba ok. Pół dnia płodziłam posta "nadobszernego", a po południu stary zgredzik usnął:-( Witam więc niedzielnie i spokojnego dzionka życzę!:lol:... bez jakichkolwiek niemiłych niespodzianek. EDIT: Acha... jedno małe sprostowanie- było i "dwa" i "łóżko", tylko,że dokładnie to było "dwa uszka":evil_lol:, a ja usłyszałam, co usłyszałam...
  2. [quote name='zuzlikowa']Już mam informację na poczcie. Rankiem spokojnie odbiorę i zlecę przelanie. Dziękuję![/QUOTE] Odebrane i zlecone. I czegoś "nowego" się nauczyłam... mogę przecież potwierdzać ten fakt:lol: [B][COLOR=#c88039][B]"Trwa przelewanie pieniędzy z systemu PayPal do Twojego banku[/B][/COLOR][/B] 5 czerwca 2011 08:19:55 CESTSzanowny Użytkowniku! (Adresatem tej wiadomości jest ...). Otrzymaliśmy od Ciebie żądanie dokonania przelewu 50,00 PLN z Twojego konta PayPal na Twój rachunek bankowy; trwa przetwarzanie tego żądania. Zazwyczaj przetworzenie takiego przelewu trwa około 2-3 dni roboczych, pieniądze powinny więc pojawić się na Twoim rachunku bankowym do dnia 8 czerwca 2011. Oto szczegóły: Łączna kwota przelewu50,00 PLNRachunek bankowyBANK PEKAO SA x-....Numer identyfikacyjny transakcji[URL="https://www.paypal.com/pl/vst/id=07299386SR474683K"]07299386SR474683."[/URL]
  3. [quote name='jogolcia@pdx']Przesłałam kilka groszy Paypalem (udostępnionym przez zuzlikową ;-)) dla Nordi... [/QUOTE] Już mam informację na poczcie. Rankiem spokojnie odbiorę i zlecę przelanie. Dziękuję!
  4. [quote name='zuzlikowa'] Jak dostanę jakiekolwiek nowe informacje nt Nordi, zostaną przekazane.[/QUOTE] Wybaczcie... trochę padłam i przysnęłam. Zadzwonię jutro rano. OK?
  5. Choć fotki wiele mogą powiedzieć o stanie psychicznym psa, to jednak jest to bardzo płynne i ocenne, a często jest tak, że każdy widzi co innego. Dlatego nie rozwodziłam się i rozwodzić nie będę nad uszami postawionymi, bystrym wzroku, bez wiernopoddańczego zamulenia, nad postawą bez przykurczu i ewidentnego braku symptomów odstraszania kogokolwiek... cóż, to mogę widzieć tylko ja. Wstawione fotki uznałam za spełnienie próśb forumowiczów zainteresowanych Nordi... oraz niejako uzupelnienie podawanych informacji ( nie przekłamujmy się- fotki potrafią współgrać z przekazawanymi informacjami lub ewidentnie im przeczyć)... i tak je będę dalej traktować. Jeśli uznam za konieczne przeanalizowanie fotek Nordi, nie będę ich analizować pod kątem, tego kto je wykonał, ani ich niejako "wartości estetycznych", lecz przeanalizuję jak "domorosły pseudobehawiorysta" opierając się na wszystkich znanych mi i przedstawianych fotkach tej suni, łącząc je z informacjami o sytuacji psychicznej tego psa. Dziś tego nie robię, bo chcę upewnić się, że zrobione wczoraj zdjęcia nie są epizodyczne, a przedstawiają trwałe tendencje zmian w zachowaniu Nordi. Taką pewność możemy osiągnąć po zupełnym "uwolnieniu" się Nordi od psychotropów( wtedy gdy naturalne jej zachowania będą miały szansę się ujawnić, gdy jej reakcja na nowe sytuacje wykaże jej "wyuczalność" oraz umiejętność dostosowania się do nowych wymogów i warunków, czyli... po pewnym czasie). Nie jestem hurra optymistką, ani nie uzasadnioną pesymistką, która zupełnie bezmyślnie odrzuca dotychczasowe postępowanie, na zasadzie- nie, bo mnie się nie podoba… a dlaczego?- a dlatego! Odrzucam postępowanie nie logiczne i nie oparte na wcześniejszej diagnostyce wykluczającej schorzenie u psa. Mam ogromny niedosyt informacji i kontaktu z osobą, która bezposrednio powinna być zainteresowaną i wyjasniającą pojawiające się wątpliwości... najbardziej kompetentną tu, by pytać i udzielać odpowiedzi. Jest mała- czarna ale co do wątpliwości związanych z sytuacją Nordi w hotelu, nie była ona i nie jest kompetentna, by w jakikolwiek sposób rozwiać zaistniałe wątpliwości, by cokolwiek wyjaśnić i wytłumaczyć. Nie mam najmniejszych oporów by pisać otwarcie co myślę o opiece hotelu Tattoi nad Nordi (choć przy Szafranku jeszcze się wstrzymałam) z bardzo prostej przyczyny: Tattoi nie jest delikatnym i nie doświadczonym dziewczątkiem, które nie potrafi jasno i zdecydowanie przedstawiać swej opinii i przekonań... która nie wie co się wokół niej dzieje i musi być chroniona. To w pełni dojrzała kobieta o ściśle skonkretyzowanych, nie zawsze popularnych poglądach, umiejąca je prezentować jasno i otwarcie nawet wtedy gdy wie, że są one nie popularne i mogą wywołać atak na nią. To kobieta, która podejmuje decyzje nie patrząc na opinie innych... Nie uchyla się od tego. To nie bezwolny jedynie wykonawca poleceń czyichkolwiek… zdecydowanie umie wykorzystać przewagę wieku, doświadczenia, wiedzy i pozycji, by przeforsować swoje decyzje i opinie… widać to wyraźnie na obydwu wątkach:Szafranka i Nordi. Ktoś kto jednoznacznie stwierdza: [quote name='Tattoi']Chamska i bardzo przykra- acz prawdziwa - prawda jest taka, że nie damy rady pomóc tym psom. Ledwie z biedą dajemy radę wyskrobac jakieś pieniądze na psiaki z dogomanii. Wię c nie porywajmy sie na Korabiewice, to to utopia. Panią Magdę znam od 10 lat i uważam, że ostatecznie zwariowała. Nie jest złym człowiekiem. Nie dała rady. To - i inne schroniska- należy potraktować humanitarnie morbitalem. Co sie jeszcze nadaje do adopcji- próbować wyadoptować. Resztę należy ( w mojej opinii) humanitarnie zabić. Nie dajemy rady i nie damy. Teraz mozecie mnie krzyżować. Zdania nie zmienię. Nie mamy czasu, kasy, siły i możliwości przebicia na taką ilość NIEPOTRZEBNYCH NIKOMU PSÓW I KOTÓW. Holocaust nie jest w Polsce pojęciem akceptowanym. Z racji historii. Ale na dzis nie widzę innej mozliwości spowodowania odrobiny szacunku dla zwiezrąt.[/QUOTE] nie jest słabą, bezwolną i poddającą się manipulacji osobą. I nie wstawiam tego cytatu, by wywoływać dyskusję nad jego zasadnością, lecz po to by pokazać tok i sposób myślenia oraz "siłę" Tattoi w wypowiadaniu własnej opinii i pogladów. I tym bardziej dziwi mnie jej brak na wątku, bądź co bądź poddającym w wątpliwość jej kompetencje, profesjonalizm, a ja dodam od siebie- dobrą wolę nie tylko w stosunku do userów, ale i psów. Powiecie : zbyt daleko idące wątpliwości? Niestety nie mam podstaw, by z nich się wycofać. Bo czyż nie symptomatyczny jest także fakt, że w przypadku i Nordi, i Szafranka, jednoznacznie pada stwierdzenie o ewentualności uśpienia psów. Tu morbital u Szafranka i Nordi nie był "przejęzyczeniem".Czarny humor Tattoi? ...nie sądzę. Reakcja szafranekm, zostaje także jednoznacznie potraktowana jako histeria… tu zaś- u Nordi, odpowiedź na pytanie o zasadność podjetego sposobu leczenia, zostaje podane tak, że nikt nie ma „wątpliwości” co do zasadności „leczenia” Nordi na „niewiadome schorzenie”- obstawione nazwiskami autorytetów… epitetami o „domowych pseudobehawiorystach”, fałszywymi (a może nie?) obawami, czy behawiorysta udzieli zgodę na podanie informacji o sposobie leczenia psa i dziwnymi rozważaniami nt „własności publicznej”, którą to ma być Nordi. Dziwi mnie sytuacja w hotelu, gdzie w bardzo krótkim czasie, dochodzi do kilku pogryzień Tattoi przez psy ( 14 maj- szczeniory; kilka dni później- Szafranek)... a wcześniej suka, która w czasie długiego pobytu w schronisku nie wykazuje najmniejszych oznak zachowań niepokojących, by nie powiedzieć agresywnych, po początkowym okresie podobnym w hotelu, ledwie(albo aż) po kilku tygodniach, wykazuje tak poważny zespół zachowań agresywnych(nawet dochodzi do pogryzień), że zaczyna być izolowana od ludzi i zwierząt.... I w obu przypadkach, natychmiast następuje "diagnoza behawioralna" (?) bez zachowania logicznej i naturalnej w takich przypadkach kolejności ( A w tych przypadkach tym bardziej! Suka miast zwiększać masę, chudnie, mimo pochłaniania ogromnych mas jedzenia, a w drugim przypadku- pies jest odłowiony ze względu na podejrzenie, że jest chory- fizycznie nie psychicznie!)... tu jednak natychmiast nie lekarz wet., lecz behawiorysta i natychmiast psychotropy. I co zadziwiające w przypadku Nordi ( na temat leków podanych Szafrankowi nie mam niestety wiedzy, bo nie pytałam o to)... to mowa jest o wyciszaniu psa(„One działają antylękowo i uspokajająco”), a mam wrażenie, że podany lek (segan) jednak ma nieco odmienne działanie i to działanie dość poważnie obwarowane skutkami ubocznymi i zastrzeżeniami fizjologicznymi u ludzi...A jakie były przyczyny podania psu nilogrinu ??? Być może się mylę, ale… cóż- wobec braku konkretnej diagnozy(a nie mamy do czynienia z "domorosłym pseudobehawiorystą", lecz uznanym i doświadczonym lekarzem weterynarii zajmującym się terapią zaburzeń zachowania zwierząt, który nie zdiagnozuje psa pisząc jedynie- "agresywny", lecz dokładnie wykaże rodzaje zaburzeń tych zachowań, które wymagają modyfikacji oraz jednoznacznie wskaże nie tylko farmakologiczną drogę postępowania z psem) oraz braku uzasadnienia dla takiego, a nie innego leczenia i postępowania… mogę sobie gdybać i ja, i każdy "domorosły pseudobehawiorysta", ale co najgorsze- [B]mogą sobie gdybać i lekarze wet. opiekujący się obecnie Nordi.[/B] U Szafranka padło pytanie: Po co Tattoi miałaby sugerować uśpienie swojego hotelowicza, gdyby było to nie zasadne? Godziłaby we własne interesy. [B]Nie było zasadne!!![/B]... więc pytanie zaczyna się stawać intrygujące- Po co? Jaki miałaby w tym cel, interes? A tu mamy już drugi taki przypadek- Nordi. Możecie zapytać: jaki jest cel tego powtarzania i zbierania informacji o sytuacji Nordi, Szafranka w hotelu? Dla mnie bardzo ważny: [B]PRZESTRZEC przed hotelowaniem "bezdomniaków" w hotelu Tattoi.[/B] Niech każda osoba, która zechce umieścić swojego "bezdomniaka" w tym hotelu, ma świadomość jakie sytuacje mogą się pojawić- np. nawet dotychczas spokojny pies okaże się potencjalnym "pacjentem" do natychmiastowego "leczenia" ludzkimi farmaceutykami, a on okaże się "nie władny" w podejmowaniu decyzji o dalszym postępowaniu wobec psa. Niech przed podjęciem decyzji, bardzo poważnie rozważy wszystkie plusy i minusy,[B] w tym swoją umiejętność wpływania na decyzje tego hotelu[/B]. Roma WIKTOR
  6. [quote name='shanti']Benek babami chce rządzić, jak ten drugi na zdjęciu zresztą. :evil_lol: Dobrali się jak w korcu maku :evil_lol: Major młody nie jest, powiedzmy ze 4 lata ;) dziś zaszczepiony i zaczipowany. Oj charakterek to on ma krnąbrny i kawał byka jest. Na pewno mieszkał w budzie i zadbany nie był, wskazuje na to stan jego sierści. Do innych psów niedobrze, do suk nie wiadomo. Nie wiem co jeszcze o nim napisać, mnie olewa. Zauważa tylko jak mu przyniosę coś dobrego, zje i od razu mina "spadaj". Męski szowinista i tyle. :angryy: Tak poważnie to jest niezbyt otwarty na ludzi, szczególnie obcych traktuje niezbyt przyjaźnie. To nie pies do miziania, ale pewny swej siły i odważny stróż posesji.[/QUOTE] Dzięki! Cudny jest... cos zaraz dla mnie! ;) uwielbiam psich gigancich szowinistów! Uaktualniam na stronie adopcyjnej benkłów na FB. A Bruno, to co? Też gigancik cudny... macie więcej fotek i info o nim? Rozumiem,że Rudy Miś ma już domek dziś?
  7. [quote name='mala_czarna']Zuzlikowa, a jak z badaniami Nordi? Są już jakieś? ;)[/QUOTE] Mała-czarna... wybacz mi, ale choc zadajesz ważne pytanie i choc nie wątpię w Twoje szczere zainteresowanie Nordi... a własnie dlatego, że tak jest, nie będę sobie pozwalała na wymianę zdań właśnie z Tobą. [B]Swoje uwagi też już nie będę kierowała do Ciebie... jeśli chcesz, możesz to wykorzystywać w pełni.[/B] Mój szacunek do Ciebie oraz ogromna wdzięczność nie pozwalają mi, bym dalej czuła się źle w tej wymianie zdań własnie z Tobą, a nie z jedyną kompetentną osobą władną w sposób jasny i klarowny odpowiedzieć na wszystkie wątpliwości... jedyną osobą, która rzeczywiście wie co działo sie z Nordi w jej hotelu(od spokojnej "fajnej " suni, po niezrównoważoną, agresywną i wymagającą izolacji sukę)... jaka była konkretna diagnoza i leczenie Nordi... Co zrobisz z tym oświadczeniem- Twoja sprawa. Ja z Tobą nie będę wchodziła w polemikę nt Tattoi. Jak dostanę jakiekolwiek nowe informacje nt Nordi, zostaną przekazane.
  8. [quote name='Asiulka901']Sledze od kilku dni ten wątek... i widzę jakie tu napięcie panuje nie dziwie się sama na jakiś sposób to przeżywam... Ja mam pytanie co będzie z adopcja? kiedyś się odzywałam na tym wątku wiec nie które osoby mnie pamiętają...[/QUOTE] W schronisku pies był ok... w hotelu pies do uśpienia jak się nie poda psychotropów, gryzący, atakujący wszystkich poza Tattoi... teraz od 4 dni w nowych warunkach i wyglada wszystko, że jest ok. Tak w mega skrócie wyglada sytuacja Nordi. Jednak sunia nadal nie "odtruta", ledwie po zmianie, nie ustabilizowana trwale... na dzień dzisiejszy jeszcze nie rozeznana w zakresie potrzeb, więc na razie sadze, że możemy mówić o zmierzaniu w kierunku unormowania jej sytuacji zdrowotnej, psychicznej... a następnie o socjalizacji(jeśli będzie potrzebna) i przygotowywaniu Nordi do adopcji. Ja mam takie wyobrażenie związane z adopcją, ale prawdę powiedziawszy nie rozmawiałam z nikim na ten temat, bo teraz najistotniejsze jest unormowanie sytuacji zdrowotnej i psychicznej suni.
  9. [quote name='Mantis']Z FB mnie tu przywiało. Tylko bannerkowo mogę wspomóc śliczną pannę :roll: [url=http://www.dogomania.pl/threads/207901][IMG]http://oi55.tinypic.com/9zq7no.jpg[/IMG][/url][/QUOTE] Dzięki i za przywianie i banerek... prawda jaka ona "rozświetlona"? Prawdziwa LUNA!
  10. [quote name='Nutusia']Bardzo, bardzo dziękuję! Mysza2 - wypoczywaj spokojnie, bo widzę, że damy radę :) Konto już wysyłam do Dominiki na PW. Jeszcze raz dziękuję! A ja z kolei, kiedyś weszłam do naszego wiejskiego sklepu, gdzie pan właściciel sprzedawał jajka, które zawsze miały 2 żółtka i nie mieściły się w tych zagłębieniach w lodówce. Ktoś coś na temat tych jajek rzucił w kolejce, a ja wypaliłam radośnie: "bo takich jaj jak pan Darek, to nie ma nikt"! Nastąpiła konsternacja, a ja jeszcze dobrą chwilę nie zczaiłam co palnęłam! :)[/QUOTE] Czy ja dziś mam dzień jajeczno-ptaszkowy i stałe wycieranie monitora ?:diabloti: Na to wygląda, bo co wejdę to na odpowiednie miejsce. O ludzie...tu takich miejsc więcej:crazyeye: Ale coby wrócić do Luny... dobra Dominika, to się w razie czego zapowie,że jutro konto... i się zmienimy, bo ja jutro nawieję :)... nie ma się co martwić, bo dziewczyn nie mało pomaga i pomoże! Damy radę,bo nie mamy innego wyjścia... Luna teraz jak już wie co to dom, miły człowiek... rodzinka, nie powinna trafić na ulice, ani do schronu.
  11. [quote name='mmd']A to już dam radę. A z ptakami to Wam napiszę coś dla rozluźnienia: kiedyś w wydawnictwie przy pracy zbiorowej cos się zamieszało z jednym autorem, jego tekst nie poszedł czy coś... no i panie medytowały jak mu o tym powiedzieć, az jedna niewiele myśląc wypaliła: "powiedz mu, ze mu ptaszek odpadł"[/QUOTE] Przyszłam , by potwierdzić,że zostałam "ochotniczką" i jestem administratorem wydarzenia Luny, ale jak trafiłam na "odpadniętego ptaszka", wymiękłam... momencik-[B] muszę wypluć się do końca i monitor uporzadkować.[/B] No, dobrze! [B] Dominika[/B], będę wpadać na wydarzenie i oczywiście pospraszam znajomych, ale mam prośbę-[B] jeśli ktoś będzie potrzebował konta, to roześlesz?[/B] Podeślijcie do dominiki na pw konto dla Luny. Wstawiam też na wydarzenie fotki suni... Do wszystkich, którzy też mogą wejść na wydarzenie i zaprosić swoich znajomych... wejdźcie i zaproście. Im większa liczba zaproszonych, tym większa liczba biorących udział i szerszy krąg ludzi, którzy o Lunie usłyszą i uwidzą ją!...a wtedy... sami wiecie. Na wszelki wypadek powtarzam link do wydarzenia Luny. [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=124035831012974&view=wall&notif_t=event_wall[/URL]
  12. Za moment oba benie z Lodzi będą na stronie adopcyjnej na FB
  13. [quote name='buniaaga']jakie te kobity zdolne same płoty stawiają:) a taka Kami była smutna przy płocie w Knorydach:( [IMG]http://i56.tinypic.com/51ds3.jpg[/IMG][/QUOTE] Smutny płot i smutna Kami...a do tego to nie był JEJ płot! Ale to ma już za sobą... i ma znacznie więcej niż "smutny płot" ! ...dużo więcej :) (ależ się liżuszę ;)... a co tam.:) Nie przed wszystkimi!:evil_lol:)
  14. [FONT=&quot][quote name='zuzlikowa']Obiecywałam sobie w zasadzie odpoczynek od wątku Norduni... zbyt jak dla mnie emocjonalny i w dyskusję z osobami, z którymi nie chcę dyskutować, wikłający. Jednak nie mogę[/FONT][FONT=&quot][IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/raad/USTAWI%7E1/Temp/msohtmlclip1/01/clip_image001.gif[/IMG][/FONT][FONT=&quot]... dostałam informacje, które i we mnie wzbudziły lekko mówiąc- zdumienie! Dzisiaj przypadek sprawił,ze można było nie tylko "laboratoryjnie" wyprowokować pewne sytuacje, ale i w sposób naturalny sprawdzić zachowanie suni wobec osób obcych... a nawet zdecydowano się na zrobienie Nordi fotek! Uznano,ze jest na tyle spokojna, zrównoważona, że jednak zdecydowano się.[/FONT][FONT=&quot][IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/raad/USTAWI%7E1/Temp/msohtmlclip1/01/clip_image002.gif[/IMG][/FONT][FONT=&quot] A zdumienie stąd, że sunia, ani wobec obcych, ani wobec błysków fleszy nie wykazała najmniejszego niepokoju, a już o agresji zupełnie nie ma mowy... o szaleńczym obszczekiwaniu, rzucaniu się także... nawet gdzieś pojawiła się uwaga, że gdyby nie sytuacje wykazywane w hotelu, nie byłoby najmniejszych podstaw, by Nordi poddawać obserwacji w tym kierunku. Suka była zbyt zdezorientowana, zbyt zagubiona... może nadto pobudzona, ale nie byłoby większych podstaw do doszukiwania się agresji. Zaś włożenie Nordi do kojca misia-maskotki okazało się strzałem w dziesiątkę... zostawiona sama z zabawką, uważnie ją obserwowała, po to by wtedy gdy ludzie wyszli, przenieść ją sobie na kocyk i tak sobie teraz leżą wespół- Nordi i miś. Czekam na fotki, bo jednak obiecano mi je przesłac [/FONT][FONT=&quot][IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/raad/USTAWI%7E1/Temp/msohtmlclip1/01/clip_image003.gif[/IMG][/FONT][FONT=&quot]i nawet nie obburczano mnie za to marudzenie fotkowe. Jak tylko dostanę, wkleje na wątek, a sama ogromnie jestem ich ciekawa. Czyli jak wszystko wskazuje, jutro już najprawdopodobniej spacerek w nowym miejscu... zobaczymy, jak zaprezentuje się Nordi jutro.[/QUOTE] Umknęła mi wczoraj dość istotna informacja- Nordi, dotychczas zachłannie rzucająca się na jedzenie, wczoraj po raz pierwszy nie zjadła wszystkiego. Zostawiła nie dojedzony posiłek. Jak tylko dostanę informacje o spacerku...a moze i fotki, to wstawię. Jednak nie wcześniej niż po południu... miłego dnia. [/FONT]
  15. [quote name='Paulina_mickey'] - Kojo szczeniaczek łaciaty jak benio ma zainteresowaną rodzinkę, będziemy sprawdzać domek lub domki, bo ludzie o niego pytają[/QUOTE] Co z Kojo? ...ma domek? Na stronie benków na FB, następne psiaki z wielkopolski i śląska... wrzuciłam też benie z Medora i Wojtyszek...
  16. No, to szybko zadziałałam:diabloti:- wstawiłam i mogę sobie od razu do już w domu przenosić! Niestety niezbyt uważnie poczytałam posty.:oops: [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.154217737980980.38272.122870101115744[/URL] Czekam na info o Majorze [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.154216784647742.38270.122870101115744[/URL]
  17. [quote name='joi']Zaistę wzruszająco okrutnie :evil_lol: Jesteśmy jesteśmy :lol:Na dziś planujemy jakąś małą sesję zdjęciową. Wczoraj wieczorem oglądałyśmy pierwsze zdjęcia Kami robione przez Dziewczyny z Bielska. Różnica jest OGROMNA Kami z lubością zaczyna rozdawać buziaczki lizaczki, nam i psom Teraz tylko zostało przekonać ją, że koty są nasze i nie do ganiania :evil_lol: [URL="http://tinypic.pl/c3om9howtyzo"][IMG]http://tinypic.pl/i/00096/c3om9howtyzo_t.jpg[/IMG][/URL] Trochę zajęte jesteśmy. Pochwalę się. Co prawda jeszcze nieskończony, ale kawałek już stoi[/QUOTE] Ano, i nie do końca tak jak myślałam- posądzałam o lenistwo, a tu robota pełną parą wre! ...skuteczna i to nie tylko przy płocie, ale i przy naszej Kami! Zostało niewiele już- do kociambrów przyuczyć dziwczę i będzie przeidealna! Dzięki! :) Hihihi... no i Kami będzie miała ciężki orzech do zgryzienia z takim płotem!;)
  18. A niech Cię... a ja czytam i kopię w postach szukając "drugiego" benka... może coś przeoczyłam... może znowu dogo mi nie pokazuje?... Gdzież jest ten drugi???... hahahaha... ale chyba się w końcu przebudziłam i...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: już wiem,że chodzi o tego w ubranku! Ale narobiłaś mi ochoty na DWA, to i masz przechlapane:diabloti:: poproszę o informacje o Majorze i RUDYM ! Wieki, charakterki, stan zdrówka i kastracji... stosunki:cool3:, ale bez podtekstów, bo znowu zacznę szaleć na stronach... i kontakt oczywiście. Wrzucam już na stronę adopcyjną benków na FB. A tak swoją drogą... Diduśka cudna niesłychanie i też się Waszą robotą pochwalę:cool3:.. a po drugie- zapomniałyście i starym zgredku od benków:oops:- aj, nie ładnie, nie ładnie:eviltong:
  19. Alęż wzruszająco się u Kami zrobiło! Dziewczyny się nie odzywały, więc wychodzę z założenia,że wszystko jest zgodnie z planem i założeniami... kazdemu się trochę lenistwa lub odpoczynku należy. Więc spokojnej nocki wszystkim... lenistwa jeszcze do jutra ;) i tym razem sama zadzwonię i podpytam o Kami.
  20. I Ty pytasz?... o ochotę?... na tak cudne zestawienie? ZAWSZE! Nie przejmuj się burknięciami Bariego- już on wie co i kiedy smykowi powiedziec, a nasz Czarnuszek też dobrze wie, za co otrzymał poburczenie. To ja Ci bardzo dziękuję, bo jak czasami mi się zdarza- miałam OGROMNE opory wewnętrzne w ogłaszaniu tego ślicznego... ooooooogromne! I strasznie się cieszę, że nie musiałam! Spokojnej nocki Rodzinko... bo jutro nowy dzionek i na nowe wieści czekać będziemy! :)
  21. No i są fotki z dzisiaj... ale ja się zapomniałam i marzyły mi się z misiem... no, tak- daj takiej palec, a ona zaraz do łokcia by się zabierała:evil_lol: i bzdetami zajmowała. Ale czasami marzenia sie spełniają, nawet takim naiwniarom jak ja, więc może...może...:cool3: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/90/nordi3.jpg/][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/3807/nordi3.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/833/nordi1.jpg/][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/5777/nordi1.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/84/nordi2.jpg/][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/3817/nordi2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Spokojnej nocy wszystkim i ...miłego dnia jutro. Ja czekam pełna nadziei.
  22. [quote name='olivetshka']Zuzlikowa - dzięki za obszerne relacje - tego nam chyba tu było trzeba. Trzymam kciuki za Nordi i nabieram nadziei na lepsze... :Rose:[/QUOTE] Wykrakałaś! :)
  23. Obiecywałam sobie w zasadzie odpoczynek od wątku Norduni... zbyt jak dla mnie emocjonalny i w dyskusję z osobami, z którymi nie chcę dyskutować, wikłający. Jednak nie mogę:lol:... dostałam informacje, które i we mnie wzbudziły lekko mówiąc- zdumienie! Dzisiaj przypadek sprawił,ze można było nie tylko "laboratoryjnie" wyprowokować pewne sytuacje, ale i w sposób naturalny sprawdzić zachowanie suni wobec osób obcych... a nawet zdecydowano się na zrobienie Nordi fotek! Uznano,ze jest na tyle spokojna, zrównoważona, że jednak zdecydowano się.:multi: A zdumienie stąd, że sunia, ani wobec obcych, ani wobec błysków fleszy nie wykazała najmniejszego niepokoju, a już o agresji zupełnie nie ma mowy... o szaleńczym obszczekiwaniu, rzucaniu się także... nawet gdzieś pojawiła się uwaga, że gdyby nie sytuacje wykazywane w hotelu, nie byłoby najmniejszych podstaw, by Nordi poddawać obserwacji w tym kierunku. Suka była zbyt zdezorientowana, zbyt zagubiona... może nadto pobudzona, ale nie byłoby większych podstaw do doszukiwania się agresji. Zaś włożenie Nordi do kojca misia-maskotki okazało się strzałem w dziesiątkę... zostawiona sama z zabawką, uważnie ją obserwowała, po to by wtedy gdy ludzie wyszli, przenieść ją sobie na kocyk i tak sobie teraz leżą wespół- Nordi i miś. Czekam na fotki, bo jednak obiecano mi je przesłac :) i nawet nie obburczano mnie za to marudzenie fotkowe. Jak tylko dostanę, wkleje na wątek, a sama ogromnie jestem ich ciekawa. Czyli jak wszystko wskazuje, jutro już najprawdopodobniej spacerek w nowym miejscu... zobaczymy, jak zaprezentuje się Nordi jutro.
  24. [quote name='shanti']Oj Zuzlikowo jest benek, jest. Właśnie na dniach kończy mu się kwarantanna a właściciel nie odebrał.[/QUOTE] No i co ja tak kraczę! Dajcie informacje i fotki oczywiście z namiarami do kontaktu.
  25. [B][SIZE=2]I jeszcze jedno... także z FB. Zajrzyjcie proszę, choć psiakowi już nie jesteśmy w stanie pomóc, być może:shake:[/SIZE][/B] [B][URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=102261473200067&ref=notif&notif_t=event_invite[/URL][SIZE=2] [/SIZE][/B] [B][SIZE=2]... i niech ponownie ktoś mi powie: ludzie są najważniejsi... Ci, którzy nie umieją cenić sobie życia w jakiejkolwiek postaci...którzy własnego rozumu i możliwości nie umieją wykorzystać by je chronić? [/SIZE][/B] [B][SIZE=2] Nie, nie daję im prawa do bycia najważniejszymi![/SIZE][/B]
×
×
  • Create New...