-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
[quote name='aspera']Sugerujesz, że Tattoi nie panuje nad własnymi emocjami?[/QUOTE] ... i to by mogło być sugestia w kierunku odpowiedzi na pytanie- dlaczego w ostatnim okresie doszło kilkakrotnie do pogryzień Tattoi przez psy... nawet szczeniaki. Nie ma lepszego "barometru" wyczuwającego stany emocjonalne u ludzi niż pies... .[B].. ale prawdę powiedziawszy, już nie mam najmniejszej ochoty prowadzić dyskusji na temat Tattoi.[/B] Pozwólcie więc, że zbiorę ew. swoje przemyślenia i zamknę je w jednym ...jak znam siebie, to przydługim poście niestety. I w ten sposób zamknę swoją "obecność" w temacie Nordi u Tattoi. [B] A co do tematu Nordi dzisiaj...[/B] prawdę powiedziawszy na dziś interesuje mnie on jedynie. Są tu osoby kompetentniejsze i posiadające wiedzę bezpośrednią o obecnym stanie Nordi... i myślę, że one watek tej suni poprowadzą najlepiej i najbardziej odpowiedzialnie. Podobnie jak opiekują się sunią w "realu".
-
[quote name='bajk21.']Można to i tak nazwać, ona po prostu jak jest na coś zła, to mówi i pisze w danej chwili, rożne rzeczy, ja też już to przeszłam i dlatego napisałam, że ona nagada się, ale krzywdy psu nie zrobi, najwyżej napsuje krwi właścicielowi, taka jest i albo to się akceptuje, albo przestaje się z nią współpracować. Tylko to miałam na myśli, ale ona naprawdę nie jest zła dla zwierząt. Moje suczki przebywają u niej od stycznia i jak ją widzą to mało się nie pozabijają, tak do niej biegną i moim zdaniem to jest wykładnikiem, czy jest zła, czy dobra dla zwierzaków. Moje suki, przyszły do niej z lecznicy po zatruciu przez ludzi, trutką na szczury. Jedna z nich, gdy zabierałam ją aby udzielić pomocy, pogryzła mi rękę, więc też nie były takie milutkie, ale teraz jedna z nich jest otwarta do ludzi, a druga trochę się boi, ale już po chwili podchodzi, a na początku nie bylo tak milo i też usłyszałam różne rzeczy, tyle że ją już poznałam i nie zwracam uwagi na jej gadanie.[/QUOTE] Bajk... czy będziesz wierzyć, czy też nie, ale samo chlapanie jęzorem nie było i nie jest podstawą mojej opinii o Tattoi.
-
[quote name='Lida']Mnie też zdziwiło uciszenie bajk21. Jakoś źle to odebrałam. Przecież nasze doświadczenie mogą byc różne. I o to chodzi, żebyśy się tym dzielili. Pisalam już wcześniej, ze słyszałam dobre opinie o Tattoi, a sama miałam kontakt z behawiorystką Nordi i wydała mi się bardzo sensowną osobą. Aż trudno mi uwierzyć, ze tak poprowadziła leczenie Nordi. Dlatego zależy mi bardzo na wyjaśnieniu tej sprawy i na tym, żeby Tattoi się wypowiedziała. Wszystko to jest naprawdę bardzo dziwne. Tattoi jest osobą dość znaną w środowisku psiarzy (nie tylko na dogo), behawiorystka też. Dlaczego więc milczą? Przecież to, co się zadziało z psami wystawia im niedobre świadectwo. Hm... Naprawdę nie rozumiem o co tu chodzi...[/QUOTE] Lidio... Ty przeczytałaś wątek i mimo swoich doświadczeń, starasz się patrzeć tak by mieć na wzgledzie fakty związane z psem, o którym tu mowa- Nordi!. A tych jest tu aż nadto i choć niestety z jednej strony, to z wątku własnie i na tyle znamienne,że nie pozostawiają wątpliwości co do ich rzetelności. Wybacz, ale już można czuć się zniecierpliwioną i zareagować nadmiernie pochopnie i emocjonalnie, gdy kolejny...kolejny...kolejny raz przychodzi do powtarzania się. [B]I niestety nie ma to nic wspólnego z psem...psami, bo i Szafranka tu wywołujemy..[/B]. bo osoby, które się wypowiadają nie mają wiedzy upoważniającej je do jakiejkolwiek oceny tej konkretnej sytuacji lub mają ją niejako z drugiej ręki i fragmentaryczną. Jednoznacznie mogą wypowiedzieć się na temat doświadczeń własnych z opieki hotelu nad ich psami i tego nikt nie będzie podważał, ani negował. Nie zapominajmy jednak, że te doświadczenia i tak niczego nie zmieniają w sytuacji ani Nordi, ani Szafranka, ani nie wnoszą nowych informacji konkretnie o tych psach i ich sytuacji w hotelu Tattoi. Prawdę powiedziawszy, łatwo byłoby uciąć wszelką dyskusję, gdyby konkretnych odpowiedzi udzieliła jedyna osoba, która jest władna to zrobić- Tattoi. Niestety nie ma jej i obawiam się, że nadzieja, iż odpowie teraz( po zabraniu Nordi z jej hotelu) na jakiekolwiek pytania niki28 jest płonna. Skoro nie zrobiła tego do tej pory, ja nie mam nadziei, że potraktuje tę młodą osobę inaczej niż dotychczas. A jeśli miałoby być tak jak sugerują niektórzy, że dla Tattoi nie obojetny jest pies...każdy pies, to czy w sytuacji Nordi, tak mało istotne i obojętne było wydanie historii medycznej i informacji o postawionej diagnozie i przyczynach podjęcia takiego, a nie innego leczenia, że może ona sobie spokojnie leżeć, nabierać mocy i czekać na przekazanie obecnym opiekunom? [B]Ale nie!... tu dostaliśmy przekaz, że sytuacja psa jest tragiczna.[/B].. hotel stworzył obraz psa "rozpadającego się", który przynajmniej od 16 marca przyjmuje leki "wyciszające i uspokajające". Cytat z pw Tattoi do niki28 z dnia 15.03.2011: [B]"Żarty się naprawdę się skończyły. Albo jutro wchodzi na leki antydepresyjne, albo trzeba ją uśpić.(...) MUSI WEJŚĆ na leki, bo będzie nie do uratowania"[/B] [B]Jak, więc ma się do tego nie przekazanie z psem, w takim stanie "rozpadania się", tak ważnej dokumentacji medycznej? I jak ma się do tej opinii obecny stan psa po zabraniu z hotelu? I jak ma się do tych faktów prowadzona tu dyskusja bez głównej zainteresowanej i jedynej kompetentnej osoby? [/B]Wybacz, ale i ja momentami jestem zniecierpliwiona.:oops: [B]Dajmy taki przykład:[/B] Masz bliską osobę chorą. Sposób leczenia jej przez dotychczasowego lekarza budzi Twoje wątpliwości, obawy... lekarz ten, nie wykonuje nawet podstawowych badań diagnostycznych, umożliwiających ocenę stanu organizmu chorego, lecz od razu przypisuje silne leki nie obojetne dla organizmu bliskiej Ci osoby, bagatelizuje Twoje pytania i uwagi, nie podaje diagnozy, ani nie wyjaśnia toku leczenia, skutków jakich spodziewa się osiągnąć...traktuje Cię nie poważnie, jak niedorozwinięte zło konieczne ...masz podstawy wątpić w prawidłowość i skuteczność leczenia, więc... co robisz? [B]Szukasz konsultacji u innego lekarza, mimo iż obecny lekarz ma tytuł profesora nadzwyczajnego i mimo, iż dziesiątki osób przytaczają Ci przykłady jaki to świetny lekarz i jak to pomógł ich znajomym, bliskim? ...czy też ufasz pozytywnym opiniom postronnych i obcych Ci osób i mimo wszystko nadal ufasz temu utytułowanemu lekarzowi i pozwalasz leczyć bliską Ci osobę? [/B]Być może padną różne odpowiedzi... ja znam swoją i "wypowiedziałam ją" przyczyniając się do zabrania Nordi z hotelu Tattoi.
-
[quote name='mala_czarna']Ja nie bronię Tattoi, tylko zastanawiam się dlaczego tak nagle Nordi wyciągnęłaś :) Wszystko było ok (już mi się nie chce tego enty raz powtarzać), Nordi miała mieć ds, a tu nagle 2 Fundacje się wtrącają. Nadal nie odpowiesz o co chodzi? ;) Zobacz, jak łatwo "namierzyć" człowieka w necie. Zero problemów, trzeba chcieć :) [URL]http://www.katalog.mampsa.pl/?p=productsMore&iProduct=515&sName=Jagna-Kudla[/URL] [URL]http://www.cztery-lapy.pl/index.php/behawiorysci/559.html[/URL] [URL]http://www.klubgaja.pl/zwierzeta/inne/[/URL] [URL]http://najlepszylekarz.pl/is.psota-weterynaryjna-medycyna-zielonka-kwarszawy.html[/URL] [URL]http://www.twoj-pies.pl/Prawdziwie-pieski-sylwester-a6.php[/URL][/QUOTE] Dziękuję za bardzo interesujący wywiad(ostatni link)... daje sporo do myslenia: "...[B]Renata Czeladko:[/B] Wybuchające fajerwerki to rzeczywiście problem dla psów? [B]Jagna Kudła, doktorantka SGGW:[/B] - Psy panicznie boją się huku i błysku petard. Lęk przed kolejnymi wybuchami to dla zwierzęcia ogromny stres, który może prowadzić do wymiotów, biegunki, [B]napadów agresji[/B]. Pies nie może znaleźć sobie miejsca, nie reaguje na komendy. Niszczy różne przedmioty, np. drzwi, meble, nawet wyrywa armaturę łazienkową. Zaburzenie to nazywane jest fobią fajerwerkową (ang. fireworks phobia) i charakteryzuje się przyspieszeniem bicia serca, rozszerzeniem źrenic, zianiem, podążaniem za właścicielem lub próbami ucieczki. Co robić? Schować psa do szafy? - Dać mu wybrać miejsce, gdzie się skryje. Pomaga też puszczenie rytmicznej muzyki (basy, bębny) - będzie maskowała odgłos fajerwerków. Tylko trzeba wcześniej przyzwyczaić psa do tych dźwięków. Na początku muzykę puszczać cicho, stopniowo zwiększać głośność, zawsze nagradzając psa, jeśli zachowuje się spokojnie. Należy też zasłonić okna przed błyskami. Nie wystarczy wystraszonego psa pocieszyć głaskaniem? - Nie wolno tego robić. Najlepiej całkowicie ignorować zachowanie psa. Pocieszanie i uspokajanie psa, gdy wykazuje niepokój, tylko wzmocni jego niepożądane zachowanie - w jego rozumieniu będzie to pochwała. Dobrym sposobem jest też zapewnienie psu na tę noc towarzystwa psa, który nie boi się fajerwerków. Obecność opanowanego psa pomoże przezwyciężyć lęk. To już prościej podać chyba tabletkę na uspokojenie. [B]-[/B] Tabletki wciskane na siłę na godzinę przed północą nie dają pożądanego efektu.[B] Pies jest podwójnie wystraszony - tym, co się z nim dzieje, i hukami na dworze. [/B]Nie można też samemu decydować, co mu podać. Lek powinien być dobrany przez lekarza. A może zbagatelizować sprawę i liczyć na to, że pies sam sobie poradzi? - Nie radzę. Strach przed hałasem na dworze może zmienić w koszmar każde wyjście z psem na spacer. Jeden z moich pacjentów był normalnym psem, dopóki w jego pobliżu nie wybuchła petarda. Od tamtej pory panicznie bał się spacerów. Nawet przez siedemnaście godzin odmawiał wyjścia na dwór!" ... jak widać nawet strachów jest wiele rodzajów... i one mogą doprowadzić do zachowań agresywnych. I jak widać, nie zawsze koniecznie trzeba zaczynać od psychotropów- jest cała gama działań, które mogą psu pomóc poradzić sobie z jego "strachami", "agresją"... i zalecana jest ostrożność w podawaniu środków farmakologicznych. [B] Cóż, przy Nordi nie była... [/B]ani konsekwentna w szukaniu przyczyny zachowań suki, ani zdeterminowana w doborze odpowiedniego sposobu postępowania, ani ostrożna w podawaniu farmaceutyków... [B]a może nie do końca tak to wyglądało Tattoi?[/B]
-
[quote name='Tofikowa']Nic dla niego nie ma. Podobnie dla Astki, Benia, Onka (jest kaska na wykupienie z punktu, no chyba że w nocy coś się wydarzyło), jamniczek ma dt ale tylko do 20.06. Dzisiaj Budrysek wykupuje pierwsze psiaki.[/QUOTE] Wiem, dzwoniła do mnie... dzięki za pw(ale już byłam zmęczona i niestety po fatalnych informacjach :( )...nadal pilnie się rozglądam. Zadzwonię do Budryska.
-
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
zuzlikowa replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='winter7']Poproszę więc o numer konta[/QUOTE] Bardzo proszę też o podesłanie konta Luny i na FB... [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=124035831012974&view=wall¬if_t=event_wall[/URL] -
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
zuzlikowa replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, nie lecę przez cały wątek, tylko wpisuję te deklaracje, które przy końcówce spostrzegłam i które na FB się pojawiły... uzupełnijcie o inne, które są jeszcze ew. na wątku: [B]Deklaracje: winter7_50zł/m-c (stała) Anna J. _ ? (jednorazowo) danavas_ 20zł/m-c (stała- max. do końca roku) Dziekujemy w imieniu Luny :loveu: [/B] -
[quote name='Lilek']Nie, Zuzlikowa, powiedz, że żartujesz, że Marcin jest bezpieczny. Na miłość boską, tylko nie to.Marcinku, pieseczku,piesku, masz po co żyć. Piesku, trzymaj się. Jestes taki dzielny.Marcinku, słyszysz?Masz być zdrowy.Chryste Panie.......[/QUOTE] Tak bardzo chciałabym dziś mieć tak paskudny charakter, by okazało się to żartem... nie jest niestety.
-
Nie pisałam u Marcinka, bo własciwie nie było co pisać- żył sobie w swoim rytmie spokojnie, cichutko przesypiając całe dnie...pogadując na spacerkach... przygotowując się do spotkania z "odwiecznym wrogiem"...ale niestety do dzisiaj.:( Dzisiaj zelektryzowała mnie wiadomość, że jest w lecznicy i walczy o życie. Miał skręt żołądka. Stan serca, obniżone ciśnienie i słabiutki organizm tego staruszeczka, bardzo utrudniały skuteczną pomoc... nie można było uśpić, leciutko przyśpiono go do zrobienia sondy, odgazowania, a już powstał ogromny problem z sercem i ciśnieniem. Udało się ustabilizować sytuację, lecz nie można podjąć zdecydowanych kroków, bo organizm Marcinka tego nie przetrzyma. Teraz jest już w domu, pod kroplówką...wzmacniany, nawadniany...TRZYMAJCIE BARDZO MOCNO KCIUKI ZA MARCINKA. Dzisiejsza noc będzie decydująca... ...nie mam siły pisać...
-
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
zuzlikowa replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Jest tez cos takiego, ze jak czlowiek sie boi psa, to pies sie zaczyna denerwowac, szczeka i warczy bardziej niz na osobe, ktora sie go nie boi.[/QUOTE] Pies, który nie umie "jasno" odczytać komunikatów wysyłanych przez człowieka, zaczyna się denerwować i różnie być może ... takie sytuacje są częste własnie u ludzi bojących się, pod działaniem alkoholu i innych środków zaburzających zachowanie... niestety i u dzieci... A jeśli jeszcze i u psa zostanie zaburzona umiejętność hamowania, postrzegania realnie zagrożenia(np. w bólu, skrajnym przerażeniu i panice, przy środkach ograniczających prawidłową percepcję lub takich, które mogą wywołać halucynacje)... tym bardziej sytuacja staje się nieprzewidywalna. -
[quote name='Bazyliszek']No więc tak zdjecia postaram sie jeszcze jakies dodac później a kontakt to do weta [COLOR=Red][SIZE=3][B]Lekarz Weterynarii[/B][/SIZE] [B]Wiesław Borkowski tel. 501-37-37-35, 603 03-57-19[/B][/COLOR][/QUOTE] A info o sterylizacji? Dziś nie będzie mnie, więc się nie stresujcie (mój mail przy awatarze na stałe)... wrzucę jak tylko wrócę.
-
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
zuzlikowa replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Żeby myśleć o hotelu, trzeba mieć pieniądze :([/QUOTE] Fakt...... -
Poproszona zostałam też o zamieszczenie następującego komunikatu: "Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych BERNARDYN przekazuje całość zgromadzonej dokumentacji dotyczącej interwencji przeprowadzonych w hotelu dla zwierząt w Józefowie koło Otwocka oraz przejętych tam zwierząt Fundacji Dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych EMIR. Jednocześnie Fundacja BERNARDYN zrzeka się na rzecz Fundacji EMIR prawa własności i odpowiedzialności za psa nr ewid. 6/05/2011/Nordi." Informacja ta została zamieszczona na stronie Fundacji Bernardyn [URL]http://www.bernardyn.org.pl/d309,dotyczy_interwencji_w_hotelu_dla_zwierzat_w_jozefowie_kolo_otwocka.html[/URL] oraz [URL]http://www.bernardyn.org.pl/p139,nordi_obserwacja.html?zs=1[/URL] Działanie to ma na celu dostosować sytuację prawną psa do rzeczywistości( od momentu przejęcia psa, działając we współpracy z Fundacją Bernardyn, opiekę rzeczywistą nad Nordi sprawuje Fundacja EMIR).
-
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/12/nordi20.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/6966/nordi20.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Oto Nordi wczoraj... tak jak napisałam- nie będę komentować. Podam suche fakty: pies ze schroniska w Głownie, umieszczony w hotelu Tattoi 7.02.2011, od ok. 15. 03.2011 utrzymywany w tym hotelu na seganie i nilorginie, izolowany, bo stanowi zagrożenie dla ludzi i zwierząt, nie zrównoważony, niepewny co do reakcji, z sugerowanym wskazaniem nawet na uśpienie... zabrany z hotelu Tattoi 31.05.2011 godz. ok. 14-ej. Wczoraj- 4 czerwca (4 doby później) wygląda i zachowuje się jak widać.
-
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/830/nordi15.jpg/"][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/127/nordi15.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/225/nordi16.jpg/"][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/5412/nordi16.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/59/nordi17.jpg/"][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/1549/nordi17.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/37/nordi18.jpg/"][IMG]http://img37.imageshack.us/img37/7527/nordi18.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/24/nordi19.jpg/"][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/5885/nordi19.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] ...uffffffffffffffffff- zostało jeszcze jedno!
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/146/nordi10.jpg/][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/3248/nordi10.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/143/nordi11d.jpg/][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/3530/nordi11d.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/69/nordi12.jpg/][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/9603/nordi12.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/851/nordi13.jpg/][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/1543/nordi13.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/803/nordi14.jpg/][IMG]http://img803.imageshack.us/img803/5641/nordi14.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] cdn...:lol:
-
[U][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/864/nordi5.jpg/"][IMG]http://img864.imageshack.us/img864/6241/nordi5.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/217/nordi6.jpg/"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/5241/nordi6.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/196/nordi7.jpg/"][IMG]http://img196.imageshack.us/img196/3429/nordi7.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/834/nordi8.jpg/"][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/6901/nordi8.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/684/nordi9.jpg/][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/87/nordi9.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] cdn... [/U]
-
[quote name='olivetshka']I ja witam niedzielnie i oczekuję na wieści o suni.[/QUOTE] I mam!:crazyeye: i to w formie zupełnie nie spodziewanej, acz... o kurczaczki- nie komentuję, by wartości nie obniżać... nawet słówkiem! Patrzcie i...wydziwiajcie, bo mnie zatkało:diabloti: Isadora, piękna robota... dziękuję. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/821/nordi0.jpg/"][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/9977/nordi0.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/830/nordi1.jpg/"][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/5777/nordi1.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/84/nordi2v.jpg/"][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/1889/nordi2v.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/339/nordi3.jpg/"][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/3807/nordi3.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/580/nordi4.jpg/"][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/7100/nordi4.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
-
[quote name='Paulina_mickey']Nie rodzina zainteresowana Kojo, nie odezwała się już więcej :([/QUOTE] Szkoda.., nowa sunia : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208674-Pi%C4%99kna-sunia-kt%C3%B3ra-ma-w-sobie-co%C5%9B-z-bernardyna-schronisko-Inowroc%C5%82aw?p=17008115#post17008115[/URL] jej Folder [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.154449271291160.38373.122870101115744[/URL]
-
[quote name='Bazyliszek']Czy zna ktoś ciotki od bernardynów?[/QUOTE] No nie wiem... nie wiem! :) Dziewczyny... bardzo proszę o kontakt do adopcji... wstawiam malutką na stronę adopcyjną benków na FB... a macie może więcej fotek[B] AMAI[/B]... [B](Amai, bo słodka!)[/B]... bardzo by się przydały! [URL="http://www.facebook.com/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744?v=wall#%21/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744?v=wall"]http://www.facebook.com/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744?v=wall#!/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744?v=wall[/URL] i wrzucam informację na stronę ogólną benków na DGM: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/133903-BERNARDYNY-adopcje.-Przeka%C5%BC-na-bernardyny-1-swojego-podatku%21?p=17005170#post17005170"]http://www.dogomania.pl/threads/133903-BERNARDYNY-adopcje.-Przeka%C5%BC-na-bernardyny-1-swojego-podatku!?p=17005170#post17005170[/URL] Bardzo przydałaby się pomoc w ogłaszaniu dziewczynki!
-
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
zuzlikowa replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Wielkie dzięki, Dziewczyny! Zuzlikowa, możesz napisać w wydarzeniu, że Ellig podarowała karmę Hill'sa? Niech też będzie ślad pomocy, może ktoś się dołączy :) Dziś sunia dużo lepiej. Spała spokojnie całą noc. Sporo się napiła i zjadła. Niewiele, jak na jej wielkość, ale zawsze. Spróbuję podać jeszcze raz za jakieś 3 godzinki. Zaraz robimy zastrzyk p/bólowy. Sama wyszła na dwór (bez wynoszenia), przemieszcza się, a nawet zaczęła na mnie podskakiwać :) Liże mnie po rękach i łazi za mną ja cień... Tylko Lili robi cyrk, bo usiłuje zachęcać Lunę do zabawy... szczekaniem, a Luna się boi i "odgryza".[/QUOTE] Mogę oczywiście! I z ogromną przyjemnością! Wstawiam też nowe informacje! Luna jeszcze jest słaba, więc "zabezpiecza" się przed psiakami i "odszczekuje" odganiając. Zupełnie inaczej może zachowywać się jak dojdzie już do formy... wtedy być może będzie trzeba ..."schować ogródek do kieszeni", bo małe tak będą szaleć. :) -
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
zuzlikowa replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Wrzuciłam wczorajsze informacje o Lunie na wydarzenie...