-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
Rasti-Dokąd idą psy gdy odchodzą? Ida za Teczowy Most:(
zuzlikowa replied to giselle4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Grażynko, czy oglądał Rastiego weterynarz?... były badania krwi? Ten stan, to choroba, czy starość? Biedactwo wygląda tak jakby nic go już nie interesowało... a jak reaguje na psiaki? Może towarzystwo psiakow pomogłoby mu odzyskać zainteresowanie życiem? Dziewczyny, wiem, że chcecie dla Rastiego jak najlepiej, ale jeśli to ostatnie dni dziadeczka, jeśli w schronisku ma opiekę, jeśli ma i głaski i ciepłe słowo, to nie skazujcie go znowu na zmianę otoczenia... może niech odejdzie wśród tych, których znał i którzy ostatnie dni życia mu ciepło dali... pomyślcie nad tym. Wiem, że schronisko, to nie dom, ale wiem też, że psiak nie myśli tak jak my- dla niego ważna jest stabilizacja i spokój... i ciepło znajomej ręki... i brzmienie głosu, który już zna... pomyslcie nad tym proszę. -
[quote name='jaanna019']A ja dziś widziałam się z panią doktor. I jest tak: pani doktor szczęśliwa, cieszy się z podjętej decyzji, Sonia chodzi 3-4 razy w tygodniu na szkolenie, z suką rezydentką już razem biegają po podwórku i się nie zjadają, problem pojawia się dopiero jak pani doktor do nich wychodzi, bo Sonia broni Mani (rezydentce) dostępu do pani, ale jest coraz lepiej.[/QUOTE] ... nie będę komentować, lecz... wysyłam całej rodzince pozdrowienia i uśmiechy radości... dziękuję!
-
[quote name='joi']A skądże znowu żadnej burzy nie ma w promieniu 100 km [URL="http://tinypic.pl/su1zqpirzjik"][IMG]http://tinypic.pl/i/00100/su1zqpirzjik_t.jpg[/IMG][/URL] jak będę narzekać możecie mi natrzeć uszu :diabloti:[/QUOTE] No, no Joi i Halinko, ale nie ominie Was wizyta u kardiologa... nie ominie...:evil_lol:,[B] a może macie już takiego specjalistę od serc u siebie, a jeszcze do tego nie doszłyście:cool3:...albo znowu "nie widzicie":cool3::evil_lol:? [/B]No, bo nie każdy znalazłby tak wielgaaaaaachną dziurę w Waszych serduchach, by się nią prześliznąć, a Kami znalazła!:lol:... i cichaczem wślizguje się i do domku... coraz dalej... coraz dalej...
-
Folder suni bernardyna... PACZEM, bo spokojna... na stronie bernardynów na FB... [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.158046270931460.39930.122870101115744[/URL]
-
[quote name='inga.mm']popieram olga7. Skoro watek jest, założycielki powinny konsekwentnie kontynuować informowanie o postępach w rozwiązaniu sprawy. Powiem szczerze, że mnie by było wstyd, gdybym zachowała sie tak jak założycielki. Tymczas był u mnie, z wetem na parterze budynku, z przewiezieniem z Łodzi nieodpłatnie przez osobe jadącą do Wawy. BEZ DEKLARACJI! Teraz prawdopodobnie to miejsce zostanie zajęte przez inną psine w potrzebie. Mam nadzieję, że obie sprawczynie tego larum nie bedą jednak mogły spać spokojnie. Tego im życzę.[/QUOTE] Dzięki za życzenia... sypiam bardzo spokojnie i nie mam najmniejszego powodu się wstydzić- dziś jeszcze patrzyłam w lustro i było OK. Założycielka jest jedna i do tej pory jestem w stałym kontakcie nie tylko z Kasiulek... ale uczestniczyć w przekomarzaniach dogomaniackich nie będę i odwzajemniać "serdecznych" życzeń także. I dla jasności sytuacji- nie od Kasiulek jedynie zależy termin interwencji w domu jamniczka. A napór, naciski i "życzenia" tu na wątku nie zmienią obiektywnych możliwości ew. osób mogących wziąść udział w interwencji. ...ale po co ja to piszę?... dla własnego spokoju?... usprawiedliwiania się? Nie- dlatego, że ustalono już wstępne konkret co do wizyty. [quote name='olga7']Faktycznie,zew wzgledu na pilną pomoc jamnikowi,cioteczka inga.mm nawet nie pytala,czy pies ma jakies deklaracje,tylko mając możliwośc przyjęcia psa /zakladając,że będzie akceptowal 5 kotów/.Zebranie pilnych deklaracji wzięlysmy na siebie,bo najwazniejsza jest b.pilne ratowanie zagrożonego psa i jak najszybsze objęcie go leczeniem oraz wyprowadzeniem go ze stanu wyniszczenia oraz zaglodzenia.To byly pilne pw i tel.w spr.Dt i nie odmówila nam Inga,za co dziękujemy a także dla Majqi.Dziękujemy wszystkim cioteczkom za przybycie -może jeszcze w czymś przydamy się ,choć mniej kompetentne.A zwatku BiankiO usunęlam wczoraj wątek ,po poscie Kasiuli .[/QUOTE] ...ale co tam- Olga i inga wiedzą lepiej i zaraz to wyjaśnią... i cały czas będą miały na względzie dobro jamniczka. [B]... nie będę dalej komentować... jak poznam ustalenia konkretne- przekażę.[/B]
-
[quote name='olga7']Zatem nie ma już sensu pisać i walczyć ,jak uratować tego jamnika. Bo piszemy same do siebie-jak widać . Obecna sytuacja zostala wyraznie przedstawiona przez Kasiulę .Nieważne już czy wszystkie nasze informacja,rady ,adresy i nr tel. do org./fundacji zostały choć w części wykorzystane-możliwe ,że przydaly się jednak.Teraz od soboty okazalo się ,że wszystko to nie interesuje ani zalożycielki wątku ani Kasiuli nasze uwagi/rady są malo racjonalne -wprost beznadziejne.My ,ciotki zaś kompletnie niekompetentne i zupelnie nieprzydatne. No to pytam: Po co zakladayście obie ten wątek zabiedzonego ,schorowanego i na poniewierce żebraczej jamnika z ulic i śmietników jednej z dzielnic w Łodzi? Po to chyba tylko,byśmy mogly sporo godz. poświecić na pisanie wielu pw,dzwonienie w spr.pomocy i DT, by zorganizować konkretną pomoc? Jak tylko moglyśmy,informowałysmy ,gdzie ,kto może w czym pomóc.A szczególnie majqa,mieszkająca kolo Łodzi,dzięki ktorej uzyskaliśmy najwiecej inf.oraz znależlismy predko DT.Sama wykonalam sporo tel.by ulatwić Kasiuli bezpośrednią pomoc na miejscu ,w Lodzi. Widocznie jednak choć niektore kontakty do osob okazaly się przydatne a osoby kompetentne a nam serdecznie podziękowano. Mam nadzieję jednak,że nie zostawicie tego jamnika w tym "niby domu" i kierując się sumieniem oraz rozsądkiem -a nie teoriami o stresie zmiany domu zostawicie tym beznadziejnym,podlym ludziom.Na waszym miejscu nie mialabym czystego sumienia.Liczę tu na sumienie i rozsądek Kasiuli szczególnie,bo ma bezpośredni kontakt z tym bardzo skrzywdzonym,opuszczonym i bardzo chorym jamnikiem.Jamnikiem ,ktory tak naprawdę żyje na ulicy,jak bezdomny pies i powinien już dawno być stamtąd zabrany albo interwencyjnie odebrany-póki jeszcze żyje albo nie zostal/zostanie uśmiercony. Mam nadzieję,że z wykorzystaniem naszych informacji znalazlyscie już/wybralyscie kompetentne osoby,które zabiorą tego psa z ulicy albo natychmiast odbiorą go z "domu",gdzie latami jest nikt nie dba o niego,pod każdym względem. Ponieważ jednak ten jamnik ma wątek-mamy prawo prosić i oczekiwać konkretnych,kompetentnych informacji ,kto zająl się sprawą tego psa ,gdzie pies zostal umieszczony -popartymi fot.psa po zabraniu go z ulic albo od wlaścicieli. Nie czekamy na zdawkowe informacje,że pies jest gdzieś tam i ma sie dobrze.Uwierzymy dopiero,gdy będą na to dowody i konkretne inf. Jesli jeszcze ten pies żyje i pomoc nie nadeszla za pozno . Tam nie ma co sprawdzać cioteczko ,jakie warunki ma ten pies i jak żyje w tym niby domu - jego stan wyniszczenia ,zaniedbanie oraz wychudzeni mowią same za siebie i są dowodem,że ten pies nie powinien tam nigdy trafić a tym bardziej nadal być skazanym na wegetację u tych ludzi. Stan i wygląd tego psa jest wystarczajacym dowodem i argumentem ,by psa natychmiast ratować i uniemożliwić uśpienie go,jako dowodu rażącego braku dbania o zdrowie,karmienie oraz brak opieki ze strony wlaścicieli.[/QUOTE] [quote name='zuzlikowa']Ajajaj... ależ wykładnia tego co powinien użytkownik dogo... jakiż ciąg pouczeń... jakiż napór( i nie tylko na dogo, ale nawet i nocką telefonicznie)- jeśli nie robisz tak jak wskazujemy, w tempie jaki wskazujemy to jesteś BE...[B] niech "młoda" wie już na starcie jakimi prawami rządzi się dogo i ...[/B] Sorry, ale tu jest najważniejszy psiak i nawet poczatkujący dogomaniak to wie, więc może bez jeżdżenia po Kasiulek i wskazywania jej jako gł. nieszczęścia i zagrożenia dla jamniorka?...tak chcecie współpracować i pomóc jamnikowi?... naprawdę wierzycie, że tak będzie skutecznie i efektywnie dla tego jamnika?... i takimi metodami go uratujecie?... i zachęcicie kogokolwiek do współpracy? I czy zgadzamy się w dalszym sposobie postępowania, czy też nie- jedno jest zasadnicze- [B]jamniorek musi zostać sprawdzony w swoim domu i w efekcie tego podjęte muszą być odpowiednie działania... [/B]Kasiulek nie odpuściła psa, odpuściła wątek... a szkoda![/QUOTE] Olga... shamuj. Nie wyciągaj zbyt daleko idących wniosków... nie eskaluj napięcia- nikomu ono nie potrzebne. A psiakowi najmniej... Kasiulek jest w kontakcie z dziewczynami z Łodzi ( nie wiem czy wykorzystała Wasze namiary, ale to bardzo prawdopodobne i dzięki za nie)... jak będą konkrety- napiszę.
-
Tolu, czy mozecie napisać coś o beni?... wiek, charakter, stan, potrzeby... itd... założę jej folder na FB... porzucona bernardynka [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/1972/29714332.jpg[/IMG]
-
[quote name='Tola']:placz::placz::placz: Porzucona staruszka, malenka, chudziutka, zrozpaczona:placz: Z nieśmiałoscią probowała podejsc do siatki Ma obróżkę, więc to domowy pies:angryy: [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/1215/68537596.jpg[/IMG] [/QUOTE] Przyszłam by zapytać o benię, ale nie mogę się oprzeć temu stareńkiemu maleństwu... czy jest szansa by jej pomóc?
-
Ajajaj... ależ wykładnia tego co powinien użytkownik dogo... jakiż ciąg pouczeń... jakiż napór( i nie tylko na dogo, ale nawet i nocką telefonicznie)- jeśli nie robisz tak jak wskazujemy, w tempie jaki wskazujemy to jesteś BE...[B] niech "młoda" wie już na starcie jakimi prawami rządzi się dogo i ...[/B] Sorry, ale tu jest najważniejszy psiak i nawet poczatkujący dogomaniak to wie, więc może bez jeżdżenia po Kasiulek i wskazywania jej jako gł. nieszczęścia i zagrożenia dla jamniorka?...tak chcecie współpracować i pomóc jamnikowi?... naprawdę wierzycie, że tak będzie skutecznie i efektywnie dla tego jamnika?... i takimi metodami go uratujecie?... i zachęcicie kogokolwiek do współpracy? I czy zgadzamy się w dalszym sposobie postępowania, czy też nie- jedno jest zasadnicze- [B]jamniorek musi zostać sprawdzony w swoim domu i w efekcie tego podjęte muszą być odpowiednie działania... [/B]Kasiulek nie odpuściła psa, odpuściła wątek... a szkoda!
-
Blunio szczęśliwy w DS u Lobarii zbiera grzybki :D:D:D:D!!!
zuzlikowa replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='beta ata']Chłopcy wczoraj byli u psiego fryzjera!! :-) :-) Przemiła pani, właścicielka salonu psiej piękności "Animals" przy ul. Wiejskiej 4a w Jeleniej Górze ostrzygła Bluesa i Rufusa za darmo :-) :-) Bardzo jej dziękuję za tę pracę, za serce i cierpliwość do chłopaków. W czwartek chlopaki bedą miały zdjęcia. Tekst do ogloszeń muszę poprawić, uwzględnić wyjaśnienie podstrzyżyn :-)[/QUOTE] ...i ja dziekuję, że ktoś poprawił to co ja u Rudaska bardzooooooo spaprałam mimo dobrych chęci (ale jak widać nie zawsze one wystarczą)... Nie mogę się doczekać by uwidzieć teraz przepiękne psiury! A Rudaskowi teraz- latem będzie znacznie lepiej bez tej masy futerka. Piękne je ma, ale jednak ogrom jego bardzo go grzał. Jak cudnie będzie wyglądać teraz ten wyrazisty pych z niesamowicie stawianymi uszkami ... Ojej... i napisałam u Czarnuszka o Rudasku... ale jakoś los tych dwóch psiaczków splótł się, więc przepraszam za pomyłkę. -
[quote name='kanna']cudaczek bo cudny:loveu:....... taki mój mały prywatny gryps;)[/QUOTE] ... fajny gryps... też lubię takie własne słówka.Jedno z nich, to "wyciagaczek":lol:, ogromnie lubi się przeciagać w trawce i robi sie dłuuuuuuugi jak dżdżownica:evil_lol:... a im wyższa trawa, tym bardziej mu się podoba. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/16/benio479.jpg/][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/5479/benio479.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Podnoszę kolejnego staruszka...
-
[quote name='kanna']a tel. o niego nadal niet? biedaczek-cudaczek:loveu:[/QUOTE] Niestety... cisza... a Benio wycisza się coraz bardziej. Jego nadruchliwość właściwie jest już tylko wspomnieniem i pojawia się przy wyjściu na spacer i na poczatku spaceru- tu emocje i radość są tak ogromne, że trudno mu jeszcze się zahamować. Jednak powoli uczymy się czekania pod drzwiami, a powoli dlatego, że Benio wychodzi razem z Luckiem i Kubą i ... jest szał pał, a to nie są warunki do szybkiej i spokojnej nauki. A jednak hamuje się i siada pod drzwiami:diabloti:... dzielny i bardzo mądry chłopak! Kanna, a czemu cudaczek?
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/18/benio380.jpg/][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/6126/benio380.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] ... i coraz dalej ode mnie... nawet potrafi spokojnie spać! [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/28/benio377.jpg/][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/2738/benio377.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Dwaj Dreptusie... wiecznie w ruchu... wiecznie w pobliżu mnie... wiec znie chętni do zabawy i zaczepiania się... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/835/benio369.jpg/][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/6474/benio369.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/221/benio371.jpg/][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/3645/benio371.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/804/benio383.jpg/][IMG]http://img804.imageshack.us/img804/6792/benio383.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/109/benio384.jpg/][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/2118/benio384.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/339/benio393.jpg/][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/5421/benio393.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/41/benio454.jpg/][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/3193/benio454.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/16/benio479.jpg/][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/5479/benio479.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/88/benio465.jpg/][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/3972/benio465.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/709/benio444.jpg/][IMG]http://img709.imageshack.us/img709/6405/benio444.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/607/benio447.jpg/][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/395/benio447.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
[quote name='ŚWIAT']Podnoszę, fotki w trawie cudne.[/QUOTE] Fotki cudne i psiak cudny... i ma sporo ogłoszeń, ale na ten moment niestety absolutna cisza. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/30/benio442.jpg/][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/6237/benio442.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/593/benio407.jpg/][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/561/benio407.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/228/benio429.jpg/][IMG]http://img228.imageshack.us/img228/1271/benio429.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/822/benio436.jpg/][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/4411/benio436.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Blunio szczęśliwy w DS u Lobarii zbiera grzybki :D:D:D:D!!!
zuzlikowa replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='beta ata']Bluesio bardzo prosi o wpłaty na kastrację i szczepienia. Wczoraj kupiłam dla chlopaków tabletki na odrobaczenie, takie "lepsze", po 9 zł szt. , bo te tansze działają słabo, wiadomo.[/QUOTE] Przypominam maluszka... i Rudaska także. -
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/101/benio345.jpg/"][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/1858/benio345.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] ...mam też pytanie. Benio jest teraz niejako w zawieszeniu, a można by już coś zacząć robić: odrobaczać, szczepić, kastrować... Co z tym można zrobić?