Jump to content
Dogomania

zuzlikowa

Members
  • Posts

    42560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zuzlikowa

  1. [quote name='Paulina_mickey']Mam zainteresowaną Panią, Kami. Wszystko wysłałam do Zuzlikowej na maila. :kciuki:[/QUOTE] Dostałam i odpisuję! Buniaaga... dziękuję za ogłoszenia.
  2. [quote name='joi']Deklarujemy 30 zł meisięcznie[/QUOTE] Zapisuję- 30zł/m-c [INDENT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial][B]Od [/B][/FONT][/SIZE][/FONT][B]27.06.2011 [/B][B]DEKLARACJE STAŁE na hotel dla Kami: _suślik...20zł _anecik60...20zł _buniaaga...10zł _doris66...10zł _P. Grażyna... 50zł _joi... 30zł ...................................... razem- 140zł[/B] [B]DEKLARACJE JEDNORAZOWE na hotel dla Kami: _dreag...20zł _gawronka...50zł (po 1-szym) .................................................. ............................ razem...70zł[/B] [B][SIZE=4]Dziękuję bardzo w imieniu Kami... [/SIZE][/B][SIZE=4][SIZE=2]Kami jest u kuny od dzisiaj, czyli od 28czerwca... z czerwca zostało 3 dni...czyli 45zł. Zaproponuję kunie, by ew. płatności przesunęła, albo na 2 raty, albo na koniec miesiąca... zobaczymy jak do tej propozycji sie ustosunkuje( zgodziła się... dziękuję). Teraz na razie mamy 140zł w stałych i 70zł w jednorazowych... czyli po wyrównaniu za czerwiec 45zł, musiałybyśmy na ten moment wykazać brak 285zł. [SIZE=4][COLOR=red][B]285zł to jest kwota, którą musimy nazbierać w lipcu.[/B][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/SIZE][B][SIZE=4] [/SIZE][/B] [/INDENT]
  3. [quote name='joi'][quote name='zuzlikowa']Nie może zostać tam gdzie jest z bardzo prostej przyczyny: [B]dla tych kobiet to "zabójca" ich kota. [/B] Kami nie jest ta teraz bezpieczna dlatego, że coś jej zrobią, ale dlatego,że nie chcą już jej i traktują inaczej...[B] to już nie jest dla Kami "szczęśliwy i bezpieczny dom" Zuźlikowa dlaczego wkładasz w nasze usta słowa których nigdy nie wypowiedziałyśmy. Nigdy nie nazwałyśmy Kami "zabójcą". Proszę Cie...[/QUOTE] Fakt bezsprzeczny... nigdy nie nazwałyście i to moja wypowiedź i moje sformułowanie powstałe na podstawie sytuacji z przedwczoraj.
  4. [quote name='joi'] Już po kilku dniach kiedy Kami doszła do siebie wyszło, że nie jest to najłatwiejszy pies. Przeprowadziłam wiele rozmów z Zuźlikową aby jak najwięcej dowiedzieć się o Benkach. Każdy dzień przynosił nowe niespodzianki i trudności do pokonania. Kami usiłowała zdominować stado. O wielu drobnych incydentach nawet nie pisałam na Dogomanię. Wszyscy cieszyliśmy się z jej postępów w adaptacji 22.VI podjęłam decyzję, że Kami może zostać z nami na stałe. 26 VI wieczorem zdarzył się ten straszny wypadek. (...) A może powiecie Panie naszym kotom, że nie mają prawa do życia. A Kami po wypadku tylko patrzyła jak złapać następnego kota. Być może popełniłam błąd zbyt szybko deklarując dom stały, ale nie popełnia błędów ten kto nic nie robi. (...) Ja spać spokojnie nie będę, bo dobro Kami leży mi na sercu jak tu wszystkim zebranym ludziom dobrej woli. Będę rozpatrywać gdzie popełniłam błędy [/QUOTE] Kami jest po prostu molosem i benkiem... a to nie są dla nikogo nie doświadczonego w pracy z nimi, łatwe pieseczki. Zbyt łatwo bać sie tam gdzie to jest zupełnie niepotrzebne lub zbyt łatwo uwierzyć w ich misiowatość i łagodność. Czegoś zupełnie innego ludzie się po nich spodziewają, a one zupełnie czegoś innego naprawdę potrzebują i coś zupełnie innego w zachowaniu prezentują. Ale jedno jest niezaprzeczalne- mają możliwość zrobienia poważnej krzywdy gdy tego chcą. I dlatego zawsze pierwsze pytania tycza reakcji na trudne sytuacje związane z człowiekiem i chęć realizowania ludzkich życzeń, sposobu ich przyjmowania. Kami wchodząc w stado, zachowywała sie przewidywalnie i bez niepokojących reakcji- wszystkie zachowania były zupełnie typowe ( a nawet wykazywała sie niezwykła łatwością w akceptowaniu nowych warunków- spokojna, psychicznie wyrównana) dla psa w takiej sytuacji, reagowała na działania człowieka, szybko przyswoiła sobie miejsce i ludzi...bez mała błyskawicznie uczyła się. Ale nie wszystko dała radę"przerobić" w tak krótkim czasie! I jeśli będziemy doszukiwali sie błędu, to możemy sobie teraz gdybać... nie było nas na miejscu i nie możemy się jednoznacznie wypowiadać. Może został popełniony, a może nie. Ja wiem jedno, w sytuacji gdy pies nie jest agresywny w sposób nieprzewidywalny, gdy poddaje sie wpływowi człowieka, gdy jest wyuczalny i gdy... jest szansa na przeciwdziałanie niebezpiecznym sytuacjom... nie zrezygnowałabym natychmiast (... i wiem o czym mówię- pierwsze spotkanie mojego syna z Bercikiem skończyło się na pogotowiu 3 szwami na wardze. Do końca życia będzie nosił widoczny ślad po Berciku). Ale mogę mówić TYLKO za siebie... NIE KAŻDY ma możliwość, umiejetność i gotowość do pracy z molosem i NIE KAŻDY mieć musi. Natomiast KAŻDY musi mieć świadomość co do tej gotowości! ...musi mieć świadomość, czy będzie umiał wyzbyć się negatywnych emocji, zbędnego strachu(...podchodzi do syna...zaraz go zaatakuje, ugryzie,muszę coś zrobić... nie podchodź do niego...i ogromne napiecie i panika), czy potrafi sytuację ocenić racjonalnie, czy będzie skłonny do nie wpadanie w przesadę przy "normalnych" zachowaniach giganta...własciwie i w odpowiednim momencie ocenic sytuacje niebezpieczną, czy będzie w stanie bezpiecznie jej stawić czoła. Bernardyn nie jest miśkiem, przed którym wolno się w strachu cofnąć, ale nie wolno bezmyślnie eskalować napiecia i konfrontacji... nie jest psiakiem, który w napiętej emocjonalnie atmosferze, w otoczeniu zestresowanych ludzi będzie potrafił spokojnie funkcjonować... Nie- będzie starał sie sytuację "rozwiązać", a jak będzie to próbował zrobić? Nie mamy pojęcia. Może stać sie bardzo niebezpieczny, bo ma ku temu odpowiednie "narzędzia". Podsumowując...gdybyśmy jej wielkość zmniejszyli o 1/2 nie zwrócilibyśmy uwagi na wiele zachowań... a gdyby jeszcze sprowadzić ją do 1/3 stwierdzilibyśmy szybko, że to pies bezproblemowy. Problemy z Kami, to jej ogrom i możliwości rzeczywistego skrzywdzenia. Jeśli choć jeden domownik nie czuje się gotowy do pozbycia negatywnych emocji i strachu przed benkiem( o siebie, najbliższych, zwierzęta)... odpuśćmy go sobie dla naszego i psa dobra. Nie mam zamiaru doszukiwać się w nikim błędów... sama za dużo ich popełniałam i jeszcze popełnię... takie jest życie. Skupię się jednoznacznie na Kami...
  5. [quote name='Aimez_moi']Poszperam zaraz w szafie....moze cos znajde.....[/QUOTE] Dziękuje Aimezku... a możesz wtedy poprosić danavas o zrobienie go? Bardzo się przyda!
  6. Rzucam Kami... swoimi mogę, to i Kami przetrenuję ;) [B]S[/B][B]zukamy dla Kami: _konta _deklaracji stałych _deklaracji jednorazowych _fantów na bazarki _osób, które roześlą wątek Kami wśród znajomych i na dogo [/B]
  7. [quote name='IVV']zapisuje ...[/QUOTE] Dziękuję, że pamiętasz... Nie potraktujcie jako formy reklamy, bo po prostu chcę zaproponować fajną zabawę językiem... nawet poczytanie pozbawia stresu i napiecia... a śmiechu uczciwego każdemu nigdy dosyć... a naprawdę warto:lol:... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/210178-U%C5%BCyj-j%C4%99zyka-wspom%C3%B3%C5%BC-konika%21-Bazarek-j%C4%99zykowy-na-ko%C5%84skie-dziecko-do-10-lipca-godz-21"]http://www.dogomania.pl/threads/210178-U%C5%BCyj-j%C4%99zyka-wspom%C3%B3%C5%BC-konika!-Bazarek-j%C4%99zykowy-na-ko%C5%84skie-dziecko-do-10-lipca-godz-21[/URL] Ja uciekam na spacer, bo nie umiałam przestać, a psiaki patrzą na mnie zaniepokojone... kto to widział siedzieć przed maszyną i rżeć jak "kończyna":evil_lol:
  8. [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial][B]Od [/B][/FONT][/SIZE][/FONT][B]27.06.2011 [/B][B]DEKLARACJE STAŁE na hotel dla Kami: _suślik...20zł _anecik60...20zł _buniaaga...10zł _doris66...10zł _P. Grażyna... 50zł ...................................... razem- 110zł[/B] [B]DEKLARACJE JEDNORAZOWE na hotel dla Kami: _dreag...20zł _gawronka...50zł (po 1-szym) .................................................. ............................ razem...70zł[/B] [B][SIZE=4]Dziękuję bardzo w imieniu Kami... [/SIZE][/B][SIZE=4][SIZE=2]Kami jest u kuny od dzisiaj, czyli od 28czerwca... z czerwca zostało 3 dni...czyli 45zł. Zaproponuję kunie, by ew. płatności przesunęła, albo na 2 raty, albo na koniec miesiąca... zobaczymy jak do tej propozycji sie ustosunkuje. Teraz na razie mamy 110zł w stałych i 70zł w jednorazowych... czyli po wyrównaniu za czerwiec 45zł, musiałybyśmy na ten moment wykazać brak 315zł. [SIZE=4][COLOR=red][B]315zł to jest kwota, którą musimy nazbierać w lipcu.[/B][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/SIZE][B][SIZE=4] [/SIZE][/B]
  9. [quote name='gawronka']Dziewczyny, ja mogę po 1 jednorazowo wpłacić 50 zł. Wiem,że nie majątek ale zawsze coś. proszę o nr konta.[/QUOTE] Jak nie jak TAK! Dziekuję za Kami. Z kontem musisz poczekać...[B]szukamy konta dla Kami.[/B]
  10. [quote name='monia3a']Co będzie jak nie uzbieracie deklaracji ?? Hotel poczeka czy ktoś ( mam już na myśli kto )będzie musiał zapłacić ?? W nieskończoność hotel czekać nie będzie. Piszę to bo widzę co się dzieje na innych wątkach gdzie brak pełnych deklaracji.[/QUOTE] Rozmawiając wczoraj z kuną przedstawiłam jej obecną sytuację finansową Kami uczciwie- ZERO. Powiedziałam o trudnościach w zbieraniu na benki... rozumie i nie będzie pilić. Jednak nie wyobrażam sobie, by przesadzać ze zwlekaniem. Jedna , czy dwie, trzy osoby nie udźwigną tego, ale wspólnie powinnyśmy dać radę. Jednorazowe akcje, bazarki...proszenie o pomoc... [B]Jedno jest pewne- nie ma opcji, by hotel za opieke i wyżywienie psa miał nie zapłacone. Tu musi się nazbierać konieczną kwotę- z poślizgiem, czy nie...z deklaraji, czy nie...z wsparciem bazarków: MUSI. [/B]Choć łatwo może nie być.:oops: Kami nie ma innego wyjścia.
  11. [quote name='suślik']Zuźlikowa kobieto! wyczyść skrzynkę :)[/QUOTE] Pisz na maila... w podpisie i awatarze. nie nadążam już z czyszczeniem skrzynki, więc nie czyszczę, ale wszędzie wtykam maila swego.
  12. [quote name='suślik']Nie szukaj już :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/210259-Su%C5%9Blikowe-klejnoty-dla-beni-Kami-na-%C5%BCycie%21%21%21?p=17149694#post17149694"]http://www.dogomania.pl/threads/2102...4#post17149694[/URL][/QUOTE] Dzięki wielkie!:) Pokazuję i tu i wklejam na początek i...lecę na bazarek, choć popodrzucać. Niech jest widoczny!
  13. [quote name='anecik60']szkoda ze tak wyszlo, tak jak wtedy plakalam ze szczescia to teraz chce mi sie plakac z nieszczescia Kami. do ostatniej chwili mialam nadzieje, ze Kami bedzie mogla przetymczasowac u joi. Nie potrafie sobie wyobrazic co czuje Kami, pewnie nie wie czemu została oddana, praktycznie z dnia na dzien przestala byc kochana. zreszta zapewne kolejny przez nia domek, ktory musiala opuscic (bo nie wiemy gdzie wczesniej przebywala):( Jedyne dobre ze jednak zostala oddana do Kuny a nie do schroniska. tylko co teraz? brak deklaracji, zapewne zero telefonow w s prawie adopcji.aj..[/QUOTE] Teraz bezposrednio z Kami pracuje kuna, jaanna019 dogląda na miejscu... a my robimy w necie i poza wszystko co umożliwi zapłacenie kunie za opieke nad Kami oraz ogłaszamy tak by cały czas była widoczna i szukamy domu. Przyjdzie czas- sprawdzamy ew. domy i... Kami ląduje w domu bez kotów ( i dobrze byłoby bez małych psów i małych dzieci; co do psów lepiej nie ryzykować teraz, a nigdy nie wiemy jakie skojarzenia powstały w swiadomości Kami po przedwczoraj; co do małych dzieci ważne szczególnie gdy dom mniej doświadczony). Nie będzie łatwo, ale od nas zależy czy sie Kami uda. Niestety Kami nie ma nikogo poza nami. [B]Bardzo potrzebujemy pomocy w zebraniu deklaracji dla Kami na hotel. Każda, nawet najmniejsza kwota, bardzo się przyda. Każda forma zdobycia środków, będzie mile widziana. [/B]
  14. [quote name='suślik'] Zużlikowa może w pierwszym poście zamieść link do bazarku? będzie łatwiej znaleźć .[/QUOTE] ...sama musze do niego dotrzeć... i oczywiście zamieszczę! Szukam!
  15. [quote name='zuzlikowa'] Mam też ogromną prośbę... [B]musimy znaleźć osobę, która udostępni swoje konto dla Kami.[/B] Czy mogę prosić o przemyślenie i propozycje?[/QUOTE] Bardzo ważne... już ważne i pilne.
  16. [quote name='gawronka']joi, Widzieć śmierć swojego zwierzaka na pewno jest strasznym przeżyciem i bardzo Ci współczuję. :shake: Rozumiem też, że po tym wszystkim nie chcesz już psa (kami). Ale czy naprawdę nie może ona zostać u Ciebie do czasu znalezienia jej domu? :modla:Znów byłaby suczką szukającą domu a nie Twoją. Proszę, przemyśl to... czasami w nerwach coś się powie...[/QUOTE] [B] Nie może, bo jest już w hotelu.[/B] Rozmawiałam z kuną... zachowuje się spokojnie,przyjaźnie, jest lekko zestresowana i zagubiona, sprawdza szczelność ogrodzenia. Kuna, jako hotel podpisuje umowy z włascicielami, opiekunami psa... umowa nie została podpisana... Jeśli sie zgodzicie, prześlę Jaanna019 upoważnienie z moimi danymi i ona podpisze z hotelem umowę z upoważniena. [B]Oczywiście jeśli zgodzicie się bym reprezentowała Was w opiece nad Kami.[/B][B].. bezdomną suką bernardyna Kami.[/B] Jaanna019 obiecała mi w tym pomóc bezpośrednio w hoteliku.Mam nadzieje, że i na Was także Kami może liczyć... bo niestety kilka spraw mi dzisiaj umknęło. A wracając do Kami- oczywiście uprzedziłam kunę o sprycie, determinacji i pomysłowości Kami w pokonywaniu wszelkich ogrodzeń(ale przyznam, że dopiero dzisiaj, po tym jak sama wspomniała, że Kami wspina się i sprawdza ogrodzenie:oops:). Muszę jeszcze dopytać o książeczkę psa... też mi to umknęło.
  17. [quote name='Pipi']Ojjjj, Karina, ale pojechałaś. Nie ładnie. . . .[B]Wszyscy wiemy jak było z Kami od początku[/B]. Dziewczyny przezyły tragedię, a do tego zrobily bląd, ze wziely Kami na stale. To jest świnstwo, ze tak piszesz. Zniecheciłas tu wielu ludzi do brania psa. Gdyby była tymczasem, byloby łatwiej? Ja jestem w szoku. . . .[/QUOTE] Nie bardzo wiem o czym piszesz? Z Kami nie działo się nic niepokojącego... od początku. Zawsze zachowywała sie jak najnormalniejszy pies... najnormalniejszy beniasty gigant zabrany z ulicy, któłry uczy się żyć w noweym stadzie.... z ludźmi... nowymi zwierzetami ( i to małymi zwierzętami)... nie działo się nic zupełnie niepokojącego i jeśli cokolwiek można o Kami napisać, to już napisałam... "Kami jest tą samą suką bernardyna, którą zajęliśmy się miesiąc temu... a jeśli zaszły zmiany w jej zachowaniu i w niej, [B]to bardzo mocno na plus[/B]- pokazała się jako suka, która chce żyć z człowiekiem, ze stadem psów...nawet potrafiła hamować swoje instynkty w stosunku do kotów, co prawda do czasu, ale prawda jest taka, (...) że tak bardzo się starała, że nawet dt uwierzyl w jej chęci. I nie ma co tu przypisywać Kami naszych"ludzkich" zachowań- "czekała na odpowiedni moment... czaiła się... spiskowała...oszukiwała..."gdyby tak było, dt uwidziałby to i odpowiednio zareagował wyprzedzając sytuację... gdyby tak było dt nie zdecydowałby się na pozostawienie jej u siebie na stałe". To suka, która w chwili gdy zadziałała po psiemu i miała zdobycz w pysku, gdy powstało ogromne napięcie i ze strony psów i człowieka , histeria bez mała... wykazała jedyną reakcję- [B]niezrozumienie sytuacji. [/B] Przez mgnienie oka nawet [B]nie zagroziła człowiekowi[/B] ... w jakikolwiek sposób! [B] Bardzo proszę- nie róbcie z Kami zabójcy, ani jakiegoś specjalnie trudnego psa. Problem Kami jeszcze nie leży w Kami... jeszcze nie i dlatego nie może zostać w tym domu. [/B]Oczywiście, nie musze w kółko powtarzać, że bardzo przykro mi z tego powodu, że kotek stracił zycie... bo to po prostu jest oczywiste, ale nie mierzcie postępowania Kami miarą ludzkiej etyki. Pies jej nie podlega! Nie przyczepiajcie jej jakichś etykietek... [B]Wszyscy wiemy jak było z Kami od początku - było jak z każdym bezdomniakiem. Ani trudniej, ani łatwiej...ani mniej nie wymagała wysiłku, ani więcej... [/B]
  18. [quote name='karina1002']No to teraz ja dowalę, bo mi trochę nerw podskoczył. Możecie mi wytłumaczyć, dlaczego pies [B]nie może zostać tam gdzie[/B] jest do momentu znalezienia nowego domu? To jest obowiązek DS i tyle w temacie. Posiadania psa to zaczczyt ale [B]głównie obowiązek[/B]. I wiadomo nie od dziś, że są różne sytuacje. I na te sytuacje należy być przygotowanym. Jestem w stanie zrozumieć, że pies nie moze pozostać, tam gdzie jest teraz. Ale nie rozumiem, dlaczego [B]obce osoby[/B] [B]na dogo mają płacić za hotel[/B]. Jeżeli [B]ktoś się zdecydował być właścicielelem[/B], to na dobre i na złe. Więc [B]odpowiedzialny właściciel[/B], albo powinien przetrzymać psa do znalezienia nowego domu, albo płacić za hotel.[/QUOTE] Nie może zostać tam gdzie jest z bardzo prostej przyczyny: [B]dla tych kobiet to "zabójca" ich kota. [/B] Kami nie jest ta teraz bezpieczna dlatego, że coś jej zrobią, ale dlatego,że nie chcą już jej i traktują inaczej...[B] to już nie jest dla Kami "szczęśliwy i bezpieczny dom"... to już nie jest jej dom... [/B] I choć w pełni zgadzam się z tezą: "Jeżeli [B]ktoś się zdecydował być właścicielem[/B], to na dobre i na złe."... a dodam od siebie, że musi przewidywać wszystko, bo to jest pies o ogromnej możliwości skrzywdzenia nie tylko kota... jednak nie będę traktowała Kami jak przedmiotu... a wezmę pod uwagę psychiczne możliwości domu, do racjonalnego podejścia do powstałej sytuacji oraz [B]wpływ obecnej sytuacji i stosunku ludzi do Kami na samą suczkę[/B] Tak jak wcześniej pisałam: Przed Kami dzisiaj tylko dwa wyjścia: 1)_albo zostanie potraktowana tak jak na to zasługuje- jako PIES POTRZEBUJĄCY POMOCY i zrobimy wszystko co możliwe by jej pomóc 2)_ albo zostanie potraktowana jak "morderczyni", czyli uczłowieczymy ją i skażemy na podstawie "psich zachowań" na ludzką "karę" i odpuścimy- niech wyląduje w schronisku w betonowym kojcu 2 x 1,5m i niech pozna zemstę człowieka za "psie zachowania". Niestety nie mam podstaw przypuszczać, że ds uwidzi w Kami psa... istnieje możliwość by nie znalazła się w schronisku, a wśród ludzi, którzy widzą w niej normalnego psa...wśród ludzi, którzy nie są emocjonalnie obciążeni sytuacją do której doszło przedwczoraj, a przez to podejdą do suni spokojnie, bez napięć, stresu, frustracji, nie potrzebnych i bardzo niepokojących emocji. [B] Jeśli je człowiek ma...nie ukryje ich przed psem.[/B] Pies, a z moich doświadczeń wynika, że bernardyn w szczególności, bardzo silnie odpowiada swoim zachowaniem na wszelkie emocjonalne napięcia... to niezwykle empatyczny pies. [B]Kami dobrze wie, że coś się dzieje... ale nie wie o co chodzi. Czuje napięcie ludzi, ale nie wie jak go rozładować... ... wie,że doszło do destabilizacji... a z taką wiedzą pies nie może przejść do porządku dziennego- musi doprowadzić do normy. [/B] Tylko jak to zrobi, gdy to jest nie możliwe? ... może popełnić teraz wiele "błędów", bo na pewno będzie próbowała! [B]Będziemy czekać, aż w końcu zwichrujemy jej psychike i doprowadzimy do opinii "agresywna"? ... w imię tezy:[/B]"Jeżeli [B]ktoś się zdecydował być właścicielem[/B], to na dobre i na złe."? Tezy, co do której słuszności w innej sytuacji i innych okolicznościach, bezwzglednie przychylałabym się. Ale nie tutaj... i nie teraz...Wybaczcie, ale ja nie chcę ryzykować życiem Kami. Taka sytuacja jest bardzo niebezpieczna dla każdego psa... [B]dla giganta i otaczających go ludzi tym bardziej.[/B] Może powiecie, że przesadzam, ale nie jest tak!...a nawet jeśli, to nie chcę ryzykować, bo nie ryzykuję sobą, lecz tą sunią. Każdy z nas musi sam przeanalizować sytuację tej suni i mieć na wzgledzie JEJ POTRZEBY I DOBRO... i szczerze powiem, rozumiem emocje ds,( choć przyznam, że ich nie podzielam), ale na ten moment, nie jego dobro jest moim priorytetem.
  19. Dostałam maila od P. Grażynki... naszej wiernej miłośniczki beniastych gigancików:lol: "[FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Witam Pani Romo, proszę zapisać 50 zł. (miesięcznie) ode mnie na hotel dla Kami – deklaracja stała . Jak tylko będzie konto natychmiast prześlę. [/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Pozdrawiam, Grażyna R" Dziękuję i zapisuję natychmiast! Pozdrowienia dla Czarnuszek!:loveu: [B]Od [/B][/FONT][/SIZE][/FONT][B]27.06.2011 [/B][B]DEKLARACJE STAŁE na hotel dla Kami: _suślik...20zł _anecik60...20zł _buniaaga...10zł _doris66...10zł _P. Grażyna... 50zł ...................................... razem- 110zł[/B] [B]DEKLARACJE JEDNORAZOWE na hotel dla Kami: _dreag...20zł .................................................. ............................ razem...20zł[/B] [B][SIZE=4]Dziękuję bardzo w imieniu Kami... [/SIZE][/B]
  20. Jeszcze niedawno wydawało sie, że złapała Pana Boga za nogi- dt podjął decyzję zostania ds. Wydawało się do przedwczoraj... ...być może to pies stróżujący, być może mający silne poczucie terytorialne, być może nie do końca nauczona i pewna tego, czego człowiek od niej oczekuje... ale to nie jest zabójca, którego należy mierzyć "ludzką" miarą i "karać" lub znienawidzić. [B]To pies, który postąpił wg psiej miary i natury, którego jak się okazuje nie do końca poznałyśmy... Kami potrzebuje nowego miejsca i pieniędzy... potrzebuje pomocy.[/B]
  21. [quote name='zuzlikowa'].[B]27.06.2011 [/B][B]DEKLARACJE STAŁE na hotel dla Kami: _suślik...20zł _anecik60...20zł _buniaaga...10zł _doris66...10zł ...................................... razem- 60zł[/B] [B]DEKLARACJE JEDNORAZOWE na hotel dla Kami: _dreag...20zł .............................................................................. razem...20zł[/B] [B][SIZE=4]Dziękuję bardzo w imieniu Kami... [/SIZE][/B][/QUOTE] ...obecny stan finansów "hotelowych"Kami...
  22. Paulina, buniaaga, Anettta, anecik... dzięki za ogłoszenia i allegra! Joi... dobra i treściwa treść. Niestety wszystkie podejmowane przez joi próby znalezienia innego dt dla Kami nie udały się. Mam potwierdzenie od kuna, że jutro Kami ma przyjechać do niej do hoteliku. [B] Kami o sobie przypomina... [/B]
  23. [quote name='Patmol']pewnie , w tym wszystkim mogę pomagać[/QUOTE] ...bardzo się przyda... bardzo potrzeba nas więcej, więc i zapraszanie ciotek bezwzględnie pomocne... bardzo!
  24. [quote name='BUDRYSEK']jezeli jutro wszystko wypali i Leon bedzie grzeczny to pojedzie na bdt z opcja ds :) [B]ederek dzieki wielkie za pomoc :)[/B][/QUOTE] Bardzo się cieszę! W tych rękach będzie bezpieczny!
  25. [quote name='jaanna019']Ja kasy nie mam, ale jakieś fanty znajdę ;) Dziewczyny nas jest kupa, no powiedzcie czy nie damy radę - banda bab utrzymać jednej dziewczynki w hotelu? Damy tylko musimy się zaciąć w uporze :)[/QUOTE] Z kasą i u mnie bardzo nijako... więc inaczej muszę kombinować. Dzięki jaanna... a bazarki to bardzo ważna pomoc. Tak bardzo chciałabym huknąć- daaamy. Jednak, czy znajdzie się w nas taka determinacja?...czy baby z Podlesia dadzą radę?... czy znajdą jeszcze "pomagaczy" i skrzykną inne baby z Podlasia i okolicy?... a może nie tylko? Dla Kami...psiaka, który jest po prostu psiakiem i zgodnie z tym postąpiła. Zbłądziła w naszym rozumieniu... skrzywdziła... ale to pies i wybaczcie mi, ale dobry i wart zaangażowania i pomocy pies.
×
×
  • Create New...