Jump to content
Dogomania

zuzlikowa

Members
  • Posts

    42560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zuzlikowa

  1. Jestem... wstawiam jeszcze dziś na stronę adopcyjną bernardynów na FB... Boston...pieknie... tylko nie Bethowen plissssss Wiem o tym pieknym Aimezku wiem
  2. [quote name='esperanza']Proszę o pomoc dla Benka. Piękny bernardyn [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/90/img9141e.jpg/"][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/2798/img9141e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/718/img9145t.jpg/"][IMG]http://img718.imageshack.us/img718/8017/img9145t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/15/img9158u.jpg/"][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/3622/img9158u.jpg[/IMG][/URL] Jego brata robale zjadły żywcem. Nie udało się mu pomóc. Benek ma wyłysienia na brzuchu i mocno się drapie. Ma około 2 lat. Jest wieeelki. Przebywa w schronisku w Kruszewie. Kontakt: 601-824-483 lub 607-077-350[/QUOTE] Możecie założyć benkowi wątek?... trzeba mu pilnie szukać bezpiecznego miejsca...dt najlepiej, ale nie wiem jak to wyjdzie w przypadku psiaka ze schorzeniem skóry... Czy jest szanasa określenia przyczyny tych wyłysień i drapania się? ...widział go weterynarz ( nie wiem, czy w ogóle jest taka szansa)... Piszecie,że jego brat zmarł ... co dokładnie było przyczyną śmierci... Czy możesz napisać o jego stosunku do zwierząt, ludzi... umiejętnościach. W razie czego piszcie na mojego maila... jest w podpisie.
  3. Moje pierwsze spotkanie z Achillesem, bylo na zdjęciu za kratami... i te wstawione są na stronie adopcyjnej na FB... dobrze,że już dodane są następne, a wcale się nie domyśliłam, że to schronisko... i to całkiem dobra opinia :)
  4. ... miło uwidzieć Achillesa poza schroniskiem... piękny chłopak!
  5. [quote name='Ulka18']Dobrze, ze dostawal, bo moglo byc gorzej z tymi lapami. [B]Trzeba w kazdym badz razie nadal podawac wapn z fosforem[/B], zeby mial mocne, zdrowe, proste kosci. Gdy lapy szczeniaka zamienia sie w twarde lapy doroslego psa, to juz nic nie pomoze na krzywizne i potem moga byc naprawde problemy. To wazne u duzych psow, bo jednak kilka kg dzwigaja.[/QUOTE] ... bezwzglednie trzeba pamietać, że kości i serducho, to newralgiczne punkty u gigancików... a także o tym,że proces dojrzewania u gigancików kończy się znacznie później niż u ras nawet średnich... niektórzy nawet mówią o okresie 3/4 lat... jedno jest pewne... mały nie miał wtedy gdy najbardziej bylo mu to potrzebne "wspomagania", więc niestety teraz trzeba to nadrobić, pamiętając nie tylko o kościach, ale także i o mięśniach i stawach... Ja doawałam Zuzi jak była mała sukcesywnie Salwikal do prawie półtora roku... nie wiem,czy nie ma teraz środków skuteczniejszych i o tak szerokim spektrum działania... i prawdę powiedziawszy nie jestem pewna, czy tu nie trzeba już choć na dłużej podziałać preparatem ukierunkowanym na uzupelnienie braków właśnie braku wapnia i fosforu...to absolutnie nie powinno mu zaszkodzić, a teraz jeszcze bedzie gwałtownie rósł(mniej intensywnie, ale jednak wzrost pójdzie nie tylko w długość kości, ale także w zwiększanie się gwałtowne masy... ) Faktem jest, że staje łapami na zewnątrz, dla mnie zbyt mocno, ale nie wiem, czy to nie przekłamanie na zdjęciach. Jednak biorąc pod uwagę,że to jeszcze szczeniak w trakcie gwałtownego wzrostu i zwiększania masy... zabezpieczyłabym i kości, i mięśnie, i stawy...
  6. [quote name='gosia1701']info z FB: "Łomatko. Trzymajcie kciuki i to barrrrrdzo mocno. Flora i Fauna pojechały do domu z ogrodem i sunią rezydentką. Jeśli wszystko będzie dobrze, suki będą miały jak w raju. Jeszcze nie cieszymy się za mocno, ALE bardzo MOCNO trzymamy kciuki! Wielkie podzięki i buziaki dla Marty za załatwianie adopcji :) "[/QUOTE] ...na razie trzymamy kciuki mocno... buziaki dla Marty!
  7. [quote name='Aimez_moi']Odwiedzam Marcinka.....:)[/QUOTE] ...no, to dla cioteczki niespodzianka... filmiki z Marcinkiem i jego powodem do życia- czyli odwiecznym wrogiem Bogusiem... hahaha- jak dobrze czasami nie słyszeć! Boguś się piekli i "ćwiczy" łapkę, a Marcinek stoicko go lekceważy:evil_lol: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=S65AUYQNBAI[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=OKZUd6Yk0vk[/URL] ...z pozdrowionkami od Marcinka...:loveu:
  8. I niespodzianka dla cioteczek Bogusiowych... :lol: Boguś i jego odwieczny wróg- Marcinek... Boguś nawet czucie w łapce odzyskuje gdy wroga uwidzi i łapeczka wysoko ląduje!:evil_lol:... czegoż to uczucia nie mogą zrobić?:diabloti: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=S65AUYQNBAI[/URL] Jaszcze dzisiaj zdjęć kilka naszego Bogusia... i nie w pozycji choryzontalnej, lecz całkiem pionowej... oj, całkiem!:lol:
  9. Benio przypomina o sobie... Mam o Benia 2 zapytania: Jedno z Bydgoszczy: 3 dzieci, 15m-czna sunia wyżła, dom z ogrodem...do domu, drugie z Nowej Wsi z okolic Kęt- do budy. W drugim przypadku od razu odmówiłam- Benio absolutnie do budy się nie nadaje- to psiak do bliskości z człowiekiem, do kochania... nie jest psem użytkowym i nie nadaje się ani do stróżowania, ani do polowania(boi się strzałów, huku błyskawic- przedwczorajsza nawałnica pokazała jak bardzo sie boi). To psiak na dalekie wypady, rajdy, długie spacery i zabawy... Co do pierwszego domu, dogaduję sprawę z Pania... może więc, ale jednak nadal szukamy i dobrze byłoby chłopaka wykastrować, odrobaczyć i jeśli czas pozwoli i srodki- zaszczepić.
  10. [quote name='gabi2'][url]http://psiegranemarzenia.pl/pokaz-Marcinek-1236.html[/url][/QUOTE] Dziękuję!....
  11. [quote name='ANETTTA']bazarek na Marcinka licze na was [FONT=Arial][SIZE=2][URL]http://www.dogomania.pl/threads/209780-sple%C5%9Bnia%C5%82y-juz-po-operacji-jednak-pomoc-potrzebna-nadal-koniec-26czerwca?p=17096568#post17096568[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]zapraszam do podnoszenia reklamowaniai kupowania [/SIZE][/FONT][/QUOTE] zapraszam serdecznie... kolorowo tam i...niedrogo!
  12. [quote name='Aska7']Czy Baldur/Marcin przebywa w Anielinie ?[/QUOTE] Tak... Marcin, w swoim odczucie, właśnie tam ma swój dom...
  13. [quote name='dana'][B]Zuzliku[/B], a jak wygladają na dzisiaj deklaracje dla Marcinka ? Jest tak tragicznie finansowo ?[/QUOTE] Tak wyglądały... [B][SIZE=3]Deklaracje stałe:[/SIZE] [/B][B]aanka...30zł Lilek...30zł dana...10zł[/B][B] ................................. razem...70zł [/B]Dobrze, że mi przypomniałaś... muszę w końcu wkleić rozliczenie wpływów i wydatków Marcinka w notatkę ( tak najprościej utrzymać porządek w rozliczeniach)...są na stronie Fundacji, ale dobrze by były dostępne i na DGM i na FB[B]. [/B]Dano, dopóki jeszcze Marcinek był w sytuacji tragicznej... pomoc była znacznie większa i to jest naturalne. Nowe tragedie odciągają uwagę od psiaka, który jest w zasadzie bezpieczny... a on musi jeść- niestety tym razem już karmę specjalistyczną, której nie możemy teraz ryzykować i zmieniać(by nie powtórzyła się historia z 5-ego... tego mógłby już nie przeżyć), potrzebuje karsivanu, trokoksilu... [B]Ot, taki staruszek ze swoimi codziennymi potrzebami... [/B]drepczący "w starych" laczkach, poprawiający poduszkę po wielokroć, bo coś tam uwiera... to cieszący się, to potrząsający Bogusiowi laseczką...[B] Marcinek szuka swojego domu lub choć wirtualnego opiekuna... [/B]
  14. Pisząc przed momentem o Bogusiu napisałam tak: "Wybacz, ale bardziej konkretnie odpowiedzieć dzisiaj nie potrafię... po prostu w rozmowach "przelatujemy" wszystkie beniaste i zbyt często jak jest wszystko w porzadku, słyszę- jest wszystko ok. Nic nie budzi niepokojów... i jeśli "stanę" przy jednym z psiaków, no, to wtedy wysypuje się worek ciekawostek i sensacji... takich z dnia codziennego każdego domu i spokojnie, nudnie żyjącego bernardyna- leki, spacerki, pokłócił sie z którymś z psiaków, a po raz pierwszy liznął, radośnie się dziś uśmiechał... dziś miał lepszy dzionek, ale chował się przed słońcem... spotkał się z latającą jak torpeda Natalka... albo Michałkiem...albo z "wiecznym wrogiem", czyli Mrcinkiem przesłodkim... albo burza go zaniepokoiła... Boguś żyje teraz takim wąłśnie życiem- nudnym, spokojnym, z codzienną porcją leków... ze spacerkami przerywanymi spotkaniami z Marcinkiem lub innymi benkami... zwyczajne, spokojne, nudne...szczęśliwe życie. Nudzę stale o nowe fotki... wiem,ze czasami nie ma na to nikt głowy, przy tylu psiakach, przy co rusz to nowym życiu do ratowania( teraz malutki ogierek stanął znowu na drodze), a mimo to jednak marudzę i już obiecano mi nowe fotki... jak tylko dostanę, wstawię Bogusia myszkującego po podwórku...Bogusia, któremu żaden weterynarz nie dawał szansy, a i on... na przekór... z uporem żyje i cieszy się życiem. [B]Boguś szuka swojego wirtualnego opiekuna[/B]... nie tylko jedzenie, ale i leki i rehabilitacja to jego codzienne potrzeby..." ... i bardzo podobnie możnaby napisać o dzisiejszym życiu Marcinka: spokój, równowaga, małe codzienne radości... jednym słowem szczęśliwa nuda, czyli takie życie dla staruszeczka...moznaby, ale nie do końca- Marcinek czasami ma inne potrzeby:evil_lol: Wspominałam już,że nasz starszy Pan bardzo lubi jazdę samochodem... i wczoraj, wbrew pogodzie i porze dnia ( zawsze wtedy śpi i nie daje się zbudzić:diabloti:), tym razem wyraźnie na coś czekał... i doczekał się wycieczki pod Radomsko!... tam wszystko pozwiedzał ( z innymi psiakami się nie spotkał, ryzykować nie ma sensu, a nietypowa wycieczka już była wystarczającym przeżyciem dla Marcinka...)... przywitał wszystkich i ... jak myslicie co zrobił?:cool3: No, w końcu to starszy Pan i wszystko musi odreagować!:lol: W każdym razie wracał z wycieczki zadowolony, choć droga początkowa bardziej się mu podobała... kontenerki z mięskiem, kosteczkami, kadłubami:multi:... aż tyle dla niego:cool3:... tak w to uwierzył, że trzeba było samochód przepakować, bo dojechałby w zdwojonej postaci:evil_lol: Marudzę o zdjęcia, więc mam nadzieję,że mimo zagonienia Fundacji uda mi się wymarudzić...:mad:
  15. [quote name='Talucha']Ja może zaproszę jeszcze raz na bazarek dla Marcinka. [U][I][B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/209780-sple%C5%9Bnia%C5%82y-juz-po-operacji-jednak-pomoc-potrzebna-nadal-koniec-26czerwca/page2"]KLIK[/URL][/B][/I][/U][/QUOTE] Talucha, Anettta...:loveu: [B]Dziękuję Wam bardzo... bardzo! [/B] Tak cieszę się,że nie czekacie na nikogo i...po prostu pomagacie...:loveu:
  16. [quote name='Aimez_moi']Ja po ostatnim bazarku az boje sie tam wchodzic......[/QUOTE] Aimezku... a co się stało? Trochę straszno mi się zrobiło...
  17. [quote name='Aimez_moi']Jak tam nasz chlopaczek?[/QUOTE] Wybacz, ale bardziej konkretnie odpowiedzieć dzisiaj nie potrafię... po prostu w rozmowach "przelatujemy" wszystkie beniaste i zbyt często jak jest wszystko w porzadku, słyszę- jest wszystko ok. Nic nie budzi niepokojów... i jeśli "stanę" przy jednym z psiaków, no, to wtedy wysypuje się worek ciekawostek i sensacji... takich z dnia codziennego każdego domu i spokojnie, nudnie żyjącego bernardyna- leki, spacerki, pokłócił sie z którymś z psiaków, a po raz pierwszy liznął, radośnie się dziś uśmiechał... dziś miał lepszy dzionek, ale chował się przed słońcem... spotkał się z latającą jak torpeda Natalka... albo Michałkiem...albo z "wiecznym wrogiem", czyli Maciusiem przesłodkim... albo burza go zaniepokoiła... Boguś żyje teraz takim wąłśnie życiem- nudnym, spokojnym, z codzienną porcją leków... ze spacerkami przerywanymi spotkaniami z Marcinkiem lub innymi benkami... zwyczajne, spokojne, nudne...szczęśliwe życie. Nudzę stale o nowe fotki... wiem,ze czasami nie ma na to nikt głowy, przy tylu psiakach, przy co rusz to nowym życiu do ratowania( teraz malutki ogierek stanął znowu na drodze), a mimo to jednak marudzę i już obiecano mi nowe fotki... jak tylko dostanę, wstawię Bogusia myszkującego po podwórku...Bogusia, któremu żaden weterynarz nie dawał szansy, a i on... na przekór... z uporem żyje i cieszy się życiem. [B]Boguś szuka swojego wirtualnego opiekuna[/B]... nie tylko jedzenie, ale i leki i rehabilitacja to jego codzienne potrzeby...
  18. Staruszki potrzebują jednak spokoju i nie konieczny im nadmierny stres, więc jeszcze nie miały okazji poznać nowego członka ich stadka... miesięcznego ogierka, którym zajęły sie inne bernardyny i psiaki... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/560/26354720828872254785610.jpg/"][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/4248/26354720828872254785610.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/209489-Miesi%C4%99czny-OSESEK-KONIA-skazany-na-U%C5%9APIENIE-bo-chory%21-A-mo%C5%BCna-wyleczy%C4%87...URATUJMY%21"]http://www.dogomania.pl/threads/209489-Miesi%C4%99czny-OSESEK-KONIA-skazany-na-U%C5%9APIENIE-bo-chory!-A-mo%C5%BCna-wyleczy%C4%87...URATUJMY![/URL]
  19. [quote name='Aimez_moi']Co tam u Slodziaka?[/QUOTE] Feluś spokojnie sobie żyje w swoim stadku... Borysa już znacie... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/51/22910319655277372145110.jpg/][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/419/22910319655277372145110.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] do grupki doszedł następny starszy psiak z problemami z oczkiem... SEBASTIAN : "Samiec, ok. 9-10 lat. Aktualnie w dalszym ciągu w trakcie leczenia; krew, wymaz z uszu i oczodołu, antybiogram. Radosny, przyjacielski, już w zagrodzie ze starszakami. Jego przyjacielet to: Felek, Borys i młoda Fela. Dokładne badanie lekarstkie wykazało istniejącą przetokę łączącą oczodół i chore ucho. W wymazie wydzieliny z uszu i oczodołu gronkowiec złocisty. Parametry krwi bez niepokojących wskaźników. Z antybiogramu wrażliwe na m.in. gentamycynę. Leczymy."... i tak teraz wygląda towarzystwo Felusia i o dziwo- Feluś nie obawia się nowych towarzyszy- polubił Sebastiana zwanego Oczko i teraz to już Panowie Trzej i smarkata Fela... bardzo sympatyczna gromadka w której Felek i Sebastian robią wrażenie baaaardzo drobnych ... Cóż- i wśród bernardynów są większe i mniejsze... :) ...acha...poznajcie Sebastiana/ Oczko... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/856/phpthumbgeneratedthumbnf.jpg/][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/9880/phpthumbgeneratedthumbnf.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/840/34638898.jpg/][IMG]http://img840.imageshack.us/img840/8636/34638898.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/708/12510006.jpg/][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/391/12510006.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  20. Giselko... miał więcej niż nie jeden psiak... miał Was. Psiaczku...zapadłeś mi w serce, bo nasze serca Twoim ostatnim "domem" były...(*) :(
  21. [quote name='joi']oczywiście :lol: Z dzisiejszych newsów. Kami uznała, że już jest pełnoprawnym członkiem rodziny i z lubością pomieszkuje w chatce. Z całym zapałem uczestniczy w gotowaniu. Ze zlewozmywaka wyjęła sobie miskę plastikową po rozrabianym cieście. Potem wzięła z blatu kotlety przygotowane do zamrożenia. Wyrwałam z gęby i obrugałam hihihi. Drzwi lodówki okazały się być otwarte i wolę sądzić, że to my nie domknęłyśmy. Oj będzie chyba o czym pisać :loveu:[/QUOTE] Hahaha... to rozpije mnie nasza Kami, bo ... siędę se co rusz ku pokrzepieniu serducha i nerwów skołatanych... z kieliszeczkiem winka i podczytywać zacznę o "niechcących " wyczynach naszej dziewczynki i...[B] jeszcze jeden kieliszeczek nie wystarczy! [/B]:) Joi, Halinko... Wy wiecie!!!!!!!! BARDZO!!!!
  22. [quote name='joi']Chwila zastanowienia... I nooo fajna jest, no kofamy i ona chyba też zaczyna. No co będziemy ganiać psa jak psa. No raz kozie śmierć.[B] Nieodwołalnie i raz na zawsze ogłaszam beniutka Kami ma stały domek[/B] (koty ganiać też oduczymy). Kto otwiera szampana?[/QUOTE] ... to wieczorkiem... przy szampanie, zmienię tytuł i Kami w domku Waszym już ostatecznie posadowie i na dogo... OK?
  23. [quote name='joi']nie płacz kupię Ci chechłacz :lol:[/QUOTE] .... a jednak poryczałam się także!!! :-( [B]Szampana otwierać czas! [/B]...no, nie- wieczorkiem otworzę, bo teraz ciut wcześnie:oops: ! Ale wieczorkiem na tak wielką i radosną okazję otwieramy butle i kielichy w dłoń! Na pochybel złemu, a szczęście rodzinki całej! Oj, jak lubię takie adopcje, gdzie pies nie goniony jak pies!:lol:
  24. [quote name='*Gajowa*']Pamiętamy... ależ pięknie o Kręciołku napisał jego PAN...[/QUOTE] ...i wypisz wymaluj cały Kręciołek... ale teraz po prostu w spokojnym, szczęśliwym domu! :) Bardzo się cieszę!
  25. [quote name='Kasiulek 27']sprawa za dnia się wyjaśni. Zajmują się nią osoby obiektywnie patrzące na sytuację....[/QUOTE] Z informacji Kasiulek, interwencja miała się odbyć ...wczoraj. O jej przebiegu będą informacje najprawdopodobniej dzisiaj ( Kasiulek nie mogła przekazać wczoraj, bo chyba nie brała udziału w interwencji)... o wyniku i skutkach poinformujemy także. Sama jeszcze nic nie wiem i bardzo niecierpliwie czekam na wieści.
×
×
  • Create New...