-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Informacje o RETRO: W związku z[B] zamknięciem wątku Retro[/B], informacje o nim- na razie, podawane będą na tym wątku. Wczoraj wieczorem, na spacerze, Retro zdziwił BUDRYSEK.:) Najpierw maszerował sobie noga za nogą... powolutku człapał. Jak to dziadeczek drepcze. Nagle na boisku uwidział dzieciaki grające w piłkę i... tak bardzo przyspieszył i pociągnął, że ledwie można było utrzymać go na smyczy- chciał bawić się piłką z dzieciakami! I bawił się, "zrzucając" z siebie kilka latek i podążając za piłką ... z ogromną przyjemnością dając się wygłaskać całej "drużynie" dzieciaków! Wracał do domku już znacznie bardziej sprężystym krokiem! Takie to niespodzianki może zrobić nawet staruszek drepczacy krok za krokiem :) -
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Zgodnie z tym co pisałam wcześniej- u Toro dziś przedostatni dzień obserwacji. Jutro obserwacja kończy się. Jakie dalsze decyzje podejmie teraz BUDRYSEK, jeszcze nie wiem. W opinii lekarza, nie ma potrzeby by przebywał nadal w lecznicy i generował dalsze koszty- sposób leczenia i dalszego postępowania został już ustalony i leczenie nie musi odbywać się w lecznicy. Dt czeka na Toro. Kiedy będzie możliwość przewiezienia do niego psiaka, ja jeszcze nie wiem. Być może dzisiaj , jutro dostanę informacje odnośnie tych faktów... podam je natychmiast. -
[quote name='Justyna Lipicka']co tam u Bery słychać??[/QUOTE] Rozmawiałam wczoraj z Markiem... Bera zaczyna się zdecydowanie wyciszać, uspokajać! Ładnie reaguje na ludzi wchodzących do niej... już jest i machanie ogonka i widoczna radość i chęć do wyjścia na spacerek, na którym zachowuje się zupełnie inaczej- jest radosna, zabawowa, otwarta, przyjazna do całego świata, choć jeszcze ostrożna w nowych kontaktach, to jednak strach i obawy zaczynają się zdecydowanie wycofywać. Ta młodziutka sunia pilnie potrzebuje domu i swojego człowieka...
- 101 replies
-
- bernardyn
- bernardynka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Agula99']Miziam Berunię i trzymam kciuki!! Nikt nie dzwonił?? Ani jedna osoba w odpowiedzi na ogłoszenia???[/QUOTE] Odezwały się 2 osoby, ale... na razie brak dalszych działań z ich strony. W [ierwszym przypadku, pan szuka psiaka stróżującego, a w drugim pani miała jeszcze sprawę przemysleć i skonsultować z rodziną. Podałam informacje min. o Berze, nastepnej pani, która dzwoniła w sprawie już wyadoptowanego benka... ale tu także jeszcze nie ma konkretów.
- 101 replies
-
- bernardyn
- bernardynka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='pikola']Faktycznie,przepraszam:oops: [B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/214595-Sparali%C5%BCowany-z-otwartymi-ranami...co-z-nim-b%C4%99dzie"]Sparaliżowany, z otwartymi ranami...co z nim będzie???[/URL][/B][/QUOTE] Nie przepraszaj... ale bardzo link się przyda. [B]Zapraszam na wątek psiaka- widać także bardzo potrzebuje naszej pomocy! [/B] -
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa'][B]Tylko to nie jest MÓJ POST! To post Czarodziejki zamykającej wątek Retro! Dlaczego? Czyżby ktokolwiek o to prosił? A może pies nie potrzebuje pomocy? A nie...to znów pomyłka;) [/B][/QUOTE] No właśnie...po co to wszystko? -
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Oj zuzlikowa, jedno Ci trzeba przyznać. Umiesz jątrzyć i podgrzewać atmosferę. Jednym osobom piszesz, że liczy się tylko pies, i tylko o nim będziesz mówić/pisać, [B]a za chwil kilka wylatujesz z takim czymś.[/B] To pewnie dlatego, że teraz Toro jest na obserwacji, i zasadniczo to nie ma w sumie co pisać. Nudy, mało kto zajrzy na wątek. Żenada po prostu.[/QUOTE] [B]Tylko to nie jest MÓJ POST! To post Czarodziejki zamykającej wątek Retro! Dlaczego? Czyżby ktokolwiek o to prosił? A może pies nie potrzebuje pomocy? A nie...to znów pomyłka;) [/B] -
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czarodziejka']W zasadzie nie czytam elaboratów, w których piszący cytuje sam siebie, a z postów innych skrupulatnie wyłuszcza to, czego mu potrzeba na podtrzymanie wyprodukowanej przez siebie opinii. Ilości przekłamań i manipulacji dostępnym materiałem ubieranym w elwokwentne wypocone wypowiedzi nie liczę, bo szkoda czasu. Jakoś, kiedy psy były u mnie nie miałaś zastrzeżeń. Dopiero, kiedy zarządałam natychmiastowego ich zabrania rozpoczęłaś swoją marną kampanię. Raportujecie niewygodne posty, bo obrazują paradoks tej sytuacji. Pusty śmiech ogarnia, kiedy czyta się twoją argumentację popierającą trzymanie 20 zwierząt na 20 metrach na którymś tam piętrze kamienicy. Czy tam jest czym oddychać, bo przecież Retro ma problemy z sercem, a na załączonych zdjęciach z 11.09 wygląda niepokojąco na zmęczonego i smutnego. I żebra wciąż wystają....a przecież miseczka, kocyk i "serce" - oczywiście to właściwe "serce" powinny szybko naprawić błędy poprzedników. 20 psów? U mnie w garażu na 20 metrach kwadratowych? Chyba pomyliłaś z tym małym mieszkankiem w kamienicy, w którym chyba nie ma już czym oddychać. Wybaczam pomyłkę przez wzgląd na szacunek do twojego wieku. 2 budy tylko? No tak, stanowczo za mało na 20 psów. Dobrze, że miałaś okulary na nosie i zauważyłaś "drzewostan". To dlatego nasłałyście na mnie Inspekcję Weterynarii w asyscie policji - bo psom tu podobno dzieje się krzywda. Biedne zaniedbane staruszki upchnięte w garażu na betonie. W dodatku głodzone, bo nie karmię. Dziesiątki osób odwiedzających mnie i moje psy, policja, weterynarze, inspektor weterynarii i funkcjonariusz policji. Nikt nie dopatrzył się zaniedbań, niedostatecznych warunków czy głodu. Psy są czyste, najedzone, zadbane, radosne bez syndromu zastraszenia, czy życia na marginesie - jak sugerowałaś w przypadku Retro. Że się biedak nie mógł najeść, bo inne psy go do miski nie dopuszczały. To twoja żarliwa wyobraźnia bez związku z rzeczywistością. Mam taką przestrzeń, że mogłabym je karmić na odległość głosu. Wszystkie najadają się do końca. Nawet te najchudsze i najbardziej wyniszczone, które już nigdy nie nabiorą masy. Przyjeżdżają do mnie lekarze i konsultuję się z najlepszymi specjalistami. W dodatku opiniował mnie inspektor weterynarii - też lekarz. Mam więc gdzieś twoje żałosne podstępne manipulowanie faktami. Zdjęcia mówią same za siebie. Popatrz na ostatnie fotki Retro. Z wszystkiego mozna uknuć intrygę. Załączasz zdjęcia garażu, które sama udostępniłam niczego nie ukrywając i w dodatku przedstawiasz to jako wolnostojący barak, chociaż jest częścią dużego budynku częściowo zimą ogrzewanego. I jeszcze insynuujesz, że jest to jedyne oferowane przez mnie pomieszczenie w dodatku całoroczne. Ale co tam...wiek i niewątpliwie problemy ze wzrokiem, bo innego wytłumaczenia nie znajduję. Chyba, że jest to jakiś specyficzny rodzaj złośliwości. Bo przecież twierdzisz, że moja opieka, warunki, które sprowadziłaś do 20 metrów w garażu i 2 bud oraz moje tzw."serce", to puste słowa w porównaniu z [U]tym[/U] wielkim sercem, które robi swoją robotę w maleńkim pokoiku w kamienicy. Ludzie zostawiają u mnie psy po znajomości? A co powiesz na tę dziuplę w kamienicy? Nikt przy zdrowych zmysłach nie zostawiłby tam swojego podopiecznego. Chyba, że po znajomości :cool: Ze względu na serce, które kocha, miseczkę i kocyk? Czy ty nie widzisz, jaka ta argumentacja i porównania są dziecinnie głupie? Nie lubisz mnie - już to wiemy, więc na ślepo żonglujesz faktami dodając swoje interpretacje i pozwalasz na to, by inni na ich podstawie uprawiali swoje spekulacje. Czemu to robisz? Nie uwierzę, że dla dobra psów, bo o jakim dobru tu mowa, skoro pies jest upchnięty w jakiś kocioł z 20 innymi stworzeniami? Ale nie powiesz złego słowa na koleżankę, bo to nielojalne. Wytaczasz więc mowę obronną o sercach, które kochają inaczej :cool: Żałosne aż do płaczu. Widzisz Zuzlikowa, różnica polega na interpretacji. Czy ma serce osoba, która nie mając warunków nawet na swobodny oddech naraża zwierzęta na niespodziewane niebezpieczeństwa? Oczywiście, jeśli zdarzy się zagryzienie, to i tak nikt się pewnie nie dowie, bo nikt nic nie wie, poza tym, że jest kocyk i ciepełko i serce. A jak narobi pod siebie, to i tak nie wiadomo, kto, więc można zwalić na inne zwierzątko. Co za idiotyzm! Popatrz na zdjęcia Retro u mnie i porównaj z ostatnimi. Szkoda psa, bo nie przedstawiasz sytuacji jasno, tylko wklejasz tu jakieś uspokajające słodziki, że ma kocyk, ciepełko i serce. Tylko czemu taki umęczony na tych zdjęciach? Może schodził po schodach i się zasapał? Możnaby dołożyć kilka innych podejrzeń, bo materiał jak znalazł. U mnie Retro źle wyglądał? Przyglądam się zdjęciom i nie widzę tragedii. Piszesz, że był grubaskiem, kiedy go do mnie przywiozłyście. Tylko, że kiedy obserwowałyśmy, jak sobie chodzi po ogrodzie Budrysek sama stwierdziła, że "chudziutki jest". Nie przytył u mnie, mógł trochę schudnąć, ale niektóre psy w upały nie chcą jeść. Retro w tym czasie nie miał powalającego apetytu. Dużo spacerował, był na świeżym powietrzu. Czy po latach w śmierdzącej klatce w schronie nie miał prawa leżeć sobie w trawie? Słyszałam rozmowę inspektora z wetem prowadzącym Toro i Retro. Psy nie były zaniedbane. Retro jest stary i wyniszczony. Taki przyjechał do mnie i takiego go po 40 dniach zabrałyście. Cudu nie osiągnęłam. To, co mogłam dla niego zrobić, zrobiłam. Był pod stałą opieką weta. Powoli się stabilizował. Ponadto, skoro o liczbie psów mowa. Ja pierwotnie zgodziłam się tylko na Toro. Dlatego, że zajmuję się raczej onkami. Nie pisz mi więc Zuzlikowa, że Onki to czy tamto. Ja wiem, o czym piszę w przeciwieństwie do ciebie. Każda rasa jest inna, chyba, że wg ciebie to bajki kynologiczne dla dzieci. Wszyscy, którzy rzetelnie sprawdzają DT wiedzą o warunkach u mnie i o tym, że biorę onki. Pierwotnie kilkakrotnie odmawiałam Larze przyjęcie Toro ze względu na miejsce i jego wielkość. Wydawał mi się mały. Po jakimś czasie okazało się, że jedzie jeszcze jeden pies - Retro oraz jakaś sunia. Nie miałam miejsca na Retro, a o przyjęciu suni wogóle nie było mowy. Wyraźnie mówiłam wszystkim, którzy mają ze mną kontakt, że nie mam miejca, a w perspektywie remont wybiegu i budynku. Jedynie fakt, że jest lato i psy mogą sobie swobodnie przebywać na zewnątrz lub w garażu zadecydował o ich przyjęciu. Nie miałyście żadnych obiekcji. Natomiast w swojej złej woli zrobiłaś z tego nieszczęsnego garażu pożywkę do pomsty za moje żądanie natychmiastowego zabrania psów. A przecież wcześniej tak słodko pisałaś na obu wąteczkach. I jakoś garaż nie przeszkadzał i psy nie wydawałay się na zdjęciach zaniedbane i chude. Nie pisz mi, że w trosce o bezpieczeństwo robiłaś dobrą minę do złej gry, bo nikt, kto kocha psy nie zostawiłby ich pod nieodpowiednią opieką, a już na pewno nikt tak waleczny jak ty :cool: A jednak psy zostały. Co za ironia. Na tym betonie na 20 metrach wraz z 20 innymi...Byłam w stałym kontakcie telefonicznym z Budryskiem. Wszystko omawiałyśmy. I ty taka miła na wątku... a widać w sercu jad. Bo teraz aż się gotujesz w akcji dowodowej. Tylko czemu to służy? Ci, którzy mają swoje psy u mnie znają przecież warunki. Nie raz tu byli. Ja twojej opinii Zuzlikowa nie potrzebuję. Bez względu, w jakiej konfiguracji ulepisz kolejny elaborat, co tam wypunktujesz, zacytujesz, podkreślisz, pogrubisz...Żal, że tacy "życzliwi" ludzie zajmują się "pomocą". Mydlisz ludziom oczy szkalując mnie na wszystkie możliwe strony, a jesteś ślepa na to, co być może dzieje się w klitce wypchanej zwierzyną w kamienicy na piętrze? Osoby życzliwe są w stanie zrozumieć, że nie dzieje im się nic złego, ale obiektywnie rzecz biorąc to jakiś koszmar, prawda? Możnaby wytoczyć jakieś kolejne wirtualne szambo. Skoro więc garaż, 2 pomieszczenia w budynku gospodarczym, otwarta przestrzeń wokół domu, "drzewostan" ( uśmiałam się szczerze) wybieg i łąki to za mało na 16 psów, to nie rozumiem, jakim cudem akceptujesz 20 istot + człowiek ściśniętych jak snopki w maleńkiej klitce? Rozumiem, że tak, jak wyliczyłaś, 1 metr kwadratowy na istotę w zupełności powinien każdemu wystarczyć (sic!) Tylko to chyba jest właśnie koszmar. No i chyba twoje wyliczenia - matematyka nigdy nie zawodzi - nie mają zastosowania u mnie, bo mam tu hektary wybiegu i kilkadziesiąt metrów w pomieszczeniach, z których ty natrętnie typujesz jedno. Mój garaż jest dostępny dla psów, które mają chęć tam sobie poleżeć. Jest lato, psy lubią leżeć na dworze. Koce są czyste, trzepane i prane. Mam palety, płyty styropianowe i dywany. Na chłodniejsze dni. I na pewno, mimo dwóch pomieszczeń zimowych, będą mogły leżeć w garażu. Tak długo, jak będą miały ochotę.[/QUOTE] [B]Cóż... jeśli ponownie uniemożliwia sie, "przez pomyłkę", odpowiedź na właściwym wątku?... a do tego stawia zarzuty kłamliwe i uwłaczające? [/B] Nie będę rozpisywała się na inne ... zarzuty?... insynuacje? ... jak zwał tak zwał... po prostu zbyt wiele razy już to pisałam, a udowadniać, że Onek, to nie kot... ani odnosić się do opisów i porównywania warunków,[B] o których nic nie wiem,[/B] nie widzę najmniejszego sensu. Rozumiem, że musisz tak, a nie inaczej pisać...o interes trzeba dbać. Rozumiem, choć z tonem, traktowaniem userów i insynuacjami nie zgadzam się... Przypominam, że sama wywołałaś wcześniejszą eskalację insynuacji, pomówień, chamstwa i wyzwisk, a i teraz ponownie usiłujesz przez dyskredytowanie człowieka, zniwelować wydźwięk przedstawionych przez niego faktów i opinii... [B]Ale poniższe stwierdzenie?[/B]:shake: [quote name='Czarodziejka'] [B]To dlatego nasłałyście na mnie Inspekcję Weterynarii w asyscie policji - bo psom tu podobno dzieje się krzywda.[/B][/QUOTE] # 535 z 2.09.2011 [quote name='Czarodziejka']Przeżyłam dziś z samego rana nalot Powiatowego Inspektora Weterynarii z ekipą w asyście policji. Wszystko to z powodu Toro. Kontrola w mniej "prestiżowym" składzie powinna odbyć się natychmiast po zgłoszeniu pogryzienia przez pogotowie, ale jak to w naszych realiach bywa na pogotowiu pozmieniały się moje dane osobowe i adres, więc cały tydzień szukano mnie w innej miejscowości. Wczoraj znajomy wet ujrzał moje nawisko w dziwnej konfiguracji z resztą danych na biurku w inspektoracie i przyjechał sprawdzić. Psa już nie ma. Okazuje się, że w takich przypadkach pies musi być - nawet jego zwłoki. Nie potrafiłam podać bliższych informacji, więc podałam nr do jego opiekunki, który niestety nie odpowiadał. Sądziłam, że wreszcie się dodzwonią, ale woleli osobiście sprawdzić. Stąd ten nalot. Na szczęście był skan z lecznicy z dokładnymi danymi wstawiony nomen omen dziś rano, które natychmiast inspektor zweryfikował i Toro przejdzie obserwację na miejscu. Przy okazji sprawdzono dokumentnie cały mój przybytek z ukierunkowaniem na bezpieczeństwo psów i ludzi, stan wszystkich psów i aktualne szczepienia. Nikomu nie życzę takiej niespodziewanej kontroli. Przeszłam ją pozytywnie, nikt nie miał żadnych zastrzeżeń ani do stanu psów ani do warunków.[/QUOTE] (załączyłam cały i bez pogrubień, by nie było ,że wpływam na kogokolwiek) Decyzja PLW o obserwacji Toro w treści zawiera informację o pogryzieniu [B]"pani Agnieszki P. zamieszkałej"...i tu Twój prawidłowy adres.[/B] Czyżbym i z tym miała coś wspólnego? Ja nie potrzebuję potwierdzenia jakie są warunki w dt zwanym "psim hospicjum"... byłam i widziałam (nikogo nie będę obrażać wskazywaniem wieku, okurarów, łatwością aplikowania leków uspokajających psom staruszkom... poglądami i marzeniami. To nie mój poziom i standard. Jednoznacznie przedstawiłam to co widziałam, czego nie widziałam nie mogłam opisać.).[B] Nie jestęm też naiwniarą, która nie wie w jakim stanie muszą być zwierzęta, by policja i weterynarz powiatowy zareagował.[/B] Jeśli ja chciałabym kogokolwiek nasłać, to jednoznacznie informuję, [B]że nie byłoby to pod kątem sprawdzania "warunków w jakich mieszkają psy i w jakim stanie są psy".[/B] [B] Czarodziejko[SIZE=3]-[/SIZE][/B][SIZE=3][SIZE=2]piszę [B]nie[/B] do moda[B],[/B] lecz do [B]właściciela płatnego dt zwanego "hospicjum dla psów"[/B]...[/SIZE] nim drugi raz obciążysz kogokolwiek własną nieodpowiedzialnością i błędami, które wyniknęły z Twojego działania, zastanów się dobrze![/SIZE][B] Jest to działanie niezgodne z prawem[/B](KK rozdział XXVII, art.212)[B]...[/B] Jako, że jest to bezwzględnie krytyka i wytykanie działania bezprawnego... zgodnie z regulaminem podpisuję się: Roma WIKTOR. A propos: [B]czy regulamin jednoznacznie nie obowiązuje wszystkich userów?[/B] [B]Regulamin Forum[/B] [B][B]Regulamin użytkowania publicznego forum Dogomania[/B] [/B] [B][U][COLOR=darkred]I. ZASADY OGÓLNE.[/COLOR][/U][/B] 1. Regulamin obowiązuje[B] wszystkich zarejestrowanych użytkowników niniejszego forum dyskusyjnego,[/B] które znajduje się pod adresem Dogomania.pl. 2. Użytkownik, który zarejestrował się na forum, akceptuje jednocześnie wszelkie warunki regulaminu łącznie z jego kolejnymi zmianami i logując się zobowiązuje się do ich bezwzględnego przestrzegania. 3. [B]Wszelkie publikowane na forum komentarze i posty to prywatne opinie użytkowników. [/B]Administratorzy oraz moderatorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treść tych opinii. [B]Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie regulamin, prosimy o zawiadomienie moderatorów lub administratorów forum Dogomania.[/B] [B][U][COLOR=darkred]II. UŻYTKOWNICY:[/COLOR][/U][/B] (...) "[B]3. OPINIA, KRYTYKA[/B] Jeśli chcesz przedstawić opinię na temat kogoś/czegoś, niech będzie to opinia oparta na Twoich osobistych doświadczeniach, poparta dowodami, a także podpisana Twoim imieniem i nazwiskiem. Każda inna jest niewiarygodna.[B] Krytyka anonimowa będzie usunięta, wobec czego zastanów się zanim zaczniesz kogoś krytykować z imienia i nazwiska lub w sposób jednoznacznie identyfikujący. [/B]Publikowanie danych osobowych i teleadresowych, a także prywatnych wiadomości innych osób jest zabronione." (...) [B]5. POSTY[/B] a) Zabrania się pisania postów o treści: - obraźliwej - niecenzuralnej[B] - niezgodnej z prawem[/B] -[B] stanowiących reklamę, [/B]ofertę matrymonialną, oraz ofertę kupna–sprzedaży – nie dotyczy ofert znajdujących się w dziale Bazarek." -
[quote name='coronaaj']Juz jestesmy w W-wie. Dzisiaj pieski maja USG o 13:00 , zobaczymy co testy pokaza. Pako cos przeziebiony.[/QUOTE] Tym razem bez interesu :)... pozdrawiam i psiakom życzę tylko dobrych wyników. Pakusiu- kuruj sie szybciutko! Aluś... tulę! Tak jakoś się porozmijałysny tym razem. Powodzenia!
-
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Zapraszamy do Toro... jest nadal w lecznicy - do 17ego ma obserwację. W najbliższym czasie BUDRYSEK wstawi zdjęcia Toro... czekam na informacje o psiaku. Choć prawdę powiedziawszy, brak ich teraz jest potwierdzeniem "niezmiennośc"- nic nowego się nie pojawia, nic nie dzieje. Po prostu wyczekiwanie i obserwacja... i może to na ten moment dobrze, bo nie oznacza jakichś nieprzyjemnych sytuacji i wieści? -
Podnosimy Retro... psiak potrzebuje wsparcia na leki, które sukcesywnie musi przyjmować już do konca zycia... niestety i karmę ma specjalistyczną. Ot, staruszek ze swoimi geriatrycznymi potrzebami. Miłego dnia!
-
[COLOR=red] [/COLOR][SIZE=4][COLOR=red][B]Pomóżcie...[/B][/COLOR] być może na Kami czeka dom stały pod Wejherowem ( w najbliższym czasie będzie sprawdzany),[COLOR=red][B] ale nie może jechać nie wysterylizowana[/B][/COLOR]( [SIZE=2]nadmierne wychudzenie, a potem cieczka uniemożliwiły wcześniejszą sterylizację[/SIZE])[/SIZE]
-
[B][SIZE=4][U]Aktualne (15.09.2011) ROZLICZENIE WPŁYWÓW I WYDATKÓW Kami:[/U] Konto dla Kami prowadzi Kerian... dziękujemy! :smile: [/SIZE][/B][FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial][B]Od [/B][/FONT][/SIZE][/FONT][B]27.06.2011... 15.09.2011 [/B][B]DEKLARACJE STAŁE na hotel dla Kami: [/B]_suślik...20zł- [B]lipiec[/B], sierpień _anecik60...20zł-[B] lipiec[/B], sierpień _buniaaga...10zł- [B]lipiec[/B], sierpień, wrzesień _doris66...10zł- [B]lipiec[/B], sierpień _P. Grażyna... 50zł- [B]lipiec[/B], sierpień, _joi... 30zł-[B] czerwiec, lipiec[/B], sierpień, wrzesień, ...................................... razem- [B]140zł[/B] [B]DEKLARACJE JEDNORAZOWE na hotel dla Kami: [/B]_dreag...20zł...[B]wpłynęły[/B] _gawronka...50zł [B]...wpłynęły[/B] .................................................. ............................ razem...[B]70zł[/B] [B][SIZE=4].................................................. ............ [/SIZE][/B][B][SIZE=4]WPŁYWY[/SIZE][/B][SIZE=4][SIZE=2](zaksiegowane)[/SIZE][/SIZE][B][SIZE=4]:[/SIZE][/B] [B]STAN NA 19.08.2011.[/B] 2.07.2011 [FONT=Times New Roman] BUNIAAGA[/FONT] [B]10[/B] 2.07.2011 [FONT=Times New Roman] SUŚLIK[/FONT] [B]20 [/B] 4.07.2011 [FONT=Times New Roman] MARTA G. [/FONT] [B]50[/B] 4.07.2011 [FONT=Times New Roman] anecik60. [/FONT] [B]20[/B] 5.07.2011 [FONT=Times New Roman] Grażyna R.[/FONT] [B]50 [/B] 7.07.2011 [FONT=Times New Roman] Izabella J. M.[/FONT] [B]60 [/B] 11.07.2011 [FONT=Times New Roman]ranias[/FONT] [B]20[/B] 11.07.2011 Maja F. [B]50[/B] 12.07.2011 Dorota H.(doris66) [B]10 [/B] 12.07.2011 dreag [B]20[/B] 12.07.2011 Anna J. [B]105[/B] (bazarek jaanny019) 14.07.2011 Elizabeth G. [B]150[/B] 18.07.2011 jaanna019[B] 20zł([/B]bazarek) 18.07.2011 Nova77 [B]10zł[/B](bazarek) 22.07.2011egradska [B]65zł[/B] (bazarek) 27.07.2011 BUDRYSEK [B]20zł[/B] (bazarek) 27.07.2011 Grażyna.R [B]50zł[/B] 1.08.2011 suślik[B] 20zł[/B] 1.08.2011 anecik60 [B]20zł[/B] 4.08.2011 Grażyna R [B]260zł[/B] (zbiórka imieninowa) 6.08.2011 buniaaga [B]10zł[/B] 11.08.2011 gawronka[B] 60zł[/B] 17.08.2011 zuzlikowa [B]124zł[/B](kwota z bazarku łączonego) 06.09.2011 Buniaaga - [B]10 zł[/B] 08.09.2011 Pani Izabella M.(joi ?) -[B] 60 zł[/B] .................................................. ................. [B]Razem: 1294 zł[/B] [B] [SIZE=4]WYDATKI[/SIZE][/B][SIZE=4][SIZE=2](uregulowane)[/SIZE][/SIZE][B][SIZE=4]:[/SIZE] [/B]_hotelowanie 28-30.06... 45zł _hotelowanie 1- 31.07... 450zł _koszta badań(krew z bioch, bad. zeskrobin, bad.kału na enzymy-18.07)... 138zł _hotelowanie 1-31. 08...450zł(19.0:cool: [B] .[/B]..................................... [B]razem.[/B].[B].1083zł [/B][B][SIZE=5]Stan konta [SIZE=4]na dzień 15 września 2011... [/SIZE][SIZE=6][COLOR=red]231 pln [SIZE=5]UWAGI:[/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=red]Zobowiązania do pokrycia [SIZE=2]na dzień [SIZE=4]15.09.2011[/SIZE]:[/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B] ...hotelowanie za okres od 1-30. 09... 450zł ...wyróżnione allegro Kami... 12zł(?...muszę dopytać) .................................................. ................. razem...[B] 462zł (?) [/B] [COLOR=red][B][SIZE=5]Jest... 231zł BRAK...231zł[/SIZE][/B][/COLOR] [B][SIZE=4][SIZE=2]Dziękuję bardzo w imieniu Kami... za wszelką pomoc, która umożliwi utrzymanie suni w hotelu i pozwoli, by nie ciążyło na niej piętno: WIELKIEJ PRZEGRANEJ.[/SIZE] [/SIZE][/B][FONT="] [/FONT] [CENTER][FONT="] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/9/slajd1uk.jpg/"][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/6160/slajd1uk.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [/CENTER] [B][SIZE=4] Uwagi: [/SIZE][/B][SIZE=4][SIZE=2]Kami jest u kuny od 28czerwca... Teraz na razie mamy 140zł w stałych deklaracjach... [SIZE=3][B]Co miesiąc na sam hotelik musimy dozbierać 310zł.[/B][/SIZE][SIZE=4][COLOR=red][B][SIZE=2][COLOR=black][SIZE=3] [/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/SIZE][SIZE=4][SIZE=2][SIZE=4][COLOR=red][SIZE=2]W lipcu nazbierałyśmy pełną kwotę za hotelik za czerwiec i lipiec- 495zł...już jest zapłacone(22.07)...zapłacone zostały też badania(4.08 )- 138zł[/SIZE][B] z[/B][SIZE=2]a sierpień hotelowanie Kami zapłacone- 450zł(19.08[/SIZE][SIZE=2])...[/SIZE][B] zostało 141zł. [/B][B] [SIZE=2]Pomóżcie zbierać na wrzesień za hotelowanie... [/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/SIZE]oraz opłatę za wyróżnione allegro Kami. [COLOR=red][B][SIZE=5]Jest... 231zł BRAK...231zł[/SIZE][/B][/COLOR][B][SIZE=5][COLOR=red], a przed nami jeszcze sterylizacja Kami...[SIZE=3]o koszty popytam![/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B] Dziękujemy wszystkim, którzy nie odpuścili Kami i [B]pomagają w każdy możliwy sposób:loveu:,[/B] by środki dla suni na hotelik nazbierać... [SIZE=4][B]Bardzo prosimy jeszcze o deklaracje dla Kami... o fanty na bazarki... o bazarki...[/B][/SIZE][/QUOTE]
-
Fotki i maluch fenomenalne... zupełnie bym nie rozpoznała! Tak trzymaj malutki i ...biegusiem szkodzić we własnym domku! :)
-
[quote name='Justyna Lipicka']no to się trochę dowiedziałam:) sama nigdy bernardyna nie miałam, jedynie kontakt z tymi psami znajomych, i dlatego wydałam opinię że są przymilne i niegroźne:) dziękuję zuzlikowa za uświadomienie:)[/QUOTE] Ja praktycznie wiem jedynie tyle co moje skromne doświadczenie mi pokazało, ale w Fundacji BERNARDYN maja teraz kilkanaście cudnych benków z ogromnymi problemami z zachowaniem... i ogromne doświadczenie w wyprowadzaniem psiaków z takich stanów, choć nie zawsze na tyle skutecznych, by psiaki do odpowiedzialnej adopcji przekazać. Niestety i tak bywa. A i moja Natalka( połamana sunia- dzieciak, którą pomogła mi skutecznie zaopiekować się Fundacja i która nadal pozostaje pod jej opieką) okazała się burkiem w skórze bernardyna :)... i całkiem ostro stróżujący z niej psiak. I pani pełną pychą na włosciach- rządzi, szczeka, pilnuje... wszystkich ustawia i wszystkiego pilnuje, a przy okazji słodka diablica ogromnie :).
- 101 replies
-
- bernardyn
- bernardynka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='pikola']Przepraszam Torusiu.. Cioteczki zajrzyjcie..Juz brakuje lez.. [B]Sparaliżowany, z otwartymi ranami...co z nim będzie??? [/B][/QUOTE] Wrzuć proszę linka do psiaka... -
Ja wiem co ubyło... min. post mówiący o tym na co nie miałaby serca i sumienia pozwolić olga7 ;) Spokojnej nocki wszystkim. Retro po wieczornym spacerku i kolacyjce także już chrapie... milutkiej nocki dziadeczku :). Zbieraj siły na jutrzejszy dzionek.
-
... a ja na poważnie z tym wianiem:mad: Wiatr chciał mnie wczoraj porwać! ... ale widzę, że i Wy także na poważnie... no tak- ubyło dokładnie 15 postów.
-
...a mnie wczoraj byłoby rzeczywiście "poniosło", gdyby nie mój ciężkawy Lucuś:lol:... wiało straszliwie i to z różnych kierunków. :evil_lol: A co do Retro... choć BUDRYSEK nie widzi wyraźnej poprawy w kondycji dziadeczka, to jednak na spacerkach dzielnie i chetnie maszeruje... okoliczne drzewka i krzaczki z przyjemnością podlewa... czystość w domku zachowuje(poza jednorazową wpadką na poczatku:oops:, ale komu ona sie nie zdarza) i wszystkie potrzeby zostawia na dworze :). Problem miskowy nie istnieje przy człowieku... BUDRYSEK może i kopie mu w misce bez opamiętania, a Retro cierpliwie stoi i czeka. Tak wiec, problem z miską istnieje jedynie w stosunku do psiaków innych. Retro zjadłby wszystko co sie mu da... ma niebywały apetyt i chęć do jedzenia. Lubi jednak sobie zostawić w misce nieco " na potem"... by po jakimś czasie przyczłapać i ze smakiem spałaszować wszystko. A w domku, po spacerku... prościutko do miseczki podjeść i na "wyrko" :lol:odespać przecież trudy ogroooooomne trzeba. Cóż- staruszeczek/dziadeczek... dobrze, że tak chętnie je, bo nie ma wiekszych problemów z podawaniem leków... w zasadzie nie ma żadnych :)
-
[quote name='Kuna']Czyli Iwi10 pojedzie sama w przyszłym tygodniu, najważniejsze, że ma już kontakt z Panem. Szkoda, ze nie uda się z Debają, bo małaby praktykę ;), ale może nastepnym razem :)[/QUOTE] Cóż...życie. Kuna, przekaż Iwi, że Pan ma często problemy z zasięgiem i nie zawsze mozna się dodzwonić...cóż, a to zaś las. Debaja... a Kuna szykuje Ci już stałe zatrudnienie :)... ale tak na poważnie- dziękuję za gotowość! Doceniamy! Iwi... czekamy na wieści, za samochód trzymamy... i dzięki wielkie! :)
-
[quote name='Justyna Lipicka']mi też się wydaję że na stróża to nie jest pies...[B]bernardynki może i są duże ale takie przymilne i niegroźne[/B]...[/QUOTE] Niestety nie jest tak jak piszesz... bernardyny potrafią być bardzo miłe, spokojne i zrównoważone, ale to także psy, które mogą i potrafią być bardzo niebezpieczne. Mają do tego i odpowiednie "narzędzia" i poprowadzone nieodpowiedzialnie, nie konsekwentnie, krzywdzone, zagnane w "kąt", potrafią zaatakować i bronić się skutecznie. Skutki takiego zachowania bernardyna są bezwzględnie opłakane dla człowieka. [B]Delikatność tych gigancików przejawia się w niezwykłej potrzebie bliskości z człowiekiem i delikatności ich psychiki.[/B] Ta w nieodpowiednich warunkach i przy braku bliskiego kontaktu psychicznego z człowiekiem, może doprowadzić do załamania psychicznego i depresji( i dlatego tak wiele bernardynów umiera w schroniskach) lub do agresji ( i dlatego tak wiele bernardynów w schroniskach dostaje etykietkę: agresywny i jest skazanych na uśpienie). Musimy też pamiętać, że nie mamy do czynienia z psiakami, których rodzice dobierani są nie tylko pod względem wyglądu, ale i zrównoważenia charakteru... [B]my mamy do czynienia z psami z pseudohodowli[/B]. Tu wystarczy by szczeniaczek był choć troszkę podobny do bernardyna, a nikogo nie interesuje stan psychiczny, ani cechy charakteru rodziców... nie mówiąc o tym, że są to mixy ras, których nawet my nie jesteśmy niejednokrotnie w stanie zidentyfikować. Tak więc mamy do czynienia nie z bernardynami, a z ...[B]kundelkami gigantycznymi przypominającymi z wygladu bernardyny[/B], ale nie koniecznie z charakteru. Hihihi:evil_lol:... chciałabym widzieć, odważnego, który podejdzie do mojej najłagodniejszej pod słońcem Zuzi(ona myśli,że pych ma do całowania:lol: ), gdy ta kłóci się ze mną, że nie idziemy do jej psich kolegów... albo do Lucka, gdy ten się zawącha i nagle podniesie łeb i spojrzy na blisko przechodzącego człowieka... mało jest takich odważnych i bardzo dobrze! Bernardyn, to nie bezwolna maskotka. To pies z krwi i kości i potrafi bronić i siebie i swojej rodziny. I umie to robić. By móc im skutecznie pomagać musimy je widzieć dokładnie takimi jakie są. Nie wolno nam patrzeć na nie przez pryzmat stereotypów. Wybaczcie mi to przydługie dzielenie się własnymi doświadczeniami... ale zbyt często domy posługują się właśnie stereotypami i w sposób "utopijny" patrzą na bernardyniaste, biorąc je za maskotki i dziwią się gdy pytam o doświadczenie z gigancikami i małe dzieci... o ogrodzenie :lol:( nie wiem , czy wiecie, że wiele bernardyniastych świetnie radzi sobie z wszelkimi ogrodzeniami, a siatki pokonuje bez najmniejszego problemu- nawet potrafią, co niektóre, rozplatać ją:lol:)
- 101 replies
-
- bernardyn
- bernardynka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Agula99']Dokładnie, zgadzam się, przecież chyba nie chodzi wam o to żeby się psa pozbyć i już, ona tylko do głaskania i tulenia, tyle już przeszła, chyba zasługuje na fajny domek????[/QUOTE] Ano, dokładnie nie chodzi o pozbycie się... i absolutnie zasługuje!
- 101 replies
-
- bernardyn
- bernardynka
-
(and 3 more)
Tagged with: