Jump to content
Dogomania

zuzlikowa

Members
  • Posts

    42560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zuzlikowa

  1. [quote name='tzunchi']Wizyta organizowana jest od 12 września a iwi10, nie jest jedyną osobą która mogła ją przeprowadzić. Pani wybrała osobę przebywającą/wyjeżdzającą czasowo za granicę, czyli już na dzień dobry było wiadomo, że zostanie to przeciągnięte w czasie. Wizyty brak do dziś. Goni, goni... bernardyn to nie york po którego ustawi się kolejka, a bernardynów do adopcji dużo..., Pan leśniczy też może dojść do tego wniosku. Drugi powód to kasa, płacimy za "hotelik" dla Kami prawie 500 zł miesięcznie! Nie bardzo rozumiem, dlaczego sterylka aż tak przeciąga się w czasie, 03 pażdziernik, nadal nieznany jest koszt. Nie płaczcie tylko płaćcie kasę!?[/QUOTE] [B] Bardzo proszę o uważne czytanie wcześniejszych postów i przekazywanych informacji... [/B]wszystkie uzasadnienia i odpowiedzi znajdują się w nich. _Mijanie się z faktami nawet w "drobnych" sprawach(koszt hotelowania), _tworzenie wrażenia, że jak najszybsza adopcja KAMI jest najważniejszą wartością(jeśli dom zrezygnuje, to znaczy, że jest w zbyt małym stopniu zdeterminowany i dobrze stanie się, że teraz, a nie po adopcji psa- Kami ma już takich doświadczeń dosyć. Pan był informowany dokładnie o czasowych planach odnośnie adopcji. Przeciągnęła się jedynie wizyta PA. O planach czasowych informowałam także userów na tym wątku.)... _tworzenie presji czasu tam gdzie jej nie ma zupełnie, a wszystko idzie zgodnie z planem czasowym bezpiecznym dla psa(sterylizacja po cieczce)... _sugerowanie, że działania mające zniwelować wszelkie zagrożenia wynikające ze sterylizacji po cieczce, powodowane są jedynie chęcią wyciągnięcia pieniędzy przez hotel(odpowiedni czas na ustabilizowanie organizmu po cieczce, wybór odpowiedniej lecznicy, wynegocjowanie zabezpieczenia anestezjologicznego oraz jak najniższej ceny) [B]...nie sprzyja podejmowaniu bezpiecznych dla suni decyzji oraz spokojnej i przemyślanej adopcji suni. [/B]Konkretne informacje o kosztach sterylizacji zostaną przedstawione, jak bedą już dokładnie znane. Na dzień dzisiejszy kwota jaką dysponuje Kami, to 90zł.Wszystkie rozliczenia są na bieżąco umieszczone powyżej i w pierwszych postach.
  2. [quote name='Kerian']Kuna, dotarł przelew? Wykonałam chyba w czwartek po południu.[/QUOTE] Zapytałam o to i dostałam potwierdzenie... przelew do Kuny dotarł i jest już ujęty w wydatkach zrealizowanych.
  3. [quote name='gawronka']No,że ten pan Leśniczy nie zrezygnował to naprawdę...Z całym szacunkiem dla naszej pięknej Kami :loveu: ale psiaków chętnych na domek jest masa(niestety). Chyba to przebywanie wśród przyrody go uspakaja bo ja od jakiegoś czasu siedzę jak na szpilkach. :shake: Debaja już dawno wizytę by przeprowadziła...[/QUOTE] Co do cierpliwości... to przyznam, że nie goni mnie sama Kami, bo jest bezpieczna, zaopiekowana i musi czekać jeszcze na sterylizację( i tak będzie robiona w okresie dość ryzykownym, bo ledwie 5 tyg po cieczce... ale nie pozwolę na większe pszyśpieszenie- organizm musi trwale wrócić do normy, bo wystarczającym punktem newralgicznym jest przysypianie do zabiegu, ale już bardzo groźny byłby krwotok w trakcie zabiegu)... i mnie także niepokoi sytuacja z kandydatem na domek. I to z dwóch powodów: czy będzie cierpliwy i nie weźmie innego psiaka, bo poczuje się lekceważony, ale i z drugiego powodu: czy jest to na pewno odpowiedni dom dla Kami, a jeśli nie, czy nie marnotrawimy czasu koncentrując się na nim, a nie szukając następnego, nie ogłaszając Kami. Jednak życie nauczyło mnie, że "co nagle to po diable"... dlatego nie napieram i nie przyśpieszam. Kami ma za sobą już zbyt szybką adopcję i to zakończoną bardzo nieszczęśliwie i dla niej i dla kociaka... nie wolno nam powtórzyć po raz wtóry tego błędu i nadmiernie przyspieszać czegoś, co do czego nie mamy blisko 100% pewności. Sterylizacja będzie po 3 października, wizyta- jeśli nie uda się ustalić konkretnych terminów do czwartku, a Debaja nie będzie miała innych planów, poproszę ją gorąco o przeprowadzenie wizyty w następny weekend 1/2 października i bardzo mocno potruję jej głowę na co ma zwracać uwagę, co przekazać młodemu człowiekowi... na co szczególnie być wyczuloną... Musimy zdać sobie sprawę, że wizyta dla Kami nie będzie najprostszą wizytą, bo nie wolno nam popełnić błędu i skazać Kami na niepowodzenie następne. To po pierwsze. W trakcie wizyty bardzo dużo trzeba wiedzieć o samych bernardynach, ale i o Kami. Młody człowiek jest "świeżynkiem" i nie miał bernardyna nigdy, więc nawet kwestie opiekuńcze nad benkami są bardzo istotne. Trzeba mu pomóc zrozumieć giganciki oraz samą Kami(zachowania Kami wynikają niejako z dwóch przesłanek: ogromnej potrzeby bliskości z człowiekiem i braku pewności tej suni- mimo, że taka ogromna, to psychicznie jest jak malutki i niepewny psiak.Stanowi jednak zagrożenie dla małych zwierząt- kociaków, psiaków,szczeniaków. Tak wyładowuje swą niepewność i lęki). Z powyższego wynikała moja decyzja- jeśli wizytę może przeprowadzić osoba doświadczona w tym kierunku i wielokrotnie przeprowadzająca je dla molosów, haszczaków, a czas nas nie goni, to poproszę o nią właśnie osobę doswiadczoną. Jeśli nie mam takiej możliwości i wyboru, poproszę osobę mniej doświadczoną w przeprowadzaniu wizyt PA, ale pozwolę sobie na bardzo dokładne poinstruowanie jej, wskazanie na punkty newralgiczne, przekażę max. informacji o bernardynach i Kami. I w powyższym nie ma najmniejszych osobistych wycieczek- zrobiłabym tak dokładnie w każdym przypadku i chyba nikt nie zarzuci mi, że postępuję wbrew najlepszemu interesowi Kami? Co do iwi... nie będę się wypowiadać, bo nie rozmawiałam z nią bezpośrednio, a ufam osądom Kuny co do jej doswiadczenia i sytuacji... gdyby miała tę wizytę przeprowadzić- wizyta byłaby przeprowadzona. Widać nie miała. Możecie powiedzieć, że jestem fatalistką... może. Nie wpłynęło to w żaden sposób na zmianę moich decyzji odnośnie terminów sterylizacji(o planach tych informowałam dokładnie w postach wcześniejszych, gdy mówiłam o wpływie cieczki na plany sterylkowe oraz i później. O terminarzu działań został poinformowany i ew. domy, które w międzyczasie kontaktowały się ze mną, w tym i pan Leśniczy... bardzo dokładnie.). A co do szpilek... to już nie powiem na jak wielkich sama siedzę:shake:, ale nie pozwolę, by one decydowały o losie psa. I wierzę,że dokładnie tak samo myślicie i Wy. Trudno... pokłują nas jeszcze przez czas jakiś, ale zróbmy wszystko, by zminimalizować zagrożenia dla Kami. I by jednoznacznie sprawę podsumować... decyzje o poproszeniu iwi o wizytę i o terminie i lecznicy w której sterylizowana będzie Kami, po rozmowie z Kuną, podjęłam ja. Jeśli macie uwagi co do nich, proszę kierować je bezpośrednio do mnie. Kuna jedynie realizowała ustalenia... a też nie w najłatwiejszej sytuacji, bo musiała i ona być pośrednikiem...
  4. [quote name='zuzlikowa']Nie... jeszcze nie. Czekamy na wizytę PA... na jej rezultat... [B]i musimy zrobić sterylizację pieknej.[/B].. nie udało mi się zadzwonić wczoraj do Kuny i zapytać, ani o wizytę, ani koszt sterylizacji... rankiem spróbuję! [B][SIZE=4]Uwagi: [/SIZE][/B][SIZE=4][SIZE=2]Kami jest u kuny od 28czerwca... Teraz na razie mamy 140zł w stałych deklaracjach... [SIZE=3][B]Co miesiąc na sam hotelik musimy dozbierać 310zł.[/B][/SIZE][SIZE=4][COLOR=red][B][SIZE=2][COLOR=black][SIZE=3] [/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/SIZE][SIZE=4][SIZE=2][SIZE=4][COLOR=red][SIZE=2]W lipcu nazbierałyśmy pełną kwotę za hotelik za czerwiec i lipiec- 495zł...już jest zapłacone(22.07)...zapłacone zostały też badania(4.0:cool:- 138zł[/SIZE][B] z[/B][SIZE=2]a sierpień hotelowanie Kami zapłacone- 450zł(19.08[/SIZE][SIZE=2])... opłata za hotelik we wrześniu już także wykonana- 450zł(22.09 )... allegro pokryte- 13,30zł[/SIZE][B] [SIZE=2]Pomóżcie zbierać na sterylizację Kami... [/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/SIZE] [COLOR=red][B][SIZE=5]Jest... 90, 70zł [/SIZE][/B][/COLOR][/QUOTE] [quote name='Debaja']Moim zdaniem czas goni i to bardzo. Zależy mi na Kami, ale sama już tracę cierpliwość. Nie płaczę tylko czekam na konstruktywną wymianę wiadomości. [B]Czy są pieniądze na sterylizację Kami?[/B][/QUOTE] Niestety jeszcze nie ma... Kuna ma zorientować się dokładnie w kosztach i podać informację. Jednak na pewno kwota 90zł nie wystarczy na sterylizację... ja tak liczę,że będzie to koszt między 200-400zł. Ale to tylko moje doswiadczenia z cenami sterylkowymi.
  5. A to ci wieści! Retro... zdystansuj się i spokojnie z paniami. Retro chyba jeszcze zmęczony i zdezorientowany po kolejnej podróży i zmianie... i kobieta mu nie spasowała.
  6. [quote name='zioberek87']hi hi hi i lubi gwałty:) z tego co się dowiedziałam:) czekam na fotki:P[/QUOTE] E tam...gwałt! Zaraz gwałt... :evil_lol: Toro lubi już na wejściu pokazać swoją pozycję... utrwalić ją. Nie ma to niczego wspólnego z "gwałtem" i zachowaniami seksualnymi :) No to czekamy wspólnie na fotki... i obie chyba niecierpliwie, acz ze zrozumieniem:razz:
  7. [quote name='LILUtosi']Toro już u mnie, grzeczny. Przespal całą noc w pokoju - od razu wiedział gdzie miękkie legowisko. Po ogrodzie gania i znaczy teren. Zdjęcia wkleje wieczorkim.[/QUOTE] Ufff... bardzo się cieszę! A jak z innymi psiakami? Miał okazję już je poznać? To jeszcze bardzo energetyczny starszy pan i zdecydowanie świadom własnej sprawności i wartości, z dużą dozą chęci potwierdzania tego wśród psiaków. To taki mały "czupurek":lol:- ogon do góry, pierś wypieta, uszyska postawione i..."gotowym na spotkanie z psiakami".
  8. Chociaż podniosę pięknego... wrzuciłam informacje o nim na kilka stron na FB- oby pomogły choć trochę!
  9. [quote name='Debaja']Co z Kami? Chcę pomóc, a nie mogę. Zdjęcie Kami też mile widziane :cool3:. Jeśli Kami nie potrzebuje pomocy proszę napisać to pomogę innej bidzie.[/QUOTE] Czekam na informacje od Kuny(wizyta PA i sterylizacja)... jak tylko będę znała konkrety, przekażę.
  10. [quote name='malagos']A beka? Moze ona ma kawałek miejsca..........[/QUOTE] A Gajowa? Obie z Konstancina... warto zapytać.
  11. ... i ja bardzo na to liczę! Psiaki chyba już także. Jeszcze dziś nic nie wiem... wczoraj było zbyt późno, a dziś latam od rana z psiakami... i znowu lecę :smile: Jak tylko będę coś wiedziała dam znać, a może i BUDRYSEK uda się wejść na internet? Sama jestem ogromnie ciekawa... ogromnie :smile:
  12. [quote name='zioberek87']jak chłopaki już dojechały??? co u nich:P?[/QUOTE] Jeszcze dziś nic nie wiem... wczoraj było zbyt późno, a dziś latam od rana z psiakami... i znowu lecę :) Jak tylko będę coś wiedziała dam znać, a może i BUDRYSEK uda się wejść na internet? Sama jestem ogromnie ciekawa... ogromnie :)
  13. [quote name='Fundacja Medor'][URL="http://www.hotelzwierzat.com/zwierzak.php?id=523"][IMG]http://www.hotelzwierzat.com/rys/strzalka_lewo.gif[/IMG] poprzedni[/URL][URL="http://www.hotelzwierzat.com/zwierzak.php?id=521"]następny [IMG]http://www.hotelzwierzat.com/rys/strzalka_prawo.gif[/IMG][/URL] [URL]http://www.hotelzwierzat.com/zwierzak.php?id=522[/URL][URL="http://www.hotelzwierzat.com/zwierzak.php?id=523"][IMG]http://www.hotelzwierzat.com/rys/strzalka_lewo.gif[/IMG] poprzedni[/URL][URL="http://www.hotelzwierzat.com/zwierzak.php?id=521"]następny [IMG]http://www.hotelzwierzat.com/rys/strzalka_prawo.gif[/IMG][/URL] [IMG]http://www.hotelzwierzat.com/produkty/1583300349DSC00990.JPG[/IMG] [IMG]http://www.hotelzwierzat.com/produkty/min1583300349DSC00990.JPG[/IMG][IMG]http://www.hotelzwierzat.com/produkty/min540749622DSC00993.JPG[/IMG][IMG]http://www.hotelzwierzat.com/produkty/min2079702654DSC00994.JPG[/IMG][IMG]http://www.hotelzwierzat.com/produkty/min1344091970DSC00997.JPG[/IMG][/QUOTE] Czy coś konkretnego poza informacjami na stronie wiadomo o suni?... stosunek do ludzi, umiejętności...do domu, czy i na dwór...stan zdrowia?
  14. [B]W zwiazku z zawieszeniem funkcjonowania strony bernardyn.com.pl[/B] i informacją: "Jednocześnie szukamy osób które kochają bernardyny i chciałyby się zająć aktualizacją strony. Zainteresowane osoby bardzo prosimy o maila na nasz adres: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]" skierowałam na wskazany adres mailowy pytania: W jakiej formie ma następować aktualizacja strony i kto będzie ponosił jej koszty oraz odpowiedzialność za funkcjonowanie? Czy możliwe jest przekazanie strony w administrowanie osobom zainteresowanym jej prowadzeniem? Oczywiście z całą obsługą organizacyjno-finansową. ...niestety, poczta nie przeszła i nie mam innej możliwości skontaktowania się z administracją i zarządzającymi stroną, pytania te przedstawiam tutaj w nadziei, że ktoś z tych osób zajrzy tutaj i będzie mógł udzielić informacji. [B]Jestem zainteresowana prowadzeniem i administrowaniem tej strony ze względu na ogromną potrzebę stworzenia banku danych bernardynów w potrzebie. [/B][URL]http://www.bernardyn.org/[/URL] [COLOR=#888888] [/COLOR]
  15. [quote name='hankasanok'][SIZE=3]No niestey! [/SIZE] [SIZE=3]Szukamy dalej domu dla Nero![/SIZE] Ten dom to nie jest dom dla Nero! Powiem krótko, Pan ma traume bo był kiedys pogryziony przez psa, własnego kaukaza i Pani do tej pory jak stwierdziła dzisiaj ,,prawie przekonała go do adopcji" PRAWIE dla mnie to nie to samo co CAŁA RODZINA JEST GOTOWA NA NOWEGO CZŁONKA RODZINY. Kaukaz był podobno psem z rodowodem, z hodowli, został uspionu w wieku 2,5 roku - powód agresja. Pozatym na podwórku chodza kury, o czym nie było wczesniej mowy, nie sadze zeby Nero nie reagował na kury skoro któw nie polubił, pozatym budy nie sa dostosowane do psów takich rozmiarów jak Nero, choc jak twierdzono poprzednia sunia kaukaza tam własnie mieszkała, hmmm........, przy jednej z bud przypiety łancuch......choc psy nigdy nie były wiazane....... Ogólnie sytuacja nie wygladła tak jak mi to Pani przedstawiła przez telefon i Nero tam nie zamieszka! jeszcze raz dziekuje [B]firence[/B] za przeprowadzenie tej wizty, nic nie umkneło jej uwadze, to profesjonalistka!!!!!!!Jednak gdyby Pani powiedziała prawde od razu, tym bardziej wspominjac o psie, który było podobno agresywny i o tym ze mąz boi sie psów po tych incydentach oraz o tym ze psa uspiono nie zawracałabym nikomu głowy z wizyta w tym miejscu![/QUOTE] Zbyt często tak jest, że ludzie mijają się z prawdą lub nie chcą wszystkiego powiedzieć... Odetchnęłam- cieszę się, że wizyta przeprowadzona tak skrupulatnie! Wrzuć tu choć takie informacje by można ostrzec inne osoby przed tym domem... a ważne to gł przy wielkopsach! Wstawię na wątek adopcyjny benków, ale myslę,że trzeba ostrzec i na czarnych kwiatkach(więcej osób tam zagląda).
  16. [quote name='piechcia15']dziś po raz pierwszy od dawna spałam spokojnie że ten psiak będzie żył!! pierwszy miesiąc mamy z głowy a za drugi zapłacimy my, Pabianicka Skarpeta, dlatego muszę się wziąć lada dzień za jakieś bazarki aby choć w połowie wyrównać stan konta;) w końcu po to się ciuła grosz do grosza aby takim psom wychodzić na przeciw!! super sukces Miejmy nadzieję, ze Kordo będzie dla nas i Pana Marka łaskawy, będzie robił postępy w mgnieniu oka i już za miesiąc będzie grzał dupkę w nowym domu:) tego od niego oczekuję:) w Poniedziałek w schronisku będzie jeszcze Radek drugi szkoleniowiec, który zaczynał spod skrzydeł Marka:) a więc nie ma siły aby Kordo nie "znormalniał" :)[/QUOTE] Rozumiem, że 2-gi miesiąc pokrywacie całość kosztów hotelowania... Czy dobrze zrozumiałam? [B]Mogę ująć to tak w deklaracjach- Pabianicka Skarpeta miast 200zł opłaca 2-gi miesiąc hotelowania Kordo- 600zł?[/B] Proszę o wstawienie linków do bazarków dla Kordo i na jego wątek... pomożemy podnosić i wstawię do pierwszych postów. W tej chwili zebrane jest już dla Kordo 52zł. W poniedziałek przelewam na konto Fundacji.
  17. [B][SIZE=3]Bardzo potrzebna jest pomoc w utrzymaniu Kordo w hotelu...[/SIZE] [/B] Mam nadzieję, że dołączymy do osób pomagających temu psiakowi i utrzymamy nasze deklaracje- będą bardzo potrzebne, by bezpiecznie mógł wyjść z zapaści związanej z sytuacją w jakiej się znalazł! Postaram się zestawić i deklaracje z FB, by była jasność co do potrzeb Kordo. Na konto Kordo wpłynęło [B]20zł od DONnka(21.09)[/B] z bazarku serduszkowego... dziękuję w jego imieniu! [SIZE=4][B]Post rozliczeniowy Kordo... ogromnego serca, które naszych serc potrzebuje![/B][/SIZE][B]... Stan na 24.09. 2011[/B] [B]DEKLARACJE STAŁE[/B] dla Kordo: _ ANETTTA... 20zł _ Szerkanka... 20zł .................................................. ........ razem... [B]40zł[/B] [B] DEKLARACJE JEDNORAZOWE[/B] dla Kordo: _ Pabianicka Skarpeta(piechcia15)... 600zł (za 2 m-c hotelowania) _ Aimez_moi...(?) _ Iwona O. (FB)... 100zł _ Kasia Z. (FB)...600zł (za 1 m-c hotelowania) .................................................. ............ razem... [B]1300zł[/B]+ (?) .................................................. .................................................. .......................... .................................................. ..................... ................................ ........ [B][SIZE=4]WPŁYWY[/SIZE] na konto Kordo... stan na 24.09.2011 rano:[/B] _ Aimez_moi (bazarek serduszkowy, 16.09)... 20zł _ yolanovi (bazarek serduszkowy, 19.09)...12zł _ DONnka (bazarek serduszkowy 21.09 )... 20zł .................................................. ........... razem...[B]52zł[/B] [SIZE=4][B]WYDATKI [SIZE=2]Kordo:[/SIZE][/B][/SIZE] [B]Dziękujemy bardzo w imieniu Kordo!:loveu:... ogromnego serducha, które naszych serc potrzebuje, by zaufać człowiekowi i uwierzyć...nareszcie uwierzyć, że dzień jasnym być potrafi, a nocka spokojną i bezpieczną! [/B] [B]Dziękuję bardzo w imieniu tego ogromnego psiaka, którego strach jest "odpowiedni" do ogromu ciała! Sam sobie nie poradzi! [SIZE=4]Bez nas nie ma najmniejszej szansy![/SIZE][/B] Zebrane pieniążki zostaną przelane w poniedziałek na konto Fundacji Bernardyn do bezpośredniego wykorzystania dla Kordo. Konto Fundacyjne... umieszczam także poście pierwszym: [B]BERNARDYN Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych[/B] Biuro: 98-100 Łask, Anielin 51 Bank PKO SA, nr konta: 18 1240 3288 1111 0010 2985 8304 w tytule: [B]darowizna dla KORDO[/B]
  18. [quote name='Szerkanka']okej, do konca weekendu wysle[/QUOTE] [B] Dziękuję bardzo!... [/B]najwyraźniej bardzo się przyda, bo Kordo już w poniedziałek zostaje zabrany ze schroniska... ale po kolei. Fundacja Bernardyn nie mogąc zabrać psiaka do siebie, miała stale go w pamieci. Powodując przeniesienie Kordo do większego kojca, chyba poczuła się odpowiedzialna za psiaka i równolegle szukała wyjścia... jak rozumiem z ich wypowiedzi na FB- mimo wszystko zdecydowała sie przejąć psiaka pod swoją opiekę, choć nie bezpośrednio u siebie w ośrodkach, lecz w hotelu. Został znaleziony hotel ze szkoleniowcem w Łodzi i do niego ma jechać Kordo. By nie doprowadzić do zamieszania, zacytuję po prostu wypowiedzi Fundacji Bernardyn na FB... po kolei... wypowiedzi z czwartku i wczoraj: "Ten smutny pies czeka w schronisku. Będzie uśpiony, jeśli nie znajdziemy dla niego miejsca do życia. Miejsce nie jakiekolwiek i byle gdzie, bo takie już ma. Całe życie spędził na łańcuchu. W schronisku popadł w depresję, nie radzi sobie, nie ma w nim chęci życia, zaczął chorować." " [B]Hotel blisko nas, który podjąłby się codziennej pracy z tym pieskiem, trzeba wyprowadzić z traumy i nauczyć życia, kosztuje 600 zł miesięcznie. [/B]My nie mamy takich pieniędzy, a do niesprawdzonych miejsc nie pozwolimy zawieźć psa, już lepiej uśpić niż męczyć dalej. W tej chwili w schronisku czekają na decyzję co dalej, bo chcą uśpić, pies jest duży i boją się wchodzić do kojca, jest z nim coraz gorzej. Na 15 jesteśmy umówieni w tym hotelu z właścicielem, który telefonicznie sensownie z nami rozmawiał i wie o czym mówimy. Zobaczymy miejsce, poznamy szkoleniowca i zobaczymy co z tego wyjdzie. 600 to dużo pieniędzy, ale jedynie 20 za dzień życia tego psa. Jeśli miałby dobrze to może warto to życie chociaż trochę przedłużyć. Dać mu kawałek fajnego życia, a potem ......przecież nikt go nie chce. A może potem ktoś go zachce i okaże się, że było warto." "Byliśmy dzisiaj w schronisku, jest zamysł uśpienia psa, ponieważ pracownicy boją się wchodzić do kojca. Pies smutny, w traumie, reaguje na przemian lękiem i ostrzegawczym warczeniem. Jest to teraz chyba największy pies w schronisku. Zamiar eutanazji nie jest straszeniem ale faktem. W tym stanie psychicznym nie do adopcji. Byliśmy w hotelu, który zgodził się przyjąć psa i z nim pracować. Jest to szkoła PITBULL tresera Marka Zawadzkiego, 30 lat praktyki pracy z psami. Pobyt psa połączony byłby ze szkoleniem jako priorytetem. Niestety za długo to zwierzę było w schronisku. Jeśli uda nam się zebrać przynajmniej połowę stałych deklaracji miesięcznych to wyciągniemy tę bidę ze schroniska i zajmiemy się wszystkim. Mamy mało czasu, pies jest w coraz gorszym stanie." Kasia Z..."wyciagnijcie go z tego schroniska, zaplace za caly miesiac pobytu tego psa. Przeciez to sie w pale nie miesci zeby pieniadze byly ciagle we wszystkim przeszkoda. TOZ-y radosnie kisza kase na koncie zeby sobie porobic wyplaty premii na swieta a zwierzeta maja zdychac w schroniskach." "Wobec tego działamy, damy znać za kilka godzin." "Na razie tak krótko, więcej po karmieniu: [B]W poniedziałek o 15 pies opuszcza schronisko. Na miejsce przyjedzie treser M. Zawadzki, który wyprowadzi z kojca i przejmie psa jako przewodnik.[/B] Wszystko dograne i ustalone ze wszystkimi." "Przede wszystkim dziękujemy w imieniu psa za błyskawiczną Państwa reakcję i pomoc. Pani Kasiu i Pani Iwonko cóż możemy napisać, żeby wyrazić radość z możliwości ratowania kolejnego niechcianego psa? Niestety, z reguły, chodzi o pieniądze. Nas już nie stać na samodzielne utrzymywanie kolejnego zwierzęcia. Mamy ich naprawdę dużo. Ten pies zostanie zabrany ze schroniska dzięki Waszym pieniądzom. Smutne to, ale tylko dzięki temu będzie żył. Miał być uśpiony i to nie był z naszej strony żaden szantaż emocjonalny lecz podanie informacji uzyskanej od kierownictwa schroniska. Potencjalna agresja zawsze przemawia na niekorzyść psa. Ten pies (jakie imię?) jest panicznie przestraszony, kamienieje i zamyka oczy, gdy nie odchodzi się od kraty zaczyna warczeć i kulić się ze strachu, ostatnie dni to już rzucanie się na oślep na pręty. To trzeba było przerwać." "Całe szczęście, że pomogliście!!! [B]Kordo będzie mieszkał w szkole tresera, która jest jednocześnie domem mieszkalnym, na 3500 m terenie. Czeka na niego zadaszony kojec 4x2 m, z budą w środku, stojący parę metrów od domu, wszystko widać, ale [/B][B]samemu można się schować i podglądać. Oprócz naszego psa jest jeszcze 6 innych tworzących zsocjalizowane stado. Kordo będzie włączany do nich. Psy z założenia w kojcach jedynie odpoczywają, a życie spędzają na otwartym terenie pod okiem przewodnika.[/B]" ...[URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=251626001547461&set=a.161558640554198.29534.100001001892686&type=1&theater[/URL]
  19. Nie mam jeszcze konkretnych informacji... jak tylko będę coś wiedziała podam natychmiast. A Kami?... cóż, jeśli uda się jutro, to pojedzie na wycieczkę się zważyć. Wygląda na to,że przytyło się dziewczynie, warto więc wiedzieć jak wygląda waga, a i wycieczka Kami się z pewnością spodoba. Wstępnie ustaliłyśmy z Kuną, że sterylkę będziemy umawiać na tydzień po następnym poniedziałku, czyli po 3 października. W międzyczasie dowiemy się konkretów co do kosztów i lecznicy , w której zabieg będzie wykonany.
  20. 23. 09. 2011 Toro i Retro już w drodze do domków tymczasowych... szczęśliwej drogi psiaki!
  21. 23.09.2011 Toro i Retro już w drodze do domków tymczasowych... szczęśliwej drogi psiaki!
  22. [quote name='ewa gonzales'][URL]http://www.dogomania.pl/threads/214960-Uratujmy-przed-smiercia!..-plyta-dla-beniutka!-od-od22.09.-25.09-do-godz-22.00[/URL] :modla::modla::iloveyou::iloveyou::iloveyou:bazaruniek z jedna plytka :oops: zagladajcie kochani[/QUOTE] Zapraszamy na bazarek... i bardzo dziękujemy Ewuni w imieniu Kordo!
  23. [quote name='Szerkanka']joaa, ktora prowadz hotel, przeczyta watek i odezwie sie na watku... j[B]a mam rzeczy na bazar ale nie mam za bardzo czasu na prowadzenie, wiec jesli ktos sie zaoferuje... to chetnie je oddam[/B][/QUOTE] Kochana, a możesz wysłać fotki przedmiotów na bazarek z opisami do mnie?... i po bazarku rozesłać ? Jeśli tak, to wyślij do mnie na adres mailowy: [email][email protected][/email]. Wtedy będę mogła zrobić i prowadzić bazarek. Możesz?
  24. W życiu Kordo wiele się zmieni w poniedziałek... decyzje już podjęte i wszystko posprawdzane i poustalane. Pozwólcie, że jutro wszystko napiszę... teraz wpadłam by Wam jedynie dobrą informację przekazać. [B]Aimezku, danavas... [/B]dziękuję bardzo za inicjatywę. Choć Kordo z niej nie skorzysta, będę o niej pamiętać dla następnego benia i zadzwonię do Was jak tylko doładuję telefon...dziękuję bardzo!
  25. ...i ja także jeszcze przed spacerkami... Tymonku, do góry!
×
×
  • Create New...