-
Posts
9780 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lionees
-
No,dziewczyny już wykąpane:multi:.Takie grzeczne psiaki,to ja mogę codziennie kąpać!Stały jak malowane lale.Fela i Tosia nawet się nie poruszyły,a Perełka jak to Perełka,trochę tańczyła w wannie,ale generalnie była super.Widać bardzo dużą ulgę przynosiło im mycie,bo jak sądzę po ich zachowaniu mogłyby tak być myte cały dzień:p.Teraz są czyściutkie,szczególnie widać po Feli,bo jest teraz prawie biała.Naprawdę dziewczyny spisały się na szóstkę z plusem;)
-
Rano jak zwykle zamieszanie,psy na dwór,dzieci do szkoły,mąż do pracy,gapa też się drze,bo po nocy w klatce chce wyjść.Normalnie urwanie głowy:grab:.No i chyba Prysia wkurzyła,bo ją olał.Dosłownie.Podniósł nogę i nasikał jej do klatki:crazyeye:.Pierwszy raz siknął w domu:splat:.Dobrze,że tylko trochę,bo był na dworzu i za wiele mu nie zostało w pęcherzu,ale na oszczanie gapy starczyło:diabloti:
-
Sochaczew - DOSIA z najpiękniejszymi oczami MA DOMEK
Lionees replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiamm'] to chyba musicie drugiego pieska wziąć, może on okaże się rannym ptaszkiem :eviltong:[/quote] A jak nie drugi,to może trzeci...:eviltong: -
Luka,jesteś super!Gdyby nie Ty,to psiak miałby "super" schroniska do wyboru-Krzyczki:angryy:,albo Żyrardów:angryy:.Jedno "lepsze" od drugiego:shake:
-
10 Lat W Schronisku!!! Ewa Szuka Domu!!!-LOS SIĘ DO NIEJ UŚMIECHNĄŁ:) :D
Lionees replied to zonia's topic in Już w nowym domu
Ewcia jaka piękna jesteś:loveu:.Te ludzie to ślepe są,czy co?:shake: -
A to zdjęcia z wczorajszego spacerku. Oto ja Fela w całej okazałości:loveu: [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/7177/zdjcie0436hl5.jpg[/IMG] Tosieńka już ciut pewniejsza na dworku:loveu: [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/2365/zdjcie0437az2.jpg[/IMG] A Perełka na dwóch łapkach prosi :"pogłaszcz mnie":loveu: [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/5269/zdjcie0432nn3.jpg[/IMG]
-
Dziewczyny nie chcą jeść witamin:mad:.Żadne podstępy z naszej strony nie skutkują.Witaminki mają specyficzny zapach i panienki nawet okruch wyczują w jedzonku i robią tak:obrazic:.Od razu w tył zwrot i stoją odwrócone tyłem.Cwaniary.Dzisiaj kąpanko.Qurde,już się boję,co to będzie:crazyeye:.Jak zaczną mi z wanny uciekać,to powódź murowana:p.No ale we dwie damy radę.Jedna będzie trzymać i głaskać,druga myć i będzie dobrze.Nareszcie przejaśnieją(a Fela to na pewno) i skóra zacznie prawidłowo oddychać,bo brudne są,że hej!
-
Odebrałam wyniki Feli-rewelacja.Nerki,wątroba zdrowe,w organizmie nie ma stanu zapalnego,wszystko jest ok.Obejrzeli Tosie-brzuszek mięciutki,z dróg rodnych nic się nie wydobywa-ropomacicze wykluczone,innych chorób nie stwierdzili,oprócz oczywiście złego stanu psychicznego.Tosia miała obcięte pazurki-gratis.Dziewczynki będą zaszczepione w przyszłym tygodniu,bo czasami(oby nie)może wyjść jakaś utajona choroba,którą załapały TAM,a która dopiero może się wykluć.W listopadzie sterylki,a przy okazji usunięcie ząbków Feli za jednym zamachem.To byłoby chyba na tyle.Ogólnie jak na takie warunki w jakich przebywały,to ich stan zdrowia fizyczny jest dobry. Uciekam na jakąś godzinkę.Potem się jeszcze pokażę.Pa.
-
Depresja= Apatia, Smutek I Żal Staruszek Ze złamaniem-MA DOM
Lionees replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ja Cię chociaż podniosę bidaku:shake: -
[quote name='togaa']Renatko! znalazłam Twoje biedy.......!!! Ale sie u Ciebie dzieje..!!!???? Życie do góry nogami....???[/quote] Miałam się wczoraj odezwać,ale naprawdę życie przewróciło się u nas do góry nogami.Całe dnie są podporządkowane suniom,no i moim psiakom,pieszczotom i sprzatąniu nie ma końca:p.Wieczorem byłam z Felą u wetków,miała pobraną krew,a wyniki będą dzisiaj.Jak pójdę wieczorem po odbiór,to wezmę Tosię na obejrzenie.Perełka jest zdrowa,ranki pięknie się goją,suńka jest wesoła,ma apetyt,więc czekamy tylko na dobry domek:razz:.Według wetków Felci też za bardzo nic nie dolega,ten wyciek z sutków,to efekt ciąży urojonej,cieczki obecnie nie ma(żadna nie ma teraz),miała ją około 2 m-ce temu.Felcia nie ma już pcheł(żadna nie ma:multi:),drapie się już tylko sporadycznie,a pozostałe panienki wcale.Kupiłam szampon z "Laboratorium dr Seidla"- jodoforowy,p/bakteryjny,p/grzybiczy oraz witaminy.Jutro kąpanko,a w listopadzie sterylki.Na dzień dzisiejszy stan zdrowia dziewczynek-zadowalający;).
-
No i nasza wystraszona Tosieńka [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/7761/zdjcie0423ny2.jpg[/IMG] Ten wystraszony wzrok towarzyszy jej na dworzu ciągle:shake: [IMG]http://img399.imageshack.us/img399/1034/zdjcie0421ja8.jpg[/IMG] A to jest piękny Tosiny profil:loveu::loveu::loveu: [IMG]http://img377.imageshack.us/img377/5339/zdjcie0416zc6.jpg[/IMG] A tak Tosieńka zachowuje się na dworzu:shake:.Przemyka cichutko,szybciutko,żeby jej tylko ktoś nie zauważył.No ale cierpliwości,popracujemy nad tym;) [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/4727/zdjcie0417ur0.jpg[/IMG]
-
[quote name='luka1']teraz sa pod dobrą opieką. Renata jak cos trzeba to daj znaki dymne> jestem blisko - pomoge[/quote] Dzięki luka:loveu:.Narazie dajemy radę.Wprawdzie futerek trochę w domu jest,ale domownicy garną się do pomocy(szczególnie w pieszczotach,bo na spacerki to chodzę z teściową na zmianę),ale w razie co,to puszczę"dyma":evil_lol:
-
Perełka do tej pory na nieznany dźwięk reaguje szczekaniem,jest bardzo czujna,to takie "żywe srebro",wszędzie jej pełno,ale niesamowicie mocno pilnuje się człowieka i zapatrzona jest w niego jak w obrazek.Nic w koło nie interesuje Perełki,tylko chce być tą jedną jedyną,ciągle głaskaną i pieszczoną.Felcia,to taka ciapa.Chodzi sobie wolniutko,wszystko ją interesuje,każde źdźbło trawki musi obejrzeć,powąchać,czasem mimowoli się oddali,ale na wołanie reaguje.W domu od razu przygniata człowieka cała sobą i nie pozwoli się uwolnić,póki nie uzna,że wystarczy jej pieszczot(dłuuugo to trwa,zanim stwierdzi,że jest wypieszczona i łaskawie zejdzie z kogoś z nas).A Tosia,to taka bardzo spokojna dziewczynka.W domku delikatnie upomina się o pieszczoty,nie ma takiej siły przebicia jak pozostałe dziewczyny.Jednak coraz bardziej się otwiera i nie pozwoli sobie w kaszę dmuchać.Jak Felcia ją zaprasza do zabawy,to Tosia warczy i nie życzy sobie "głupotów"ze strony Feli.Jednak na dworku,jeszcze Tosia jest bardzo wystraszona.Boi się wszystkiego,załatwia się w biegu i od razu chce iść do domu.Ale nic na siłę.Przyjdzie czas,to będziemy wydłużać spacerki.Narazie niech się przyzwyczaja,że już nic złego się jej nie stanie.Póżniej wkleję świeże fotki panienek,zrobione na dzisiejszym spacerku.Aha...żadna z dziewczynek nie załatwia się w domu.Dobra wiadomość dla potencjalnych domków:loveu:.