Dziewczyny,jeżeli to aktualne,to ja też prowadzę taki mini-hotelik.Mam wolną jedną budę,solidnie ocieploną.Jakby co,to pytajcie.Mieszkam w Sochaczewie,także transport praktycznie za pare groszy,bo to jest 50km od Wawy,no i blisko w odwiedziny;)
Ale jeżeli Zonia miałaby Ewcię wziąźć w wakacje,to nie ma sensu jej ruszać ze schronu,bo ona czuje sie tam jak w domu i takie "wedrówki"po ludziach niekoniecznie byłyby chyba dla niej dobre.