-
Posts
9780 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lionees
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Lionees replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poprzedni pewnie chciał,żebyś sobie też z panem mechanikiem pogadała;) A ten obecny jest super,myślę,że jak odpowiednio zagadasz,to Cię powozi:mdrmed: Czekamy w takim razie na APSĘ,żeby było wiadomo co i jak robić względem zamawiania wizyty -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Lionees replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I mnóstwo serca,a to droższe od pieniędzy:loveu::loveu::loveu: -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Lionees replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeżeli o mnie chodzi to się da :) -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Lionees replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak wejdzie tu APSA,to niech sie wypowie,Ona wie o co kaman w tym schronie,czy Go wydadzą A samochód będzie z Toba gadał,nie ma takiej osoby i rzeczy co by z Tobą nie pogadała,nie da sie,normalnie nie da się:loveu: -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Lionees replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurcze,żeby tak dało sie Opalika zdiagnozować jak jest jeszcze w Warszawie,transport by odpadł...tylko jak to zrobić? -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Lionees replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Podniosę wątek i parę groszy na sterylkę by sie przydało... -
Ale wiecie co?Pisać na wątku Antosia mogę,choć z bólem tu wchodzę,ale rozmawiać jeszcze nie mogę.Dzwoniła do mnie już ze 2 razy baldek2-Antosia opiekunka i głos nam grzązł w gardłach,oczy pełne łez i nijak nie mogłyśmy rozmawiać...to boli,bardzo boli:-( Jeszcze raz chciałam gorąco podziękować baldek2 za opiekę wirtualną nad Antosiem,Jej pieniążki pozwoliły na nieliczenie się z kosztami w ratowaniu Antosia,na najlepsze leki i rzeczy pozwalające Antosiowi żyć i umrzeć w najlepszych warunkach,jakie człowiek może stworzyć. Dziękuję
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Lionees replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Konto pewnie poda APSA,bo chyba będzie zbierała pieniążki,jak będzie potrzeba Opalikowi na badania,leki,to mi przesle. A z tym bezpłatnym badaniem u dr Garncarza,to byłoby cudownie...a nie popilotowałabyś Opalika?:oops: -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Lionees replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Selenguś,Słońce:loveu: dziękuję,że pomyślałaś o psiaczkach,które są u mnie.Na pewno pieniążki się bardzo przydadzą.3o zł-niewiele? Toż to ogrom,Opalik musi być przebadany dokładnie na te oczęta:-(Każda suma to skarb dla Niego -
Dlatego tak bardzo chciałabym,żeby udało sie go "odbić",żeby nie umarł na tym metrze posadzki w plastykowej miseczce,bo to jedyne co tam ma,nawet kocyka mu nie dali:-(Słońce i trawę to "widział" tylko jak dziewczynom udało sie go na zdjęcia wyprowadzić.Pewnie stawy też ma lichutkie od tego leżenia:-( Aguś,czy te leki dla staruszków,nawet te przeterminowane to mogłabym dostać od kierownika nawet jak już nie ma Antosia?:-(
-
No właśnie,tam jest koszmar:angryy: A do geriatrii,tam gdzie jest Opalik żaden odwiedzający nie ma wstępu i psy tam gniją latami w tych klitkach i zdychają,bo nie umierają:-( Jedynie niektóre wolontariuszki tam wejdą a to i tak tylko wtedy jak jest jakiś "miły" opiekun.Dlatego tak trudno wyrwać stamtąd psa:-(
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Lionees replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam też 150zł co zostały mi po Antosiu:-(,baldek2 Antosia wirtualna opiekunka prosiła,żeby przekazać to na Opalika.Zostawię te pieniążki,w razie jakiejś nieprzewidzianej wizyty u weta,bo Opalik to tez starszy psiaczek -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Lionees replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiem Kochana,to też między innymi dzięki Tobie Antoś był u mnie... -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Lionees replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak nieśmiało spytam,może jakiś bazarek by ktoś zrobił? -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Lionees replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A może by zapisać Opalika na badanie wzroku do dr.Garncarza?Podobno terminy nie są długie. Jest kilka deklaracji jednorazowych,na pewno starczy na wizyte i na badania krwi,bo takowe chyba tez trzeba zrobić -
Sochaczew- TYTUS, ciągle czeka na swoją szansę MA DOM
Lionees replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Ależ cudny:loveu: -
Maleńka Emi z lasu - miniaturka ogara :) MA DOM W WARSZAWIE :)
Lionees replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Chcecie to wierzcie, chcecie -nie wierzcie [B]Emi pojechała do domu w Warszawie. :placz: :placz: :placz: [/B][/QUOTE] No i pojechała ta uśmiechnięta psia gęba:cool3: Emi-szczęścia w nowym domku:loveu: -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Lionees replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzwonią i piszą juz do mnie dziewczyny o miejsce,bo sie dowiedziały o Antosiu:-( Ale Opalik to taki drugi Antoś i to dla Niego będzie to miejsce na posłanku i w moim sercu... -
[quote name='elmira']Tak;) to ta sama klinika.[/QUOTE] Oj dałaś wtedy im popalić,oj dałaś:diabloti:,dzięki Tobie w ogóle się dostałyśmy na badanie,a przecież byłam uczciwie zapisana:watpliwy: No to widzę,że nie tylko lekarze tłumoki,ale i inny personel też nie lepszy:mad: edit... Ale ten lekarz co robił Satce usg,to super gość,naprawdę :)
-
[quote name='elmira'][B]Nigdy, przenigdy nie zaprowadzę żadnego zwierzaka na Bemowo![/B] Straciłam przez nich trzy psiaki. To ludzie, którym zależy na kasie, a nie na leczeniu zwierząt. Wykorzystują ordynarnie uczucie do zwierzęcia i rżną na kasę. Dopiero dotarłam do komputera, ale musiałam to napisać o mojej ulubionej lecznicy![/QUOTE] Czy to ta klinika co byłyśmy tam z Satką na usg?Co się wykłócałaś z panią recepcjonistką?:mad:
-
[quote name='Syla']Witaj Renata5.Bardzo mi przykro..[B].rozumiem, że chodzi o Antosia.[/B]Mój Lejek miał 3 okropne dni i noce.Byłam pewna, że to początek końca, ale już jest troszkę lepiej.Za to ja chodzę, jak błędna i śpię na stojaka.Ważne, że moja malizna jeszcze jest ze mną.Nieraz już to przeżywałam i jestem Renatko z Tobą.[/QUOTE] Tak....ale Antoś [*] 3 dni temu już odszedł ode mnie...matko jak mi źle:-(:-(:-( [url]http://www.dogomania.pl/threads/128612-Mielecki-ANTOA-przekroczyA-TAE-czowy-Most-w-najwspanialszym-domu-na-A-wiecie-u-Renata5[/url] mam już parę fotek Edusia,to niebawem powrzucam
-
Ponoć mogą...pani kierownik wszystko może:mad: jak poczytałam sobie co dziewczyny pisza o Paluchu,jakie tam sa warunki i jak traktuje się psy,to włosy dęba mi stanęły...i to jest schronisko w stolicy na które idą co rok potężne pieniądze,naprawdę potężne ...koszmar:angryy: http://www.dogomania.pl/threads/178875-Dramat-w-schronisku-Na-Paluchu-w-Warszawie-proA-ba-o-pomoc/page8 :angryy:
-
Tak naprawdę nie wiadomo,czy jest sporo młodszy,został znaleziony na ulicy jako dorosły już psiak,a w tej klatce siedzi już chyba 5-ty rok:-( Dziewczyny napisały,że to już starszy piesek Antoś jak do mnie przyjechał,to wyglądał dobrze,nie wyglądał na takiego bardzo staruszka...przez te 10 miesięcy tak bardzo sie postarzał:-( APSA już jest w trakcie załatwiania wypisu Opalika...tylko że On jest na Paluchu,a tam nie jest wesoło,psów starszych nie chcą za bardzo wydawać,bo twierdzą,że mają super warunki:roll: i niech dożyją "spokojnej" starości w schronie:-(