Jump to content
Dogomania

funia

Members
  • Posts

    14694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by funia

  1. własnie przed chwilą musiałam interweniować .Kora zaczełą gryzc Tosię suczkę o najnizszej pozycji ,gdyby nie szybka reakcja mogłaby zrobić jej krzywdę ....Za kare zamknęłam ja do boksu .Niestety musi wiedzieć .ze zrobiła zle i musi to zapamietać .Bo zaraz po ataku ją zabrałam . Kora jest bardzo ,ale to bardzo zazdrosna .Do tego piekielnie inteligentna ,wyczuwa wszystko w mig .Większe zainteresowanie innym psem ( z róznych względów ),wesołość lub przygnebienie ona jedna jak mało kto odczytuje te stany emocjonalne .Podejrzewam ze W Tośce wyczuła konkurencje i pragnie ją po prostu wyeliminować . Cwiczy nawet starego Marcela on mija ja szerokim łukiem .Potrafiła nawet do niego skakac z zębami >Dla niej wszystko co stare ,chore i słabe jest obiektem ataku .Zauwazyłam to . Dla ludzi tak jak pisałam jest wspaniała ,potrafi lizać po twarzy i przytulać się bez końca .Obcy jednak musi być ostrozny tu nie daję gwarancji .... Wspaniała jako stróz ,łągodna dla dzieci i niezwykle obrażalska jak sie krzyknie albo tak jak teraz zamknie w boksie . Dla niej juz najwyższa pora do domu ,naprawdę ....Im dłuzej bedzie bez swego człowieka tym cięzej bedzie ja wyadoptować ....Przyzwyczaiłą się bardzo ... Luna jutro ,albo po jutrze bedzie miała zdjęte szwy .Również jest gotowa do adopcji aczkolwiek tak jak pisalam to bardzo wyrozumiłąego domku ,który da jej czas na zaklimatyzowanie sie bo ona nikogo więcej poza nami nie znała więc nowy dom to dla niej wielki szok bedzie ,ale przy kopchanym człowieku pójdzie z górki ....
  2. Mam fajna fote chciałam wstawić ,ale imageshack cały czas wyrzuca ...Teraz ytrzeba się rejestrowac ,zeby foty wrzucać ? wiecie coś na ten temat ?
  3. Postaram sie o zdradziecka fote ....Jak sie dadza nakryc na gorącym uczynku ...
  4. Toska to pluszak ,mieciutki przytulasny i kochany ...Do tego futerko pachnie tak przyjemnie ...
  5. Heniek ma babe to gdzie mu dom w glowie ...Zyje w konkubinacie
  6. Forma ogólna Muszki wydaje mi się niezła .Zwazywszy jednak na to ,ze jutro mija tydzień od operacji to nie podoba mi się wyglad rany ,gdyz nitka odzileiła się w widoczny sposób tworzac przetoke ( tak mi sie zdaje ) .Ciagle to wycieka .Zasypuje co dzień i przemywam to miejsce ,ale nie wiem czy nie trzeba pojechać do weta zeby spojrzał na ranę ....Chociaż wiem co mi powie ....Misia w podobnej sytuacji brała antybiotyk trzy tygodnie .
  7. Oj ,miłałaby u mnie dobrze wiem ,.....Ale niestety musze wiedzieć ,ze zawsze znajdzie sie taka Tosia albo Misia i w szybkkim tempie zamieniłabym obejscie w schronisko a mam ku temu zapedy ,hamulcem jest mój mąz który ocenia sutuacje bardziej na trzezwo . Ale obiecuje ,ze bedę mu kadzić i nawijać ....Zobaczymy . Toska wczoraj wyszla na spacer poza ogrodzenie ,Pusciłam ja i wróciła do mnie ,ale gdy nie patrzyłam zadzierała ogon i chciała wiać .WIidac ,ze bycie na zupełnej wolnosci bardzo jej odpowiada .( dawne zycie włóczegi bierze góre ).I tak ja kocham .
  8. Jest bardzo spokojna ,zdjęcie kołnierza bardzo ją wyciszyło ....Nie wie tylko ,ze zaraz znowu się jej załozy bo idziemy wczesniej spać .cały dzień na dworze daje taki efekt ,ze gęba się drze i spac chce .Nawet psy juz miały dość ,same do boksów poszły i śpią .
  9. Kupiłam ubranko .( koszt 21 zł ) jest teraz inny świat .Lezy spokojnie dostaje do pipki i sobie ja wylizuje .A na noc znowu załozymy kołnierz.Musiałam kupić ubranko bo tylnymi nogami rozdrapywała ranę .
  10. Jest !!!!!!!!!!Potęzne trzy kloce i siku .:multi:Sprawdziłam ręka po trawie, nasikane bo czuc antybiotykiem .Ale dlaczego ta pipka była znowu zaklejona ?:roll: Aczkolwiek teraz wróciła do domu i piszczy i ciągnie na niskich tonach ...Ona po prostu jest chyba przewrazliwiona :roll:Albo juz sama nie wiem :shake:
  11. Matrioszko wysłąłam Ci fakturę oraz rachunek z apteki .
  12. Kupiłam rano w aptece biofuroxym bo juz resztka została z tamtego po Misi .wyczyściłam ranę .(dobrze ,ze dali mi bez recepty bo miałabym problem ) Koszt leku ( dwie fioleczki ) 12,60 zł . Rano troszke zjadła ale niezbyt chętnie...
  13. CAssi zniszczyła wypozyczony z lecznicy kołnierz ( jakos go połatałam i się trzyma na razie ).Jest to wielki kołnierz aby nie dostałą do rany Pewnie trzeba bedzie za niego zapłacic.Ale biega uderza nim na oslep i próbuje zdjąc więc dlatego ....
  14. Bedzie miała to szczęscie jestem pewna ...( tylko to szczekanie....Mogłaby to robić non stop bez przerwy ,szczeka na mnie bo sie cieszy szczeka na psy bo sie bawia szczeka na jedzenie .szczeka na wróbla ,szczeka na auta ,sczczeka dla szczekania i o tym musi wiedzieć domek zeby pózniej jej się nie pozbyli )Byc moze przestanie kiedy bedzie jedna ,jedyna i w centrum uwagi .
  15. JE ,CHETNIE więc chyba nie jest tak zle .Dzisiaj 5 dzień po zabiegu ....:roll:
  16. Z tym sikaniem nie mam gwarancji .ze nie zrobiła ....Dzisiaj w nocy piszczała więc ja wypusciłam ,pobiegłą i za kilka chwil wróciła .WIęc myśle .ze musiała coś zrobić .Mocz nie oddawany zatruwa organizm i koniec .Wiec wierze w to ze siku zrobiła .Wierzę .ze lek antybiotyk na rane zrobi swoje . Cassi sterylizowana pózniej biega jak fryga a Muszka biedna skiśnieta .Ona też z powodu kołnierza taka jest ,gdy zostanie zdjety wróci jej wigor.Zaraz dam jej jesć ,zobaczymy czy ma apetyt ....
  17. Uspokoiła się i zasypia ....Ja też idę bo juz spadam z krzesła .Doba zbyt krótka na wszystko
  18. [B]Rozliczenie[/B] .Boks jest zarezerwowany i czy jest w nim pies czy stoi wolny opłata jest wnoszona .Czyli za miesiac wrzesień rozliczamy .na poczatku pazdziernika itd. Muszka przyjeta 27 września .Czyli za wrzesień płacimy 240 zł .( nie licze Efi była krótko ) .Wpłynęło 450 zł .Plus 60 zł ( zostało z Misi) .Mamy razem 510 zł . Sterylka 170 zł + 4 dojazdy do weta ( po 10 zł ) 210 zł + 240 zł Hotel =[B]450 zł .[/B] Zostaje więc na miesiąc pazdziernik 60 zł na górkę ( o ile nie dojdą kolejne koszty leczenia ) . Ale niestety Muszka będzie liczona nie po [B]8 zł[/B] tylko po[B] 10 zł[/B] doba gdyz waży 10 ,5 kg a tylko psy do 7 kg liczone sa po 8zł . Więc za pazdziernik do zapłaty bedzie 240 zł . Gdyby MUszka poszłą wczesniej do domu nim skończy się miesiac reszta dni policzona bedzie po stawce 8 zł za dni pozostałe .
  19. Niestety rana coś się gnoi ...Podobnie jak u Misi .Miałam jeszcze antybiotyk w proszku ( w konsultacji z Bianka0)którym posypałam ranę uprzednio ją przemywając i zabezpieczając plasterm .Muszka dostała szału ,miota się w kołnierzu waląc na oslep ( podejrzewam ,ze ja piecze albo szczypie po posypaniu ) .Znowu popiskuje tym razem głosniej . Jeszce jedna sprawa jej cipcia była tak zaklejona ( zjarzałam aby zobaczyć czy jest mokra ,czy siku zrobiła ) jakby scementowana ....Nigdy czegoś takiego nie widziałam .Rozlepiłam je to i przemyłam obrywając te zsechlizny i grom wie co to jeszcze było ....I tak sobie mysle ,ze lekarz nawet tam nie zajrzał .....Moze nie mogła przez to sikac ? Sterylka i usuwanie przepukliny to jednak zbyt wiele na raz ( to opinia lekarza ludzkiego ) więc moze to obciążyło ja zbyt mocno ? Boję się powikłań .Widze ze to nie koniec z leczeniem .....Chociaż ten lek od Bianki jest świetny Miśce obsuszył rane rewelacyjnie . Siedzi teraz i uspokoilła sie troszke .No nic bede czujna .:roll:
  20. DZwoniła wetka i azeby nie blokować Chetnych rezygnuje .Cassi jest szczekliwa ( bardzo ) i o tym ją uprzedziłam w rozmowie .A ona obawia się sąsiadów ,którzy z tego powodu otruli jej psa rok temu .Wiec po przemysleniu sprawy dla bezpieczeństwa suni musi zrezygnowac ....
  21. Boje się tego dnia kiedy takowy nadejdzie bo ta sunia jest przekochana ....Własnie wróciłam od psów .Toska dostała antybiotyk zawiniety podstepnie w kiełbaskę żywiecką .W pasztetowej wypluwała .Widać wie co lepsze .Co bedzie byle co jadła no nie ?
  22. Bianko miałaś mi przesłać wątek z panoramą ....
  23. Miała być wczoraj lub dzisiaj ,ale nikt nie dzwonił .....
  24. Zrobione .On to lubi i ja więc nie było problemów
  25. Wróciłam ....Uff.Wet stwierdził ,ze to bardzo wrazliwy pies na ból i dlatego moze to tak wyglądac .Dostała od bólu i antybiotyk .Od razu jest inna .Śpi spokojnie nie jęczy ani nie wierci sie .Musiało ją cholernie boleć .... Oprócz aborcji miała przecież usunieta przepuklinę ....Więc troszkę tego było jak na jedną sunię
×
×
  • Create New...