[quote name='madziakato']Kochani, u nas gorzej:-(
Ada zaatakowała kolegę TZ, gdy był u nas, znała go wcześniej...
A tak było dobrze....:-([/QUOTE]
Pilnuje Was, włączył jej sie odruch strózowania.
Mysle, ze nie ma czym sie martwic,widocznie poczuła sie juz bardzo bezpiecznie. Porozmawiaj Madziu z jakims behawiorystą.