Aga - nie martw się, jakoś sobie poradzimy, bo musimy ;)
Szczerze mówiąc i tak jestem pełna podziwu, że tak długo ciągnęłaś deklaracje i wiem, że gdy tylko będziesz je mogła podjąć na nowo, to to zrobisz.
Teraz zajmij się zdrowiem swoich psiaków i mam nadzieję, że szybciutko Ci się wszystko poukłada. Mocno trzymam kciuki!
Pięknie dziękujemy skarbonce i skarbonkowemu skarbnikowi za wsparcie :loveu:
[B]KOCHANI, W ZAISTNIAŁEJ SYTUACJI BARDZO POTRZEBNE SĄ NAM DEKLARACJE :modla:
[/B]