Jump to content
Dogomania

Ra_dunia

Members
  • Posts

    13930
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ra_dunia

  1. póki co - coś zrobiłam, więcej się nie udało: [url]http://i52.tinypic.com/svi6hc.jpg[/url] To teraz Frajda jest w jakich okolicach? Bo się pogubiłam chyba...
  2. Tolu - plakacik chętnie bym poprawiła, tylko mi się program całkowicie powiesił :( Niestety jestem teraz na wyjeździe aż do końca tygodnia, więc nawet z domowego kompa nie skorzystam. Cały czas trzymam kciuki za odnalezienie Frajduni.
  3. Co za wieści :( Przesyłam cały ogrom pozytywnych myśli. Nie dawaj się choróbsku Marusiu. Walcz maleńka.
  4. Ale widzisz, do rury się tylko dokopał ;) a jej nie przekopał ani nie wykopał. Pewnie sprawdzał, czy izolacja w porządku. Dba o Was ;)
  5. :( wielka szkoda, że wtedy frajdy nie wzięła :( Frajdunia kochana...
  6. Biedna maleńka, mam nadzieję, że to jednak nie babeszjoza... Kciuki zaciśnięte.
  7. Bura? Ależ dlaczego? Przecież pięknie tą dziurę wykopał :) Bardzo zdolny chłopak. I jakie super zdjęcia :D
  8. Mocno zaciskam kciuki! Ważne, że żyje. Jeśli była dokarmiana to jest duża szansa, że trzyma się okolicy. Strasznie martwią mnie te burze. Jeżeli Frajdunia się boi to może uciekać po prostu "na oślep". Mam nadzieję, że wszystko się uda!
  9. Murciu, ale Ci się podopieczna trafiła :D Spróbowałaś Marusię zapoznać z Balbinką? Albo lepiej nie ;) bo by mogły cały hotelik rozwalić :D Co do dołków... to może nie pokazuj jej Lorka :evil_lol: Dla osób niezaznajomionych z hotelikowymi podopiecznymi - Lorek to wielkopies, który przebywa u Murków i kopie największe dołki na świecie ;)
  10. Agata - dzięki wielkie :) Najważniejsze, że wpłacasz :)
  11. Jasne że zrobić sesję :) Pamiętam poprzednie zdjęcia - były rewelacyjne. Dziękuję wszystkim za wpłaty :D
  12. Jakie piękne zdjęcia :) Gizmuś cudownie trafił :D Preparaty na pewno nie zaszkodzą, więc nie ma co maluchowi żałować ;)
  13. Balbinka jaka śliczna :) Jaka wpatrzona w Hanusię :D W ogóle super zdjęcia :D
  14. A już miałam nadzieję, że to nie sen... Frajduniu, znajdź się...
  15. [B]Bico[/B] - spiskowe teorie wzięły się stąd, że państwo chcieli Frajdę oddawać :( Potem zmienili zdanie, że jednak nie, następnie, że jednak tak, będą ją jutro wieźć do hoteliku, następnie wieczorem zadzwonili, że jednak nie, że nie mogą po czym rano informacja, że Frajda uciekła. Dodatkowo - najpierw ponoć Frajda rzucała się z zębami na córkę państwa i przechodniów, potem zmienili zdanie, że na córkę jednak nie, ale na przechodniów tak, następnie powodem było, że "żona lubi sobie pospać"... a na koniec wychodzi na to, że wyprowadzali rzucającego się z zębami na obcych psa bez obroży ani szelek (to jak ją w ogóle zaprowadzili nad tę rzekę bez smyczy??). To tak w skrócie - chyba niczego nie pomyliłam. Zapomniałam napisać, że jeszcze na samym początku pan zadzwonił oburzony, że cała adopcja była za jego plecami i on się na żadnego psa nie zgadzał...
  16. I mają być tylko pozytywne ;) Bo tych niezbyt dobrych mamy już serdecznie dosyć.
  17. Artykułu na onecie nie czytałam, ale mogę sobie wyobrazić co było pod nim powypisywane. Psa rozpuścić też trzeba umieć ;) Można to zrobić z głową ;) Nie musi chodzić "pod linijkę", może być rozpieszczany, całowany i kochany. Może włazić do łóżka itd itp, ale jedno jest pewne, na koniec musi wiedzieć, że to jednak człowiek jest w stadzie najważniejszy.
  18. Ja też zaglądam zobaczyć cóż to za malizna dostanie witaminki po Giźmiaczku. Biedna niunia, mam nadzieję, że obejdzie się bez operacji.
  19. wstawiłam Ronalda na tablicę :) Rzeczywiście strasznie łatwo wystawia się ogłoszenia :) [url]http://tablica.pl/oferta/ronald-wspanialy-mix-corgi-czeka-na-dom-IDckVp.html[/url]
  20. Ja też liczę na to, że Frajda pobiegła na ogródki. Przynajmniej byłoby mniejsze niebezpieczeństwo wypadku. Mam nadzieję, że burze jednak ominą Lublin. Mocno ściskam kciuki za akcję poszukiwawczą.
  21. Dobrze, ze Balbinka taka bezstresowa ;) I w sumie lepiej, że wróciła tak szybko. Nie zdążyła się jeszcze przyzwyczaić.
  22. Cześć dziewczyny :) Okazuje się, że Emi znalazła znajoma siostry mojej koleżanki. Koleżanka zwierzętolubna przejęła się losem suni i szuka jej domu. Zwróciła się z prośbą o pomoc również do mnie i w ten sposób zjawiam się tutaj ;) Chętnie wykupię dla Emi pakiet ogłoszeń. Informacje o niej dostałam już na maila - podajcie mi tylko proszę telefon kontaktowy :) Chyba, że już jakiś domek czai się za horyzontem...
  23. Lorasty przezabawny z tymi dołkami - Murko, współczuję ciągłego zakopywania.
×
×
  • Create New...