jednak dobrze, że większość z nas nie straciła czujności ;)
Zwierzaki według mnie myślała, że zrobi dobrze - wyszło idiotycznie. Mogła od razu napisać, że znalazła tego psa w jakimś ogłoszeniu i chce mu pomóc. Matko - że też niektórzy myślą, że kłamstwo jakoś im ujdzie...
Proszę - zostawcie ten wątek, tylko niech ktoś rzetelnie opisze historię psa i przejmie pierwszy post ;)
Jedno okazało się korzystne - Pręguś zyskał zainteresowanie i ful ogłoszeń :)