Rybon właśnie ma problemy z gabinetem - durna właścicielka ich wywala... (kazała wywalić też wszystkie psy pod ich opiekom), ale spróbować zawsze można.
Nie borelioza, anemia która powraca... ciągłe zmiany samopoczucia... skacząca gorączka :( matko... co jest tej sunieczce :(
Idę na Lilkowy bazarek, choć tak pomogę, bo vet ze mnie żaden i nic mądrego nie doradzę.
Vikusiu - mam nadzieję, że dzisiaj będziesz czuła się dobrze. Buziak w mokry nosek.