Agnieszko wszedzie naokolo sa ludzie i taborety..tyle tlko,ze liczba tych taboretow rosnie niebezpiecznie szybko:evil_lol:
i tak strasznie boli jak sie slyszy o takim podejsciu ludzi,ktorzzy maja sami pieska w domu...ja tez bym tak zrobila jak Ty...:roll:biedna tylko ta psina od nich...ale coz na nieszczescie pieski i kotki nie maja wyboru..zabierane sa przez ludzi dobrych i taboretowych:shake:
ja sie ciesze,ze Aronek trafil do takiej osoby i jestem pewna,ze szybciej wraca do rownowagi....
Pozdrawiam Ciebie bardzo mocno Agnieszko!!!