Finansowo to i ja leżę co nie przeszkodziło mi wczoraj złożyć kolejnej comiesięcznej deklaracji, głupia ja... Co prawda tylko 10 zł, ale zawsze. No ale jak psu groziła śmierć to przecież nie mogłam inaczej :roll:
Kontaktowałam się z Magdą, prosiła żeby przekazać, że jest odcięta od świata, bo kończy licencjat i że Kaja ma się świetnie. Jeśli macie jakieś pytania piszcie, ja jej napiszę smsem i przepiszę Wam odpowiedź.
Oba psy cudne :loveu: Rodzynka to Siekowa powinna chyba na stronę wrzucić. A skąd one się wzięły? Mają może wątki? Sorki, że sama nie szukam, ale strasznie zwalona jestem po pracy...
Podaj konto Alicja, ja nie rzucam słów na wiatr :mad:
Co do grilla to ja nawet nie proszona wpadnę, tylko w ten weekend mogę najwcześniej o 18, bo wcześniej jestem na szkoleniu w Azylu.
A resztę to pisałam w smsie :-)
[quote name='feluska997']Jej! Kibicowałam psiakowi z ukrycia od kiedy był jeszcze Bambaryłkiem, z całych sił zaciskałam kciuki za jego znalezienie i z obawą codziennie śledziłam wątek. Mam nadzieję, że jest cały i zdrowy! :multi:[/quote]
Ja właśnie też mu od Bambaryłkowego momentu kibicowałam, w sumie to wtedy nawet wątku na dogo nie miał. Wypatrzyłam go na wątku uroczych pokrak. Ale szczęście :loveu: