Jump to content
Dogomania

agnieszka24

Members
  • Posts

    3706
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnieszka24

  1. [quote name='agaga21'] dzisiaj się naśmiałam z moich psów. morris wykradał z koszyczka truskawki i zanosił je na trawnik a etna je zjadała:-o:evil_lol:[/QUOTE] Morris to prawidzwy dżentelmen :) Jak on dba o swoją siostrzyczkę :loveu:
  2. Do rozrabiania to jeszcze trochę Oskarkowi brakuje ;) Miśki sobie skubał od niechcenia, ale sam po nie poszedł. Nasze zabawy wyglądają tak, że Oskar do mnie gada i gryzie po ręce, a ja go tarmoszę :p Pare minut się pokokosi i idzie spać. Jeszcze bardzo dużo odpoczywa, ale nie wiadomo czy to przez osłabienie czy upały.
  3. Nie za ma co ;) Reszta obroży jest na str.33 [url]http://www.dogomania.pl/threads/186236-ZAKO%C5%83CZONY-NA-UTOPCE-nr-2-taksowe-obro%C5%BCe-szelki-smycze-do-6.06?p=14820511&viewfull=1#post14820511[/url] Te jak najbardziej nadają się dla asta, bo są parciane i mocne. Ta jest najładniejsza [url]http://img696.imageshack.us/img696/1336/a4niebieska.jpg[/url] :)
  4. Oskarek urządza sobie spacerki po mieszkaniu :) Kuleje jeszcze, ale nie piszczy ani nie ma gorączki. Ucholek nadal klapnięty, choć czasmi oba uszka stają na baczność ;) Mamy wstępne wyniki posiewu - narazie nic nie rośnie. W poniedziałek będą ostateczne wyniki. Oskar leżał dzis plackiem cały dzień - upał go bardzo męczył. Humor pomału mu wraca. Bardzo radośnie mnie wita, gdy wracam do domu i zaczepia do zabawy. Nawet poszedł dziś do pudełka z zabawkami i wyciągnął sobie trzy miśki - poodrywał im noski i poszedł spać :)
  5. Napiszcie do taks :) Bazarek już zakończony, ale może się zgodzi.. Tutaj link do jej bazarku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/186236-ZAKO%C5%83CZONY-NA-UTOPCE-nr-2-taksowe-obro%C5%BCe-szelki-smycze-do-6.06[/url]
  6. Z własnego doświadczenia wiem, że obroża zaciskowa, taka jak ta [URL]http://i46.tinypic.com/55m2s1.jpg[/URL] nie sprawdza się u psów, które mają większy kark niż głowę. :shake: Ta obroża będzie spadać Lady za każdym razem gdy pochyli główkę, a będzie bez smyczy. Wiem, bo moja suka ma tak samo i takie obroże przelatują jej przez łeb. :diabloti: Nie sprawdza się nawet obroża półzaciskowa.. Ta obroża Rogz miała by rację bytu jedynie wtedy gdy byłaby na ścisk zapięta pod szyją. Najlepiej zapytajcie Magdy, jak obroża będzie najlepsza dla Lady - szkoda wydawać pieniądze na coś, co nie przyniesie pożytku. Szkoda, że nie zajrzeliście na bazarek taks, do którego link wam podałam. Taks robi świetne, mocne parciane obróżki, do tego z pięknymi kolorowymi naszyciami. Dla Lady idealnie by się sprawdziła obrożą typu charciego - zaciskowa z możliwością zablokowania zacisku, tak żeby nie spadła przez głowę przy pochylaniu. Oto jedna z obróżek typu charciego zrobiona przez taks :) Prawda, że piękna :loveu:[IMG]http://lh5.ggpht.com/_WsAWpOso5JM/TA_Gt1NasTI/AAAAAAAACps/RRFecNrmDWM/s720/obroza1.JPG[/IMG] Mam już jedną obrożę od taks i te mocniejsze (z taśmą parcianą) idealnie nadają się dla amstaffa.
  7. Owieczko tu masz linka do watku dorosłych psów z Kielc: [url]http://www.dogomania.pl/threads/182450-ALARM-Kielce-%C5%9Bwi%C4%99tokrzyskie-prosimy-o-pomoc!-PRZEKA%C5%BB-1-PSOM-Z-KIELC-info-str.1[/url]
  8. erko, czy jest jeszcze ta sunieczka? [URL]http://img10.imageshack.us/img10/9292/zdjcie1093.jpg[/URL] Mogłabym ją zabrać na tymczas do Izy. Wybieram się do Nowego w niedzielę 20 czerwca. Mam nadzieję, że żadna niespodziewanka mi nie wyskoczy ;)
  9. Domek dla Porterka znalazła nina_q, która adoptuje mojego tymczasa Oskarka. Porter ma zamieszkać u jej kolegi w Krakowie :)
  10. Numer już mam. Ciotka będę dzwonić do ciebie wieczorem, to dogadamy wszystko :cool3:
  11. No to super :) W takim razie zadzwonię dziś do Kago i ustalimy wszystko. Będziemy w kontakcie. Masz numer do p.Marka?
  12. No to super :) Z kąd trzeba odebrać szczeniaka? Będę potrzebowała adres i ewentualnie telefon kontaktowy, gdybym nie mogła trafić ;)
  13. Oskarek czuje się coraz lepiej. Już sobie trupta :lol: Jeszcze ma słabe te nóżki, ale dzielnie sobie radzi. Ucholek nadal klapnięty, ale znając życie za kilka dni stanie w górze :cool3: W poniedziałek idziemy na kontrol i wyniki posiewu. Jak wszystko będzie ok, to myślę że w następną sobotę mały mógłby pojechać do Ciebie :)
  14. Tragedia :placz: Cud, że ten psiak wogóle przeżył... Linssi mam do Ciebie pytanie - pisałaś, że jakiś szczenior ma przyjechać na DT z Nowego Miasta do Kielc. Czy sprawa jest nadal aktualna? A co z tą sunieczką ze wsi, która miała jechać na tymczas do Izy? Jest jeszcze? Jeśli psiaki nadal trzeba porozwozić, to mogę je zabrać w przyszłą niedzielę (20.06). Znajomi będą jechac w tamte okolice. Mogę się zabrać z nimi i wziąść psiaki :)
  15. Transport jest jeszcze do dogadania. Kiedy Porter może ruszać w drogę do domu? Po zdjęciu szwów czy wcześniej? Jak wogóle psiak znosi te upały?
  16. [quote name='agada']Tekst piękny, ale niestety do wielu ogłoszeń sie nie nadaje, ale coś tam poskracam, esencję wycisnę i bedzie!! :eviltong:[/QUOTE] Esencja jest tutaj: [quote name=' Owieczka']Bart i Aza - porzucone rodzeństwo. Oba psiaki wychowały się razem, nie były wiazane ani zamykane ( nie było takiej potrzeby) wychowane z dziećmi , dobrze socjalizowane wyrosły na przyjaciół rodziny a przy tym na dobrych stróży. Niestety własciciel to juz starsza osoba która trzeba się opiekowac więc rodzina zabrała go ze soba. Psiaki zostały... Aza i Bart są czujni, potrafią skutecznie odstraszyć i szczekaniem i posturą (sa coś pond kolano) sa dobrymi stróżami. Moga mieszkac w domu z ogrodem ale też dobrze by się odnalazły i w dużym mieszkaniu przy odpowiedniej porcji ruchu. Oba psiaki sa ze soba zżyte bo wychowały się razem ale moga zamieszkac osobno. Bart i Aza to psiaki bardzo łagodne o miłym i wesołym usposobieniu ( szczególnie Bart) Dogadują sie z innymi zwierzętami ( psy, suki, koty ), lubia dzieci i w ogóle sa bezkonfliktowe. Oboje maja ok 2-3 lat.[/QUOTE] kontakt w sprawie adopcji: mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] tel: 782 674 952 (Aneta)
  17. Cioteczka koosiek napisała tekst dla Portera, a ponieważ psiak niedługo pojedzie do DS, przerobiłam go trochę i może on być dla Barta :) [QUOTE]Hej, jestem Bart. Niczyj Bart. Tak bardzo chciałbym być Czyimś Bartem… Może opowiem Ci trochę o sobie… Kiedyś miałem dom. Kiedyś miałem swoje posłanko, miskę, zabawki i rodzinę, którą kochałem nad życie… Ale oni wyjechali.. Zostałem sam, pilnowałem domu i podwórka na którym wychowywałem się od szczeniaka. Czekałem na nich, wierzyłem że wrócą i zabiorą mnie ze sobą.. Nie wrócili.. Jakiś czas błąkałem się po pewnym osiedlu, niechętnie wspominam tamte czasy… To był bardzo smutny okres, pełen strachu, głodu i zimna. Było tam nas – psich włóczęgów - kilku. I tacy, którzy błąkali się już długo albo nawet wychowali na ulicy, zaprawieni w walce o przetrwanie, silni, pewni siebie… I tacy, którzy – tak, jak ja - nie radzili sobie z bezdomnością, którzy tęsknili za człowiekiem, którzy marzyli, że jeszcze kiedyś dla każdego z nich znajdzie się kącik w ludzkim sercu… Nie umiałem walczyć.. Inne psy gryzły mnie dotkliwie, a ja nie potrafiłem się obronić.. Aż pewnego dnia wszystko się dla mnie zmieniło. Stałem grzecznie, gdy jacyś mili ludzie założyli mi obrożę i smycz. Z przyjemnością słuchałem ciepłych słów – o tym, że już nie muszę się bać, że jestem już bezpieczny… A potem posłusznie wsiadłem do samochodu. I odjechałem z tamtego strasznego miejsca w drogę do swojego nowego, lepszego życia! Teraz mieszkam w psim hotelu i czekam na kogoś, kto pokocha mnie całym sercem i zabierze do swojego domu. A ja w zamian obdarzę go ogromem mojej miłości, wierności i przywiązania... Co dzień będę go witał uśmiechem, mokrymi całusami i radosnym merdaniem ogona! Jestem młody (ok. 2-3 lata), zdrowy (zaszczepiony, odrobaczony). Moje chore oczko niedługo będzie wyleczone, blizny zarosną. Jestem bardzo miłym psem o łagodnym i wesołym usposobieniu. Świetnie dogaduję się z innymi psami, sukami i kotami. Uwielbiam dzieci, byłbym świetnym przyjacielem dla kilkulatka! A do tego jestem bardzo dobrym i czujnym stróżem, mógłbym bronić twojego domu! Nie potrzebuję wiele – chcę tylko kochać i wreszcie być kochanym! Może to w Twoim sercu znajdzie się miejsce dla wesołego i grzecznego psa? Mam nadzieję, że wkrótce Twój - Bart KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI: [/QUOTE]
  18. Tekst jest naprawdę świetny :loveu: Przerobię go odrobinę i będzie idealnie się nadawał dla innego potrzebującego pisaka zgarniętego z tego samego osiedla :)
  19. Dzięki cioteczko :) Całkiem zapomniałam. Tekst już nie jest nam potrzebny, bo Porter za kilkanaście dni pojedzie do domu :)
  20. [quote name='2411magdalenka'] Miziania dla Nietoperka... oczywiście uszka już stanęły na baczność? ;)[/QUOTE] Jeszcze nie ;) Jedno uszko nadal jest klapnięte. Narazie nie ma jakiejś rewelacyjnej poprawy. Oskarek prawie cały dzień przespał - może przez ten upał.. Wstaje tylko wtedy gdy słyszy że szykuję mu jedzonko. Siku nadal robi na leżąco, ale potem się podnosi i odchodzi z tego miejsca. Wstał dziś może z osiem razy i przeszedł kilka kroczków. Podniesienie dupki sprawia mu jeszcze trudność, łapki stawia niepewnie i krzywo. Jak idzie cały się chwieje, widać że wymaga to od niego dużego wysiłku. Jutro będzie napewno lepiej :)
  21. Oskarek zaczął chodzić :multi: Wróciłam do domu, a on sam przyszedł do mnie. Nagadał się strasznie, pomruczał, wywalił brzuszek do głaskania i oszczekiwał Hienę do zabawy. Cieszę się strasznie, bo teraz z każdym dniem będzie lepiej :) Narazie chodzi niepewnie i dupka mu się chwieje, ale stanął na łapki i chodzi :lol:
  22. Oskarek czuje się troszkę lepiej. Już nie piszczy z bólu. Nie chodzi jeszcze, ale wczoraj dwa razy wstał i zrobił kilka kroczków. Za kilka dni powinien stanąć na nogi. Pobraliśmy Oskarkowi krew na posiew z antybiogramem. Jak bym wiedział, że to badanie jest tak drogie, to chyba bym zrezygnowała (75 zł :crazyeye:).
  23. Jak się czuje Porter? Czy już po kastracji?
  24. Pani może odebrać Xawcia 19 czerwca w Katowicach. Ania musiałaby go tylko tam zawieść. Więc transport byłby z głowy :)
  25. Aniu, czy dałabyś radę przywieść Xawiera do Katowic 19 czerwca. Pani, która chce go adoptować będzie w Katowicach i może go odebrać :) Odpadł by nam problem z transportem, a Ty poznałabyś jego przyszłą opiekunkę. Do Katowic napewno jeżdżą od was autobusy lub pociągi. Chyba, że dałabyś radę zawieść go samochodem?
×
×
  • Create New...