Jump to content
Dogomania

agnieszka24

Members
  • Posts

    3706
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnieszka24

  1. Oj tak, pośpiech jak najbardziej wskazany, bo jakby dostała cieczki to hotelowe psiaki by zwariowały ;) Czy Aza była odrobaczana? Bo przed sterylką chyba trzeba podać tabletkę na robale.
  2. Owieczko jak się miewa Bart i Aza?? Na kiedy umówiona jest sterylka? Napisz coś o psiakach, bo wszyscy niecierpliwie czekamy na wieść :)
  3. Owieczko, co u Portera? Jak z jego zachowaniem? Czy jutro chłopak będzie już odjajczony? Napisz jak minął mu wekend :)
  4. Ale Xawcio pięknie wyrósł :) Tylko, że skóra wygląda fatalnie :placz: Aniu, czemu nie dałaś wcześniej znać, że Xawcio łysieje?? Gdyby podano mu od razu advocate zmiany nie byłyby tak duże :( Nie wiem co teraz. Pisałam kobietce o nużeńcu, ale nie spodziewałam się, że mały tak bardzo wyłysiał :( Napiszę do niej, pokażę jej te fotki. Mam nadzieję, że się nie zrazi i nie rozmyśli.. [IMG]http://i45.tinypic.com/2mn3siw.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/w8qrtj.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/mjyddg.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/1o92so.jpg[/IMG]
  5. Ja też będę rozważać powrót do sterydów, jeśli małemu się nie poprawi. Poczekam jeszcze do środy, bo dałam mu Advocate i chciałbym żeby dobrze się wchłonął. Skóra jest nie za ciekawa - na tej fotce bardzo dobrze widać jak jest przerzedzona :( [URL]http://i50.tinypic.com/fo14cl.jpg[/URL] Trzeba się zająć tym wstrętnym nużeńcem. Jutro rano jedziemy na konsultacje. Oskar nadal nie chce chodzić. Boli go, bo cichutko skomli gdy przekręca się na drugi bok :( Co prawda cieszy się na mój widok i macha ogonkiem, szuka też bliskości - jak idę do drugiego pokoju czy kuchni, to pełznie za mną i popiskuje żebym go wzięła za sobą. Bidulek jest straszny :placz: Dobrze ze teraz dużo czasu spędzam w czasu, to mogę się nim zająć. Oskar nadal nie ma siły wstać, by się załatwić. Zanoszę do do przedpokoju, kładę na szmatkę, a potem spowrotem na ręce i wycieram go. Kupkę robi, gdy położę go na gazetę , potem stara się odsunąć jak najdalej by się nie ubrudzić. Nie jest mu łatwo, bo to bardzo czysty piesek. Napewno ta sytuacja też jest dla niego męcząca :( Strasznie jest dzielny w tej swojej chorobie. Widzę, że go boli. Nawet obrócenie się na drugi bok, sprawia mu trudność.. Może antybiotyki zadziałają, tylko trzeba dać im trochę więcej czasu? Daję im czas do środy, jeśli nie będzie poprawy to wracamy do Encortonu, nie będzie innego wyjścia.
  6. Oskarek jest malutki. Bardzo niewiele urósł przez ten okres, pewnie z powodu choroby. Oskar nie będzie bardzo dużym psem, jak dobije do 30 kg to max, choć ja obstawiam raczej 25 kg. Cieszę się Xawcio jest zdrowy i prawidłowo się rozwija. Wszystkie szczeniaki w wieku 5-6 miesięcy wyglądają jak szczypiorki :evil_lol: Oskarek nie, nadal jest takim niedużym pulpecikiem ;)
  7. Domek dla Xawcia we Wrocławiu sprawdzony. Maluch może się zbierać do domu :multi: Pani podobno super :) Aniu jak z leczeniem małego? Kiedy ma zaplanowane szczepienia? Muszę wiedzieć i chciałabym przekazać pani te informacje. Będę do niej dzwonić, by uzgodnić transport i termin zawiezienia Xawcia. Aniu mam prośbę, wstaw jakieś nowe zdjęcia maluszka.
  8. Oskarek tak teraz "chodzi" :placz: [video=youtube;mNT416NpQR4]http://www.youtube.com/watch?v=mNT416NpQR4[/video] [video=youtube;mPFDl2aGiic]http://www.youtube.com/watch?v=mPFDl2aGiic[/video] [video=youtube;FXJIGypqMJc]http://www.youtube.com/watch?v=FXJIGypqMJc[/video] [video=youtube;2vJ97ailGzc]http://www.youtube.com/watch?v=2vJ97ailGzc[/video]
  9. Napewno dasz sobie radę z założeniem wątku :) To nic trudnego. Zakładasz go w dziale[URL="http://www.dogomania.pl/forums/85-Ju%C5%BC-w-nowym-domu"] Już w nowym domu [/URL] klikasz : napisz nowy temat - wpisujesz tytuł, potem opisujesz historię Freyki i wrzucasz zdjęcia :) Chyba, że wszystkie maluchy pójdą do domu, to mogę ten watek przerobić dla Freyi, tylko że wtedy jej historia zaczynała by się w połowie.. W wolnej chwili możesz się pobawić i zrobić suni jej własną galerię :) Mizianko dla rozszalałej sunieczki :D Oskarek nadal nie chodzi :( Nie wiem czy leczenie nlpz`tami mu pomoże :( Magdalenko jak możesz to podeślij mi "przepis" na kąpiele boraksowe.
  10. Zapytam wetki o tego tic taca, może będzie miała amitrazę w płynie (rozcieńczoną smaruje się wyłysienia) albo zamówię małemu obróżkę Preventica. Coraz więcej wydatków się szykuje, a w skarbonce widać dno :( Oskar nie chodzi :( Czołga się jak chce gdzieś pójść. Pół dnia przespał, bo jak go zostawiłam tak go zastałam - leżącego na łóżeczku. Wody nic nie wypił, nawet siku nie zrobił. Zjadł obiadek i spowrotem zasnął.. Oskar nie czuje się najgorzej. Jak wróciłam do domu powitał mnie szczekaniem i machaniem ogonka, wywalił się na plecki i nadstawił do miziania :) Najgorsze jest to, że nie chodzi. Rano musiałm go wsadzić do wanny, bo siku i kupę zrobił na leżąco i cały się wybrudził. Mam nadzieję, że mu się poprawi. Najwyżej pare dni dłużej niech zostanie na zastrzykach, mogę mu je robić w domu. Oskar jest strasznie ciężki i nie dałabym rady codziennie nosić go do weta :shake: Zobaczymy co powie p. Aneta - jakoś jestem pesymistycznie nastawiona i wątpię by mały do poniedziałku staną na łapy.
  11. Oskarek nie miał siły żeby się podnieść i przejść kilka kroków :-( Może po nocy łapki mu się zastały? Bolą go, bo popiskuje przy przekręcaniu się na drugi bok. Zaraz dostanie śniadanko a o 9 zastrzyki. Dobrze, że dziś wcześniej wracam z uczelni. Zmieniłam mu już posłanko, bo to musi iść do prania.. Mam nadzieję, że maluch da sobie radę przez te kilka godzin, kiedy mnie nie będzie.
  12. Agatko wetka też nam nic o tym nie powiedziała.:shake: Mówiła, żeby odstawić jak najszybciej sterydy i przejść na nlpz`ty. Jak bym wiedziała, to odstawiałbym stopniowo. A tak to maluch się umordował. Najważniejsze, że już jest troszkę lepiej. Ciekawa jestem tylko jak zareaguje na leczenia tabletkami. Do niedzieli mam dla niego zastrzyki. W poniedziałek kontrola.
  13. [quote name='andzia69']ja myślę...tfu tfu...ze idzie ku lepszemu!:) nei dostał sterydów i może chodzic - a nie leży!!! je!!! więc będzie żyć:):) a wit c pewnie dostaje...tylko w tabletkach...ostatnio też gdzieś wyczytałam, ze lepiej psu podawać wit c w syropie - podobno szybciej i lepiej się wchłania[/QUOTE] Oskarek chodzi bo dostaje leki podskórnie. Działają szybciej i lepiej. Wit.C dostaje: 6 tabletek + 2 rutinoscorbiny (740 mg). Musze się dowiedzieć o ten syrop - może to będzie lepsze rozwiązanie. [quote name='andzia69']a z nas to niedługo będą lepsi weci niż niejeden uczony wet:):)[/QUOTE] Żebyś ciotka wiedziała, że tak będzie :shiny: Zobacz jak ogromną wiedzę już mamy :p
  14. Zapomniałam zapytać o kurację wit.C w zastrzykach- dopytam w poniedziałek. Stawy naprawdę są opuchnięte i bardzo go bolały - wogóle nie dał się dotknąć :( Teraz jest troszkę lepiej. Wetka od razu zauważyła opuchliznę stawów, zaognioną skórę i przełysienia sierści. Mówiła, że skóra wygląda gorzej niż ostatnio. Chyba faktycznie tak jest.. Trzeba będzie zastosować kąpiele boraksowe. Magdalenko podeślij mi instrukcję co do tych kąpieli :) Podałam małemu Advocate. Oskar nie bierze sterydów, więc powinien zadziałać. Oskarek to wielki czyścioszek. Jak się bidny zsikał pod siebie to zaraz mył się języczkiem. Nawet dzisiaj chciał sprzątnąć swoje siuśki z dywanu ;) Wie, że tam się nie załatwia, ale nie dał rady dojść do gazety...
  15. Najlepiej zapytajcie ciotek od bullowatych: andzia69, agaga21, agnieszka32, ania z poznania, natalia_aa, Kana. Może one wam coś podpowiedzą. Ja myślę, że jej się nudziło i szukała sobie atrakcji, może chciała się zapoznać z nowymi kolegami i ustalić hierarchię, albo próbowała nawiać... Nie wiem, nie znam Lady.
  16. Oskarek wraca z kolacji i myje się przed snem :p [video=youtube;oaCoQeQYBjc]http://www.youtube.com/watch?v=oaCoQeQYBjc[/video] wieczorem... [IMG]http://i48.tinypic.com/21eb8ti.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/hs9s05.jpg[/IMG] jestem zmęczony. Idę spać. [IMG]http://i47.tinypic.com/2nr087m.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2u46n95.jpg[/IMG]
  17. Raczej wątpię by jutro hasał :shake: Stanął na łapki, ale ledwo chodzi. Wstawię za chwilę filmik to zobaczycie, ale i tak w porównaniu do dnia wczorajszego jest znacząca poprawa. Oskar ma teraz duże i wygodne łóżko :) [IMG]http://i50.tinypic.com/fo14cl.jpg[/IMG] i... klepnięte uszko :evil_lol: [IMG]http://i50.tinypic.com/fu10kl.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/wa0fep.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2i23b49.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2ijnk3m.jpg[/IMG]
  18. Co ty gadasz ciotka, drugi kubrak tez zeżarła?? :crazyeye: A to nygusica jedna :mad::evil_lol: A może zamówić jej obroże typu "charciego", zacisnąć jej pod szyją i niech chodzi. Tutaj sa takie obróżki: [url]http://www.dogomania.pl/threads/186236-NA-UTOPCE-nr-2-KOLEJNE-NOWE-RZECZY-taksowe-obro%C5%BCe-szelki-smycze-do-6.06?p=14735979&viewfull=1#post14735979[/url]
  19. Oskarek odpoczywa. Przed chwilą wstał i sam poszedł zrobić siusiu (na stojąco) :multi: Pierwszy raz od wczoraj sam się podniósł :) Bidulek ledwo stał na tych łapinach, ale zrobił kilka niepewnych kroczków i przyszedł na swoje łóżeczko. Na czas choroby, koszyk został odstawiony, bo Oskarek miał wielkie problemy, żeby do niego wejść -wsadzał przednie łapki, a potem wciągał bezwładny tył :-( Teraz jest już troszkę lepiej. Może sam usiąść i nawet przekręcić się. Tylne łapki bardzo go bolą, bo stara się ich nie używać. Jak zmienia pozycję, albo chce się przekręcić, to ciągnie nóżki. Zrobiłam mu duże, wygodne łóżeczko na podłodze, żeby łatwo mógł wchodzić i schodzić - może się teraz swobodnie wyciągnąć i rozprostować łapki :p Acha, mam jeszcze jednego niusa: Oskarowi klapnęły uszki :cool3: Uszy to taki barometr Oskarkowego samopoczucia- jak się dobrze czuje to oba uchole sterczą, a jak tylko czuje się gorzej to zaraz jedno ucho robi się klapnięte :mdrmed:
  20. Żeby wiedzieć jaki rozmiar kupić, to trzeba by było zmierzyć obwód w klatce. Na dogo jest nawet bazarek z super szelkami i obrożami robionymi przez taks: :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/186236-NA-UTOPCE-nr-2-KOLEJNE-NOWE-RZECZY-taksowe-obro%C5%BCe-szelki-smycze-do-6.06?p=14735966&viewfull=1#post14735966[/url] Można też zamówić w jakimś sklepie internetowym. edit: poprawiłam link, bo nie działał ;)
  21. W tym wypadku zamiast obroży dla Lady polecałabym mocne szelki. Jeśli będą dobrze zapięte to nie ma szans, żeby się nich wyśliznęła ;)
  22. Owieczko przenieśmy wszystkie informacje o dorosłych psiakach na ich wątek. A ten zostawiły byśmy tylko dla szczeniorków :) Po niedzieli pozmieniam pierwszą stronę i tytuł. Może Freya też doczeka się swojego wątku, to wrzucę wszystko do pierwszego postu.
  23. [quote name='Vlk']no tak to już z ludźmi bywa. A jest jakiś wątek samej Freyki? Czy tutaj głównie się pojawiają opisy jej zdrowia? Jak się maleńka czuje? Trzymam kciuki za te maluchy[/QUOTE] To był wątek wszystkich maluchów, ale teraz jest on głównie o Freyce :) Mamie maluchów założyłam osobny wątek. Właściwie to Magdalenka mogłaby załozyć niuni osobny- pozbierać do kupy wszystkie informacje o leczeniu i huśtawkach zdrowotnych małej, tylko że wtedy ten wątek bardzo by przycichł. Ale fakt faktem przydałaby się gleryjka Freyi, napewno ciotki przeniosły by się na nowy wątek sunieczki :) Magdalenka miałaby kupę pracy przy przenoszeniu tam informacji, ale może jest to dobry pomysł, żeby założyć niuni galerię w dzile "Już w nowym domu" ([URL]http://www.dogomania.pl/forums/85-Ju%C5%BC-w-nowym-domu[/URL]). Magdalenko, gdybyś chciała to załóż Freyce nowy wątek.
  24. Już wróciliśmy. Oskar dostał tolfedynę w zastrzyku (nlpz) i antybiotyk kostny Delacin C (klindamycynę). Spróbujemy go postawić na nogi za pomocą nlpz`tów i antybiotyku (powinien on być podawany przez min. 6 tygodni). Nie ma gwarancji, że to leczenie przyniesie efekty :shake: ale warto spróbować. Zawsze można wrócić do sterydów i jeśli Oskar nie zareaguje na to leczenie, trzeba będzie tak zrobić. Oskarek nie gorączkuje, ma apetyt a to najważniejsze. Jakoś przetrzymamy ten wekend. Dostałam zastrzyki na sobotę i niedzielę. Będę je robić w domu. Zobaczymy jak mały będzie się czuł w poniedziałek i wtedy zostanie podjęta decyzja co do dalszego leczenia. Po powrocie postawiłam go i sam przeszedł kilka kroczków :) Podszedł do łóżka i czekał żeby go wsadzić :cool3: Magdalenko czekam na wieści od waszego lekarza i wyniki rozmazu. Jeśli u Freyi coś wyjdzie, to dla pewności przydało by się zrobić rozmaz Oskarkowi. Pani Aneta policzyła nas bardzo ulgowo. Za 3 zastrzyki i 4 do domu zapłaciłam tylko 35 zł :)
×
×
  • Create New...