Jump to content
Dogomania

jola_li

Members
  • Posts

    8388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola_li

  1. Ogłoszenia Zapka odnowione (a ja zaraz wyjeżdżam i nie będzie mnie przez tydzień). Kurczę, taki fajny pies i - nie ma szczęścia....
  2. Jutro znowu jedziemy na Mazury (żeby zdążyć przed zimą zrobić ogrodzenie - nasz sąsiad obiecał, że będzie tam trzymał psy zamiast wiązać je na łańcuch, więc sprawa pilna). Filuś ma ogłoszenia, więc pozostaje czekać, choć coraz trudniej mi to przychodzi :(... Wrócę za tydzień, to zrobię nowe.
  3. Kejciu, jestem. W tym miesiącu już nie dam rady pomóc, ale będę pamiętać o psince. Trzymam kciuki!
  4. [quote name='kejciu']Przepraszam ale na jakiś czas muszę " zawiesić " moje reklamowanie Filonka i robienie mu ogłoszeń - mam pod swoimi skrzydłami znalezioną przeze mnie suczkę Wierę w hoteliku od piątku - dlatego cały mój wolny czas i energię muszę poświęcić na bazarki aby na ten hotelik zarobić oraz na ogłaszanie Wiery o czym uczciwie informuję wcześniej :([/QUOTE] Jasne, Kejciu, dziękuję Ci bardzo za dotychczasową ogromną pomoc i trzymam mocno kciuki za Wierę i jej nowy dom. Ja odnowiłam Filonkowi ogłoszenia na tablicy (wyróżnione na miesiąc), gumtree, morusku, przygarnij zwierzaka, e-zwierzak, cafeanimal, lento, petworld, adopcja psa.
  5. Poproszę o numer konta - niestety tylko skromnym grosikiem mogę wspomóc.
  6. [quote name='Nutusia']Może tak być. Chodziłoby o to, żeby ten staw oczyścić, zeskrobać coś tam, czego nie powinno być, umieścić to co trzeba tam, gdzie trzeba. Jakoś chyba tak z grubsza miałoby to wyglądać...[/QUOTE] Ajajajaj, już lepiej niech Cię tam zreperują tak, żeby nie trzeba było nic skrobać! [QUOTE]Dobrze, że niedługo wracam, bo jeszcze chwila, a Sławek by Alutkę tu do mnie paczką wysłał (i wcale nie mam pewności, że... priorytetową!) ;)[/QUOTE] Najwyższy czas na przeprowadzkę do nowego domu! A ex-Państwo Alutki nie narzekali na jej temperament? Może to tak w towarzystwie innych psów ją nosi?
  7. [quote name='ostatniaszansa']kolejn, niemiła tym razem niespodzianka ... Filonek nieoczekiwanie od tyłu mocno dziabnąl Agnieszkę, jest spory krwiak a potem zwiał do swojej kryjówki... Ewa[/QUOTE] Ożesz :(... Podwójnie mi przykro :(... Ciągle wierzę, że w domu, przy swoim człowieku byłby spokojny i przyjazny, tylko, kurczę, gdzie ten dom?
  8. [quote name='Mattilu']Dogoterapia sluzy nie tylko malym [IMG][IMG]http://i41.tinypic.com/xpai4l.jpg[/IMG][/IMG][/QUOTE] Wzruszające :)! Miejsca wiele nie zostało dla Hopusi, ale za to przy Panu - widać jak dobrze psince i bezpiecznie - nawet złożyła się w scyzoryk, żeby tylko się zmieścić :).
  9. [quote name='kejciu']chyba czas na kolejną ramkę ?[/QUOTE] Chmurka ma już swoją kartkę w albumie - teraz Nutusia musi tylko dopisać słów kilka o historii Chmurki ciągu dalszym :).
  10. Pani zadzwoniła. Ma już pieska z Palucha - cieszę się, że jakiś biedak znalazł dom. Może wreszcie przyjdzie kolej na Filonka :)? Zrobiłam Filonkowi wyróżnione ogłoszenie na tablicy (za 24,99 zł). Na innych portalach zrobię jutro wieczorem.
  11. [quote name='nubijka7']Priorytetem jest teraz złapanie jej (ale jeszcze nie teraz, bo mozna zaprzepaścic wszystko, co ta pani osiągnęła, stracić jej zaufanie) i zawiezienie do weterynarza (ma problem z okiem- chyba na nie nie widzi po potrąceniu przez tramwaj, trzeba ją odrobaczyć, odpchlić i raczej odkleszczyć, zaszczepić, wysterylizować )[/QUOTE] Cieszę się bardzo, że udało się pani zaprzyjaźnić z sunią. Masz rację, że cierpliwość jest teraz bardzo wskazana. Dobrze że nie ma mrozów i - oby! - jeszcze długo nie było. Trzymam kciuki za pełne oswojenie. Gdyby trzeba było ją łapać - nie wiem - może warto zapisać się na wypożyczenie klatki-łapki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/217786-KLATKA-%C5%81APKA-DLA-PSOW-wejdz-pomoz[/url]
  12. [quote name='Nutusia']Mój Moteusz waleczny! Popłakałam się ze śmiechu :)[/QUOTE] No, jeszcze jak waleczny :)! Tym bardziej, ze nie jestem do końca pewna czy to krowa czy może byk ;).
  13. No i to są wiadomości, które chciałoby się mnożyć, potęgować i to szybko :)! Radość wielka :)!
  14. Mattilu - wiem, że takim chwilom żadne słowa nie pomogą, takich uczuć nic nie złagodzi... Z całego serca współczuję Wam Wszystkim...
  15. Wróciłam [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]. Był telefon w sprawie Filonka (mało domu nie podpaliłam, bo wyszłam rozmawiać zostawiając otwarty kominek z zmkniętym szybrem [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG]), ale - chyba już nieaktualny, bo Pani miała kilka piesków na oku i dzisiaj miała pójść na Paluch obejrzeć dwa z nich. Jeżeli by nie wybrała żadnego - a nawet jakby wybrała - miała do mnie zadzwonić. Na razie cisza. Nie wyobrażam sobie, żeby na Paluchu wśród tysiąca - albo i lepiej - psów nie trafić na takiego, do którego mocniej zabije serce. Pani zrobiła raczej dobre wrażenie, choć stwierdziła, że jest uczulona na niektóre psy i musi najpierw sprawdzić, czy ten wybrany jest odpowiedni. To miał być jej pierwszy pies i pytała czy będzie liniał. Wydało mi się dziwne, że szukając przyjaciela przywiązuje wagę do nieuchronnie wypadającej czasowo sierści, ale - jeśli wcześniej nie miała zwierzaka - to w końcu miała prawo nie wiedzieć i tym bardziej pytać. Odnowię Filonkowi ogłoszenia - może ten trzeci telefon okaże się TYM ostatnim [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]?...
  16. No TAKI lekarz to prawdziwy skarb. I z tego, co wiem jest na dodatek kompetentny. Szkoda, że do Nowego Dworu mam daleko, bo chętnie bym skorzystała z konsultacji. Jutro wyjeżdżam na 5 -6 dni. Filonku, myślę o tobie codziennie.....
  17. [quote name='Nutusia']A Ziuteczka nasza musiała się nagle i niespodziewanie pożegnać ze swoim Aresem :( Miał dopiero 8 lat. Raczysko go pokonało, choć jeszcze kilka dni wcześniej szalał w zabawie z młodziutką labradorką - boksie tak mają...[/QUOTE] Bardzo bardzo współczuję :( Ktoś powiedział, że jedyną wadą psów jest to, że tak krótko żyją. O wiele za krótko :(.
  18. W Boguszycach był Maksio. Cudowny, wesoły. Kochał wszystkich ludzi, do wszystkich się garnął. Nie doczekał się na dom. Serce pęka. Boże, jakie to życie jest okrutne :( :( :( [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1450338_645243712165723_1821583441_n.jpg[/IMG] A parę dni temu do schroniska podrzucono [SIZE=4]9[/SIZE] szczeniaczków :( [url]https://www.facebook.com/OstatniaSzansa.Boguszyce?ref=stream[/url]
  19. [quote name='Nutusia']Lekarz nie powiedział nic odkrywczego. Mam chodzić w granicach rozsądku tylko, niestety, po płaskim (co i tak jest wykluczone, bo żeby się wydostać z sanatorium muszę zejść z góry, a potem pod nią wejść ;)) I w razie dużego bólu zażyć środek p/bólowy, żeby tak nie spinać mięśni...[/QUOTE] No niemożliwe! Co za profesjonalna rada! Jak boli noga - nie używać nogi, jak boli ręka - nie używać ręki. Może go bolała głowa ;)?
  20. Wesoła, psotna i śliczna :). A jak Twoja dzielna ranna psineczka, Ewa?
  21. [quote name='Nutusia']Mam i na biodro i na kręgosłup. Nie wiem czy się na wizycie lekarskiej nie skończy, bo dramat naprawdę :-( [/QUOTE] Nutusiu - do lekarza marsz! Nie czekaj na cud, tylko się lecz jak najszybciej! [quote name='Nutusia']Pani się nie odzywa - chyba wybrała inną sunię. Ale umawiałyśmy się, że da znać tak czy inaczej...[/QUOTE] Z tym dawaniem znać to różnie bywa... Jak ludzie tracą zainteresowanie psem, to czasem razem z dobrymi obyczajami. Ale może jeszcze pani zadzwoni.
  22. [quote name='Nutusia']Dziękuję Dziewczyneczki! Na wieczorek jakoś dokuśtykałam na 3 nogach ;) Fajnie było popatrzeć na bawiących się "chorych" ludzi :) Ja się pokiwałam na krzesełku, wypiłam soczek, pośmiałam się i było naprawdę fajnie! Dziś ominął mnie spacer po Krynicy z przewodnikiem :( Jutro chyba się wybiorę do lekarza...[/QUOTE] Koniecznie! Korzystaj z tego, że masz wszystko pod ręką i nie musisz czekać na wizytę 3 miesiące. [QUOTE]W domu wszystko gra. Tomek jest od niedzieli, więc psy mają święto lasu - nie zostają same :)[/QUOTE] To się szczęśliwie złożyło :). Dla Twojego Męża również, bo ma pewność, że jak wróci, to dom będzie stał ;).
  23. [quote name='Nutusia']No, na razie cieszmy się ostrożnie, bo Chmurcia nadal "na wiosce" ;) A mnie w sanatorium tak pokręciło, że szok :( 2 spokojne spacerki, żadnego forsowania się, żadnego szczytu nie zdobyłam, a biodro tak boli, że właśnie wypożyczyłam kulę od pielęgniarki :( A miałam dziś iść na wieczorek zapoznawczy...[/QUOTE] Fatalnie, że dopadły Cię takie bóle (ale jeżeli już musiały, to dobrze, że właśnie tam, a nie w domu, gdzie nie miałabyś szans na wyłączenie się i rehabilitację) :shake:. Zdrowiej, Nutusiu!!!
  24. Cudne te Wasze podopieczne - na pewno szybko znajdą swoje miejsce i swoich ludzi :).
  25. Hopunia już pewnie zwiedza Bolonię :). Oby grzecznie i spokojnie zachowywała się w domu i nie przyprawiała Was o nerwy i niepokój o Babcię (nie mówiąc już o uzasadnionym niepokoju). Ja sama pamiętam jak sobie nabiłam guza, gdy rano (bardzo rano) wstałam i pół śpiąca szłam do łazienki, a moja pieska weszła mi pod nogi. Żeby jej nie kopnąć zatrzymałam nogi w miejscu, ale reszty nie udało mi się zatrzymać i walnęłam głową w szafę. Psinka tak się zdenerwowała, że trzęsła się jak galaretka i trzeba ją było uspokajać. A propos psa i Tatr, to jeszcze jeden mi się przypomniał (z prasy, bo nawet nie wiedziałam, że miał swój wątek na dogomanii): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/211535-Ranny-pies-porzucony-na-skałach-na-szczycie-Tatr-potrzebna-pomoc-[/URL]!
×
×
  • Create New...