Jump to content
Dogomania

jola_li

Members
  • Posts

    8388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola_li

  1. [quote name='GoniaP']Kuba pozytywnie przeszedł test na koty!!! Patrzył na nie obojętnie, po czym podwinął ogon i uciekł :)[/QUOTE] Brawo Kuba :-)!!!!!!!! To teraz czekamy na dalszy - POMYŚLNY!!!!!!!! - rozwój wypadków :-)!!!!
  2. Oby rzeczywiście nie okazał się antykotem..... Oby mógł pojechać do domu...... Cała jestem w nerwach, jak przebiegnie konfrontacja.... Obydorzeobydobrzeobydobrzeobydobrzeobydobrzeobydobrzeobydobrzeobydobrzeobydobrze.....................
  3. Jakbym dostała zdjęcia w dużej rozdzielczości, to mogłabym wydrukować ulotki do rozklejania.
  4. [FONT=Calibri][SIZE=3]Napisałam taki szkic ogłoszenia do poprawki i uzupełnienia (wiek, czy szczepiony, odrobaczony) -------[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Psy różnie znoszą pobyt w schronisku. Bojusek siedział wciśnięty w kąt, sparaliżowany strachem. Miesiącami nic się nie zmieniało…[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]To jego nieme cierpienie poruszyło wolontariuszkę, która – dzięki wsparciu wielu osób – zabrała go do hoteliku.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Teraz świat Bojuska jest dużo większy niż schroniskowy kojec. I Bojusek uczy się w nim żyć. Nabiera ufności, pewności siebie. I czeka na swój prawdziwy Dom. Na Ludzi, którzy zrozumieją, nie zawiodą i sprawią, że strach już nigdy nie wróci. [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Calibri]Jest średniej wielkości, ma 2-3 lata ............................ [/FONT][/SIZE]
  5. [quote name='GoniaP']I wznosimy modły by Kubuś był kotolubny ;)[/QUOTE] ...lub choćby kotoobojętny ;-)....
  6. jola_li

    Metamorfozy

    [quote name='faza14']nie mogę zdjęć wstawiać :placz::placz: nie wiem, czemu...[/QUOTE] Spróbuj edytować swój (cytowany) post i dołożyć zdjęcia. Ja tak robię, bo przy pierwszym podejściu mi nie wchodzą ;-).
  7. Ja też jestem za tym, żeby poczekać z ogłoszeniami. Stres psa to jedno (najważniejsze), a drugie - obawa przed powrotem z adopcji. Wg behawiorysty pies musi być w fazie optymalnej, by zmieniać mu dom. Samsung jest jeszcze w depresji. Nie wiadomo co przeżył. Trzeba zakładać wszystko, co najgorsze. Z takiej traumy szybko się nie wychodzi. Musi nabrać zaufania do człowieka. Więcej - do ludzi w ogóle. Dajmy mu czas. Być może nawet dużo czasu. Pewnych etapów się nie przeskoczy.
  8. [quote name='lulka']dzieki serdeczne!!!!!!!!!! Kazdy grosik sie liczy bo potrzeba az 45 tabletek aniprazolu[/quote] omatko :-(....
  9. Ja :-)! Ale dopiero w kwietniu... 30 zł.
  10. [quote name='3 x']gorzej jak Gusia da takie kryteria ze sama im nie sprosta ;)[/QUOTE] To wtedy Marlej Ją adoptuje ;-).
  11. [quote name='gusia0106']Selekcja będzie najostrzejsza z ostrych ;)[/QUOTE] Po takiej selekcji to ostanie się tylko Gusia ;-)....
  12. Będzie dobrze! Tylko on potrzebuje czasu... Zobaczcie jak trudny pies nauczył się żyć z człowiekiem: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/172458-PA-A-roku-trzymali-go-w-piwnicy-MA-ody-chory-ONek-i-ja-potrzebuje-pomocy[/URL] Zachwyciły mnie rady behawiorysty. Aż sobie je spisałam, bo wiele można się znich nauczyć o zniekształconej psiej psychice.
  13. Żeby tylko te koty pokochał......... Byłoby cudownie...... Jeśli test wypadnie niepomyślnie (oby tak się nie stało!!!) to biorę się za akcję literkową, czyli wysyłanie pw z prośbą o finansowe wsparcie (przepraszam, że dopiero teraz, ale wcześniej - nie mogłam...).
  14. Dziś wieczorem spróbuję napisać tekst do ogłoszeń :-).
  15. [quote name='carolinascotties'][B]dziewczyny na bazarku za 10 zl sa 74 ogloszenia - potrzebny jest tekst i zdjecia - [/B][/QUOTE] Super! To ja wykupuję dla Strachulki i Boryska!!!
  16. Boże, ile cierpienia... Nigdy nie pojmę - dlaczego....
  17. Maleńką nazwałam roboczo Kleksia - może być? A ogłoszenie takie proponuję: [FONT=Calibri][SIZE=3]Nazywam się Kleksia. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Wyrzucili mnie…[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Jakbym była śmietkiem, a nie szczeniaczkiem. Może dlatego, że jestem kundelkiem. Ale niektórzy mówią, że to najlepsza rasa. Ja też tak myślę, bo mój brat i siostry są najlepsze na świecie. A one są też kundelkami. Ich też wyrzucili. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]A ja chciałabym jeszcze mieć najlepszą na świecie Panią. I już nic więcej. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Wtedy przestanę się bać…[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Może być?[/SIZE][/FONT]
  18. Moniko, Ciaputka jest w schronisku, ale - jak rozumiem - nie przebywa stale na wybiegu/ w budzie tylko w domu razem z setką (?) innych psów.
  19. Ojej, ale wspaniale :-)!!!! Ale ta malutka "Bojąca Dudka" jeszcze czeka, tak? Mogę robić ogłoszenia?
  20. Frotko, a co z drugą ofertą domu - wolontariuszki z tego forum - o której niedawno pisałaś? Jest jeszcze nadzieja? (Oczywiście, jeśli Pani się nie zdecyduje na adopcję).
  21. [quote name='Lulka']przydalby sie jeszcze w takim razie 3 siostrom, trikolorce, belgijce i tej bidzie wystaszonej :modla:[/QUOTE] Dziś wieczorem zrobię ogłoszenia Malutkiej Strachulce.
  22. [quote name='Temida']Robaki i pasożyty możemy wykluczyć, bo był przy mnie odrobaczany. Martwi mnie ta chudość jak na takie ilości jedzenia.[/QUOTE] Tasiemiec nie likwiduje się z innymi robalami... Trzeba podać zastrzyki (2). Tak przynajmniej było w przypadku (prawie) mojego psa.
  23. A ja właśnie po raz pierwszy tu zajrzałam zwabiona imieniem na banerku, które kojarzy mi się z moim zmarłym Aron(ki)em... I TRAFIŁAM NA TAKĄ WIADOMOŚĆ :-)!!!!!! HURRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  24. Śmieszna ta jego jeżowata sierść ;-). A chudość? Może tasiemiec? Może trzustka?...
  25. [quote name='Frotka']Moon jak każdy stary pies ma spowolnione reakcje i sprawia wrażenie trochę nieobecnego, ale: reaguje na (głośne) wołanie opiekuna, macha do niego ogonem, podstawia się do głaskania, zwraca w jego stronę głowę i ociera się o nogę (tracąc przy tym czasem równowagę). Z izolatki w której mieszka ma wyjście na zewnątrz. W momencie gdy wyjście się otwiera i Moon przez nie przechodzi to pierwsze kroki wiążą się z machnięciem ogonem. Również przy wychodzeniu na spacer pierwsze kroki poza budynkiem wprawiają Moona w dobry nastrój. W cieplejsze dni Moon ma legowisko (paleta z kocem lub kołdrą) bliżej wyjścia i może się opalać w wejściu do pomieszczenia w którym mieszka. Na spacerach jest bardzo zainteresowany nowi zapachami. Jedzenie, w każdej postaci i ilości, też sprawia mu wielką radość (co niestety widać po jego sylwetce). Cieszy go leżenie na zewnątrz, jeśli świeci słońce. Niestety z uwagi na temperaturę powietrza nie można mu pozwolić na dłuższe wylegiwanie się. Gdyby życie Moona było cierpieniem pewnie nie wychodziłby z pomieszczenia i nie reagował na bodźce.[/QUOTE] Dziękuję, Frotko, za ten opis... Brakowało mi takiej minirelacji. Parę zdań raz na miesiąc, a niepokoje, domysły, obawy nie byłyby potrzebne :-).
×
×
  • Create New...