Jump to content
Dogomania

jola_li

Members
  • Posts

    8388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola_li

  1. CZY TEN NA POPRZEDNIEJ STRONIE TO CHOPIN?????????????? Normalnie nie ten pies :-)!!!!
  2. Czy wpłatę na Chopinka przelać na konto podane w pierwszym poście?
  3. Tata jednak poszedł do Milki ;-). Ale Milki już nie było ;-).
  4. Bardzo żałuję, ale pomóc mogę na razie skromnie i tylko jednorazowo :-(. Poproszę o numer konta.
  5. [quote name='Bjuta']No i trzebaby - ku pokrzepieniu serc dodawać wątki, gdzie parom sie udało![/QUOTE] Nadji i Nataszy się udało :-): [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178419-Nadia-i-Natasza-pojechały-do-swojego-domu[/URL]-)
  6. [quote name='Ewa Marta'] I zdradzę Wam jeszcze, że TZ Gusi mówi, że Marlej jest ok i jak dla niego może zostać;-)To znaczy, że połowę domowników mamy przekonanych, pozostaje Gusia;-)[/QUOTE] Nie połowę tylko 2/3. Marlej też jest ZA :-).
  7. Dzięki wilkowemu pudełku, które dotarło gdzie trzeba, znowu trafiłam na ten wątek i w tempie błyskawicy pochłonęłam cudowny happy end :-)!!! Wszyscy, którzy od spotkania na szosie stanęliście na drodze tych pięknych psiaków - JESTEŚCIE WSPANIALI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak się coś takiego przeczyta, to i żyć się chce :-)!!!
  8. Ciekawe czy Chopinek już zawsze pozostanie jeżykiem ;-).
  9. [quote name='Nikus']No to ja się dokładam:)[/QUOTE] Ja też :-).
  10. [quote name='Ewa Marta']O Jola! Ty przecież też jeżdziłaś do Astora i Ajaxa, dali radę z dwoma psami, prawda?[/QUOTE] No tak... A poza tym Milka jest naprawdę na wylocie i w dobrej formie. Dziś mój Tata nie mógł za nią nadążyć ;-).
  11. [quote name='mysza 1']Ale tam jest Mila Asif1 :([/QUOTE] Mila jest już w dobrej formie. Miała być zabrana kilka dni temu. Myślę, że gdyby była taka potrzeba to mogłaby spokojnie pojechać jutro. Julka nawet wspominała, że mogłaby ją odwieźć.
  12. Tata był dzisiaj - mówi, że Milka znowu go ciągnęła, choć to ciągnięcie silniej odczuwa niż ktoś młodszy (bo jest po 80-ce...). Jutro nie będzie mógł pójść, więc jakbyś mogła, Julka, to byłoby wspaniale :-). A pojutrze - jak rozumiem - Milka wraca do hoteliku?
  13. Mam nadzieję, że psie miłości zostaną uszanowane i że znajdą swoje wspólne domy. Byłoby pięknie...
  14. Bojuś to już zupełnie Nowy Piesek :-)!
  15. [quote name='mysza 1']Kurde, nie jest za dobrze, Murzynek sika po ścianach i jeśli tak będzie robił, musi wyprowadzić się od Agnieszki. Nie mam dokąd go zabrać, ratunku :([/QUOTE] To bardzo częste, że parę - dosłownie tylko parę - pierwszych dni psy sygnują nowy dom. Bardzo szybko im to przechodzi. Myślę, że warto "zaznaczone" miejsce umyć i popsikać dezodorantem, żeby zabić zapach i informację, że "tu jest pisuar" ;-).
  16. jola_li

    Metamorfozy

    [quote name='sleepingbyday']znajdź różnicę ;-)[/QUOTE] Ten górny piesek jest wykonany z cenniejszego materiału :-)!
  17. Czy przyjdzie kiedyś czas, że ludzie będą Ludźmi :-(.....
  18. Tata będzie dzisiaj u Milki około 17-ej.
  19. W NIEBIE :-)!!! A to Moonkowe niebo jest pod Krakowem. Oby jak najdłużej się nim cieszył!!!!!!!!!!!!!! Wiadomość zamieszczona została na wątku 12 kwietnia, a kiedy Moon dokładnie tam pojechał? Pytam, żeby wiedzieć kiedy obchodzić jego NOWONARODZINY :-)!
  20. Mój Tata był już u Milki chyba 5 razy (było że 2x dziennie) :-). Jak da radę to jutro też pojedzie, ale nie jest pewne czy zdąży. Spacerki są bardzo potrzebne, bo pieska często jest w dużej "potrzebie wyjściowej" :-(. Na początku była słabiutka i wolniutka - dziś pogoniła Tatę, że hej ;-). No i obszczekała kota i psa ;-).
  21. Życzę Mieci, żeby jak najszybciej pozbyła się kołnierza i zapomniała o operacji! Tak sobie myślę teraz - czy to piszczenie to nie z powodu bólu???
  22. Ja jutro wyjeżdżam - wracam we wtorek. Mój Tata powiedział, że pójdzie do Milki jutro, może pojutrze też.
  23. Jak się czuje Miecia?
  24. [quote name='illona'] Natomiast Colinka to nawet nie wiem jak to nazwać. Tego psa nie trzeba niczego uczyć. Jej raz wystarczy coś powiedzieć i ona to zapamiętuje i wykonuje. Ja po prostu jestem w szoku. I szybkość adaptacji. Myślałam, że przez pierwsze dni bedzie siedziała schowana w kącie, a ona zupełnie na odwrót. Jest niesamowicie grzeczna. No brak mi słów. Gośka też nie może się nadziwić. Dzisiaj druga noc i dziewczynka nic nie nabrudziła i nikt jej nawet nie karcił za to że zrobiła w domu. Wychodzi na spacer co 2 godziny i za każde załatwienie potrzeby na dworze dostaje nagrodę i fuuuurę buziaków. I wystarczyło. Ja jestem w szoku. Idę właśnie do Colinki przywitać się. Ten pies to jakieś cudo.[/QUOTE] I pomyśleć, że w schroniskach są setki takich skarbów :-(... Wspaniale, że Colinka trafiła do takiego troskliwego domu!!! I jeszcze ma drugą Panią "na przychodne" ;-).
×
×
  • Create New...