-
Posts
8388 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jola_li
-
Tata jednak poszedł do Milki ;-). Ale Milki już nie było ;-).
-
Bardzo żałuję, ale pomóc mogę na razie skromnie i tylko jednorazowo :-(. Poproszę o numer konta.
-
Dzięki wilkowemu pudełku, które dotarło gdzie trzeba, znowu trafiłam na ten wątek i w tempie błyskawicy pochłonęłam cudowny happy end :-)!!! Wszyscy, którzy od spotkania na szosie stanęliście na drodze tych pięknych psiaków - JESTEŚCIE WSPANIALI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak się coś takiego przeczyta, to i żyć się chce :-)!!!
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
jola_li replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta']O Jola! Ty przecież też jeżdziłaś do Astora i Ajaxa, dali radę z dwoma psami, prawda?[/QUOTE] No tak... A poza tym Milka jest naprawdę na wylocie i w dobrej formie. Dziś mój Tata nie mógł za nią nadążyć ;-). -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
jola_li replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Ale tam jest Mila Asif1 :([/QUOTE] Mila jest już w dobrej formie. Miała być zabrana kilka dni temu. Myślę, że gdyby była taka potrzeba to mogłaby spokojnie pojechać jutro. Julka nawet wspominała, że mogłaby ją odwieźć. -
Tata był dzisiaj - mówi, że Milka znowu go ciągnęła, choć to ciągnięcie silniej odczuwa niż ktoś młodszy (bo jest po 80-ce...). Jutro nie będzie mógł pójść, więc jakbyś mogła, Julka, to byłoby wspaniale :-). A pojutrze - jak rozumiem - Milka wraca do hoteliku?
-
Bojuś to już zupełnie Nowy Piesek :-)!
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
jola_li replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Kurde, nie jest za dobrze, Murzynek sika po ścianach i jeśli tak będzie robił, musi wyprowadzić się od Agnieszki. Nie mam dokąd go zabrać, ratunku :([/QUOTE] To bardzo częste, że parę - dosłownie tylko parę - pierwszych dni psy sygnują nowy dom. Bardzo szybko im to przechodzi. Myślę, że warto "zaznaczone" miejsce umyć i popsikać dezodorantem, żeby zabić zapach i informację, że "tu jest pisuar" ;-). -
[quote name='sleepingbyday']znajdź różnicę ;-)[/QUOTE] Ten górny piesek jest wykonany z cenniejszego materiału :-)!
-
Tata będzie dzisiaj u Milki około 17-ej.
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
jola_li replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W NIEBIE :-)!!! A to Moonkowe niebo jest pod Krakowem. Oby jak najdłużej się nim cieszył!!!!!!!!!!!!!! Wiadomość zamieszczona została na wątku 12 kwietnia, a kiedy Moon dokładnie tam pojechał? Pytam, żeby wiedzieć kiedy obchodzić jego NOWONARODZINY :-)! -
Mój Tata był już u Milki chyba 5 razy (było że 2x dziennie) :-). Jak da radę to jutro też pojedzie, ale nie jest pewne czy zdąży. Spacerki są bardzo potrzebne, bo pieska często jest w dużej "potrzebie wyjściowej" :-(. Na początku była słabiutka i wolniutka - dziś pogoniła Tatę, że hej ;-). No i obszczekała kota i psa ;-).
-
Życzę Mieci, żeby jak najszybciej pozbyła się kołnierza i zapomniała o operacji! Tak sobie myślę teraz - czy to piszczenie to nie z powodu bólu???
-
Ja jutro wyjeżdżam - wracam we wtorek. Mój Tata powiedział, że pójdzie do Milki jutro, może pojutrze też.
-
Jak się czuje Miecia?
-
[quote name='illona'] Natomiast Colinka to nawet nie wiem jak to nazwać. Tego psa nie trzeba niczego uczyć. Jej raz wystarczy coś powiedzieć i ona to zapamiętuje i wykonuje. Ja po prostu jestem w szoku. I szybkość adaptacji. Myślałam, że przez pierwsze dni bedzie siedziała schowana w kącie, a ona zupełnie na odwrót. Jest niesamowicie grzeczna. No brak mi słów. Gośka też nie może się nadziwić. Dzisiaj druga noc i dziewczynka nic nie nabrudziła i nikt jej nawet nie karcił za to że zrobiła w domu. Wychodzi na spacer co 2 godziny i za każde załatwienie potrzeby na dworze dostaje nagrodę i fuuuurę buziaków. I wystarczyło. Ja jestem w szoku. Idę właśnie do Colinki przywitać się. Ten pies to jakieś cudo.[/QUOTE] I pomyśleć, że w schroniskach są setki takich skarbów :-(... Wspaniale, że Colinka trafiła do takiego troskliwego domu!!! I jeszcze ma drugą Panią "na przychodne" ;-).