Jump to content
Dogomania

Inez de Villaro

Members
  • Posts

    4927
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Inez de Villaro

  1. Duduś przeżyje i wyrośnie na super-pekinczyka..!!! Skąd tyle pesymizmu Oktawia????
  2. Lavinia na pewno nie o wszystkim może pisać i na pewno nie zostawi tego...cierpliwości!
  3. No i pojechała nasza księżniczka........................:multi: Gonia.......brak mi słów na wyrażenie mojego podziwu i ogromnego szacunku dla Ciebie i Pani Halinki...żadne słowa nie oddadzą tego, co zrobiłyście....żadne...więc tylko napisac mogę , że podziwiam i gratuluję tak wielkiego samozaparcia...bo przecież były nieraz chwile zwątpienia, chwile bardzo ciężkie, komplikacje, brak rezultatów...a mimo to walczyłyście i to jest Wasze ZWYCIĘSTO!!!!!!! chylę czoła:iloveyou:
  4. ...tylko bez lizania..:eviltong:
  5. Zmieniam tytuł i likwiduję ogłoszenia...żeby juz ludziska nie wydzwaniali:)
  6. obok nas mieszka fila Lordzik...to niesamowite psy...trzymamy kciukasy!
  7. HURRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Olenka dziekuję!!!!!! ale od bieżących relacji sie nie wymigasz!!!!!!!!!!!!I od fotek!!!!! Pani Danuto...gratuluję siły perswazji!!!! :loveu::loveu::loveu:
  8. Agata....normalnie cię wymiziam jak się spotkamy :loveu::loveu::loveu::eviltong:
  9. No własnie...co ma dziadek po świecie jeździć???!!:loveu:
  10. Napisze jeszcze raz pytania które mnie nurtują i na które mogłaby odpowiedzieć pani Maria ok? 1. czy suczka jest wysterylizowana? 2. ile czasu dziennie pies będzie sam? 3. jak inne psy-rezydenci odnoszą się do psów? i pytania do was 1. czy Bary jest wykastrowany? 2. Jak reaguje na koty? 3. jak odnosi sie do innych psów? i to nie jest atak tylko pare konkretnych pytan które myślę sa potrzebne przed adopcją??
  11. Kolejna "agresywna" bulwa....i tyle czasu spędziła niepotrzebnie w schronisku :(
  12. poproszę o namiary na pana ..poszukam kogoś!
  13. To jest wasza adopcja i daleka jestem od wtracania się w nieswoje sprawy, ale pozwólcie, że przedstawie Wam historię sprzed dwóch tygodni...mamy do adopcji suczkę w typie CC...milusia, znalazł się chętny domek...pies miał byc z innymi psami, na podwórku sypiać w ciepłej stajni...kontakt z człowiekiem...niestały...chłopak odwiózł suczkę po wizycie przedadopcyjnej, pani wydawała się bardzo otwarta i chętna do pracy z suką...która spedziła wiele miesięcy w schronisku!! Podejście kolegi było takie, że nawet stajnia jest lepsza od siedzenia w klatce...zawiózł suczkę i tego samego dnia przywiózł..psy- rezydenci warczęli, doszło do szamotaniny pani się zlękła i nie chciała juz naszej suczki...i wcale nie miała juz takich checi do pracy z psem... przestrzegam nie kazdy dom jest lepszy od schroniska co jasno udowadnia nasza historii, nie życzę Wam, aby sie też tak skończyło...może ta pani rzeczywiście będzie pracować nad tym żeby psy przyjęły nowego rezydenta...i trzymam za to kciuki ale jestem pełna obaw i patrze na to w sposób chłodny. Ale to w końcu nie moja sprawa i przepraszam jeżeli się wtrącam niepotrzebnie.:oops:
  14. [quote name='haker11']Przeczytałam prawie cały wątek i jestem przerażona. [B]Żuraw[/B] chciała adoptowć suczke dogo canario,której adopcja się zajmujemy(bordoże forum) całe szczęście,że nic z tego nie wyszło! Mam nadzieję,że sprawa suczki się wyjaśni. [B]Dodajcie Żuraw koniecznie do czarnych kwietków![/B] Nie wiadomo ile jeszcze psiaków chce "adoptować"![/quote] Haker, tutaj Agnieszka z bordogów....nie wiedziałam o tym inaczej dawno bym napisała do Ciebie :( myślałam że suczka zostaje na razie u kasian
  15. Jak tam dziesiaj nasz dziadek????:loveu: ps. pani danuto coś ruszyło w sprawie domku....??? mogę poszukac kogoś do sprawdzenia z tamtej okolicy!
  16. Oktawia- co do dawkowania musisz go zważyć ...a najlepiej spytaj weta...zadzwoń...ja takiego maleństwa nigdy nie miałam...u mnie zaczynało się szczęniectwo od większej ilości kilogramów...gramów... ps. zaglądam tu ale co mam pisać???stale i permamentnie trzymam kciuki!!!!
  17. Przeczytałam częśc wątku i mam kilka pytań...po pierwzsze czy ta suczka która jest tam została po ciąży [B]wysterylizowana i czy Bary jest wykastrowany, jeśli nie to czy będzie przed adopcją???[/B] po drugie, zastanówcie się ciotki czy cały dzień na podwórku bez ludzi (pani i pan pracują jak widzę a "dziecko" pewnie się uczy) dobrze wpłynie na socjalizację tak wycofanego psa??? i trzecie pytanie- czy Bary nie ucieknie z tego podwórka jak zostanie tam sam w dodatku nie zawiązawszy więzi z właścicielami, bo trudno mówić o zawiązaniu więzi w takiej sytuacji , jaką opisałam wyżej... w wakacje w moje rejony został wyadoptowany pies z Jędrzejowa również wycofany i zamkniety w sobie jednak nie jest on trzymany na podwórku lecz w domu...i efekty są! Co do wizyty....miejscowośc ta leży ok 80 km ode mnie..nie jest to zbyt blisko i powiem szczerze, że trudno mi będzie teraz w okresie przedświątecznym tam pojechać patrzyłam na mapę ...ze Stargardu szczecińskiego jest tam znacznie bliżej czy też z Łobza...zdaje się że Greven jest stamtąd...
  18. Inez de Villaro to nie Gorzów Wielkopolski...to wioska pod Szczecinkiem:) zaznaczam wątek
  19. a co u Petki? coś tak tu cicho:)
  20. mowy bazarek na bulwy [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/czarna-skorzana-kurtka-na-buldozki-do-19-12-a-127191/#post11432706[/URL]
  21. nowy bazarek na bulwy [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/czarna-skorzana-kurtka-na-buldozki-do-19-12-a-127191/#post11432706[/URL]
×
×
  • Create New...