-
Posts
4927 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Inez de Villaro
-
Każda przeglądarka działa oprócz IE....a ja mam akurat IE...i teraz nie wiem czy zmieniac przegladarkę czy naprawią? Pisze trzeci raz pytanie w administaracji ale nikt nie raczył odpowiedzieć... Małego Falka całuję w nosek...
-
Sochaczew-Lusia, która kocha i jest kochana.Znalazła DOM!:)
Inez de Villaro replied to elmira's topic in Już w nowym domu
Zapisuję sobie ....mała szara Lusia...:( -
Muki ze zdeformowaną dolną szczęką ma dom
Inez de Villaro replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Zapisuję sobie watke...Mukiś ują mnie za serce....trzymamy kciuki! -
Maja jest już w domu tymczasowym...siedzi w cieple, a ja moge spac spokojnie... czeka nas jeszcze drugie usg.. i wetka musi odczytać zdjęcia rtg... jesli będą pieniązki, podamy jej też bonharen na te dysplazję... EDIT: użyłam innego komputera i zedytowałam pierwszy post nareszcie i tytuł!!!! ufff. wyglada na to, że aby pracowac normalnie na dogo muszę zmienic przegladarkę.
-
Maj juz bardziej radosna...machała dzis do mnie ogonkiem i skakała...nie chce zostawać w kojcu...pragnie kontaktu z człowiekiem... No i przybrała trochę...nie chciała dzis jeśc przyniesionych paróweczek... Zrobiłyśmy 5 zdjęć rtg. Ponoc nie jest źle z sercem, ma dysplazję...Mam nadzieje, że jutro nasza wetka obejrzy fotki i wiecej napiszę.
-
A nie może być czarny nie-szczeniak???
-
u mnie pojawia sie takie coś... i pusta kartka... Make changes to post [URL="http://www.dogomania.pl/threads/172947-znaleziono-Doga-de-Bordeaux?p=13560889#post13560889"][COLOR=#4444ff]13560889[/COLOR][/URL] from the thread [URL="http://www.dogomania.pl/threads/172947-znaleziono-Doga-de-Bordeaux"][COLOR=#4444ff]znaleziono Doga de Bordeaux[/COLOR][/URL]
-
Nie mogę edytowac swoich postów...:( Żadnych zmian nie wprowadzę na razie... wkleje więz na razie tutaj podstawowe wiadomości, a jak dogo zacznie normalnie działać wszystko uzupełnie w pierwszym poscie, wkleję fotki itp. SUNIA PRZEBYWA W HOTELIKU W SZCZECINKU....JEST POD OPIEKA BORDOŻEGO FORUM... ZACZĘLIŚMY JUZ JEJ LECZENIE, BO STAN JEST NIEZBYT DOBRY.... PONIŻEJ WKLEJAM INFORMACJE Z OSTATNICH DNI... ZAPRASZAMY TEZ NA BAZAREK DLA BORDOGÓW... KAZDA POMOC SIE PRZYDA!!!! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174113-Sukienki-2-skA-rzane-kurtki-i-elegancki-pA-aszczyk-dla-DogA-w-de-Bordeaux-Do-1-grudnia?p=13546281&posted=1#post13546281[/URL] 19.11.2009A więc tak.... jest i dobrze i niedobrze....sama nie wim, co o tym sadzić... Maja miała wszelkie mozliwe badania krwi i moczu- enzymy, markery, morfologię, ob itp. itd... mocz...usg. i wygląda to tak: (narazie opowiem , czego sie dowiedziałam od wetki, a jak dostane do reki wyniki, to wkleje skany) 1. wszystkie enzymy w porzadku 2. gospodarka wapniowo- fosforowa bez zarzutu. 3. nie ma anemii ani innych niedoborów w krwi... 4. lekko podniesiony mocznik, poza tym mocz w porządku...tzn, inne parametry 5. w usg wyszło powiekszenie nerek i niepoprawna ich struktura 6. płyn w jamie brzusznej to nie jest krwotok, bo ma za dobre wyniki krwi... 7. zalecone rtg serca- ale na to musze jechac do innego weta, bo w na miejscu nie mają aparatury. I co dalej?? 1. czeka nas drugie usg, po spuszczeniu płynu...byc może , że ten płyn od chorych nerek. 2. czeka nas rtg serca 3. Majuta dostaje antybiotyki, leki na nerki, witaminy i inne potrzebne preparaty, jak równiez karme wysokoenergetyczną... 4. szew goi sie juz dobrze... 5. uszy w trakcie leczenia... To tyle na dzisiaj... 20.11.2009 [SIZE=2]Z dziennkika Majeczkowego zdrowia... 1. płyn wyglada na to ze zszedł po podaniu furasemidu czy cos takiego..., brzuszek juz nie wisi, skóra napieta...ciekawe tylko, czy wróci ta woda czy nie... 2. przy mnie Majeczka zjadła pełną OGROMNĄ ...większą od Guciowej miche mięsa gotowanego= apetyt dopisuje... 3. jak przychodzę, to ona od razu zagląda do torby z pytaniem "a co mi przyniosłaś do jedzenia?" 4. po jedzeniu wypiła swporo wody, drugie pół miski wyleciało bokiem z fafli- wniosek świni bardziej od Gucia przy piciu [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] 5. jest bardziej ożywiona, ale z kojca nie chce wychodzić na spacery- boi sie i nie zna smyczy...nie umie chodzić na smyczy. 6. merda ogonkiem..bardzo się cieszy na widok człowieka...to taki pies- przytulanka...sama dobroć i cierpliwośc 7. nie lubi nagłych i zdecydowanych ruchów...np. jak kucne i sie podniose naraz , to ucieka...bardzo wypłosza ja to... 8. ma dziwnie ustawione łokcie przednich łap...a tylne nogi krzywe.. pewnie tez dysplazja...stąd umawiamy sie z wetem na kilka fotek rtg- serce (osłuchowo wetka mówi , że nie jest najgorzej) oraz łapy za jednym zamachem. Nie wiem, kiedy uda sie umówić...Danusia zadzwoni, bo wiecie...na schronisko będzie taniej. 9. smarujemy nosek i jest juz dużo lepszy..skorupa schodzi. 10. szew goi się. 11. W sprawie sprawdzenia, co pozostało po sterylce w środku- nie dało sie na pierwszym usg, bo było za duzo płynu...teraz po spuszczeniu wody będzie drugie usg (może w pon.) i wtedy obejrzy wetka lepiej to wszystko w srodku..widziałe dobrze tylko watrobę i nerki...watroba była ok. A W OGÓLE JEST CUDOWNA!!!!!!! [/SIZE] Dziś jedziemy na rtg serca i nóg...