Jump to content
Dogomania

3 x

Members
  • Posts

    16146
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 3 x

  1. [quote name='mysza 1']Jeden z moich nabytków hotelowych od kilku dni jest w domu. Ale się cieszę :) Zgadnijcie kto :D[/QUOTE] [quote name='Ziutka']Pisz raz dwa !!![/QUOTE] Szejk ? albo Bierka
  2. [quote name='Maupa4'] Wiesz co ? Pytac to się na forum można o pryszcz na zadku ... Chociaz i z pryszczem to proponowałabym do weta a nie do wszystkowiedzących ciotek stawiających diagnoze na podstawie zdjęcia ... ... bo nie daj bóg zaproponują psu na chemii i z zapaleniem płuc kąpiel w celu poprawienia ... imidzu ... :cool3:[/QUOTE] ło ja cie a mialam u sibie na watku wstawić pryszcza na dupie psa u znajomej ale się powstrzymam ;) [quote name='gameta']W marcu będzie miał 4 lata. Ja już się porozglądałam, prywatne niżej 1000 nie schodzi :( Szczęście, cud normalny, że w pracy zgodzili się, żebym pracowała zdalnie przez jakiś czas. Może z miesiąc wytrzymają. Ale po cichu mam nadzieję, że da się te 8 tygodni, bo na tyle szacuję potrzebę. Mam nadzieję, że potem mama już da radę. Ech, może się pocieszam, ale narazie nie jestem w stanie patrzeć dalej.[/QUOTE] gameta musi być obrze dacie rade :) choćby dlatego, że nie ma innego wyjścia
  3. [quote name='Saththa']Siedze w domu chora, ale to co robiłam w biurze robię w domu :)[/QUOTE] aa to prawie tak jak ja tylko ja staram sie robic w pracy to samo co w domu czyli nic ;)
  4. to się zdecyduj, czy chora w domu czy pracujesz? praca to samo zło nie chce mi się wogóle mogłabym nic nie robić ;) a w temacie kup ;) dzisiaj Grem wyjezdzał rano a ja wracałam po tygodniu delegacji dopiero popołudniu/wieczorem ale cały tydzień koledze mówiłam, ze musimy wcześnie wyjechać (czekało nas jakieś 7h jazdy) zebym max na 17 -18 była w domu koronnym argumentem było: bo inaczej Ci zapakuję kupy na wynos i do pracy w pon. przyniosę ;) poskutkowało, wystartowaliśmy przed dziesiątą ;)
  5. mestudio kedyś prosiłam o psiaka do ogłoszeń i to chyba sunia z Kozienic była o taka niunia [url]https://lh4.googleusercontent.com/-i4qd7torkkw/UlEOIvKUc_I/AAAAAAAAVBc/6lSf3i68Xs4/s480/1043948_636916293015696_2104783589_n.jpg[/url] czy ona ma juz dom? bo z niewiadomych mi przyczyn ogłoszenia sie nie ukazały chociaż wstawilam dane suni a teraz Iza mi przypomniala, ze mam pakiet ew jeśli sunia ma dom to mogę w to miejsce wrzucić do ogłoszeń innego psiaka od Ciebie tekst do ogłoszeń był taki: "Milka, młoda sunia, szuka domku. Milka to bardzo sympatyczna młoda suczka. Ma około pół roku. Jest zaszczepiona i odrobaczona. Milka jest bardzo przyjazna i łagodna. W domu bardzo spokojna. Zachowuje czystość. Obecnie mieszka w domu z innym pieskiem, gdzie ma również kontakt z dzieckiem. Milka przebywa w Zamościu w domu tymczasowym i pilnie szuka własnego domku. Warunkiem adopcji jest wysterylizowanie suni w przyszłości oraz podpisanie umowy adopcyjnej. kontakt [email][email protected][/email] Ewa 507-271-588" ps. mam nadzieję, ze to była sunia od Ciebie bo inaczej nie mam pomysłu czyja mogła być ;)
  6. [quote name='dOgLoV']eee to takie podpalanie tylko ;)[/QUOTE] no podpalanie ale ukladajace sie w pregi przeciez od poczatku pisze :mad: ze nie jest pręgowany tylko ma pręgi a to przeciez różnica :evil_lol:
  7. [quote name='dOgLoV']Ale jakie ma te pręgi na pycholu ? nie zauważyłam ;) nie wiem może jakiś bład genetyczny ;)[/QUOTE] sięgaj tam gdzie wzrok nie sięga ;) na pycholu ma ale mowie ze takei fajne a nie jak bokser brązowy pręgowany [url]http://img209.imageshack.us/img209/7365/bx1e.jpg[/url]
  8. [quote name='dOgLoV']nie nie mają ;)[/QUOTE] a skad one sie wzieły pręgowane? prodzik ma pręgi ale na pycholu a ni ejak bokser pręgowany
  9. [quote name='Maupa4']3 x - sama wiesz jak to jest z fundacjami ;) Pitu, pitu - cud, miód i orzeszki ... a jak się sama zagłębisz to to, że smród to mało powiedziane. Niech kazdy sobie sam "posprawdza" co prawda a co fałsz.[/quote] ano wiem [quote name='Maupa4'] Syndrom matki - teraz to się tak nazywa. [B]Syndrom matki barona Munchausena - to choroba psychiczna.[/B](..)[/QUOTE] o jacie nie wiedzialam, ze faktycznie jest taka choroba :oops: [quote name='Maupa4'][B]Tłumaczyc dalej ?[/B][/quote] nie ;)
  10. [quote name='dOgLoV'] a wiecie że w jednej hodowli urodziły się pręgowane tybetany ? :cool3:[/QUOTE] nie mowilam, ze ja nie w temacie poka w jakiej ?
  11. uzewnętrznię się w mailu :) ale poźniej
  12. [quote name='Maupa4'] O zapewne dużo by mówic - przeciez jakby nie było miałam watpliwą przyjemnośc poznac a także "podziwiac" przez pewien czas w działaniu parę giga aktywistek ... - tylko po co ? Każdy wierzy w co chce i temu komu chce - wolny kraj.[/QUOTE] rozwalają mnie tw Twoje wypowiedzi-podpowiedzi "coś wam powiem ale w zasadzie wam nie powiem ja wam tylko zasugeruję a resztę dopowiedzcie sobie sami" :evil_lol: nie, nei czepiam się rozwalają mnie po prostu bo właśnie przez pryzmat takich wypowiedzi muszę dochodzić do syndromu matki barona m i o tyle o ile sam syndrom nie stanowi problemu (chyba) o tyle barona rozgryzam i nigdy nie wiem czy jestem w temacie :evil_lol: a Flora jest zajebiaszcza o ! [url]http://images53.fotosik.pl/207/2bf1f2a35c370cddmed.jpg[/url]
  13. [quote name='Izabela124.']I w trzy osoby spałam plus 2 psy i źle nie było :eviltong: Tylko wprawdzie dwa małe psy :D[/QUOTE] w takim układzie chciałabym być tą osoba której pies nie przysługuje :razz:
  14. [quote name='Jasza']Pozdrawiamy :loveu: Pogoda taka, że nic tylko się wylegiwać..:p[/QUOTE] o jacie i to jak sama by sie zamieniła ze swoimi psami i poleżała na terakocie w przedpokoju :evil_lol: Bazyl jak zwykle prze-u-ro-czy!
  15. [quote name='Izabela124.']A ja sobie nie wyobrażam spania bez psów :eviltong:[/QUOTE] a próbowałas z tz'tem? :evil_lol:
  16. [quote name='dOgLoV']Jak była mała to też gryzła niesamowicie , mąż przyniósł z pracy taką grubą rękawice i wtedy nie bolało :evil_lol: Ona miała taką manie że budziła człowieka o 4rtej w nocy i nie było zmiłuj , trzeba było sie z nią godzinke pobawić ....[/QUOTE] ubiłabym :mad: u nas tylko czasami Fredziol dziamgoli w nocy jak ma srakę ;) [quote name='Agneees']Zamordowałabym :diabloti: zwłaszcza, że ja z tych co pospać sobie lubią. Sati na szczęście [I]przesypia całe noce od samego początku, oczywiście w łóżku[/I] :mad: rano zaczyna wariować dopiero wtedy kiedy widzi, że już ktoś oczy otworzył, wtedy zaczyna się szaleństwo, ciągnięcie za włosy, gryzienie po uszach :lol:[/QUOTE] olaboga pies w łóżku brr ;) [quote name='dOgLoV']pewnie jak była jeszcze w hodowli to bawiła sie z rodzeństwem o 4rtej i tak jej zostało hehe[/quote] tja, tak sobie to tłumacz ;) [quote name='dOgLoV'] ja tam bym chciała żeby psy spały ze mną w łóżku ale mąż nie pozwala :roll: juz mu powiedziałam że jak dojdzie do skutku kolejny szczeniak to na pewno będzie spał ( spała bo to ma być suczka ) ze mną w łóżku :diabloti: to jest własnie takie słodkie jak szczeniak Cię zaczepia :loveu:[/QUOTE] pies w łóżku to samo zło ! :mad: [quote name='Agneees']Ja zanim jeszcze młoda w domu zagościła oznajmiłam wszem i wobec, że żadnego psa w łóżku :angryy: Latem zajmowałam się dwoma labradorami znajomych przez 2 miesiące, spały ze mną, tak były nauczone więc jakoś to zaakceptowałam, chociaż nie powiem żebym [B]czuła się komfortowo kiedy się rozpychały, śliniły poduszki a całe łóżko było pełne kłaków [/B]:evil_lol: Młoda pierwsze dwie noce przespała na kocyku obok łóżka ale niestety się budziła, kolejnego dnia po kryjomu mój chłopak wziął ją do łóżka no i się cwaniarze małej spodobało, nauczyła się wskakiwać i już nie było odwrotu. Nie rozpycha się póki co także nie narzekam :diabloti:[/QUOTE] brrr powtórze sie - pies w łóżku to samo zło :-o
  17. [quote name='dOgLoV']Tybetany to "ciężka" rasa i silne to one są , mamy suczkę niby nie pownna mieć jakiejś dużej siły a miała już okazję przelecieć pół osiedla za nią a moja teściowa nie raz przez nią leżała co już pisałam , [B]a jak czasami w zabawie zderzy się z Neronem[/B] to Neron niezłe salto trzaśnie taki ma odrzut .... no i co najważniejsze to rasa terytorialna , i trzeba liczyć sie z tym że jak ktoś ma takiego psa na posesji to nie ma wchodzenia sobie kiedy chce i kto chce :shake: u nas np mogą wejśc tylko najbliżsi , kominiarz , czy listonosz itd nie ma szans żeby weszli .... każdy jak widzi tybcia to ma wizję spokojnego ospałego niedzwiadka , kupują takiego i pozniej zdziwienie dlaczego on szczeka , kopie doły itd ....[/QUOTE] ja już u ciebie czytałam co ona Neronowi w tej zabawie zrobiła :diabloti: zapomniałas dodać, że są jeszcze majestatyczne i inteligentne ;) a do tego wredne - przynajmniej co niektóry egzemplarz się taki trafi ;) dla wybranych :evil_lol: ostatnio stwierdziłam, że to nie jest pies dla ludzi o słabej psychice ja *******ę to jego spojrzenie: "czy ty mnie masz za idiotę" i "chyba Ty" :evil_lol: niejednego mogłyby wpędzić w depresję ;) [COLOR="#808080"]a poza tym sa przeurocze i mega kochane :loveu: ale o tym za często pisac nie moge bow wiecie : image ;)[/COLOR]
  18. nie pierwsze i nie ostatnie ogłoszenie co jakiś czas pojawia się ogłoszenie - oddam papierowego tybcia bo cośtam costam czytaj sobie z nim nie radzę bo wiedzie to [I]najdroższy pies świata[/I] więc trzema mieć takiego niekoniecznie mierząc siły na zamiary :shake: a charakter mają silny to fakt wogole sa silne np u nas przyleciała [URL="http://www.sfora.pl/Huragan-Dagmar-atakuje-Europe-a38965"][I]Dagmara[/I][/URL] narobiła szumu i drzwi chciała wywazyć balkonowe na co Prodzik powiedział: hola hola i basta, nie i już! ciałem własnym sie zaparł i nie popuścił ([COLOR="#A9A9A9"]na szczęście już ztego wyrósł[/COLOR] ;)) [IMG]http://imageshack.com/a/img585/2862/rov5.jpg[/IMG]
  19. [quote name='jambi']jak minie tydzień bez, będziemy świetować, a póki co, [B]nie wywołuj kupy z lasu... [/B]mimo to, jest to powód do radości ;) [/QUOTE] raczej nie wywołuj kupy z Fixa ;)
  20. kot domowy znaczy dachowiec pospolity ?
  21. buha ha tak mi się przypomniało jak pierwszy raz poszliśby obciąc Michała to u fryziera była tez para rudych kociaków dachowców ale właściciele obcinali i tam było tak, że z kotami musieli byc właściciele do trzymania i do tej pory sie zastanawiaam co ich tych właścicieli podkusiło, żeby ubrać sie całkowicie na czarno :evil_lol: weszli czarni wyszli rudzi :evil_lol:
  22. [quote name='ania0112']strzelali u was? bo w tv wyglądało jakby był pokaz laserów a nie strzelanie. u nas strzelali - Inka poleciała pod łóżko a Brokat chodził krok w krok za mną, teraz siedzi koło mnie i się przytula... chociaż już nie strzelają :)[/QUOTE] my poszliśmo sobie z psiurami na spaer na 'pole' z którego pałac widać i widzielismy światełko i słyszeliśmy i Fredziu się nie wkurwiał :multi:
  23. [quote name='Maupa4']No nie wiem - można wystawiac kastraty. Jakoś w kotach nikomu nie "przeszkadza" ze jest kategoria kastrat - piękne koty i kotki wystawiają. Wystawiają sami hodowcy - u nich to normalne że ma sie w hodowli i takie i takie. Pewnie nie w kazdej ... [B]no ale pokażcie mi psie hodowle które na swoich stronach mają kategorie: emeryt. [/B]Na palcach jednej reki można policzyc.[/QUOTE] to ja jna pierwszy palec zgłaszam prodziakową tatus Prodzika spłodził nam wredasa i przeszedł na emeryturę :) [quote name='Maupa4'] Hodowcy od Flory powiedzieli ze jest bardzo ładna a Pan powiedział: "a mówiłem - nie dawac na kolanka :shake:" ... ;)[/quote] że co? że te co ich wystawiają to nie tulają i nie biora na kolnka? czubki [quote name='Maupa4'] A ta pani to już mistrzostwo w majtaniu - cel ... pal ... :roll: [url]http://images51.fotosik.pl/208/4ca3572c0d825408med.jpg[/url][/QUOTE] gdybym była kotem to by mnie nie wystawiali w życiu bym się tak nie wyciągneła :evil_lol:
  24. mam nadzieję, że Państwo się na początku nie zniechęca jeśli koty będą nie ten teges na dotarcie się psa-kota trzeba czasu mam nadzieję, że 4 dni wystarczą chociaż wątpię mysza1 miała adopcję, gdzie psiak już miał wracać bo nie potrafił dogadac się z kotem i trwało to ładnych parę tyg ale zanim przyszło co do czego: do zorganizowania transportu - zaiskrzyło i już jest ok psiak nazywał sie Piasek a pojechał aż pod Zieloną Górę (to tak jakbyście szukali wątku czy jakiś info jak to tam było)
  25. [quote name='dOgLoV']ogólnie to mam wyjeba....e :evil_lol: [url]http://i1061.photobucket.com/albums/t463/Thedoglov/spacer/dogo/WP_20140112_002_zpse6e4f5f0.jpg[/url] [url]http://i1061.photobucket.com/albums/t463/Thedoglov/spacer/dogo/WP_20140112_003_zps97efe8c8.jpg[/url][/QUOTE] nasz też tak właśnie spi tylko otacza go chmara piachu bo wczoraj jak się piesio bieganiem zmęczył o się położył w kałuży błotnej i do dzisiaj sie z niego kruszy ;) ale już nieduzo rano to wychwalałam swoje burki pod niebiosa, że ich ulubionym miejscem do spania jest przedpokój a nie p łóżko ;)
×
×
  • Create New...