Jump to content
Dogomania

3 x

Members
  • Posts

    16146
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 3 x

  1. [quote name='gameta']dzisiaj???? To chyba masz na myśli Wielkanoc !!![/QUOTE] a moze trzech króli ?
  2. [quote name='zmierzchnica']Ja się obawiam, że to ten typ ludzi, który zna dwie rasy: "jamnik" (mały) i "wilczur" (duży), niezależnie od tego, jaki to pies :evil_lol:[/QUOTE] u nas jeszcze jest rasa "który" idziemy z dwoma (w banerku) owczarek kaukaz (tzn tak wygląda) i mastif tybetański i słyszymy pytanie: co to za rasa? więc odpowiadamy pytaniem: "\który? na to jak ktoś nie dosłyszy odpowiada: a fajna fajna :evil_lol: dzisiaj też mialam pytanie : co to za rasa a że byłam tylko z młodym to problemu nie mialam i mowie: mastif tybetanski pan: jaki ja: tybetański pan: owczarek? tjal, nie ma to jak dosłyszeć odpowiedz dlatego czasami odpowiadam, ze mam kundelki ;) i też raz usłyszałam akurat pod castoramą czekalam z nimi na tz'ta pan od wózków: co to za rasa? ja: kundelki pan: aha po chwili pan wraca: pani powie co to za rasa ja: kundelki pan: nie, niemożliwe, to nie są kundelki :evil_lol:
  3. [quote name='dOgLoV']jak on się fajnie bawi :loveu: jak bym widziała roczną Qwendi , bo teraz o w ogóle [B]sie bawić [/B]maupa [B]nie chce[/B] :mad:[/QUOTE] niedoczekanie nasze ;) Prodzik jak raz na kilka dni nie pobiega z innymi psami albo chociaz sie nei obwacha to aż piszczy do psiaków na spacerach dzisiaj w lesie był mega rozczarowany bo jak przyszliśmy to nikogo z psami nei było więc sie położył i czekał ;) [quote name='gameta']No, to jak tylko będę w okolicy (bliżej nie sprecyzowana przyszłość, raczej dość odległa) to wpadam :) [B]W końcu konkurs, w którym nie bałam się wziąć udziału[/B] :multi: I jeszcze wygrałam :multi:[/QUOTE] czyżbym nie napisała, że wraz z goferami jest Prodzik i Fredzio na tyczień ? ;) [quote name='dOgLoV']Ja chciałam napisać że troję bo jak liczyłam to Prodziaka wzięłam za ludzia :cool1:[/QUOTE] no nie, za człowieka jeszcze go nikt nie wziął ;) [quote name='ania0112']fajnie się bawią :) Moja jak była młodsza i bawiła się to jednak nie chciala z tak dużymi.. za wielkiego cykora miała... a teraz nic a nic się nie chce już bawić...:shake:[/QUOTE] zazwyczaj u nas wyglada to tak: idzie piesek podchodzi do niego Prodziak jest ok Fred sie namyśla i też podchodzi i już nie jest ok już jest panika ;) ale i tak sporo jak nie większość zalezy od właścicieli są tacy co jak Fred leży na chodniku bo np Prodzik robi kupę to mijają nas trawnikiem jakies 5-8 m od Freda ;) mimo, ze obok Freda są jeszcze ze 2-3 m chodnika wolnego są też tacy co przemiawiają do swoich pupili jakie to nasze są ogromne i co im zrobią jak nie daj bog spotkaja się pieski ale trafiają się tez i tacy (co juz pisalam kiedys) jak Pan z dwoma jorkami którymi mijajac nas na rowerze zatrzymał się i rzucił: na obiad po jednym im wiozę ;)
  4. [quote name='gameta']Jessssu Maupa, ale że jak wymienili? Poprostu porzucili zdaje się.... A może można czymś smarować tą łapę żeby zarosło? Granuflex? Szostakowski? Jakieś inne badziewia? Szkoda ucinać palucha... Ja bym chciała tu optymistycznie odpocząć, a nie takie wieści w oczy dostać ;) Pozytyw jest taki, że z resztą ok mam rozumieć? Zdjęć wiewióra dawno nie było :( A Ignac ma teraz hopla na "Sezon na Misia" - leci non stop w kółko. [B]Mam nadzieję, że nie wpadnie mu do głowy, żeby chcieć niedźwiedzia[/B] ...[/QUOTE] ojtam ojtam zapoznamy go z Fredziem :) Maupa gdzieś mi sie obiło, że na zajebiście trudnogojące się rany jest hameykańska maść illex ale chyba srednio dostępna w polsce o ile wogóle
  5. [quote name='dOgLoV']Nie no zapraszamy częściej wchodzić do rozmowy .... tylko że My czasami głupotki piszemy :diabloti:[/QUOTE] czasami? skomnaś ;)
  6. [quote name='dOgLoV']:roflt::roflt::roflt::roflt::peace:[/QUOTE] tja i to by bło na tyle z mojego inteligentnego dołaćzenia do dyskusji ;)
  7. [quote name='dOgLoV']właśnie że nie wczyściłam , ale czyszcze czesto więc siary nie było :eviltong:[/QUOTE] bo w uchu to miód a nie siara sie zbiera ;)
  8. [quote name='gameta']osób na zdjęciu jest dwie - jedna drapie Prodzia a druga jest pod nim :) Poproszę gofery !!![/QUOTE] dokladnie :) poszedł Prodzik do gości do pokoju jednemu dał się wygłaskać a na drugim usiadł :evil_lol: na gofery zapraszamy :) dzisiaj wziełam Prodzinkę Wredzinkę do lasu, żeby się wybiegał no ale się połóżył o obserwował okolicę szła pani z pięknym wyżłem luzem se myślę, Prodzik pobiega :multi: zwłaszcza, ze widać, że wyżełek radosny słyszę pytanie: "a łagodny to pies?" ja:"tak, z chęcią bym go puściła żeby pobiegał" pani: "ja to się boję tego wielkiego psa" :shake: nie powiem, co pomyślalam, ale wpieniła mnie straszliwie, po huk chodzi ze swoim luzem jakby pProdzik w tym czasie biegał z innymi psakami na bank by do nich podleciały i wcale nic a nic nie czułabym żadniastych wyrzutów sumienia jakby sie pani przestrachała na szczęcie pan od terierki młodziutkie problemów nie miał i się Prodzik wybiegał popatrzcie sami ;) wyjatkowo nie proszę was o znajdownie różnic ;) [video=youtube;17cUbcH9U5c]http://www.youtube.com/watch?v=17cUbcH9U5c&feature=youtu.be[/video]
  9. czym? (usiłuję inteligentnie wplatać się do dyskusji ;))
  10. [quote name='inka33']Wszystkiego najlePsiego w Nowym Roku! :happy1:[/QUOTE] dziękujemy :) jak niektórzy już wiedzą sylwestra przezyliśmy :) Gałgan miał wszystko w dupie a Fred był wyciszony hydroksyzyną dzięki czemu obeszło się bez nerwów i zasranego mieszkania nie obeszło się bez agresji na strzelających ale tylko na dworze i przy tych nawiększych hukach kij tam z agresją dobrze, że nie był rozdygotany nerwowo jak rok temu ! :) wczoraj zrobiliśmy sobie gofry :) z marmoladą z kasztanowców i kaktusów tak to ta marmelada, o którą od roku jak nie wiecej męczyła nas sbd ;) ponieważ nie do końca wiem, jak powinna smakować, jej kilkudniowe przeterminowanie nam nie przeszkadzało :evil_lol: na dowód, że ją jedliśmy wklejam zdjęcie głównie dla sbd ;) [IMG]http://imageshack.us/a/img46/2426/sm0x.jpg[/IMG] nie wiem jakie wrażenie to na was zrobiło ale Prodzik to aż usiadł ;) [IMG]http://imageshack.us/a/img198/9858/xv4i.jpg[/IMG] i zagadka: ile osób jest na zdjęciu? :) w nagrodę możecie wpaśc na gofry z dzemikiem z kaktusika albo kasztanowców byle szybko !
  11. [quote name='Luizaaaa']trafiłam na takie coś: [url]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=j6j-v1R8fAM[/url] czy u Was też tak wygląda karmienie? ;) ja nie wyobrażam sobie powiedzieć Danuśce "poczekaj, zaraz sobie zjesz"[/QUOTE] my mamy zgoła inny problem Gamonia trzeba do jedzenia zapraszac :roll: na spacery zresztą też się nie wyrywają :roll: [quote name='Maupa4']Chyba jej dobrze z nami i u nas :placz: Byłyśmy z nogą Buki - ma czas żeby się zagoic dwa tygodnie. Jak się nie zagoi to kolejna operacja i amputacja palca.[/QUOTE]to nie lepiej już było zabrać całą Bukę do weta? ;)
  12. [quote name='Maupa4'][B]PRZEŻYLIŚMY !!![/B] :sweetCyb::Cool!::bigcool::Cool!::sweetCyb:[/QUOTE] czy głuche psy to wsylwestra plus?
  13. [quote name='AnkaG']Kurna ja mam wielkie łóżko z dwoma kołdrami w tym jedna 2x2 metry. Wiesz ile to jest do prania???? Dwie całe zmiany.... A pralkę mam małą[B] 4 kg.[/B] Wrrrr[/QUOTE] to faktycznie malutka moja z 30 albo i więcej waży :diabloti:
  14. [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/q71/s720x720/1551764_570931509656323_1801726752_n.jpg[/IMG]
  15. i myy przetrwaliśmy ! Prodzik miał wsio w dupie ;) Freda pięknie wyciszyła hydroksyzyna :) i sraki nie miał mieszkanie czyste tzn nieobsrane sylwestrowo ;) jeden spacer zaliczylismy o 15stej i to był ostatni dzwonek od 16 juz testowali naokoło fajerwerki wyszlismy jeszcze co prawda o 19-20 ale łatwo nie było agresor i podkuriwenie Freda sięgało zenitu w domu za to połozył się i chrapal ;) edit: jeszcze napisza jak poza wyciszeniem dziala na freda hydroksyzyna nie jest zmulony jest wolniejszy jest spokojniejszy (chociaz cięzko to u niego ocenić ;) ) na pewno więcej spał i głośniej chrapał ( i chrapie) ale na spacerze bawi się z Prodziakiem (jak ich najdzie na zabawę) wczoraj dostał 2 x dziennie podwójną dawkę (wg zaleceń weta) dzisiaj jeszcze dostał jedną dawkę i kończymy
  16. i to bardzo dobry wybór ! towarzystwo do pozazdroszczenia :)
  17. [quote name='sleepingbyday']nie ma żadnych róznic. i to jakieś takie przyduże i drugie też ;-)[/QUOTE] no właśnie przeeciez to jedna i ta sama rasa ;) i Fredziko zgredzio też to samo ;) [quote name='APSA']Prodziak vs bern: Berneńczyk jest bliżej człowieka? ;) I ładniejsze kolory ma. I nie ma jednego oczka bardziej (bo go nie widać;)). Od wodołaza mniej się różni, oba tak samo przykurzone na tych zdjęciach. Przy okazji: Szczęśliwego Nowego Roku! I [I]nie[/I]wystrzałowego sylwestra![/QUOTE] nie wiem jak Asiu dostrzegłas te różnice ale doceniam chęć wygranej :evil_lol: dziękujemy za życzenia :) i odwzajemniamy się naszymi :) [CENTER][B] kochani podczytywacze i pisacze :) spełnienia marzeń w nowym roku :) i abyście nawet na największym posylwestrowym kacu odnaleźli swoje miejsce z piłeczką czy bez to już bez znaczenia najlepszego ![/B] [IMG]http://imageshack.com/a/img547/796/qojf.jpg[/IMG][/CENTER]
  18. [quote name='Maupa4'] I nawet się nie pytajcie ile Buka waży :nono: Dla zainteresowanych i zorientowanych w temacie buldozich wag napisze ze Wielka Biała jest chyba zdecydowanie ... lżejszy :mdleje: No myślałam ze padnę przy wadze ... A potem o mało nie padłyśmy z Pauliną jak dzwigałyśmy na zmianę kloca na ręcach własnych z lecznicy do domu :roll:[/QUOTE] byś jej nie ważyła byś nie wiedziała i lżej by wam było dzwigać z lecznicy do domu ;) gdzie te górki szymona czy jak mu tam?
  19. [quote name='mysza 1']A dzisiaj wyjątkowej urody nowy nabytek do Ronji zawitał ;)[/QUOTE] poka poka albo powiedzta kto to ?
  20. [quote name='Maupa4']Na szczęście nie ;) Moich osiem - a z Wiewiórem dziewięć albo moich osiem a z Buką dziewięć. Ale jakby nie liczyc to wychodzi ... dziewięc :mdleje: [/QUOTE] zapomniałaś o Florze przecież to bulwa nad bulwy ;)
  21. Fixiol wymiata :) dajemy Fredkowi hydroksyznę i mamy pierwsza reakcję ma sraczkę ;) ale tez na te dalsze wystrzały nie reaguje ale nie wiem czy to ma zwiazek z hydroksyzynę :evil_lol:
  22. [quote name='gameta']no właśnie gratulowałam u bydlaka. Więcej szczęścia niż rozumu u niego (wszak wiadomo powszechnie, że Laby są goopie ;)) Bardzo się cieszę :)[/QUOTE] gameta , zebys wiedziała, ze ogolnie więcej szcześcia niż rozumu w całej akcji jedno jest pewne, pies wróił do domu i to mnie cieszy :) a więc nagroda w konkursie z poprzedniej strony ulega zmianie juz nie mamy do zaoferowania czekoladowego labka wraca wiec tradycyjna nagroda: tygodnuiowa opieka nad Prodzinka i Fredziem w terminie dla nas dogodnym :) [B]no własnie znalazł ktos róznice? [/B] Angi, maciaszek, grem dobrze napisal u czekoladki na watku jest całe info :) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/249732-czekoladowy-labrador-Zamość-wrócił-do-domu-!"]- klik -[/URL] jedno wam jeszcze powiem, 3-dniowa raptem historia a dużo mnie nauczyła
  23. [B]powyższą wypowiedz gremlina pisalam ja - 3 x[/B] tylko sie nie przelogowałam :evil_lol: jolam, jedyne co moge Ci obiecac to że odiwedzimy psa a psu pomogłas - wrzuciałas na strone fundacji i zrobiłas ogłoszenia :) dziekuje :)
  24. akcja "labek" zkończona sukcesem ! psiak wrócił do domu ! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
  25. [quote name='Handzia55']Można prosić więcej szczegółów? Czy dobrze zrozumiałam, że pies już w domu?[/QUOTE] [quote name='arnold']Wspaniałe wieści. Bardzo się cieszę.[/QUOTE] [quote name='jolam']można prosić o więcej szczegółów ? uciekinier z czekolady ?[/QUOTE] jesu przez chwile poczułam się jak w hamerykańskim filmie ;) tak jak napisał Grem, dzięki zaangazowaniu pana Burskiego pies wrócił do domu pisalam wam, że wykonaliśmy tysiąc dwieście telefonów poczawszy od schronu poprzez związki po hodowców w łodzi a wcześniej jeszczez pisaliśmy do hodowców z lublina (bo myśleliśmy, że umiejscowienie K w tatuażu nie ma znaczenia) jedna z hodowczyń z Łodzi uruchomiła swoje kontakty i jeszcze jeden pan niestety wykonywaliśmy tel i nie wiemy z jakich sa hodowli dostaliśmy od nich numer do pana Burskiego który, jak zadzwoniliśmy, okazało się, że już zna sprawę ale po ustaleniu większej ilości szczegółów okazało się, ze pan Wojciech skontaktowal się z hodowczynią, która [B]6 lat (!) [/B]temu sprzedała czekoladkę do Zamościa i miala namiary na własciciela zadzwoniła, okazało się, że faktycznie się zgubił przez pana Wojciecha dostaliśmy kontakt do właścicieli tel - tak ich pies nie wiedzą jak się wydostał z posesji, ma teren ogrodzony dodatkowo kojec (oczywista sprawdzimy to przy okazji ;) ) umówiliśmy sie, ze dzownie do ludzi oni łapią psa dzwonię do włascicieli i jadą tel do ludzi - nie ma psa a oni własnie wychodzą tel do własciciela - zadzwonimy pozniej ale podaliśmy lokalizację za 5 min tel od ludzi wyjezdzali i spotkali psa z panem z fundacji (??) zatrzymali się, zeby powiedzieć, że mają już własciciela i w tym momencie nadjechał właściciel ! ja wiem, jak to brzmi :evil_lol: ale tak było najważniejsze, że psiak wrócił do domu właściciel już dwa razy do nas dzwonił z podziękowaniem i zaproszeniem w odwiedziny z czego skorzystamy przy najbliższej okazji ;) [B]bardzo wszystkim dziękuję za wsparcie i zainteresowanie tematem[/B] :Rose: pierwszy raz mieliśmy taką sytuację i bardzo się cieszę, że skończyła się tak szybko ! dwa-trzy dni walenia głową w mur a wszystko rozegrało się w ciągu 15-20 min :evil_lol:
×
×
  • Create New...