-
Posts
10757 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by fioneczka
-
co z Itanem? była wizyta?
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
fioneczka replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='fioneczka']doszło ... za hotel zapłacone od 3.06 - 2.08[/QUOTE] oczywiście do 2.07, do lipca nie do sierpnia -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
fioneczka replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='koelka']Przelałam dla Gandzi 290 zł z deklaracji stałych.[/QUOTE] doszło ... za hotel zapłacone od 3.06 - 2.08 -
[URL=http://s1134.photobucket.com/user/nitka31/media/psy/20130601244_zpse4597743.jpg.html][IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/20130601244_zpse4597743.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s1134.photobucket.com/user/nitka31/media/psy/20130601243_zps76fa648c.jpg.html][IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/20130601243_zps76fa648c.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s1134.photobucket.com/user/nitka31/media/psy/20130601242_zpsf312c812.jpg.html][IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/20130601242_zpsf312c812.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s1134.photobucket.com/user/nitka31/media/psy/20130601240_zps98d91fcb.jpg.html][IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/20130601240_zps98d91fcb.jpg[/IMG][/URL]
-
są zdjęcia :) [URL="http://s1134.photobucket.com/user/nitka31/media/psy/20130601255_zpse408df3e.jpg.html"][IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/20130601255_zpse408df3e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1134.photobucket.com/user/nitka31/media/psy/20130601254_zpscbd18b44.jpg.html"][IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/20130601254_zpscbd18b44.jpg[/IMG] [/URL] [URL="http://s1134.photobucket.com/user/nitka31/media/psy/20130601253_zpscf170ce6.jpg.html"][IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/20130601253_zpscf170ce6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1134.photobucket.com/user/nitka31/media/psy/20130601252_zpsd99a8cc9.jpg.html"][IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/20130601252_zpsd99a8cc9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1134.photobucket.com/user/nitka31/media/psy/20130601249_zpsc2219a99.jpg.html"][IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/20130601249_zpsc2219a99.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1134.photobucket.com/user/nitka31/media/psy/20130601248_zps64e1a073.jpg.html"] [/URL]
-
zdjęcia można wysłać na mój mail [email][email protected][/email] - wrzucę na wątek ciekawa jestem jak dziewusia wygląda teraz
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
fioneczka replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Noelle']zrobiłam Gandzi kilka podstawowych ogłoszeń na dwa sąsiednie województwa (troszkę tekst zmieniłam, ale nie dużo, mam nadzieję, że się nie pogniewacie) : [URL]http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/poznan/gandzia-piekna-amstaffka-czeka-na-odpowiedzialny-dom-489612093[/URL] [URL]http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/poznan/gandzia-piekna-amstaffka-czeka-na-odpowiedzialny-dom-489612093[/URL] [URL]http://tablica.pl/oferta/gandzia-cudna-amstaffka-czeka-na-odpowiedzialny-dom-ID2Yoor.html[/URL] na tablicy tylko jedno moglam zrobic, bo drugie mi usunięto za dublowanie, jak zawsze.. edit. parę minut po dodaniu ogłoszeń już ktoś do mnie o nią napisał, to podałam nr z ogłoszenia, które wstawiła fioneczka. :)[/QUOTE] serdecznie dziękuję :Rose: nawet te moje "nowe" ogłoszenia nie wzbudzają zainteresowania ... tel milczy, w skrzynce pusto :/ -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
fioneczka replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Grażynko, fajnie że się dziewczynce udało ... tyle czekała -
AST Fart z przytuliska-już we własnym domku.
fioneczka replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='mestudio']Grażyna N. - 20 zł poproszę o nick [/QUOTE] baster i lusi -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
fioneczka replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='jo ka']Hmm... teoretycznie - 1. założyłabym sama te 10 zł za taką osobę (tym bardziej, jeśli bym ją 'znała' czyli np. korespondowała z nią, widywała na wątkach zwierzaków albo osobiście). Tym bardziej bym wpłaciła -przy takiej dużej kwocie- te 10 zł by się chowało! 2. przelałabym uzbieraną kwotę mimo braku tej jednej. Jednak - w moim przypadku - no wybacz, nie znam dziewczyny, udzielała się ze 2 razy na bazarku i po tym ślad jej zaginął. Mimo moich próśb- nie odezwała się/ nie odpowiedziała ani na wątku ani na PW.. Bo naprawdę rozumiem że coś się mogło przydarzyć.. też czasem wpłacałam na bazarkach z opóźnieniem, ale ja piszę w takim wypadku o tym do osoby prowadzącej, że np. miałam co innego na głowie, albo że wypłata będzie później i stąd to opóxnienie.. To co ja miałam myśleć ?? Zwłaszcza, że widziałam że ona logowała się na dogo, to przecież jeśli ktoś napisał wiadomość- to wyświetla się jako nowa, nieodczytana. Więc pomyślałam że mnie ignoruje/ nie chce kontaktu... = sprawa wylądowała tutaj.[/QUOTE] [B]ale ja nie mówię że sprawa ma nie wylądować tutaj[/B], mówię o tym że można rozliczyć bazarek z pieniędzy już wpłaconych ... na resztę zaczekać i dopłacić ... tym bardziej że przeważnie kasa jest potrzebna psiakom "na wczoraj" -
AST Fart z przytuliska-już we własnym domku.
fioneczka replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='mestudio']Tak, ale chciałabym żebyście Wy podjęli decyzję. Nie lubię się rządzić finansami ludzkimi:-). Piesek jest wykastrowany i ma szczepienie na wściekliznę, u nas to wymóg w przytulisku - chwała im za to. Gmina płaci też mieszkańcom za sterylki i kastracje 80% i koszt dla mieszkańca to tylko 35 zł.[/QUOTE] ja decyzji też podejmować nie mogę bo nie dokonałam wpłaty, jednak uważam że za dwa miesiące moze się okazać że jest problem z opłaceniem hotelu bo brakuje deklaracji ... a wtedy co? lepiej chyba zebrać pieniążki, prowadzić dokładne rozliczenie wpłat (kto,ile i kiedy) i w razie nadwyżki podzielić się z inną bidą pozazdrościć gminy a właściwie tych którzy w niej rządzą ... na prawdę szacun dla Nich -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
fioneczka replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='jo ka']Jeśli tak- to czekamy! i dziękuję:lol: Gdy się syt. wyjaśni- napisze tutaj.[/QUOTE] na pewno się wyjaśni jeszcze jedna sprawa poruszana tutaj dość często a dotycząca zamykania bazarku ... powiedz mi co byś robiła gdyby z bazarku zebrana była pula pieniędzy, dajmy na to 1000 zł a brakowało by wpłaty Kowalskiej w wys 10 zł, logowała by się na dogo i przez 2 mies nie wpłaciła kasy. Zebrane pieniądze trzymałabyś tyle czasu i nie zamknęła bazarku? Niedorzeczne. wystarczy napisać że dochód z bazarku jest XXXX a powinien być YYYY bo brak kasy od Kowalskiej dopłacić pozyskaną w późniejszym terminie kwotę zawsze można -
AST Fart z przytuliska-już we własnym domku.
fioneczka replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='mestudio']Bardzo dziękuję, czy podesłać numer konta? [B]Tylko teraz jeśli będą opłacone 2 m-ce to może wpłaty następne róbmy od końca czerwca, o ile pies nie pojedzie do BDT lub DS? Po co mam trzymać na koncie pulę pieniędzy? Te co wpłynęły do teraz byłyby już na wydatki lipcowe. [/B]Możecie pomóc mi myśleć w tym temacie?[/QUOTE] a nie uważasz że stałe deklaracje, gdyby wpływały na konto dałyby jakieś zabezpieczenie bo co będzie jeśli za 2 miesiące nie będzie pełnej kwoty deklaracji, skąd kasa na weta w razie W, skąd na kastrację czy szczepienia prawdę mówiąc nie rozumiem takiego toku rozumowania zawsze te "odłożone" będzie można przekazać innej bidzie jeśli nie zostaną wykorzystane -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
fioneczka replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='jo ka']Praktycznie - mam identyczna sytuację ! z tego bazarku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242448-KONIEC-ROZLICZAM-na-chorą-CZIKĘ-!!-misz-masz-ciuszki-akcesoria-biżu-g-23[/URL] czekam na ostatnią wpłatę - albo jakikolwiek kontakt- i nic, cisza.. Dziewczyna o nicku [FONT=arial black][SIZE=3]ania z poznania [FONT=arial][SIZE=2]wygrała [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT]fant, niedługo po zakończeniu bazarku (początkiem maja) słałam do wszystkich PW z info, bazarek trwał od 18.04 do 30.04. Po 20 maja powtórzyłam PW do niej z przypomnieniem, bo może gdzieś umknęło to uwadze, albo usunęła moja wiadomość, wiadomo, różnie się zdarza.. I nic... Nadal cisza... Widziałam, że w tym miesiącu była dostępna (zalogowana) na dogo. Na wątku bazarku również wytłuściłam prośbę o kontakt. :shake: Kończy się miesiąc.. a bazarek nadal nie zamknięty, że nie wspomnę o pieniążkach na które czeka chora malutka Czikusia:-( PS. chciałabym aby i moja sytuacja się szybko i pozytywnie wyjaśniła, jak u Ciebie, Murka.[/QUOTE] dałam znać Ani na FB ... to na pewno przeoczenie z Jej strony a nie świadome i celowe działanie (na pewno nie o kasę chodzi) -
AST Fart z przytuliska-już we własnym domku.
fioneczka replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='kcd']Dostaję upomnienia na wydarzeniu.[/QUOTE] myślę, że nie są to upomnienia a jedynie informacja natomiast jeśli chodzi o kwestię hotel czy DT mając mało informacji o psiaku, warto go umieścić np na miesiąc w hotelu i "poznać bliżej" jego zachowanie wtedy łatwiej jest oddać go do DT -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
fioneczka replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
tak jak było dotychczas ... szukamy DT zamieściłam ogłoszenie na lokalnej stronie nie piszę o DT bo większość ludzi nie wie o co chodzi zobaczymy czy tym razem odezwie się ktokolwiek [URL]http://www.zinfo.pl/ogloszenia/wpis/44326[/URL] jeśli macie jakieś zastrzeżenia do tego co napisałam w ogłoszeniu, piszcie, poprawię EDIT dorzuciłam jeszcze tablicę ... choć jedną a może i więcej już ma [url]http://tablica.pl/oferta/suczka-w-typie-amstaff-a-szuka-domu-ID2XyYH.html#8a615f2c93[/url] dodatkowo dopatrzyłam się że zamawiając ostatnie ogłoszenia, 4 czy 5 pakietów po 50 ogł ... nie zmieniłam info o wieku i zamiast 4-5 jest 3-4 -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
fioneczka replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
wczoraj wieczorem doczytałam o Heksie ... ostatnie info jakie wcześniej czytałam to że jest w domu i nawet zęby pozwala sobie myć qrde niedobrze się stało, szkoda, że państwo razem od samego początku nie stworzyli mu domu ... przy psie takim jak Heks zburzenie "spokoju" który zyskał, przez Pana który się pojawił, przyniosło raczej przewidywalny skutek :/ a ja mam nadzieję że na weekend pogoda się zmieni i będę mogła do gAndzi pojechać ... Marek napisał że dziewczyna po przeniesieniu z kojca do pokoju uspokoiła się trochę ... zobaczymy -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
fioneczka replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Noelle']o kurde, maaasakra......... :( ile ona teraz ma lat, skoro 2 lata szuka domu, z 5? no DT byłby wybawieniem... może spróbujcie jeszcze, np. z wydarzeniem na fb? wszystkiego trzeba próbować... :/[/QUOTE] tak ok 4,5 - 5 lat pewnie ma przez długi czas było ogłoszenie o DT za zwrot kosztów karmy, szczepień, w razie konieczności kosztów leczenia + ok 250 zł m-c za opiekę odezwała się pani z 2 letnim dzieckiem i cymbały które chwilę później chciały adoptować innego asta jednak jak usłyszeli o umowie na piśmie to "zrezygnowali" Marek twierdzi (przed chwilą dostałam maila z odpowiedziami na kilka moich pytań), że jest przeciwny lekom, jej nie trzeba leków tylko człowieka a najlepiej rodziny (gdzie prawie non stop ktoś jest w domu), ogrodu po którym będzie mogła biegać i nie będzie ograniczana. Ona jest radosnym, zwariowanym psem który uwielbia przestrzeń. Mieszkanie w bloku odpada bo będzie niszczyła, klatka kenelowa odpada, wiedząc co ona robi zamknięta w boksie. Do psów nie jest agresywna jednak mało który pies zniesie jej temperament. pojadę do niej w sobotę lub niedzielę (jeśli Marek z Łukaszem będą mieli czas) -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
fioneczka replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
niestety, ona nie ma zębów :/ "zgryzła" je wyładowując swoje emocje tak wyglądała we wrześniu / październiku 2011 [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/4705/dsc02489qa.jpg[/IMG] a tak w sierpniu 2012 kiedy przyjechała do hotelu u Marka [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Gadzik/IMG_1688.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Gadzik/IMG_1683.jpg[/IMG] -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
fioneczka replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kajusza']i własnie samo miejsce gdzie pies przebywa ... Niestety każdy kto usłyszy gdzie jest pies to rezygnuje bo daleko, pies trudny, ... szukałam miejsca bardziej dostepnego dla potencjalnych chętnych - m.in. na śląsku i w Szczecinie ... nikt nie chce zająć się Gandzią z uwagi, że pies praktycznie nie rokuje adopcyjnie i nikt nie chce problemu na głowie.[/QUOTE] Aniu psy adoptowane z Bogatyni zamieszkały w różnych miastach nie będę wymieniać wszystkich bo to bez sensu jednak Inka ... dziewczyny przyjechały z Trójmiasta po sunię z porażeniem (do leczenia) i nie potrafiącą niczego (bo ciężko szkolić chorego psa) Bruno ... pojechał do Poznania ... Pan Krzysztof adoptował psa który ugryzł listonosza fakt, jest daleko ale nie można mówić że umiejscowienie jest główną przyczyną faktem jest że nie każdy chce zdecydować się na problematycznego psa jeśli chodzi o inny hotel to rozmawiałyśmy wcześniej o hotelu u Sandry i Grzegorza ... oni by ją przyjęli ale co to zmieni? Gandzia nie chodziłaby na spacery w teren jak inne psiaki, nie jeździłaby nad wodę jak inne psiaki bo po prostu nie da się tego zrobić (chyba że Grzesiu udowodniłby gAndzi że to On dowodzi tyle ze znowu pojawia się problem ... finansowy przede wszystkim no i co to tak w ogóle da? potrzeba kogoś kto pod okiem Marka i Łukasza nauczyłby się obsługi gAndzi -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
fioneczka replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Noelle']nie rozumiem co Wy mi próbujecie udowodnić... że to jest pies absolutnie nieadopcyjny? chcecie jej dobra czy nie? [/QUOTE] myślę ze raczej próbujemy naświetlić sprawę iż gAndzia nie jest słodkim aścikiem którego mozna wydać do adopcji i mieć "z bereta" i to co zacytowalam poniżej, jej problemy widać na pierwszy rzut oka i nie ma się co oszukiwać znalezienie domu dla niej graniczy z cudem [quote name='Noelle'] widziałam Gandzię, problemy z ekscytacją widać od razu, niestety nie miałam przyjemności lepiej jej poznać, oprócz pomiziania przez kraty w hotelu[/QUOTE] gdyby została puszczona na wybieg, bez smyczy, obroży pewnie zobaczyła byś rozbrykaną sunię która łapie życie pełną piersią inaczej by było gdybyś w tym czasie wzięła do ręki smycz, konewkę, torebkę ... pokazałaby Ci wtedy na co ją stać skąd u niej te zachowania ... co robił z nią człowiek u którego była zanim trafiła do schroniska ... nie wiadomo [quote name='Noelle']Kajusza, nie ma co się załamywać, nie wolno się poddawać, wiadomo, każdy ma chwile zwątpienia i to jest normalne, ale trzeba sprawę Gadzinki doprowadzić do końca, rozwieście plakaty, ogłaszajcie ją gdzie się da. :) nie odbieraj źle moich postów, faktycznie emocjonalnie do tego podeszłam, bo pewne rzeczy mi się nie spodobały, ale to przecież wszystko dla dobra tej psiny. :)[/QUOTE] chwile zwątpienia przychodzą jak się o kasie pomyśli ... póki co jest bezpieczna, jest pod dobrą opieką, Marek z Łukaszem dbają o nią na miarę swoich możliwości ... jednak co będzie dalej ? najlepiej by było gdyby ktoś z terenu Bogatyni i bliskich okolic się znalazł ktoś bez innych zwierząt, bez dzieci, bez pasji posiadania pięknego ogrodu spróbuję jeszcze raz umieścić ogłoszenie na lokalnych portalach może zdarzy się cud -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
fioneczka replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Rozważania Kajuszy są perspektywiczne… co dalej, co będzie jak skończy się „zapas” kasy na hotel. Gandzia to żywioł. Wesoła a może raczej „roztrzepana” suczka, nie wykazująca agresji do człowieka. Dla niej człowiek to „dawacz smaczków” … nie ma smaczków to i Gandzia ma go raczej w poważaniu. To taka zosia-samosia. Na spacerze puszczona luzem, jest w ciągłym ruchu,mam wrażenie, że ona potrafi być w kilku miejscach jednocześnie.Włazi do każdej kałuży, kładzie się w każde błotko … taki prosiaczek. Zawołana wraca natychmiast i siada oczekując nagrody.Łyknie co dostanie i dalej leci … ona nie ma czasu dla człowieka. To nie jest diabeł wcielony, to jest po prostu bardzo nieszczęśliwe psisko które nie ma pojęcia, że życie może wyglądać inaczej. „takiego psa jeszcze tu nie mieliśmy”to słowa Łukasza i Marka jeśli chodzi o smycz, ona ma respekt i toleruje, kiedy zapnie ją Marek czy Łukasz i to by było na tyle Gosia też mogła ją na smycz zapiąć,jednak Bożenka widziała co działo się kiedy próbował zapiąć ją mąż Gosi. Wszystko co stało wokoło fruwało a Gandzia latała jak wróbel. Taką akcję miałam okazję zobaczyć kiedy to postanowiłam, że zapnę ją na smycz i „będziemy sobie spacerować”. Mój Krzychu nawet zdjęcia nie zrobił bo go zatkało. Ona za wszelką cenę próbowała odebrać mi smycz.Nakręciła się tak że „nie patrzyła” za co łapie, gdyby miała zęby to miałabym pogryzioną rękę i to do samego barku. Łukasz odebrał jej smycz sposobem jednak musiał zasłonić się kolanem żeby nie wskoczyła mu na głowę tak jak mi, dopiero jak się hukła o jego nogę to„otrzeźwiała”. Wtedy dopiero komenda siad, FE i zapiął ją normalnie. Jej potrzeba człowieka z jajami,człowieka który od pierwszego spotkania pokaże, że to on dowodzi. I choć gAdzik łasy jest na żarcie tow takiej chwili smaczki nie wchodzą w grę, smaczka to mogłam sobie ja zjeść na pocieszenie. Jeśli chodzi o pozostawanie w boksie czy pokoju. W pokoju próbowała „wyjąć”drzwi to trafiła do innego, gdzie drzwi są „pancerne”, znaczy się obite tak, że ruszyć ich nie może. Nie może ich ruszyć to rozpierniczyła meble. Robi to wtedy gdy inny pies idzie na wybieg.Prócz tego wali w drzwi, skacze, szczeka. I nie ma znaczenia, że chwilę wcześniej wróciła z długiego spaceru. Myślałam, że jak będzie na zewnątrz, będzie widziała opiekunów, będzie miała kontakt wzrokowy z innymi psami to jakoś ją to uspokoi, no że nie jest odizolowana. Niestety efekt wręcz odwrotny, świr paleta normalnie. Gryzienie krat itd. Marek przeniósł ją do pokoju żeby sobie pyska nie rozwalała. Teraz tak analizując chyba wiem dlaczego u Gosi „straciła” zęby. Ona prawdopodobnie jechała siatkę próbując się wydostać tak między innymi. Jak Ania ją tam zostawiała to gAdzik trafił do dużego boksu z łóżkiem. Jak Bożenka u niej była to Gandzia była w niewielkim boksie, myślę, że została przeniesiona bo zaczęła niszczyć łóżko. Ją trzeba by nauczyć normalnego życia, że człowiek nie tylko smaczki daje za ładny siad, że głaszcze, przytula, rzuca piłeczkę. Że z człowiekiem jest fajnie. Tylko skąd wziąć tego człowieka kiedy nawet ogłoszenie o tym że szukamy płatnego DT (karma itp. + kasa za opiekę) nie dało żadnego efektu. Ja nie tylko nie mogę jej wziąć do siebie bo nie mam na to warunków, ja nawet nie mogę jej odwiedzać na tyle często by poznała innego człowieka. Żebyśmy mogły spędzić ze sobą trochę czasu. A przyczyna leży w kasie po prostu. Odwiedziny raz na miesiąc niestety nic nie dadzą. Czesiek też był specyficznym psem,też niszczył itp. Znalazł dom … fajny dom z fajnymi ludźmi. Wioska, stare podwórko bez pięknego trawnika gdzie może biegać całymi dniami z tym swoim bomerem. Jak chce śpi w domu, jak nie chce śpi na dworze. Dostaje jeść, jest kochany i wiedzie beztroskie życie. Tyle ze Czesiek nie wyrywa ludziom z rąk przedmiotów (bo u Gandzi nie tylko o smycz chodzi). Nie pożera konewek, nie wyrywa z rąk węża ogrodowego, miotły, grabi itd. Z Gandzią trzeba by nauczyć się żyć i nauczyć ją życia u boku człowieka... A mówiąc o lekach na wyciszenie ... zastanawiałam się czy gdyby takowe dostawała czy uspokoiłoby ją to choć na tyle żeby sprawdzić czy ona może "być innym psem". Czy podczas przyjmowania równie łatwo będzie popadać w ekscytację. Bo ona zwyczajnie "nie radzi sobie z emocjami". -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
fioneczka replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
napisałam post i mi go wrąbało [B]Ania konkretny przykład który opisujesz kiedy Gandzia nakręciła się na smycz kiedy chciałam ją zapiąć Łukasz ją ogarnął w kilka sekund i zapiął na smycz ale musiał ją otrzeźwić bo próbowała wskoczyć mu na głowę tak jak mi[/B] a resztę co napisałam i mi "zginęło" napiszę jutro