-
Posts
10757 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by fioneczka
-
to on est brązowy czy srebrny ... bo teraz to już nie wiem :hmmmm:
-
[quote name='arjuna']strasznie dużo kortyzolu będzie miała podawane. mam nadzieję, że to konieczne i że po takich dawkach uderzeniowych jej sie poprawi![/QUOTE] na nią nie działa nic jak do tej pory od lutego jest koszmar życia jej i nasz jeśli te wysokie dawki leków nie pomogą to ...................
-
ponieważ nie mogę edytować postów piszę kolejny tak więc schemat leczenia na dzień dzisiejszy wygląda tak (przyjmujemy ze Fionka waży 25 kg) 5 dni encorton 50 mg/dobę w 6 dniu włączamy Sandimmum Neoral w dawce 125 mg/dobę oraz zmniejszamy encorton do 20 mg/dobę w 11 dniu zmniejszamy encorton do 10 mg/dobę, Neoral w niezmienionej dawce od pierwszego dnia dodatkowo keflex w dawce 25 mg/kg nic wiecej przez te dni nie podajemy - chyba że będą wymioty to Ranigast
-
najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że w czasie kiedy regularnie jeździliśmy do dr P. nasz lokalny Wet powiedział ze to jest według niego pęcherzyca i możemy spróbować zacząć leczenie ... czytał sobie te wszystkie mądre książki i stwierdził że wszystkie objawy pasują jak ulał ... ale kto by słuchał "pana od szczepień" jesli w koło same sławy
-
rozmawiałam przed chwilą z dr Hildebrand - konsultował się znowu z profesorem Stefaniakiem i ... ponieważ wyniki są niejednoznaczne prof Stefaniak na 99% określa chorobę Fionki jako pęcherzycę - wyklucza toczeń na 100% czyli leczenie idzie w kierunku pęcherzycy ... ok 15 dostanę instrukcję odnośnie leczenia i dawek leków ... wcześniej konsultacja dr Hildebrand z dr Popielem nie będzie łatwo ... ale jeszcze walczymy
-
NIEEEE!!! tak jestem egoistką ale nie dam jej odejść ... NIEEE ... leki nie pomagają??? ... jakie leki??? przeciez ona nic nie dostaje bo nie wiadomo co jej jest zdjęcia wyglądają źle - ona też - ale w rzeczywistości wygląda to inaczej bo faktycznie nie jest taka czerwona - efekt lampy a przed zdjeciami była smarowana oliwką dlatego tak się błyszczy jesli nie znajdą sensownej terapii lub znajdą a efektu nie będzie wtedy się poddamy ... póki co będziemy jeszcze walczyć ... szkoda że nie mozecie jej zobaczyć ... ona chce żyć
-
[quote name='andzia69']ja bym nie pobierała tych wycinków - po kiego go ją tym męczyc skoro i tak 2 razy miała pobierane i nic nie wyszło... chyba Fiona jest przypadkiem niediagnozowalnym, albo oni nie mają pojęcia o tym na co pies może chorować...nie wiem.. Smaruj tym srebrem i ozonellą może coś pomogą:) albo ją tym wysmaruj i zamumifikuj bandazami - niech się dziadostwo udusi;)[/QUOTE] w idexx przecież z immunohistochemii wyszedł chłoniak ... ciekawa jestem co teraz by im wyszło powem szczerze Anita że wyć mi się chce, nie płakać tylko wyć ... smarujemy ją Ozonellą jednak ze względów finansowych jest to smarowanie "cząstkowe" , gdybym chciała smarować ją całą dwa razy dziennie to jedna butelka starczyła by na jeden dzień (33 zł) a teraz starcza na trzy być może stan Fionki zawdzięczamy właśnie temu że w zeszłym tygodniu skończyła się ozonella i nie kupiliśmy kolejnej tylko zaczęliśmy stosować samo srebro ... nie wiem, ja już nic nie wiem
-
Czaruś - Ast - pod opieką Fundacji Ast. Ma dom - za TM
fioneczka replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='doddy']Rozmawiałam z Magdą. Czaruś z dnia na dzień zmienił się o 180 w aspekcie stosunku do psów. Włączył mu się agresor na MAX! Oby mu się do ludzi tylko nie włączył z dnia na dzień. Czaruś nadal "dziwny" tj. raz wylewny, a raz siedzi w kącie i patrzy bykiem.[/QUOTE] qrcze ... co go spotkało w życiu niedobre wieści :( -
no mam wyniki ... test Coombsa, przeciwciała przeciwjądrowe i coś tam jeszcze znaczy ogólnie cała immunologia z krwi wszystkie wyniki ujemne czyli to nie autoimmunoagresja ... qr..a co jej jest ????????????? dopiero jutro rano będę miała kontakt z dr Hildebrand bo przeciez pracuje tylko do 15 i później już dla pacjentów czas ma niekoniecznie zadzwonię ok 18 do dr Popiela i jeśli odbierze to spytam co mamy dalej robić zastanawiam się czy nie pobrać jeszcze raz wycinków i nie wysłać do Idexx pod innym nazwiskiem i sprawdzić co im tym razem wyjdzie
-
[quote name='malawaszka']enocrton przestaliście dawać bo wet kazał? czy przestało pomagać? a może to taki "wybuch" objawów przed ich zniknięciem... kurcze sama już nei wiem co piszę :([/QUOTE] przestaliśmy podawać bo pomimo końskich dawek (40 mg / dobę) było bez efektu, to po co ją truć [quote name='Kana']Fioneczko kochana wszystko będzie dobrze ja w to wierze! I nowy kumpel Legal też!! PRzecież się poprawialo :([/QUOTE] mamy swoje wzloty i upadki ... q..wa najgorsze jest to ze ona w życiu tyle juz przeszła, dlaczego chociaż teraz kiedy sie staramy zeby żyła normalnie to dziadostwo nie chce jej odpuścić może ja jestem tak złym człowiekiem i to jakaś kara ... sama już nie wiem
-
[quote name='malawaszka']cholera nie to chciałam usłyszeć :( do diabła gdzie są wszystkie mądre głowy co?! trzymam :kciuki: w końcu uda sie dobrać leki!!!!![/QUOTE] oni naprawdę się starają ... jednak z tych wszystkich badań nic konkretnego nie wychodzi ... z jednej strony dobrze że nie potwierdzają się powazne choroby ale z drugiej ... gdzie ratunek dla niej, czego i gdzie szukać żeby jej pomóc nie wiem co dalej będzie ... nie wiem [quote name='Kana']Ja pomoge!!! Wymiziaj ode mnie luleńke! Pewnie tęskni za Vegą![/QUOTE] dziś nawet wymiziać ją trudno bo raczej nie ma kawałka miejsca które się do tego nadaje a za Vegulcem tęsknimy obie ... a na wątku cisza, brak zdjęć :(
-
a u nas źle ... ale co mam pisać przecież to było do przewidzenia w zeszły czwartek byliśmy we Wrocławiu a już od środy Fionka zaczęła wyglądać źle ... na dzień dzisiejszy to jedna wielka ropiejąca rana i nie wiemy co robić wyniki badań wycinków skóry nie potwierdziły chłoniaka jednak nie dały 100% obrazu autoimmunoagresji badania krwi wykonane dotychczas też jej nie potwierdzają ... dziś ma być wynik przeciwciał przeciwjądrowych który ostateczni autoagresję potwierdzi bądź nie - na dzień dzisiejszy potwierdzony jest przewlekły stan zapalny skóry ... leków lalka nie dostaje żadnych nie mam już siły ... kto nam wreszcie pomoże :( znowu jest bardzo ciepła ... temperatura utrzymuje się cały czas w granicy 39,3 - 39,5
-
jak szacowany jest teraz jego wiek ??? ... powiem szczerze że kapcie mi spadły po tym co napisałaś
-
a poduszeczki to przepraszam gdzie ? słodko wyglądają
-
Bogini Atena w końcu odnalazła swój Olimp. Już w nowym domku !
fioneczka replied to Cieplutkaa.'s topic in Już w nowym domu
będę Was tu odwiedzać i obiecuję ze jak jakis grosik bedzie nam zbywał podzielimy się -
Bogini Atena w końcu odnalazła swój Olimp. Już w nowym domku !
fioneczka replied to Cieplutkaa.'s topic in Już w nowym domu
Kasiu dostałam Twoje PW bardzo przepraszam i Ciebie i Atenkę i wszystkich jej pomagających ale nie mogę wspomóc finansowo ... moja sunia jest chora, wszystko co mam przeznaczam na ratowanie jej zycia ... przepraszam :( -
[quote name='agaga21']u "tatusia" na kolanach najlepiej się śpi!:evil_lol:[/QUOTE] chciałaś powiedzieć na kopytkach ... UPS stópkach :)
-
jak to z dziećmi bywa ... najsłodsze są kiedy śpią ;)