-
Posts
10757 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by fioneczka
-
KRAKÓW - Etna, piękna amstafka,WYGRAŁA ŻYCIE!!!! MA DOM u AGAGI!!!!!!
fioneczka replied to Asior's topic in Już w nowym domu
czyli rodzina Agaty się powiększyła ... oby psiaki dogadały się pomiędzy sobą ETNA Ty nie bądź głupia ... kochasz Danusię na 100% ale Danusia może Cię odwiedzać w twoim własnym kochającym domu ... wiec przestań warczeć laluniu ;) -
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
fioneczka replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
wydaje mi się że wszystkie wpłaty robione były na konto fundacji moja wpłata z bazarku poszła na konto floridy a ona przelała je Kasi - mam potwierdzenie przelewu a tym samym dane opiekunki Tytana czy sugerujecie ze florida te pieniadze ukradła ? ktos pisał że fotki które na tel od floridy dostałam i wstawiłam na wątek .. że na nich to nie tytek tylko inny pies. na jakiej podstawie tak myślicie ??? nie monitoruję wątku bo mam dość "dgomaniackich afer" -
[SIZE="3"]tak jak napisałam na wątku Majro [B]lincz w stylu dogo[/B][/B][/SIZE] ludzie zmieszani z błotem.... słowa bodące w godność człowieka.... dużo niepotrzebnych słów ale sensownej chęci pomocy nie widzę .... szkoda
-
[SIZE="3"][B]odbył się tu "lincz w stylu dogo" ... [/B][/SIZE] [SIZE="3"]szkoda tylko że jak prosiłam o pomoc w transporcie to nikt się nie odezwał ale jak już sytuacja się rozwinęła to pojawiło się tu wiele osób które potrafią zrównać kogoś z ziemią ... super naprawdę godne podziwu i uznania[/SIZE]
-
[quote name='Agucha']Ps. Czy Ci opiekunowie mają w ogóle umowę adopcyjną na tymczas podpisaną?? Przyznam, że jakoś mi się nic takiego w oczy nie rzuciło, oprócz próśb o wysłanie skanu mailem i dosłanie pocztą...ale czy do tego doszło ?? Popadam w wątpliwość...skoro ab-Agnieszka ma książeczki psów itp, to nowa umowa chyba jeszcze z nikim nie została sporządzona? Proszę, wyprowadźcie mnie z błędu :) Ps. Poza tym czy mają ta umowę podpisaną czy nie, to i tak nie dostosowali się do niej i złamali podstawowy punkt... wszelkie podstawy do odebrania im suni - są![/QUOTE] Umowe to oni dostali mailem kilka dni temu a suka w ciązy jest już ok 1,5 miesiąca
-
[quote name='Agucha']Fioneczko sama widzisz... Właściciele Fiony pisali na którymś wątku, że oni mają 5-6 chętnych na amstaffy, żeby dać im namiar na schronisko a nie na stronę np, na dogo... Teraz nie muszą szukac schronów, znajomi już maja zaklepane amstaffy...szczeniaczki w dodatku - czego chcieć więcej!?[/QUOTE] kto to właściciele Fiony ??? nie rozumiem nic ... do Ciebie po numer do schroniska dzwonili ? próbowałam doprowadzić do zakończenia sprawy której ktoś nie dopilnował ... nie dałam rady ... może Wy dacie radę, posiadam numery telefonów do opiekunów Majro i Hery jeśli będziecie potrzebować ... PW
-
[quote name='Agucha']Problemy z niekontrolowaną kopulacją?? Ja nie mogę... jak ona w takim razie ten dom sprawdzała, że po krótkim czasie suka zaciążyła a nowi państwo oglądają się na innych bo ktoś im obiecał, że po psy przyjedzie, zawiezie je na zabieg, odwiezie im z powrotem i jeszcze za to zapłaci... To przechodzi ludzkie pojęcie![/QUOTE] Agucha proszę Cię żebyś nie mówiła źle o tych ludziach, nie znasz całej sytuacji proszę powstrzymaj się. Nie rozmawiałaś z nimi, nie wysłuchałaś, nie oceniaj proszę. NIE BIJCIE "PIANY" ... nie było nikogo do pomocy ... teraz do sądzenia ktoś się znajdzie ludzkie pojecie to przechodzi nieodpowiedzialnośc ab-agnieszki i brak zainteresowania Herą ze strony miłośników psów
-
no to tak ... poniewaz nic nie poszło na szybko to ... w chwili obecnej opiekunowie sa z Herą u weta ... o nazwisko dowiem się po wizycie poniewaz chcą upewnić się że nie ma w chwili obecnej zagrozenia zycia dla Hery tak jak powiedziała im P.Basia ... że nie umrze np dzis w nocy ... pojechali z nią na badania, usg, krew i co tam jeszcze jesli wet badajacy powie ze wszystko jest w porządku to Hera urodzi szczeniaki, będzie pod stałą kontrolą weta ona i szczenięta, później zostanie wysterylizowana - słowa P.Daniela " jesli ciąża i poród nie zagrażają jej życiu nie pozwolimy zabić życia" ja juz wiecej nic zrobić nie potrafie ... przepraszam
-
[quote name='andzia69']Rozmawiałam z Adą-Jeje - ma się zorientować czy w Katowicach da radę zrobić sterylkę i za ile - jak coś będę wiedziała dam znać:)[/QUOTE] czyli jednak łatwiej zrobić sterylkę w Katowicach niż znaleźć kogoś kto pomoże w transporcie psiaków do gliwic ? czyli Wy załatwiajcie sterylkę Hery a ja z P.Basią załatwię do końca kastrację Majro ... czyli w tym momencie nie ma z tym pośpiechu ... można to zrobić choćby po nowym roku jeżeli cos to numery do opiekunów Hery posiadam
-
[quote name='agaga21']asiu, przepraszam ale wiesz że mam bardzo ograniczony dostęp do internetu teraz.[/QUOTE] Agata ale ja nie w tym sensie to napisałam ... nie do Ciebie ... ogólnie ... bo szlag mnie trafia że jest jakiś pieprzony podział ... na psy i psy
-
[quote name='agaga21']cholera! za późno na sterylkę aborcyjną? przepraszam, jestem trochę nie w temacie...czy ślepy miot zostanie uśpiony?[/QUOTE] nikt nie jest w temacie ... a szkoda ja wysiadam ... jesli uda mi sie doprowadzić to jakoś do końca zwijam się z dogo nie wiem co będzie jesli suka urodzi ... nie jestem na miejscu i pomóc nie mogę
-
niestety nie .... powiem szczerze mam dość !!!!!!!!! dlaczego ja czuję się odpowiedzialna za tą suczkę ... dlaczego próbuję posprzątać po zaniedbaniu i głupocie jestem tym zmęczona, wydałam majątek na telefony
-
[quote name='Alicja']Widzisz Asiu ....tak to widać jest ...pozbyć sie kłopotu i zniknąć , nawet umowy adopcyjnej nie podesłano z miejsca skąd Hercia przyjechała .... był potrzebny DT , znalazł się i koniec zainteresowania ...żal ...a na innych wątkach się bywa Andziu , nie wiem czy w tej sytuacji jest sens sie bawić w umowy adopcyjne , skoro erke sunia nie obchodzi już , a psina jest w Swoim domu[/QUOTE] Alicja na dzień dzisiejszy jest tak P.Basia której jestem dozgonnie wdzięczna dała radę jednak przemówić do rozsądku P.Daniela można zrobić zabiegi ... Oni kochają te psy i przedstawiona wizja zagrożenia życia Hery wywołała pozytywne myślenie ... nie chcą jej stracić jest dla nich ważna dlatego zdecydowali sie na cięcie suni teraz tylko ... dzis zabieg odpada ze względu na to że transportu nie ma ... gdyby dojechali to P.Basia powiedziała że ich odwiezie jednak ... z dojazdem pkp lub pks jest problem bo majro nie ma książeczki, Hera chyba nie ma szczepień i jest tylko jeden kaganiec ale nie o to już chodzi ... boją sie kontroli psów w środkach komunikacji sprawa druga psy dostały po garści suchego ... podobno nie wiedzieli że nie mogą czyli dzień dzisiejszy odpada w grę wchodzi jutro bądź wtorek ... bo wtedy są dyspozycyjni ... chłopak przecież pracuje jedyny problem to czy P.Basia załatwi z wetami termin sobota bądź wtorek i czy znajdzie się ktoś kto pomoże w transporcie ... błagam niech sie ktoś odezwie ... ja niewiele mogę ;( .... moze i ludzie podeszli trochę nieodpowiedzialnie do sprawy bo zamiast działać to czekali aż bogini agniesia sie odezwie łaskawie i załatwi do końca co zadeklarowała i zaczęła ale uwazam że większą głupotą jest to że nikt nie interesował sie sprawą Hery kiedy agniesia wyjechała i wszyscy doskonale o tym wiedzieli
-
[quote name='__Lara']ihabe dysponuje autem, jest z Katowic.[/QUOTE] [B][SIZE=3]czy możesz mi podać nr telefonu na pw ? masz dzis czas ok 11 ??? może jeszcze nie wszystko stracone a tak z drugiej str to chciałam podziękować :angryy::angryy: np [SIZE=4][COLOR=Red]erce [COLOR=Black][SIZE=3]założycielce wątku która bardzo przejęła się losem suni kiedy pierwszy tymczas się kończył a teraz pomimo iż pisałam PW nawet nie raczył tu zajrzeć bieżące info sytuacja wygląda tak - Hera najprawdopodobniej jest ciężarna kilka dni temu zadzwoniłam do P.Basi do schronu zeby załatwić natychmiastową kastrację Majro i przy okazji sterylkę Hery (odpłatnie) Pieniądze na sterylkę zaproponowała andzia69. Wszystko było ustalone na dzis na 12. Wczoraj opiekunka psiaków naświetliła mi sytuacje że prawdopodobnie suka jest cięzarna. Pół dnia rozmawiałam z P.Danielem opiekunem Hery żeby go przekonać do streylizacji aborcyjnej że tak będzie najlepiej itd Niestety nie jestem w stanie przekonac go o słuszności zabiegu. Powiedział że nie pozwoli tknąć szczennej suki - stało się więc ona musi urodzić - innego wyjścia on nie widzi. Zagroziłam odebraniem psa ... powiedział że możemy próbować jednak że on nie ma zamiaru jej oddać i koniec (kilka dosć znaczących słów) O tym że zapewniał mnie że zadba o szczenięta, zaszczepi, odchowa i znajdzie im dobre domy nie muszę pisać. Powiem tylko że to dobry człowiek ... jednak bez "świadomości" Na dzień dzisiejszy miałam plan jednak nic z tego nie będzie bo czasu jest za mało. [/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE] [/SIZE][/B]
-
konkretnie to już żadna pomoc nie jest potrzebna w styczniu Hera urodzi szczeniaki bo wszystko co mówią jej opiekunowie na to wskazuje bardzo dziękuję osobom które próbowały pomóc ... wiele ich jednak nie było ... nic juz więcej zrobić nie mogę, dzieli mnie od psiaków ok 350 km [SIZE=4][B]a ciebie [COLOR=Red]ab-agnieszko[/COLOR] rozdarłabym własnymi pazurami ... to dzięki tobie[COLOR=Red] pusta dziewczyno!![/COLOR]!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ta sytuacja gdybyś nie powiedziała ludziom "po co wydawać kasę jak można zabiegi na koszt schroniska zrobić" to psy były by po zabiegach już dawno .... ale czekano na ciebie - zobowiązałaś się załatwić wszystko, zawieźć psy do weta itd NIECH cIĘ SZLAG TRAFI A może chcesz szczeniaczka ... albo ze dwa ... przecież tak kochasz pieski ty @#$%^&* :angryy::angryy::angryy: [/B][/SIZE]
-
Oddam pięknego dużego psa, 10-miesięcy - kocha dzieci!!!
fioneczka replied to lulka261's topic in Już w nowym domu
piszesz że suczka to niszczyciel ... rozumiem ze jej też się pozbywasz no przecież nie zostawisz niszczyciela i nie pójdziesz z dzieckiem na spacer -
na 12 są umówieni do weta ... myslę że najpierw wezmą Herę później Majro na 15? schronisko nie pomoże w transporcie ... już Anita pytała ... nie mają jak dobrze że zabieg szczennej suki nie będzie drozszy !!!!!!
-
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
fioneczka replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
[size=3][quote name='andzia69'][b]dziewczyny - pilnie potrzebna jest pomoc w odwiezieniu (lub przywiezieniu z katowic do gliwic i odwiezieniu) właścicielki majro i hery - na 12 oba psy są umowione na zabiegi kastracji i sterylki (hera jest na 99% w ciąży) - właścicielka chce przyjechać pociągiem! To jest nierealne, żeby potem zabrała psy po operacji z powrotem do katowic - prosimy o pomoc!!!!![/b][/quote] [b][color=red]bardzo pilne ...[/color][/b] [/size] -
[quote name='Alicja'][B]O której jest sterylka i mniej więcej o której psiaki trzeba do domku wieźć ???? Jeśli podróż tylko z Gliwic do Katowic to mus szukać i pytać u : Maciaszek , Amikat , Tengusia może kogoś będzie znała ... nie wiem kto jeszcze z tych okolic . Z Gliwic jeszcze bonsai_88 , może Julia ... a może ktoś w schronisku mógły pomóc .[/B][/QUOTE] na 12 są umówieni do weta ... myslę że najpierw wezmą Herę później Majro na 15? schronisko nie pomoże w transporcie ... już Anita pytała ... nie mają jak dobrze że zabieg szczennej suki nie będzie drozszy !!!!!!
-
[SIZE=3][B]one muszą mieć te zabiegi a w szczególności Hera ... najprawdopodobniej z opisu suni wnioskuję że sterylka aborcyjna się szykuje [/B][/SIZE] pewnie kłopoty z utrzymaniem moczu też z tego powodu ja tam nie pojadę mam jakieś 350 km to niewykonalne
-
no to jednak jest problem - na przełomie października i listopada Hera miała cieczkę teraz duzo je i jest grubiutka a z cycorków leci pokarm [U][B][COLOR=Red]do cholery jak trzeba było gdzieś wpakować psa to wisdziałam tu cioteczki a teraz nikt nie wejdzie i nie odezwie sie słowem [/COLOR][/B][/U]