-
Posts
10757 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by fioneczka
-
AST NERO po 9 miesiącach znalazł swój własny domek :)
fioneczka replied to doddy's topic in Już w nowym domu
jessssu ile ja bym dała żeby mieć takie cztery futra w domu ... piękny widok a niuniek faktycznie nie jest taki kościsty jak był -
[quote name='ewab']Malibo sorry, nie gniewaj się:p. Fioneczka jest niepoprawna:mad:. Andzia69 natrze mi uszu. Mozart ma mało salonowe maniery. [B]Siusia na dywanie, pod choinką zostawił grubszy "prezent"[/B]:mad:. Doopcia wygląda lepiej. No i apetyt też mu dopisuje.[/QUOTE] no a jak cioteczka myślała ... siku robi się na miękkim bo wtedy wsiąka a choinki są po to żeby zostawiać pod nimi prezenty ;)
-
AST NERO po 9 miesiącach znalazł swój własny domek :)
fioneczka replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy']Nero przytył ponad 7kg w ciągu tych 5 dni. Przeżyliśmy szok jak spojrzeliśmy na wagę. Zdjęcia i dalsza relacja później.[/QUOTE] chyba raczej niemożliwe :hmmmm: ... chyba któraś była zepsuta jak moja :evil_lol: ... moja ostatnio pokazała mi 6 kg więcej :roll: ... wywalę bo zepsuta :diabloti: albo na bazarek wystawię :diabloti: -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
fioneczka replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka32']I mam nadzieję, że którego dnia napiszę tu słowa, na które wszyscy czekamy. Sara i Fiodor to chyba najbardziej poszukiwane psy w Polsce, nie umkną uwadze dogomaniaczek, gdziekolwiek się pojawią ;) Tak wiele osób zaangażowało się w ich szukanie, tak wiele osób nam pomaga, daje rady, podtrzymuje na duchu, myśli o nas (o zasługach mariamc musiałabym dwa dni pisać :oops:), że przerosło to moje najśmielsze wyobrażenia. Będzie nam - mnie i mojemu mężowi - łatwiej żyć, łatwiej pogodzić się z losem, wiedząc że czuwacie - przeglądacie ogłoszenia, internet, że w schroniskach bywają wolontariuszki, że pamiętacie o nas, o Saruni i Fiodorku. Dzięki Wam, znalezienie naszych zgub, jeśli żyją, gdziekolwiek są, będzie tylko kwestią czasu... Wierzę w to głęboko.[/QUOTE] wierzę Aguś że i Wam i nam się uda się cieszyć życiem ... że nasze psiaki będą przy nas i pamiętaj ze choć my daleko to nasze serca przy Was ... -
ciotka Ty lepiej zamknij dzioba i nie kracz ... żadnego drapania nie będzie i już teraz najpierw muszę doprowadzić ją do "normalności" bo kręgosłup ma jak karp - dosłownie, w "pasie" można dłońmi objąć, a uda bez mięśni ... wygląda jak zagłodzona bida z łańcucha Ona teraz z głodu umierała ... dosłownie, a do tego jeszcze ją czyściło zastanowimy się z mądrymi doktorami co robić ... i będziemy działać
-
ooo mamo jaka słodycz :loveu: widać że dzidzia lubi ciepełko
-
[quote name='fonia123']doszedł wczoraj (poczta polska rządzi!) ale jeszcze się z mamą nie widziałam, bo ja to ledwo guzik przyszywam:) mam nadzieję, że ona zrozumie o co chodzi w tych ścinkach, hi hi. pozdrawiamy, całujemy i baaardzo dziękujemy:loveu: jak już wyprodukujemy kombinezonik to odeślemy Ci wykrój. buziaki[/QUOTE] jesli coś trzeba będzie podpowiedzieć o co tam kaman to pisz - wszystko wytłumaczymy ;) a wykroju nie potrzebujemy ... mamy swój ;) ... moze się jeszcze komuś przyda tak na zaś bo pamiętam że ten wykrój jeśli chodzi o łapki i przód i tył to "na krótko" był robiony bo u nas doszyty jest ściągacz ... możecie przedłużyć i na gumeczkach dół zrobić no to teraz niecierpliwie zaczekam na efekty szycia w postaci fotasków
-
jest lepiej ... biegunka zatrzymana i Fionka zaczęła wczoraj jeść :multi: ... zjadła warzywa duszone z kilogramem łopatki i 3/4 szklanki ryżu ... na trzy razy ale zjadła wszystko :multi: dzis rano gotowałam to samo i jadła już dwa razy :multi: nie zwraca :multi: a cfffaniak z niej taki ze lepiej nie gadać ... ze względu na jej problemy z brzuszkiem wzięłam dwa dni urlopu ... jak miała biegunkę to brałam ją na ręce i biegiem po schodach na dwór ... teraz lala wychodzi na korytarz - staje i patrzy na mnie jakby chciała powiedzieć "NO NA CO CZEKASZ KOBIETO" ??? :mad: a jedzonko na leżąco ... boli ją bródka więc z rączki karmiona ... dziś się zapomniała i zaczęła jeść sama ale po chwili zorientowała się ze przeciez to ja powinnam ją karmić :mad: oczyska wielkie jak wilk :crazyeye: i widać ze czuje się dużo lepiej wczoraj dostałą od swojej ciotki materac taki 110 cm x 80 cm i gruby 10 cm z wymiennymi pokrowcami ... aż mi gały wylazły :-o i se teraz jak królewna na materacyku z poduszka pod pysiem w TV lampi .... i ktoś powie "to tyko pies"