Jump to content
Dogomania

fioneczka

Members
  • Posts

    10757
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fioneczka

  1. [quote name='Dr.Cadi']Piękna krówka, uwielbiam amstaffy :) Zapraszam tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/213557[/url][/QUOTE] ja też :p szczególnie te łaciate :diabloti: [quote name='docha']do nas też zeszłej nocy doszły burze, chyba z trzy się nawzajem tarmosiły, wyglądało to tak jakby siły natury między sobą się naparzały, pierwszy raz w życiu coś takiego przeżyłam, w miejscu tych starć niebo żarzyło się do czerwoności, a grzmociło tak jak opisuje fioneczka, a co mnie zupełnie zaskoczyło to zwierzaki zupełnie spokojnie sobie chrapały, a ja drżałam pod kołdrą.[/QUOTE] ja też boję się burzy ale na otwartym terenie ... kiedyś dopadła nas taka na szlaku w górach jednak bardziej niż burzy boję się wiatru [quote name='baster i lusi']Może Asia mnie nie zabije:placz:zobaczcie Mona zjadła człowieka tylko but został:crazyeye::eviltong: [url]http://www.youtube.com/user/kraktus1#p/a/u/2/0yFKXSk3RZ8[/url][/QUOTE] Grażynko nie zjadła tylko rozszarpała i zakopała bo żylasty był :diabloti: [quote name='Alicja']:shock: to teraz skoro taka niebezpieczna to na mus oddać :diabloti::evil_lol:[/QUOTE] eeeeeee Ala nie muszę i Ty też nie musisz :evil_lol::evil_lol::evil_lol: możemy być spokojne :diabloti:
  2. spadły mi kapcie :mdleje: Gosia czy to robiła firma czy "firma" ... q*wa zabiłabym chyba a psy to bym na 100% wypuściła Powinnaś żądać zwrotu pieniędzy za zniszczone materiały ... jeśli to "firma" PARTACZEX to bym ich urzędem skarbowym postraszyła Jesssso to możliwe jest tylko w Polsce
  3. [quote name='Kajusza']hahahaha, Azyr wie gdzie i koło kogo trzeba się zakręcić ;-) a Sara widzę przybrała strategię "nie widzę = nie istnieje" :-D[/QUOTE] ooo tak mądry chłopak dobrze wie że na maślane oczy można nabrać Babcię ;) a najfajniejszy qmpel do zabawy to Szymek :) Sarunia taka strachliwa dziewczynka ale dogadują się z Azyrkiem
  4. i zdjęcie na które czekałam :diabloti: [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/Zdjcie0110.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/nokia028.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/nokia029.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/padlempospacerku.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/sarenka.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/szymekiazyr.jpg[/IMG]
  6. [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/nokia015.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/nokia020.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/nokia021.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/nokia022.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/nokia025.jpg[/IMG]
  7. [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/nokia006.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/nokia007.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/nokia008.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/nokia009.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/nokia012.jpg[/IMG]
  8. [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/coswywachalem.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/nokia002.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/nokia003.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/nokia004.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/nokia005.jpg[/IMG]
  9. a ja mam kilka telefonowych fotek ... widać że chłopaczek wesoły i zadowolony Sarunia malutka i przestraszona ale ona jest bojaźliwa i nieśmiała Azyrek gotuje z Babcią ... okazało się że to zajęcie pasuje mu najbardziej :evil_lol: [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/azyrpilnujekuchenki.jpg[/IMG] no i na ładne, maślane oczka sępi od Babci przy stole :p [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/babciacosjemozesiepodzieli.jpg[/IMG]
  10. [quote name='dusiek']Fioneczko w czasie burzy piesek mojej córki zachowywał się dokładnie tak samo jak Twoja Monka.Córka odczulała na burzę w ten sposób że w czasie burzy bawiła się z nim,piłeczkowała itp. i zachowywała się tak jakby nic się nie stało.Nie wyeliminowała całkowicie zachowania ale jest o wiele lepiej. Trzymam kciuki za Krisa:kciuki:[/QUOTE] problem polega na tym że takiej burzy jeszcze nie było ... dotychczasowe przechodziła "lekko" bo burze były "krótkie" ... ta była wyjątkowa pod względem czasu trwania (1:30 - 4:30) , intensywności błysku i huku ... błyskało i grzmiało co chwilę, po kilka/kilkanaście sekund ... odchodziła na moment dalej i wracała i tak non stop jak pierdyknęło w boisko pomiędzy blokami to się Młodszy na równe nogi zerwał, a jego ciężko obudzić dotychczas np w sylwestra jak zaczynali strzelać robiliśmy ciut głośniej telewizor i ogólnie udawaliśmy że nas to bardzo cieszy, skakanie, zachęcanie Monki do zabawy itd ... ziajała ale potrafiła nawet wyjść na balkon żeby zobaczyć co się dzieje tej nocki miała "puste, nieprzytomne" oczy ... [quote name='evel']Oj, życie z bojaźliwym psem daje czasem w kość. Jak jeszcze dorzucimy jazdy z agresją lękową, jak u mojej, to już w ogóle czasami mam ochotę się kopnąć sama w tyłek albo oderwać mały czarny łepek od reszty :oops: [B]A jak Mona reaguje na coś, co ja przeraża?[/B] Zawsze tak samo, tj, trzęsiawka, potoki śliny? Wiesz, kupiłam sobie ostatnio (na urodziny :siara:) książkę "Mój pies się nie boi" (akurat [B]przypadkiem [/B]w empiku znalazłam :evil_lol:). Bardzo, bardzo ciekawa pozycja, serdecznie polecam! Jeśli tylko będą warunki to zaczynamy z Zuzem porządną pracę nad gośćmi wg planu z tej książki, bo chwilowo w zuzowym mniemaniu goście to wielkie, zielone potwory, które trzeba co najmniej odstraszać wściekłym ujadaniem :shake:[/QUOTE] przede wszystkim drży cała jak galareta, kuli się, ziaje i ma ślinotok ... jeśli jesteśmy na dworze próbuje uciekać np podczas spaceru na boisko, jak usłyszy coś co ją spłoszy, będzie podbiegać do nas, odwracać się tak jakby chciała powiedzieć idziemy do domu, wtedy nawet jej ulubione piłki nie są w stanie odwrócić jej uwagi do końca spaceru będzie jak ja to mówię "stawała na rogatkach" i wypatrywala zagrożenia jeśli jest na smyczy i czegoś się przestraszy kuli się i ciągnie z siłą konia pociągowego w stronę domu [quote name='Kajusza']i jeszcze jest fajna Strachopies, tak przystępnie napisana .... i ma tam jedno najmądrzejsze zdanie, w stylu [B]"nie jesteś w stanie zorganizować całej rzeczywistości, środowiska w którym żyje pies"[/B] - , mi to jedno, tak banalne w sumie zdanie dało dużo, kiedy każdy radził np. nie przekraczać bezpiecznej odległości Wegi od innych psów .... jasne, na blokowisku - latające luzem psy i bezpieczna odległośc :-([/QUOTE] ano niestety nie ... i musimy jakoś nauczyć się z tym żyć
  11. co prawda napisałam PW ale i tutaj napiszę wizytę w niedzielę zrobię jeśli wizyta wypadnie pomyślnie to tak jak na PW pisałam nie będę w stanie pojechać do Marka żeby wziąć Borysa i zawieźć go do domu, na chwilę obecną jest to dla mnie niewykonalne czasowo nawet w weekendy Marek bierze chyba 1 zł za km to wyszłoby ok 130 zł bo z Opolna do Lubania głównymi drogami w dwie str, chyba że pojechałby przez te mniej uczęszczane to ok 100 km w dwie str jednak moje zdanie jest takie, że pies to nie pizza z dostawą do domu tym bardziej że odległość nie jest duża Państwo (jeśli wizyta wypadnie ok) mogliby się zorganizować i znaleźć kogoś znajomego, który pojedzie z nimi po Borysa do Marka, mogliby przy odbierze psa otrzymać kilka "instrukcji" jak postępować, dowiedzieliby się czegoś o psie Jeśli z tym jest problem możesz poprosić Marka o dowiezienie Borysa ale niech Państwo pokryją koszt transportu. Czy Borys jest zaczipowany?
  12. [quote name='nicnasile']Napisałam [B]prześwietne[/B] a nie prześwietlone! :) Bardzo je lubię! :)[/QUOTE] heh a ja dobrze przeczytałam ale napisałam że jest prześwietlone bo ja robiłam i że wszystkie moje są prześwietlone zazwyczaj ;)
  13. [quote name='Alicja']mam nadzieje że ten pan Dr zlituje się nad wami[/QUOTE] pewnie tak ... zresztą jeśli będzie się sypało w takim tempie jak do tej pory to raczej za pół roku będzie w stanie gorszym niż to lewe było jednak mam nadzieję że jak już Kris będzie obciążał tą operowaną nogę w 100% to odciąży prawą stronę i troszkę "wolniej" to będzie szło nie ma co gdybać ... najważniejsze że lewa str nie boli cały czas tylko pozostaje pytanie KTO ? dał SŁUŻBIE ZDROWIA, NFZ-owi prawo do skazywania człowieka na cierpienie ... przecież to mogło być zrobione pół roku temu :roll:
  14. [quote name='nicnasile'][URL]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/IMG_5789.jpg[/URL] to zdjęcie jest prześwietne! nieco "zwiędłe" uszy, przesłodki nos i to oko... niezły moment uchwycony :)[/QUOTE] jest prześwietlone bo to mój "twór" :diabloti: ... ale pewnie i więcej takich można na naszym wątku znaleźć :p dziś mieliśmy ciężką nockę ... jestem niewyspana i padam na pysk od godziny ok 1:30 zaczęła się burza ... duchota w domu więc okna otwarte ... grzmoty były nie do opisania, najpierw błysk taki jakby łączony, oświetlający wszystko na kilkanaście nawet sekund, później huk, dług i dźwięczny ... Monka boi się wszelkich wystrzałów, huków ... od 1:30 siedziała, trzęsła się, ziajała i lało jej się z pyska ... ok godz 3:00 zamknęłam wszystko na głucho, opuściłam rolety, włączyłam jakieś MTV bo na innych kanałach "ryż" ... nie pomogło ... ze spania nici ... panikę taką odstawiała że chwilami miałam ochotę ją udusić :oops: ... walczyłyśmy do ok 5:00 aż się burza skończyła ... wyprowadziłam ją na dwór żeby "rozładować" jej straesa ... zasnęłyśmy ok 5:30 - budzik zadzwonił o 6:30 szkoda mi tej psiej kalarepki goopiej ... ale poważnie moja cierpliwość kończyła się chwilami :oops:
  15. jeśli kasy nie da to ja wyrównam zaległe Haniu ... dam radę
  16. [quote name='Alicja']Nie wiem jak u Was ale u nas zapisują do kolejki już w czasie kiedy jest sie w okresie rekonwalescencji , znajoma czekała po 1szej operacji na drugą endo około 1,5 roku .[/QUOTE] Alunia w Zgorzelcu termin oczekiwania ok 7 lat we Wrocławiu byliśmy numerkiem 946 na liście oczekujących :roll: ile to lat - nie wiem :roll:
  17. u nas odwrotne ... laska wie że zęby ma przy sobie trzymać ale spacer po za osiedle graniczy z cudem ... czołga się, trzęsie, z pycha leci ciurkiem, napadają ją śmietniki, latarnie - dosłownie wszystko ... a łepetyna jak peryskop dookoła się kręci i ZUA wypatruje no cóż takie są te nasze laski ... jednak nie mniej je kochamy niż inni swoje normalne psy :)
  18. [quote name='Kajusza']to trzymam kciuki za szybka rekonwalescencję :-)[/QUOTE] dziękujemy :) teraz i tak jest o niebo lepiej niż było
  19. [quote name='Kajusza']nie jestem lekarzem... ale skoro cierpi, bo to pewnie ból to po co czekać? Mam nadzieje, że nie ma uciążliwych dolegliwości.[/QUOTE] zanim nie będzie na tyle sprawny żeby używać lewej nogi w 100% to nie ma co myśleć o kolejnej operacji tak czy siak ... ile to czasu - nie wiem
  20. podgryzane ;) fotki super ... widać że się towarzycho dogaduje i humorki dopisują a że czasem chce jakiegoś osiedlowca killnąć ... no cóż ... ja też nie wszystkich sąsiadów toleruję ;)
  21. Aniu ... kazali wytrzymać jak najdłużej ... więc będziemy wytrzymywać ;) Dorotko ... Azyrek od niedzieli mieszka we Wrocławiu :)
  22. Haniu muszę napisać odnośnie wpłat na chłopaczka ... qrcze wstyd mi jak cholera osoba która deklarowała wpłaty zbywa mnie z dnia na dzień ... ok 15 wzięła wypłatę do dziś nie mogę doprosić się wyrównania zeszłego miesiąca i bieżącej wpłaty ... to niby tylko 20 zł ale nie mogę wpłacić za nią bo nie mam z czego, naprawdę nie mam na dzień dzisiejszy proszę o wyrozumiałość ... jeśli do końca miesiąca nie dostanę od niej pieniędzy to ok 6 września przy mojej wypłacie wpłacę to co powinno być przelane i niestety wycofam deklarację już nigdy nie złożę deklaracji za kogoś
  23. [quote name='Kajusza']pewnie w końcu poczuł ulgę ... no i sprawniej się porusza :-) rewelacja... a na prawe także będzie musiał mieć operację?[/QUOTE] no będzie, zasadniczo to ono już jest do roboty pytanie ile Kris wytrzyma , nie bardzo wiemy kiedy to będzie ... no i nie wiem czy to prawe też tak się uda "wyprosić" czy trzeba będzie "w kolejce stać"
  24. mam zdjęcia odbiegające od tematu Monki biodra Krisa przed operacją lewa strona masakra [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/biodrostare.jpg[/IMG] i po operacji ... nówka sztuka nie śmigana ;) [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/biodro.jpg[/IMG] prawe niestety sypie się błyskawicznie mam nadzieję że to kiedyś skrzypieć nie zacznie :evil_lol:
  25. [quote name='baster i lusi']prosiłam na NK proszę i tu o opowiedzenie historii tego psiaka. [url]http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=5271[/url] On tak długo czeka na swojego człowieka .[/QUOTE] właśnie o Czesiu myślałam Grażynko ... jednak myślę że uśmiechnę się do [B]radiobolec[/B] i może uda się zrobić taki reportaż o Czesiu jak o Azyrku ... z opisaniem historii i fotkami
×
×
  • Create New...